Co Biblia mówi o najbliższej rodzinie Jezusa?

Osoby opisane w Biblii: Apostoł Paweł, Jan Chrzciciel, Abraham

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Lukian
Posty: 1704
Rejestracja: 02 lut 2015, 18:34
Kontakt:

Post autor: Lukian »

ShadowLady86 pisze:Przecież matka Jakuba Mniejszego (I Józefa) występue w NT.
a cytat potwierdzający że chdzi o Matkę Jezusa, a nie o inną Marię
J 19:25 bp "Pod krzyżem Jezusa stała Jego matka i siostra Jego matki, Maria Kleofasowa, i Maria Magdalena."
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Albertus pisze: Ależ tutaj to właśnie kontekst jest ważny!
Dalej nie zmienia to faktu, że masz użyte wyrażenie: Użyte słowo μωρός jest w tym zdaniu przymiotnikiem i oznacza dokładnie co jest głupie Boga [rzeczownik w dopełniaczu] […] (za interlinią).

Nie dla Boga tylko u Boga. To jest Jego przymiot w tym zdaniu. Kontekst tylko informuje, co to oznacza. Nawet głupstwo u Boga jest ogromną mądrością z perspektywy ludzi. Nawet to, co u Boga słabe, jest ogromną siłą z perspektywy ludzi. O tym informuje Paweł. Masz tam słowo "u" a nie "dla" jak w poprzednich wersetach.

Skoro tutaj jakoś kontekst Ci nie przeszkadza, dlaczego przeszkadza Ci w Psalmie dotyczącym Jezusa?
Lukian pisze:Cytat potwierdzający że chdzi o Matkę Jezusa, a nie o inną Marię
J 19:25 bp "Pod krzyżem Jezusa stała Jego matka i siostra Jego matki, Maria Kleofasowa, i Maria Magdalena."
Lukian, przeczytaj post, który zalinkowałam wcześniej KLIK Jest długi i nie będę go tutaj całego wklejać, nie widzę sensu też pisać wszystkiego od nowa.

Pomysł z utożsamianiem Marii żony Kleofasa i Marii, matki Jakuba pochodzi z IV w. i jego twórcą jest Hieronim.

Na niektórych stronach znajdziesz informacje, że sądził tak w I w. biskup Papiasz z Hierapolis, ale to błąd. Pomylono sobie Papiasza z I w. z Papiaszem Leksykografem żyjącym w XI w., który wzorował się na Hieronimie.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

daglezja77
Posty: 2079
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

Lukian pisze:NT mówi o braciach Jezusa , co mozna rozumieć o kuzynach,
ale nigdzie nie pisze o dzieciach Marii
Możesz rozumieć co chcesz, w biblii pisze jasno że to byli jego BRACIA.
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

Awatar użytkownika
Lukian
Posty: 1704
Rejestracja: 02 lut 2015, 18:34
Kontakt:

Post autor: Lukian »

daglezja77 pisze: biblii pisze jasno że to byli jego BRACIA.
wszyscy żydzi są braćmi :-P
ShadowLady86 pisze:Lukian, przeczytaj post, który zalinkowałam wcześniej KLIK Jest długi i nie będę go tutaj całego wklejać, nie widzę sensu też pisać wszystkiego od nowa.
Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Jozesa, i Salome. [Mk 15: 40]
trochę dziwne że Marek napisał że pod krzyżem była Maria matka Jakuba, a nie Matka Jezusa,
a jeśli zestawimy Mk z J to okaże się że chodzi o Marię Kleoafasową :-)
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/

daglezja77
Posty: 2079
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

Lukian pisze:
daglezja77 pisze: biblii pisze jasno że to byli jego BRACIA.
wszyscy żydzi są braćmi :-P
ShadowLady86 pisze:Lukian, przeczytaj post, który zalinkowałam wcześniej KLIK Jest długi i nie będę go tutaj całego wklejać, nie widzę sensu też pisać wszystkiego od nowa.
Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Jozesa, i Salome. [Mk 15: 40]
trochę dziwne że Marek napisał że pod krzyżem była Maria matka Jakuba, a nie Matka Jezusa,
a jeśli zestawimy Mk z J to okaże się że chodzi o Marię Kleoafasową :-)
Szkoda że w biblii o tym nie pisze.
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Lukian pisze: trochę dziwne że Marek napisał że pod krzyżem była Maria matka Jakuba, a nie Matka Jezusa,
a jeśli zestawimy Mk z J to okaże się że chodzi o Marię Kleoafasową :-)
Lukian, przeczytaj post proszę, jeśli kierujesz do mnie pytania. Tam jest już wyjasnione to, o co pytasz.

