Czyściec

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
iudex
Posty: 29
Rejestracja: 21 gru 2009, 13:19

Post autor: iudex »

Czyściec powstał z głębokiej, biblijnie uzasadnionej refleksji teologicznej, że nie można widzieć Boga bez oczyszczenia przez Niego samego oraz z faktu, że wina zakłada karę [nawet pomimo przebaczenia].

Oczywiście narosłe wokół czyśćca bezbożne poglądy, nauki i praktyki należy potępić.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

iudex pisze:Czyściec powstał z głębokiej, biblijnie uzasadnionej refleksji teologicznej, że nie można widzieć Boga bez oczyszczenia przez Niego samego oraz z faktu, że wina zakłada karę [nawet pomimo przebaczenia].

Oczywiście narosłe wokół czyśćca bezbożne poglądy, nauki i praktyki należy potępić.

EMET:
Jeśli znasz te pojęcie, to: co sądzisz o tzw. 'wypominkach' w KRzK?
Co sądzisz o 'modlitwach za dusze w czyśćcu cierpiące'?

Patrząc zdroworozsądkowo, to: 'dana dusza może już z czyśćca wyszła, ale wypominki i modlitwy za ową dalej są'; bo i skąd można, tak przyjąwszy w uważaniu, wiedzieć o owej tam dalszej bytności?

Piszesz o "głębokiej, biblijnie uzasadnionej refleksji teologicznej"...
Zdałoby się jednak, jak sama nazwa Forum, ździebko wersetami z Biblii umotywować: tak lub inaczej.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

EMET pisze:Piszesz o "głębokiej, biblijnie uzasadnionej refleksji teologicznej"...
Zdałoby się jednak, jak sama nazwa Forum, ździebko wersetami z Biblii umotywować: tak lub inaczej.
EMET, wersy Biblii, stanowiące podstawę tego nauczania były już prezentowane na forum.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

iudex
Posty: 29
Rejestracja: 21 gru 2009, 13:19

Post autor: iudex »

Jeśli znasz te pojęcie, to: co sądzisz o tzw. 'wypominkach' w KRzK?
Co sądzisz o 'modlitwach za dusze w czyśćcu cierpiące'?
Nie uważam "wypominek" za dobrą formę modlitwy. Ponieważ mam także inną wizję czyśćca to nie stosuje raczej takiej modlitwy.
Patrząc zdroworozsądkowo, to: 'dana dusza może już z czyśćca wyszła, ale wypominki i modlitwy za ową dalej są'; bo i skąd można, tak przyjąwszy w uważaniu, wiedzieć o owej tam dalszej bytności?
Równie dobrze można by powiedzieć: należy się tylko raz, porządnie pomodlić za swoje zdrowie, bo przecież może Bóg już usłyszał naszą modlitwę i będziemy zdrowi [lub nie] a kolejne modlitwy nic nie pomogą. Z pewnością żadna prośba do Boga zgodna z Jego wolą "nie marnuje się" i Bóg przyjmuję ją jako wyraz zaufania Jemu i wstawiennictwo za innych, którzy jej potrzebują.



Piszesz o "głębokiej, biblijnie uzasadnionej refleksji teologicznej"...
Zdałoby się jednak, jak sama nazwa Forum, ździebko wersetami z Biblii umotywować: tak lub inaczej.
Izajasza 6:5
2 Mojżeszowa 34:7


Każdy grzech ściąga na nas nieczystość duchową. Skaża nas i brudzi. Zadaje nam rany. Odkupienie polega nie tylko na sędziowskim wyroku: "niewinny" ale także na leczeniu sumienia [por. Obj 22:2]

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

Yarpen Zirgin pisze:EMET, wersy Biblii, stanowiące podstawę tego nauczania były już prezentowane na forum.
O tak! Zapewne.
Szczególnie te o modlitwie za pieniądze.

Nauczylibyście swoich modlić się samodzielnie.
Dużo zaoszczędzili by...
Fajne są "wypominki" - jedno Imię i...dycha lub dwie. :buzka:

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

iudex pisze:Równie dobrze można by powiedzieć: należy się tylko raz, porządnie pomodlić za swoje zdrowie, bo przecież może Bóg już usłyszał naszą modlitwę i będziemy zdrowi [lub nie] a kolejne modlitwy nic nie pomogą. Z pewnością żadna prośba do Boga zgodna z Jego wolą "nie marnuje się" i Bóg przyjmuję ją jako wyraz zaufania Jemu i wstawiennictwo za innych, którzy jej potrzebują.
Tutaj co innego. Wszak wiele razy modląc się o jakąś sprawę ma sns ale... zanim to się stanie. Jednak tu mamy do czynienia z modlitwami, gdy to już mogło się stać. Jak bys traktował prośbę córki, ktora chciała lalkę a ty ją kupiłeś, dałeś a... córka wciąż o nią prosi? Nie dałbyś cynku, że już kupiona i leży tam a tam?

