Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Osoby opisane w Biblii: Apostoł Paweł, Jan Chrzciciel, Abraham

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: nike »

nike pisze: ↑
01 gru 2022, 13:21
.
wuka napisała/
Podobny status ma ruch Badaczy PŚ.
O jaki ci wuko status chodzi?
Wuko ponawiam moje pytanie z godz.13:21

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: wuka »

Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 16:02
wuka pisze: ↑
01 gru 2022, 15:45
Wiedźmin123 pisze: ↑
01 gru 2022, 15:36
Maryja to królowa wszechświata w którym obecnie żyjemy i tak pozostanie na wieki wieków, to największa z kobiet jakie kiedykolwiek istniały.
Za Boginię Matkę uznawano:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogini_Matka
Do koloru do wyboru.
Gaja i Mokosz są super. ;-)

Maryja nie jest boginią tylko człowiekiem i nie oddajemy jej boskiej czci. Proste jak budowa cepa!

Ale czy ty uznajesz jakiś zakaz oddawania czci innym bogom?

Skąd ten zakaz pochodzi?
Oczywiście, że Maryja nie jest boginią. Nie napisałam tego. Natomiast prawdą jest, że przejęła cechy i atrybuty wszystkich bogiń, jakie ludzie czcili od zarania dziejów. O tym przecież pisałam. Nie udało się katolicyzmowi wyplenić kultu bogini-matki (a kult ten był i jest obecny u wszystkich plemion i ludów od zawsze), więc zasymilowano wszystko i jest ok. Wilk syty, owca cała. Katolicka wykładnia, że nie trzeba mieć pokrycia w naukach biblijnych, ale "oświeceni" włodarze też mogą zatwierdzać i mówić w imieniu Boga doskonale usprawiedliwia kult wszystkiego co tylko do głowy może wpaść.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: wuka »

Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 16:09
wuka pisze: ↑
01 gru 2022, 15:56
.
Czy Tora według ciebie nie pochodzi od diabła albo jakiegoś innego konkurencyjnego Boga wobec Ojca Jezusa? A w Nowym Testamencie wszystko to co napisał ś Paweł pochodzi od Ojca Jezusa?
Widzę, że byłeś na szkoleniu u Henryka. Nie dam się w takie coś wkręcić. Nie masz pojęcia w co wierzę, a takie pisanie to pomówienie. Ja nigdy i nigdzie nie pisalam, że nie wierzę w ST i NT, jak to sugerujecie.
Nie będę na takim poziomie gadać. Rozmawiamy o konkretnych sytuacjach, a nie o MOICH wierzeniach.
O tym sobie z Heniem pogadaj.
Skoro źle rozumiem to w co i jak wierzysz to to wyjaśnij.

Nie da się sensownie rozmawiać z kimś kto jedne fragmenty z Biblii uznaje za pochodzące od Boga a inne od diabła i nie chce wyjawić które.

Jesteśmy na forum biblijnym i rozmawiamy głównie o Biblii i naszym jej rozumieniu.
Dlaczego mam wyjaśniać swoją wiarę? Dlaczego mam się tłumaczyć z moich intymnych doznań na forum? Po to, abyście mieli używanie?
Idąc twoim tokiem myślenia, naukowiec - fizyk nie ma prawa się wypowiadać o gotowaniu, a chemik o historii sztuki, bez przedłożenia dyplomu forumowiczom.
Sensownie da się rozmawiać z każdym, kto ma chociaż trochę obiektywizmu, otwartą głowę i dobrą wolę w dochodzeniu do prawdy.
W ogóle dziwię się, że ty domagasz się ode mnie rekomendacji i tłumaczenia z wiary, skoro twój kościół ma takie dowolne i luzackie wierzenia. Biblię macie prawie za nic, a ja mam ci tłumaczyć komu ufam? Niedoczekanie.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Albertus »

wuka pisze: ↑
01 gru 2022, 17:44
Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 16:09
wuka pisze: ↑
01 gru 2022, 15:56
.
Widzę, że byłeś na szkoleniu u Henryka. Nie dam się w takie coś wkręcić. Nie masz pojęcia w co wierzę, a takie pisanie to pomówienie. Ja nigdy i nigdzie nie pisalam, że nie wierzę w ST i NT, jak to sugerujecie.
Nie będę na takim poziomie gadać. Rozmawiamy o konkretnych sytuacjach, a nie o MOICH wierzeniach.
O tym sobie z Heniem pogadaj.
Skoro źle rozumiem to w co i jak wierzysz to to wyjaśnij.

Nie da się sensownie rozmawiać z kimś kto jedne fragmenty z Biblii uznaje za pochodzące od Boga a inne od diabła i nie chce wyjawić które.

