biblijne dowody, że szabat to sobota

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

Post autor: makabi »

http://www.youtube.com/watch?v=KfTGwAL2 ... r_embedded

w jaki sposob adwentysci okreslali czas swiecenia szabatu

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Płaskowicki Rys pisze:Szabat jako dzień był cieniem symbolem na szabat Pana
Szabatem Pana odpocznieniem Jest Jezus
a wchodzimy doń przez Ducha Sw
Tak więc jak ktoś jest w Duchu Sw to już wszedł do odpocznienie w Chrystusie
Ciekawa teza .
Czy to na podstawie Hebr 4 ?
Hebr 4 mówi coś innego.Tam Paweł jedynie porównuje zbawienie do sobotniego odpocznienia.NIE ODWROTNIE.
Ale niektórzy tworzą sobie daleko idące teorie. :-D

Tekst z Hebr 4 wyraźnie mówi o osiągnięciu odpocznienia w przyszłości.
Przyrównuje odpocznienie z JEDNORAZOWYM WEJŚCIEM IZRAELITÓW DO ZIEMI ŚWIĘTEJ.Owe wejście symbolizuje wejście ludu Bożego do bram nieba (lud na nową ziemię).Odniesienie odpocznienia z Hebr 4 do cotygodniowego szabatu jest nadużyciem interpretacyjnym ponieważ z tekstu tak nie wynika.

"(3) Albowiem do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy, zgodnie z tym, jak powiedział: Jak przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpocznienia, chociaż dzieła jego od założenia świata były dokonane. (6) Skoro więc jest tak, że niektórzy do niego wejdą, a ci, którym najpierw była zwiastowana dobra nowina, z powodu nieposłuszeństwa nie weszli, (7) przeto znowu wyznacza pewien dzień, "dzisiaj", mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych."-ostatni tekst jest apelem o nawrócenie - sposób do osiągnięcia celu -odpocznienia.
"Gdy tedy obietnica wej˜cia do odpocznienia Jego" w.1
"wejdą do MEGO odpocznienia"w.4
Pawełˆ nie mówi o wej˜ściu do odpocznienia szabatowego lecz Bożego , co w związku z kontekstem caˆego listo oznacza WEJŚCIE DO ZBAWIENIA.

Paweł zbawienie przyrównuje tylko do święta sobotniego.

makabi pisze:w jaki sposob adwentysci okreslali czas swiecenia szabatu
Tomek po co wklejasz bzdury które nie pokrywają cię z prawdą ?
Na temat ADS każdy może powiedzieć sobie co chce.Nawet kłamstwa.
Zapewniam Cię,że link ,który mi podałeś nie obfituje w prawdę.
Jeżeli chcesz wykazać błąd w nauczaniu ADS zrób to oficjalnie tu na forum.
Przestań rozpowszechniać bzdury i postaw zarzuty przy wszystkich.


W sieci dużo jest takich głupot.Wszak mamy demokrację. :mrgreen:

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

Post autor: makabi »

akurat jest to w 100 proc. prawda. O tego typu faktach wiedzialem zanim film przetlumaczono na jezyk polski.Mowil o tym Roger Coon (adwentysta ) w wykladach "Duch proroctwa". O niektorych rozstrzygnieciach dotyczacych szabatu w KADS decydowala Ellen White, a scislej mowiac jej wizje anielskie.Film poprawnie to przedstawia. Batesowi zamknieto usta, bo Ellen miala objawienia...

Jeżeli chcesz wykazać błąd w nauczaniu ADS zrób to oficjalnie tu na forum.
Przestań rozpowszechniać bzdury i postaw zarzuty przy wszystkich.
no toz to własnie robię na FORUM. Wykazałem Ci juz, że koncepcja eschatologii adwentyzmu nie jest spójna z tekstem Biblii. Biblia ją falsyfikuje całkowicie.Musisz uciekać w błedne analogie między tekstami i ciągłe symbolizowanie tekstu.
Dobrze wiesz, że szabat to cos więcej u adwentystów niż przykazanie Dekalogu.To równiez cała koncepcja eschatologiczna. Jeśli święcisz niedziele to masz piętno-znamię Bestii-Antychrytsa-Papiestwa. Nie masz więc szansy na zbawienie. szabat urasta więc do rangi Chrystusa.Ja nie czytałem, aby pierwsi chrześcijanie umierali na arenach z powodu szabatu czy niedzieli, ale z powodu Chrystusa i owszem.
Prosze wiec nie czaruj tutaj, ze zbawienie masz z laski.Jesli swiecisz niedziele jestes w mysl teologii KADS odstepca i przyjales znamie Antychrysta-Papiestwa.Musisz wiec pelnic uczynki Zakonu z KONIECZNOSCI.Jestes wiec pod zakonem.
Juz drugi raz zarzucasz mi klamstwo.Poprzednio nawet nie skomentowales flirtow adwentystycznych z papiestwem