Pod krzyżem u Jana stoją cztery kobiety.
  1. Maria Magdalena
  2. matka Jezusa
  3. siostra Matki Jezusa
  4. Maria Kleofasowa

W synoptyków są trzy kobiety. Tym samym nowo wprowadzoną kobietą u Jana jest Maria Kleofasowa.

Maria, matka Jezusa określana jest matką Jakuba (i Józefa) dopiero po śmierci Jezusa na krzyżu. Według katolickiego teologa, J.P. Meiera może to być zabieg teologiczny tego Ewangelisty. Jezus umierając na krzyżu staje się prawdziwym „Synem Bożym” (Mk 15: 39) i przestaje mieć ziemską matkę. Dlatego też Maria od tego momentu określana jest jako matka dwóch kolejnych w starszeństwie synów. Jako matka Jakuba (Młodszego) i Jozesa (Mk 15: 40), matka Jozesa (Mk 15: 47) lub jako Maria Jakubowa (Mk 16: 1). Jest to to odpowiednik takiego zabiegu opisanego w Ewangelii Jana, gdzie Jezus na krótko przed śmiercią powierza swoją matkę umiłowanemu uczniowi, a potem umiera. U synoptyków, Maria po śmierci Jezusa nie jest już określana jako Jego matka.

W Ewangeliach synoptycznych, pisanych niezależnie od Jana, zawsze występują tylko dwie kobiety o imieniu Maria - matka Jezusa i Magdala. Matka Jezusa przedstawiana jest zawsze z braćmi Jezusa, z których dwóch nazywa się Jakub i Józef. Dokładnie w tej kolejności. Człowiek czytający ewangelię synoptyczne najpewniej dojdzie tylko do jednego wniosku.

Co jest jeszcze ciekawe u Marka?

Otóż w Mk 6: 3, gdzie przedstawiana jest rodzina Jezusa, wariant imienia jednego z Jego braci to Jozes (gr. Iōsētos). Dokładnie taki sam wariant tego imienia występuje w Mk 15: 40, gdzie mamy Marię, matkę Jakuba Mniejszego i Jozesa. Czyli wychodzi na to, że wariant imienia Jozes powiązany jest z matką Jezusa.

U Marka inny występujący tam Józef, Józef z Arymatei (Mk 15: 43,45), nosi już imię Józef (gr.Iōsēph).
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Awatar użytkownika
Lukian
Posty: 1704
Rejestracja: 02 lut 2015, 18:34
Kontakt:

Post autor: Lukian »

ShadowLady86 pisze:W synoptyków są trzy kobiety.
u synoptyków nie ma Matki Jezusa pod krzyżem
ShadowLady86 pisze:Ewangelii Jana, gdzie Jezus na krótko przed śmiercią powierza swoją matkę umiłowanemu uczniowi,
własnie dlaczego Janowi , anie innemu rzekomemu synowi?
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Lukian pisze:u synoptyków nie ma Matki Jezusa pod krzyżem
Matka Jakuba i Józefa to matka Jezusa i jest u synoptyków. Przeczytaj post, który zalinkowałam, jeśli wciąż się odnosić do moich wypowiedzi. Dowiesz się wtedy coś więcej o tej informacji.
Lukian pisze:własnie dlaczego Janowi , anie innemu rzekomemu synowi?
Gdzie masz napisane w Ewangelii, że umiłowanym uczniem był Jan?
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Awatar użytkownika
Lukian
Posty: 1704
Rejestracja: 02 lut 2015, 18:34
Kontakt:

Post autor: Lukian »

zastanówmy się gdyby Jezus miał młodsze rodzeństwo, Maria nie mogłaby towarzyszyć mu w pielgrzymce do Jerozolimy gdy miał 12. lat
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Dlaczego Twoim zdaniem, skoro masz tam informacje, że podróżowano całymi rodzinami?
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

ShadowLady86 pisze:Dlaczego Twoim zdaniem, skoro masz tam informacje, że podróżowano całymi rodzinami?
Problem w tym że w biblii pisze że Maryja pielgrzymowała do Jerozolimy co roku.