Jesteśmy na forum biblijnym i rozmawiamy głównie o Biblii i naszym jej rozumieniu.
Dlaczego mam wyjaśniać swoją wiarę? Dlaczego mam się tłumaczyć z moich intymnych doznań na forum? Po to, abyście mieli używanie?
Idąc twoim tokiem myślenia, naukowiec - fizyk nie ma prawa się wypowiadać o gotowaniu, a chemik o historii sztuki, bez przedłożenia dyplomu forumowiczom.
Sensownie da się rozmawiać z każdym, kto ma chociaż trochę obiektywizmu, otwartą głowę i dobrą wolę w dochodzeniu do prawdy.
W ogóle dziwię się, że ty domagasz się ode mnie rekomendacji i tłumaczenia z wiary, skoro twój kościół ma takie dowolne i luzackie wierzenia. Biblię macie prawie za nic, a ja mam ci tłumaczyć komu ufam? Niedoczekanie.
Oczywiście niczego nie musisz tłumaczyć tylko że uniemożliwia to sensowną dyskusję.

Aby się wypowiadać na temat Biblii i Kościoła to trzeba znać Biblię i nauczanie Kościoła.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: wuka »

No co ty nie powiesz :roll: :xhehe:
O ile Biblię znam, to nauki kościoła tak się zmieniają, ewoluują, że nie jestem zainteresowana już ich poznawaniem.
Można dyskutować ze mną, jak najbardziej.
Ja pytam o kult Maryi, o uzasadnienie go biblijne, a ty mi odpowiadasz, że nie mam prawa o to pytać, bo nie znam katechizmu? :xhehe: :xhehe: (oczywiści eto skrót myślowy).
Dajmy sobie spokój. Ja wiem o co chodzi. Latami oraliśmy temat z Rembov vel YarpenZigin...i masą innych zafiksowanych katolików. Nie da się, beton, ściana.
Ja próbowałam ci pokazać jak to wygląda z mojego punktu widzenia.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Albertus »

wuka pisze: ↑
01 gru 2022, 18:00
No co ty nie powiesz :roll: :xhehe:
O ile Biblię znam, to nauki kościoła tak się zmieniają, ewoluują, że nie jestem zainteresowana już ich poznawaniem.
Można dyskutować ze mną, jak najbardziej.
Ja pytam o kult Maryi, o uzasadnienie go biblijne, a ty mi odpowiadasz, że nie mam prawa o to pytać, bo nie znam katechizmu? :xhehe: :xhehe: (oczywiści eto skrót myślowy).
Dajmy sobie spokój. Ja wiem o co chodzi. Latami oraliśmy temat z Rembov vel YarpenZigin...i masą innych zafiksowanych katolików. Nie da się, beton, ściana.
Ja próbowałam ci pokazać jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Skoro znasz wyjaśnienia to o co jeszcze pytasz?

Jakie masz zastrzeżeni czy zarzuty?

Kult świętych jest bardzo prosty do wyjaśnienia.

Swiętym oddajemy cześć należną jaka należy się ludziom. Co w tym dziwnego albo niebiblijnego?

Biblia wielokrotnie nam mówi o potrzebie oddawania ludziom należnej im czci.

Znasz Biblię?

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: wybrana »

Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 18:05
wuka pisze: ↑
01 gru 2022, 18:00
No co ty nie powiesz :roll: :xhehe:
O ile Biblię znam, to nauki kościoła tak się zmieniają, ewoluują, że nie jestem zainteresowana już ich poznawaniem.
Można dyskutować ze mną, jak najbardziej.
Ja pytam o kult Maryi, o uzasadnienie go biblijne, a ty mi odpowiadasz, że nie mam prawa o to pytać, bo nie znam katechizmu? :xhehe: :xhehe: (oczywiści eto skrót myślowy).
Dajmy sobie spokój. Ja wiem o co chodzi. Latami oraliśmy temat z Rembov vel YarpenZigin...i masą innych zafiksowanych katolików. Nie da się, beton, ściana.
Ja próbowałam ci pokazać jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Skoro znasz wyjaśnienia to o co jeszcze pytasz?

Jakie masz zastrzeżeni czy zarzuty?

Kult świętych jest bardzo prosty do wyjaśnienia.

Swiętym oddajemy cześć należną jaka należy się ludziom. Co w tym dziwnego albo niebiblijnego?

Biblia wielokrotnie nam mówi o potrzebie oddawania ludziom należnej im czci.