Skoro mamy się modlić za duszę czyśćową to... szkoda, że KK nie chce sprawdzać każdej jednostki gdzie owa dusza przebywa. Najczęściej zaklada się, że jest w czyśću. Jednak w pewnych przypadkach KK już 'wie' iż ktoś jest w niebie. Dlaczego nie wie co z duszą Stanisławy, Kazimierza, Darka z Koziej Wólki itd?

Dlaczego KK nie posiada modlitw dziękczynnych za wyjście duszy z czyśca? Czyzby się nie spodziewał?

Czyściec stoi w opozycji do miłości Bożej.

iudex
Posty: 29
Rejestracja: 21 gru 2009, 13:19

Post autor: iudex »

Tutaj co innego. Wszak wiele razy modląc się o jakąś sprawę ma sns ale... zanim to się stanie. Jednak tu mamy do czynienia z modlitwami, gdy to już mogło się stać. Jak bys traktował prośbę córki, ktora chciała lalkę a ty ją kupiłeś, dałeś a... córka wciąż o nią prosi? Nie dałbyś cynku, że już kupiona i leży tam a tam?
Miałem na myśli modlitwę o zachowanie w zdrowiu, nie o uzdrowienie. Czy Bóg daje "Ci cynk", że już nie musisz/musisz się modlić?

Skoro mamy się modlić za duszę czyśćową to... szkoda, że KK nie chce sprawdzać każdej jednostki gdzie owa dusza przebywa. Najczęściej zaklada się, że jest w czyśću. Jednak w pewnych przypadkach KK już 'wie' iż ktoś jest w niebie. Dlaczego nie wie co z duszą Stanisławy, Kazimierza, Darka z Koziej Wólki itd?
Msze za dusze są inicjowane przez najbliższych zmarłego, nie odprawia się ich "z urzędu". Jeśli bliscy o nią proszą widocznie mają podstawy.
Dlaczego KK nie posiada modlitw dziękczynnych za wyjście duszy z czyśca? Czyzby się nie spodziewał?

Czyściec stoi w opozycji do miłości Bożej.
Sugerujesz, że powinien mieć osobną modlitwę dziękczynną za wszystko? Na każdej mszy jest dziękowania za zbawienie-a właśnie pewnym etapem zbawienia jest "wydostanie się z czyśćca".

A co myślisz o Izajaszu w Iz 6;5? Czy Bóg nie kochał go, bo nie przyjął go "takim jakim jest"? "Z ulicy"?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

iudex pisze:Czy Bóg daje "Ci cynk", że już nie musisz/musisz się modlić?
Mam na mysli 'cynk', że dusza czyśćcowa już jest w niebie. Zresztą... ona sama przecież mogłaby dać znać. Wszak KK uzywa terminu: świętych obcowanie.
Co to za obcowanie, kiedy z ich strony... ten cynk taki skąpy?
Z drugiej strony... KK uważa, że jakiś 'cynk' dostał, gdyż pewni święci są uznani za przebywających w niebie a nie w czyśćcu. Kto wie, pewnie niedługo o JPII będzie wiadomo, gdzie już jest. Widać jakieś 'cynki' są...
iudex pisze:Msze za dusze są inicjowane przez najbliższych zmarłego, nie odprawia się ich "z urzędu". Jeśli bliscy o nią proszą widocznie mają podstawy.
Widocznie...? Nigdy nie pytałeś?
iudex pisze:Sugerujesz, że powinien mieć osobną modlitwę dziękczynną za wszystko?
Na tyle róznych modlitwa... myślalem, że choc jedna za uwolnienie z czyśćca...
iudex pisze:A co myślisz o Izajaszu w Iz 6;5? Czy Bóg nie kochał go, bo nie przyjął go "takim jakim jest"? "Z ulicy"?
Tekst ten brzmi:

Wtedy powiedziałem: "Biada mi, że muszę milczeć, ponieważ jestem człowiekiem o nieczystych wargach i mieszkam pośród narodu, który ma nieczyste wargi; że zobaczyły moje oczy króla, Jahwe Zastępów!" (KUL)

Oczyszczenie Izajasza potwierdzeniem czyśćca? Skoro ludzie żywi mogą być oczyszczani to... po co jeszcze po śmierci?
Czyż śmierć sama w sobie nie oczyszcza? Wszak karą za grzech jest smierć... a t byłoby, ze kary są dwie: smierć i czyściec (ewentualnie piekło)...
Czy Ty karzesz dwa razy za jedno...?
Z druiej strony... co oczyscza tak naprawdę człowieka: ogień czyśćcowy czy... krew Jezusa? Po smierci czy z chwilą przyjęcia Chrystusa?

