Trafne wypowiedzi Quezy. Chodzi o to, że Kościół Adwentystów Dnia Siódmego ma zasadniczo negatywne stanowisko wobec aborcji, ale nie formułuje go jako bezwyjątkowego zakazu. ADS uznają, że istnieją wyjątkowo trudne sytuacje medyczne i moralne, w których kobieta może stanąć przed bardzo poważnym dylematem i podkreślają, że nie są „sumieniem” poszczególnego wierzącego, lecz mają przedstawiać zasady biblijne. Zatem osoby, które dokonały aborcji, powinny otrzymać wsparcie emocjonalne i duchowe, a nie zostać odrzucone.Queza pisze: To zdanie rozumiem, niewinne jest również poczęte dziecko, dlatego nie wolno zabijać.
Tego zdania nie rozumiem. Takie ciche pozwolenie?
Może pisała to nie tylko jedna osoba?![]()
Na polskiej stronie ADS wymienione są jako przykłady wyjątkowych okoliczności m.in. poważne zagrożenie życia lub zdrowia kobiety, ciężkie obciążenia dziedziczne płodu oraz ciążę będącą wynikiem gwałtu lub kazirodztwa. Adwentyści bardzo mocno podkreślają, że Dekalog obowiązuje chrześcijan, włącznie z czwartym przykazaniem dotyczącym szabatu który systematycznie świętują.
Ale jednocześnie przykazanie „Nie będziesz mordował” również znajduje się w tym samym Dekalogu. Można więc postawić ADS bardzo konkretne pytanie:
Skoro Dekalog jest nadal normą moralną, to według jakiej zasady moralnej można uznać życie dziecka w łonie matki za "niewarte życia" ? Dlaczego czwarte przykazanie jest absolutne, a szóste już nie ?
PS. Oczywiście chodzi mi o kontekst wydarzeń współczesnych, czyli masowych legalnych aborcji.