Znasz Biblię?
Masz rację, że dobrych I zacnych ludzi możemy wspominać lub podawać jako przykład. Jednak dlaczego modlitwa jest do nich kierowana? Dlaczego ludzie klękają przed ich wizerunkami?
Często ludzie modlą się do Boga pobieżnie a do zmarłych ludzi modlą się i myślą, że coś dla siebie uproszą.
Cześć I chwałę oddajemy Bogu Ojcu przez Syna Jezusa.
Dlaczego przez Syna, bo wtedy w tym imieniu podkreślamy, że pragniemy wielbić Boga Ojca a nie zwodziciela, który wymaga byśmy jego wielbili.
Tylko w imieniu Jezus wielbimy Ojca, bo w osobie Syna objawił nam siebie.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Albertus »

wybrana pisze: ↑
01 gru 2022, 18:15
Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 18:05
wuka pisze: ↑
01 gru 2022, 18:00

No co ty nie powiesz :roll: :xhehe:
O ile Biblię znam, to nauki kościoła tak się zmieniają, ewoluują, że nie jestem zainteresowana już ich poznawaniem.
Można dyskutować ze mną, jak najbardziej.
Ja pytam o kult Maryi, o uzasadnienie go biblijne, a ty mi odpowiadasz, że nie mam prawa o to pytać, bo nie znam katechizmu? :xhehe: :xhehe: (oczywiści eto skrót myślowy).
Dajmy sobie spokój. Ja wiem o co chodzi. Latami oraliśmy temat z Rembov vel YarpenZigin...i masą innych zafiksowanych katolików. Nie da się, beton, ściana.
Ja próbowałam ci pokazać jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Skoro znasz wyjaśnienia to o co jeszcze pytasz?

Jakie masz zastrzeżeni czy zarzuty?

Kult świętych jest bardzo prosty do wyjaśnienia.

Swiętym oddajemy cześć należną jaka należy się ludziom. Co w tym dziwnego albo niebiblijnego?

Biblia wielokrotnie nam mówi o potrzebie oddawania ludziom należnej im czci.

Znasz Biblię?
Masz rację, że dobrych I zacnych ludzi możemy wspominać lub podawać jako przykład. Jednak dlaczego modlitwa jest do nich kierowana? Dlaczego ludzie klękają przed ich wizerunkami?
Często ludzie modlą się do Boga pobieżnie a do zmarłych ludzi modlą się i myślą, że coś dla siebie uproszą.
Cześć I chwałę oddajemy Bogu Ojcu przez Syna Jezusa.
Dlaczego przez Syna, bo wtedy w tym imieniu podkreślamy, że pragniemy wielbić Boga Ojca a nie zwodziciela, który wymaga byśmy jego wielbili.
Tylko w imieniu Jezus wielbimy Ojca, bo w osobie Syna objawił nam siebie.
A dlaczego mielibyśmy nie prosić naszych braci w niebie o modlitwę za nami do Boga tak samo jak prosimy o modlitwę naszych braci na ziemi?

Przecież wszyscy razem stanowimy Ciało Jezusa Chrystusa.

I skoro prosimy naszych braci na ziemi o modlitwę za nami do Boga i nie stoi to w żadnej sprzeczności z tym Jedynym Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi jest człowiek Jezus Chrystus to niby dlaczego prośby o modlitwę skierowane do naszych braci w niebie miałyby stać z tym w sprzeczności?

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: wybrana »

Albertus, modlitwa jest naszą intymną rozmową, w której dajemy uwielbienie Bogu i wyrażamy naszą wiarę.
Święci w Niebie nas nie słyszą, bo oni są w wyższym poziomie Nieba. Oni żyją w lecie, my żyjemy w zimie.
Owszem ci z niższych poziomów z nadziemskich rejonów mają bliższy do nas przystęp ale lepiej ich nie przywoływać.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Nieziem »

Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 15:45
No i pytanie zasadnicze - dlaczego ty uważasz że jest coś złego w Niepokalanym Poczęciu NMP?
To falszywa nauka jest, podobnie jak ta o wniebowzięciu Marii. I na nich opiera się połowa katolicyzmu. Natomiast sama idea niepokalanego poczęcia jest tak niesamowicie głupia, że doprawdy, odrobina przyzwoitości wystarczy, by się od tego odciąć. Wiara dogmatyczna natomiast nie potrzebuje uzasadnienia, bo przyjmuje się ją "na wiarę".