Bobo

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Henryk pisze:O tak! Zapewne.
Szukajcie a znajdziecie.
Henryk pisze:Szczególnie te o modlitwie za pieniądze.
Pomijając już fakt, że ofiara za Mszę jest dobrowolna, to "zasługuje robotnik na swoją zapłatę" (Łk 10,7).
Henryk pisze:Nauczylibyście swoich modlić się samodzielnie.
A ty oduczyłbyś się kłamania, że katolicy nie modlą się samodzielnie.
Henryk pisze:Fajne są "wypominki" - jedno Imię i...dycha lub dwie.
"Fajne" to są bzdury na temat KK, w które wierzysz.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Czyściec jest zaprzeczeniem wagi ofiary Jezusa
sugeruje jej niewystarczalność
więc jest dla mnie sprzeczny ze zbawieniem z łaski
tyle

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Płaskowicki Rys pisze:Czyściec jest zaprzeczeniem wagi ofiary Jezusa
sugeruje jej niewystarczalność
więc jest dla mnie sprzeczny ze zbawieniem z łaski
Ryszard, znowu pleciesz bzdury, stworzone na podstawie własnego, opartego na totalnej niewiedzy widzimisiężetakjest. Nic nie wiesz o tym, czym jest czyściec i na jakiej podstawie istnieje to nauczanie, a wymądrzasz się, jakbyś zjadł wszystkie rozumy.
Ile razy mam Cię jeszcze prosić, abyś przestał sie wypowiadać na tematy, w których jestes jednym znajwiększych laików pod słońcem? Laikiem, który nie dość, że nie wie, to jeszcze nie chce wiedzieć, a udaje speca.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Wybacz
jeżeli to co piszę to bzdury
to musisz mi wybaczyć
na temat moim zdaniem nauk właśnie takich jak czyściec
mądrych rzeczy pisać się nie da
to jest bowiem tego typu koncepcja
jaka koncepcja taki i jej opis
sama teoria ,że możliwe jest cokolwiek dla zbawienia uczynić po śmierci jest sprzeczne ze Słowem
tyle

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Płaskowicki Rys pisze:na temat moim zdaniem nauk właśnie takich jak czyściec
mądrych rzeczy pisać się nie da
Ryszard, ty nie jesteś w stanie pisać czegokolwiek o czyśćcu, ponieważ nie znasz ani tego nauczania, ani jego podstaw. Twoje pisanie o czyśćcu przypomina wypowiedzi polonisty, który usiłuje obalać fizykę kwantową. Obaj macie równie wielkie, czyli zerowe, pojęcie o temacie.

Natomiast ten tekst...
Płaskowicki Rys pisze:sama teoria ,że możliwe jest cokolwiek dla zbawienia uczynić po śmierci jest sprzeczne ze Słowem
...jest najlepszym i najdobitniejszym dowotem, że guzik (mówiąc oględnie) wiesz na temat czyśćca. Jesteś totalnym IGNORANTEM, Ryszardzie, więc przestań się wypowiadać i oceniać nauczanie, którego NIE ZNASZ! :evil:
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Wow! Yarpen rozsierdiłsja...! :shock:

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Wiem co na temat czyśćca pisał M Luter
i zgadzam się z nim w zupełności
handel odpustami z czyśćca
dowodził ,jak bardzo nie biblijną i niemal kryminogenną była ta nauka wtedy
a ja uważam ,że i teraz jest -tak samo
Sama modlitwa o umarłych i byznes w zamawianiu specjalnych posług na rzecz umarłych
jest nadal sposobem moim zdaniem na wyciąganie pieniędzy z naiwnych
Jest to służba moim zdaniem jedynie mamonie
bo po śmierci nie ma już dla umarłego znaczenia
za komplementy w stylu YZ dziękuję
niczego innego po przedstawicielu denominacji przez stulecia wybitnie szanującej innowierców
nie spodziewam się innych
tyle

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dusza”