http://www.zbawienie.com/ads.htm (z podpisami glownych adwentystow polskich )

Chcesz wierzyc klamstwu i falszywej prorokini ok, ale nie zarzucaj innym klamstwa, bo sam w nim tkwisz i to bardzo gleboko.

Awatar użytkownika
dires
Posty: 897
Rejestracja: 16 mar 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dires »

Hardi pisze:gdzie te biblijne dowody, że szabat = sobota szabat oznacza nic innego jak odpocznienie, a nie sobotę
a może udowodnij to co mówisz. Bo według wszystkich co mają sos wspólnego z Biblią sobota to siódmy dzień odpoczynku. Czekam na merytoryczne a nie "charyzmatyczne" argumenty. Chyba sobie nie poradzisz i nie dowiedziesz, że masz rację..Może daj lepiej link antykatolicki, ew. antyświadkowy....Każdy robi to co "umi".
Dziwny przypadek :-)

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

makabi pisze:Poprzednio nawet nie skomentowales flirtow adwentystycznych z papiestwem
Nie mam zbytnio czasu na czytanie linków ,które mi wklejasz.
Zadaj pytanie tu .Wtedy Ci odpowiem.
makabi pisze:Wykazałem Ci juz, że koncepcja eschatologii adwentyzmu nie jest spójna z tekstem Biblii.
Po pierwsze nigdy nie prezentowałem Ci koncepcji Adwentystycznej ,gdyż jej do końca nie znam. Zaprezentowałem Ci swoje rozumienie tego tematu.

Jednak nie zdołałeś podać mi niespójności z Pismem.
Widzę jedynie Twoją nienawiść do Adwentyzmu.
We wszystkim ,co Adwentystyczne dopatrujesz się zła.Widzisz tam coś,czego nie ma.
Twoja niemoc prowadzi Cię do krytycyzmu.A trzeba wprowadzić coś merytorycznego.
Ja nigdy nie krytykowałem Twojego ugrupowania .Nie tylko dla tego ,że go nie ma ,ale dlatego ,że jest to niezgodne z duchem chrześcijańskim.
makabi pisze:Musisz uciekać w błedne analogie między tekstami i ciągłe symbolizowanie tekstu.
Ty z kolei tworzysz historie na kilku zdaniach.Do prawidłowej wykładni potrzebujesz komentarzy starożytnych myślicieli.
Dla Ciebie Pismo nie wystarcza.
Ja posługujęsię tylko nim samym. :lol:
makabi pisze:Musisz uciekać w błedne analogie między tekstami i ciągłe symbolizowanie tekstu.
One wynikają z logiki i innych tekstów ,które podawałem.
Tu dopasowujesz sobie to ,co jest Ci wygodne.
Do Ap 20 wprowadzasz domyślne historie bo musisz wypełnić Sobie braki w interpretacji.
Dlatego ,według Ciebie,na jednych spada ogień ,a inni zostają weń wrzuceni.
Tworzysz grupy zaszeregowań o których Pismo nie dość ,że nie wspomina ,to jeszcze podział taki piętnuje.

Wersy tłumaczysz Sobie według własnego widzimisię nie biorąc pod uwagę innych tekstów.
W ogóle brak u Ciebie oparcia na Piśmie.

Przykład :
" I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem"Ap 20,12
Sugerowałeś mi ,że stoją oni w bezpośredniej bliskości tronu.Zarzuciłeś mi ,że według mojej koncepcji tron musiałby znajdować się w jeziorze ognia.

Wcześniejszy wers mówi :
"I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo" w.11
Czy według Twojej koncepcji tu ziemia również znajdowała się w bezpośredniej bliskości ?
Czy Jezus przyleciał na nią prawie dotykając jej i wtedy ona pierzchła od Niego?