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Nieziem »

Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 15:58
A co do modlitwy to skąd taki pomysł że mamy tylko sami się modlić?
Skąd taki pomysł? Od Pana Jezusa:
Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu.
Ja nie neguję moitwy jeden za drugiego. Ja pisałem nie o tym, ale o "pośrednictwie" Marii" i świętych katolickich".
I powtarzam, jak ktoś potrzebuje pośredników innych niż Pan Jezus, to znaczy, że brak mu/jej podstawowej wiary w Boga objawionego przez Pomazańca. Jak ktoś dalej tkwi w pojmowaniu Boga jako Sędziego na tronie, to zaiste zrozumiałe jest, że z dystansem się podchodzi do takiego Boga. Jak ktoś rozumie, że Bóg jest Ojcem, i uznaje siebie za Jego dziecko, to ten dystans znika. Przypowieść o synu marnotrawnym o tym mówi. To jest nauczanie Pana Jezusa, które powinno być podstawą dla każdego chrześcijanina. O zwracaniu się w modlitwie do kogokolwiek innego, Pan nie wspominał. O ewentualnym późniejszym "objawieniu" w tej sprawie (i wielu innych) ostrzegał Paweł w liście do Galacjan.

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Nieziem »

Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 16:13
Czesć dla Maryi jest czcią należną ludziom, która to cześć jest w Biblii wielokrotnie opisywana jako coś dobrego prawidłowego
Pismo mówi: Czcij ojca swego i matkę swoją.
Pismo mówi o czczeniu Ojca i Syna. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał.
O czczeniu Marii i świętych gdzie można poczytać poza publikacjami katolickimi? Czym to czczenie się różni od bałwochwalstwa, nie wiem.

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Nieziem »

Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 18:24

A dlaczego mielibyśmy nie prosić naszych braci w niebie o modlitwę za nami do Boga tak samo jak prosimy o modlitwę naszych braci na ziemi?

Przecież wszyscy razem stanowimy Ciało Jezusa Chrystusa.

I skoro prosimy naszych braci na ziemi o modlitwę za nami do Boga i nie stoi to w żadnej sprzeczności z tym Jedynym Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi jest człowiek Jezus Chrystus to niby dlaczego prośby o modlitwę skierowane do naszych braci w niebie miałyby stać z tym w sprzeczności?
Pozwól, że na przykładzie własnym to wyjaśnię. Ja się modlę do Boga Ojca bezpośrednio, bo do tego mnie upoważnił, i zachęcił mój Nauczyciel i Pan, Jezus. Ale równocześnie modlę się za pośrednictwem Pana Jezusa, o czym świadczą wypowiadane słowa, np takie: proszę Cię Ojcze w imieniu Jezusa...
Ja nie mam powodów, ani pomysłu aby "zlecać" komuś moje sprawy, jakie mam do Boga. Co stoi na przeszkodzie ludziom aby się do Boga zwracali zamiast do ludzi, nie wiem.
Jedynym pośrednikiem jest Pan Jezus. Modlitwy do innych są w sprzeczności do treści poprzedniego zdania ponieważ ci inni, do których się modlisz, i prosisz o wstawiennictwo, stają się faktycznie pośrednikami miedzy Tobą a, no właśnie, a kim?...pośrednikami do Pośrednika? A to już wykrzywianie prostych drog pańskich jest. Ludzie zamiast zwracać się do Pośrednika Jezusa zwracają się do pośredników w osobach Marii i innych "świętych". Bo przecież do Marii katolicy zwracają się "Pośredniczko nasza". A to jest sprzeczne z zapisem biblijnym, że tylko Jezus jest Pośrednikiem.

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Albertus »

wybrana pisze: ↑
01 gru 2022, 18:31
Albertus, modlitwa jest naszą intymną rozmową, w której dajemy uwielbienie Bogu i wyrażamy naszą wiarę.
Święci w Niebie nas nie słyszą, bo oni są w wyższym poziomie Nieba. Oni żyją w lecie, my żyjemy w zimie.
Owszem ci z niższych poziomów z nadziemskich rejonów mają bliższy do nas przystęp ale lepiej ich nie przywoływać.
Czy poszczególne członki ciała mogą nie mieć ze sobą żadnej łączności?

Czyli problem widzisz w kwestiach logistycznych? ;-)

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Dzieci Boże w Biblii - Dzień Dziecka ....

Post autor: Albertus »

Nieziem pisze: ↑
01 gru 2022, 18:49
Albertus pisze: ↑
01 gru 2022, 15:45
No i pytanie zasadnicze - dlaczego ty uważasz że jest coś złego w Niepokalanym Poczęciu NMP?
To falszywa nauka jest, podobnie jak ta o wniebowzięciu Marii. I na nich opiera się połowa katolicyzmu. Natomiast sama idea niepokalanego poczęcia jest tak niesamowicie głupia, że doprawdy, odrobina przyzwoitości wystarczy, by się od tego odciąć.
To jest opinia.
Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii. Ale trudno z opinią dyskutować. Co najwyżej można przedstawić swoją opinię.
Opinie nie mają merytorycznej wartości w dyskusjach.
Wiara dogmatyczna natomiast nie potrzebuje uzasadnienia, bo przyjmuje się ją "na wiarę".
Z każdą wiarą tak jest.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”