Berian pisze:Eutychus pisze:Nie tylko ja jestem zdania, że Listy Apostolskie kierowane były przede wszystkim do Wybranych - Kościoła, którego podwalinami byli Apostołowie i Pierwsi Prawdziwi Uczniowie.
Ale chyba nie myślisz że listy już się nie odnoszą do nas(dzisiaj) wierzących ?
A teraz, po tych wytłuszczeniach, myślisz że jak myślę?
Dodam jeszcze, że w kwestii zamknięcia Wysokiego Powołania, różnię się z Nike, chociaż ani mi w głowie twierdzić że to ja, a nie Ona ma rację.
Jednak ponieważ
Mat 24:36 pisze:A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec.
to uważam że wszelkie wyliczanie konkretnych dat musi być nieskuteczne, jak zresztą wielu już się o tym przekonało...
Owszem, mamy być czujni, nie dać się nadejściem tego dnia zaskoczyć, ale przewidzieć konkretną datę jego nadejścia, z definicji nie jest możliwym.
Ponadto, zakończenie Wysokiego Powołania musiałoby być poprzedzone wydarzeniem, o którym
1 Kor 15 pisze:51 Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni 52 w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni.
1 Tes 4 pisze:16 Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, 17 potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana[/b]; i tak zawsze będziemy z Panem.
Wyobrażam sobie, że powyższe zdarzenie przebiegać powinno, jak
Łuk 17 pisze:34 Powiadam wam: Tej nocy dwaj będą na jednym łożu, jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony. 35 Dwie mleć będą na jednym miejscu, jedna będzie zabrana, a druga pozostawiona. 36 Dwóch będzie na roli; jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony.
Owszem, zawsze media donosiły i donoszą o zaginięciach bez śaldu, ale to raczej nie są akty "przemienień", "porwań" i "zabrań", jako że to ma być akt jednorazowy, "w jednej chwili, w oka mgnieniu", a taki nie mógłby przejść niezauważony, zatem sądzę że jeszcze nie nastąpił, ergo...