Zakładając więc że , jak twierdzą niektórzy że miała poza Jezusem jeszcze co najmniej pięcioro dzieci, to musiałaby wielokrotnie pielgrzymować do Jerozolimy ok 150 kilometrów w trudnych warunkach albo w zaawansowanej ciąży albo z malutkim oseskiem przy piersi a ma dodatek z gromadką malutkich dzieci.

Oczywiście jest to teoretycznie możliwe bo Maryja już tak podróżowała do Betlejem będąc w ostatnim okresie ciąży ale wtedy zrobiła to zmuszona koniecznością. Jednak moim zdaniem jest to bardzo, bardzo mało prawdopodobne. I nie chodzi nawet o jej osobiste trudy ale o narażanie dzieci na niebezpieczeństwo.

To że pielgrzymowano całymi rodzinami nie oznacza że wszyscy opuszczali swoje domy łącznie z matkami w zaawansowanej ciąży, z oseskami przy piersi i staruszkami na noszach a okolice pustoszały na czas pielgrzymki

Oczywiście są ludzie którzy uwierzą we wszystko co podważa Tradycję katolicką, bo chcą w to wierzyć.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Albertus pisze:Problem w tym że w biblii pisze że Maryja pielgrzymowała do Jerozolimy co roku.

Zakładając więc że , jak twierdzą niektórzy że miała poza Jezusem jeszcze co najmniej pięcioro dzieci, to musiałaby wielokrotnie pielgrzymować do Jerozolimy ok 150 kilometrów w trudnych warunkach albo w zaawansowanej ciąży albo z malutkim oseskiem przy piersi a ma dodatek z gromadką malutkich dzieci.
Odległość z Betlejem do Nazaretu to około 112 km. Maria podróżowała z Nazaretu do Betlejem w zaawansowanej ciąży. Co już sam zauważyłeś.
A potem uciekali z Józefem do Egiptu z niemowlęciem, a to jeszcze dalej. Czasy były inne, ludzie posiadali liczne rodziny i przystosowani byli do trudnych warunków.

Podróżowanie do Jerozolimy na Święto Paschy też było obowiązkiem wynikającym z Prawa:

(16) Trzy razy do roku ukaże się każdy mężczyzna przed Panem, Bogiem twoim, w miejscu, które sobie obierze: na Święto Przaśników, na Święto Tygodni i na Święto Namiotów. Nie ukaże się przed obliczem Pana z próżnymi rękami. [Pwt 16: 16]

Mężczyźni mieli obowiązek podróżować do świątyni (miejsce "obecności" Boga) w określone Święta. Józef wybrał świątynie w Jerozolimie. Mężczyzna z wiadomych powodów nie mógł kobiety zostawić bez opieki dorosłego męskiego członka rodziny, stąd masz informacje, że podróżowano całymi rodzinami.
Albertus pisze:Oczywiście są ludzie którzy uwierzą we wszystko co podważa Tradycję katolicką, bo chcą w to wierzyć.
Pomysł z kuzynami pochodzi z IV w i wymyślił go Hieronim.

Wczesna Tradycja informuje, że Jezus był synem Marii i Józefa (Tertulian). Wszystkie Tradycje przed IV w. i wystąpieniem Hieronima informują natomiast bez wyjątku, że Jakub brat Jezusa był synem Józefa.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

Odległość z Betlejem do Nazaretu to około 112 km. Maria podróżowała z Nazaretu do Betlejem w zaawansowanej ciąży. Co już sam zauważyłeś.
W linii prostej może i 112 ale nie podróżowano w linii prostej i dlatego sporo więcej.

Maryja podróżowała ale zmuszona koniecznością.
A potem uciekali z Józefem do Egiptu z niemowlęciem, a to jeszcze dalej. Czasy były inne, ludzie posiadali liczne rodziny i przystosowani byli do trudnych warunków.