Zapewne dla Ciebie osądzani byli bezpośrednio przed tronem , a Jezus ziemię odrzucił będąc Z DALA OD NIEJ . Jednak w obu przypadkach użyto podobnego sformułowania " przed tronem...przed którego obliczem"

Dopasowujesz sobie wersy tworząc teorie.Dla wersu 11 ustalasz bezpośrednią BLISKOŚĆ tronu i oskarżonych ,co nie ma przełożenia w wersie wcześniejszym chociaż oba przemawiają tym samym językiem.A był to Twój koronny argument ,którym rzekomo obaliłeś moje twierdzenie.
A sprawa jest tu jasna - twierdzenie "przed tronem" nie musi oznaczać bezpośredniej bliskości.Między tymi może być wielki dystans tak, jak teraz możesz stać przed Jego obliczem będąc na ziemi gdyby Ci się ukazał.
Ale nie mam już ochoty rozmawiać z Tobą o eschatologii.
Wymieniliśmy poglądy i wystarczy.
makabi pisze:Dobrze wiesz, że szabat to cos więcej u adwentystów niż przykazanie Dekalogu.
Tego nie wiedziałem i pierwsze słyszę.
Nigdzie Pismo tak nie naucza.
Albo przestrzegasz cały Dekalog ,albo nie przestrzegasz go w ogóle.
"Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu."
Jak 2,10-11
makabi pisze:Jeśli święcisz niedziele to masz piętno-znamię Bestii-Antychrytsa-Papiestwa. Nie masz więc szansy na zbawienie. szabat urasta więc do rangi Chrystusa.
Jakom żyw nie słyszałem o czymś takim.
Czy takie wiadomości zaczerpnąłeś z tego filmu ?
GRATULACJE :crazy:

Adwentyści nie nauczają ,że zbawienie jest z przestrzegania Dekalogu.
Coś Ci się kolego pokręciło.
Pismo mówi jasno :
"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."Ef 2,8-9

Przestrzeganie Dekalogu jest dowodem działającej w nas wiary :
"Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma.Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy."1 Jana 2,4-5
makabi pisze:Prosze wiec nie czaruj tutaj, ze zbawienie masz z laski
Ty znasz lepiej moje zasady wiary ? :mrgreen:
makabi pisze:esli swiecisz niedziele jestes w mysl teologii KADS odstepca i przyjales znamie Antychrysta-Papiestwa
Adwentyści nic takiego nie nauczają.
Pewnie coś pokręciłeś.
"Znamię Antychrysta-Papiestwa" jak to raczyłeś ująć dotyczyć będzie dopiero wydarzeń przyszłych.Nie ma zastosowania dzisiaj.
makabi pisze:Musisz wiec pelnic uczynki Zakonu z KONIECZNOSCI
Nic takiego Adwentyści nie nauczają.
"I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je."Ez 36,26-27
Jak widzisz zachowywanie prawa wypływa z wnętrza nowonawróconego.Jest przejawem działającego w nas Ducha Św.

makabi pisze:Jestes wiec pod zakonem.
Adwentyści ani tak nie nauczają ,ani nawet ich nauka nie sugeruje tego
To właśnie nam zarzucają protestanci.Tylko dlatego ,że w ogóle wspominamy o Dekalogu.
Dziwne ,żebyśmy nie wspominali skoro na nim opiera się Nowe Przymierze .(Hebr 8,10)
Również Paweł ,Jakub i inni mówili o Dekalogu.Czy oni również przez to byli pod zakonem ?
Powtarzasz nieprawdziwe twierdzenia innych protestantów ,a ja zapewniam Cię ,że nie pokrywa się to z prawdą.
Więc albo to ja mam rację albo najnormalniej teraz Cię oszukuję .


"Albowiem ja przez zakon umarłem zakonowi, abym żył Bogu. Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie. Nie odrzucam łaski Bożej;

bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł. "

Gal 2,20-21
makabi pisze:Juz drugi raz zarzucasz mi klamstwo.
Tu popełniłeś cztery kolejne.

Piszesz nieprawdę tak odważnie ,że uważam ,że mam prawo powiedzieć ,o tym wprost.
Przy tym nie posiadasz żadnych dowodów na te twierdzenia.Korzystasz tylko z pomówień innych,a to za mało.