Podróżowanie do Jerozolimy na Święto Paschy też było obowiązkiem wynikającym z Prawa:

(16) Trzy razy do roku ukaże się każdy mężczyzna przed Panem, Bogiem twoim, w miejscu, które sobie obierze: na Święto Przaśników, na Święto Tygodni i na Święto Namiotów. Nie ukaże się przed obliczem Pana z próżnymi rękami. [Pwt 16: 16]

Mężczyźni mieli obowiązek podróżować do świątyni (miejsce "obecności" Boga) w określone Święta. Józef wybrał świątynie w Jerozolimie. Mężczyzna z wiadomych powodów nie mógł kobiety zostawić bez opieki dorosłego męskiego członka rodziny, stąd masz informacje, że podróżowano całymi rodzinami.

Czyli jednak jesteś zwolenniczką hipotezy że wszyscy mężczyźni wraz ze wszystkimi członkami rodzin bydłem i innym dobytkiem zostawiali swoje domostwa na pastwę losu i wędrowali trzy razy do roku 150 kilometrów do Jerozolimy..

Naprawdę podziwiam twoją wiarę...!!!! ;-)
Pomysł z kuzynami pochodzi z IV w i wymyślił go Hieronim.

Wczesna Tradycja informuje, że Jezus był synem Marii i Józefa (Tertulian). Wszystkie Tradycje przed IV w. i wystąpieniem Hieronima informują natomiast bez wyjątku, że Jakub brat Jezusa był synem Józefa.
Czyli uważasz że do trzeciego Wieku Chrześcijanie wierzyli w to że Jezus nie był Synem Bożym tylko potomkiem Józefa i Maryi?

Awatar użytkownika
Lukian
Posty: 1704
Rejestracja: 02 lut 2015, 18:34
Kontakt:

Post autor: Lukian »

ShadowLady86 pisze:Podróżowanie do Jerozolimy na Święto Paschy też było obowiązkiem wynikającym z Prawa:
ale dotyczyła tylko mężczyzn
ShadowLady86 pisze: podróżowano całymi rodzinami.

a więc Józef i Maria zostawili samopas młodsze dzieci i wrócili sami do Jerozolimy szukać Jezusa?
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Albertus pisze:W linii prostej może i 112 ale nie podróżowano w linii prostej i dlatego sporo więcej.
Czyli masz jeszcze większy dystans, który przeszła/ przejechała na osiołku Maria w zaawansowanej ciąży. Ile jest z Betlejem do Egiptu? Do Aleksandrii, gdzie przebywało bardzo dużo Żydów jest 502 km w linii prostej, czyli jeszcze więcej kilometrów dla podróżnika, który w linii prostej nie podróżuje.

Co się wtedy działo z domostwem w Nazarecie?
Albertus pisze:Czyli jednak jesteś zwolenniczką hipotezy że wszyscy mężczyźni wraz ze wszystkimi członkami rodzin bydłem i innym dobytkiem zostawiali swoje domostwa na pastwę losu i wędrowali trzy razy do roku 150 kilometrów do Jerozolimy..
Nie ja jestem autorką prawa Mojżeszowego. W Księdze Wyjścia masz jeszcze dwa razy napisane o obowiązkowej podróży. Wiadomo, że ciężko chorzy ludzie nie podróżowali. Natomiast ciąża czy posiadanie małych dzieci nie było traktowane jako choroba. Masz wyraźnie napisane, że podróżowano całymi rodzinami, a nie małżeństwami. Małych dzieci nie zostawiano przecież w domu.
Albertus pisze:Czyli uważasz że do trzeciego Wieku Chrześcijanie wierzyli w to że Jezus nie był Synem Bożym tylko potomkiem Józefa i Maryi?
Mój błąd. Miałoby być Wczesna Tradycja informuje, że bracia Jezusa byli synami Marii i Józefa (Tertulian).
Lukian pisze:ale dotyczyła tylko mężczyzn
Kobiety podróżowały ze swoimi mężczyznami, o czy mówi drugi rozdział Ewangelii Łukasza mówiąc, że podróżowały całe rodziny.
Lukian pisze:a więc Józef i Maria zostawili samopas młodsze dzieci i wrócili sami do Jerozolimy szukać Jezusa?
Zostawili z rodziną, ponieważ wiemy, że z nią podróżowali.

(44) Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. [Łk 2: 44]

Jezusa szukali wśród krewnych i znajomych, bo wiedzieli, że ten mógł z nimi przebywać. Równie dobrze mogli innym krewnym oddać pod opiekę młodsze dzieci lub zwyczajnie te były już na tyle duże, że same tam przebywały. Podróżowano bowiem całym rodzinami.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”