Twierdzenia ,które przedstawiasz i które odnajdujesz najczęściej nie są nauczaniem ADS.One to dowodzą tego ,że ich autorzy nie zrozumieli tego ,co głoszą ADS .Oraz ,że autorzy ci maja spore braki w znajomości Pisma.
Ale ma to branie na tych ,którzy żyją sensacjami :mrgreen:
TY NAWET NIE ZWERYFIKOWAŁEŚ TEGO , A JUŻ UŻYWASZ JAKO DOWÓD.

Jedno Ci powiem - oskarżanie ,w takim duchu i bez dowodów, nie przystoi chrześcijaninowi.
Rozumiem jednak to.Kto nie posiada tego ,co mieć powinien "czepia się" innych.
Tak było w czasach Chrystusa .Tak jest i dzisiaj.
Czy na tym polega Twoje chrześcijaństwo ?
Zamiast marnować siły żywotnie na oskarżanie innych proponuję ci studium Pisma.To powinno być dla Ciebie priorytetem.Tracisz cenny czas.

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

adzient pisze:Albo przestrzegasz cały Dekalog ,albo nie przestrzegasz go w ogóle.
Musisz mieć na uwadze adzient,że Jezus wypełnił zakon, a jeżeli wypełnił więc od tej pory już zakon chrześcijan nie obowiązuje.
adzient pisze:Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."Ef 2,8-9
Sam sobie dałeś dowód na to,że, wiara a nie uczynki są w Wieku Ewangelii ważne dla osiągnięcia usprawiedliwienia. W zakonie ważne były uczynki i dlatego tak trudno było ten zakon wykonać.
adzient pisze: "I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je."Ez 36,26-27
A jakie prawo dał nam Jezus? Ja znam takie Mar. 12:30-31
30. Przetoż będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej myśli twojej, i ze wszystkiej siły twojej; toć jest pierwsze przykazanie.
31. A wtóre temu podobne to jest: Będziesz miłował bliźniego twego, jako samego siebie. Większego przykazania innego nad to nie masz.
(BG)
Rzym. 13:9
9. Gdyż to przykazanie: Nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz fałszywie świadczył, nie będziesz pożądał, i jeźli które insze jest przykazanie, w tem słowie sumownie się zamyka, mianowicie: Będziesz miłował bliźniego twego, jako siebie samego.
(BG)
adzient napisał/ Jak widzisz zachowywanie prawa wypływa z wnętrza nowo nawróconego.Jest przejawem działającego w nas Ducha Św.
Nie zawsze, często z pychy. Po czym poznajesz,że masz DŚ i jesteś nowo nawróconym?
adzient pisze:)
Również Paweł ,Jakub i inni mówili o Dekalogu.Czy oni również przez to byli pod zakonem ?
A pod czym? Przecież byli żydami.

luko
Posty: 163
Rejestracja: 30 paź 2008, 22:50

Post autor: luko »

Musisz mieć na uwadze adzient,że Jezus wypełnił zakon, a jeżeli wypełnił więc od tej pory już zakon chrześcijan nie obowiązuje.
..a czymże jest zakon?
Czy zakon to jedynie Dekalog? Czy pisząc "Jezus wypełnił zakon" można myśleć, że chrześcijanina nie obowiązuje Dekalog (jak to ktoś napisał na innym forum)? Przecież oprócz Dekalogu, było szereg innych praw, wskazówek, ceremoniałów, obrzędów.. które żydzi musieli wypełniać, aby np. oczyścić się ze swoich popełnianych nieprawości. I myślę, że to te właśnie prawo ceremonialne, prawo obrzędowe wypełnił Chrystus - umierając za nasze grzechy na krzyżu. Nie ma potrzeby już teraz składania krwawych ofiar za zwierząt, czy odprawiania innych obrzedów jakie niegdyś czynili Izraelici. Natomiast nie można chyba myśleć, że przez swoją śmierć Jezus unieważnił prawo "moralne" jakim jest Dekalog. Czy możemy zabijać, czy możemy kłamać.. bo Jezus umarł za nasze grzechy? Nie.
Jeżeli w Dekalogu mamy "nie kłam", "nie pożądaj", "nie zabijaj" i wszyscy chrześciajnie wiedzą, że tego trzeba przestrzegać, to dlaczego nie przestrzegać "święcenia dnia sobotniego"?
W innym wątku wszyscy (no, może większość) komentują, jak to KRK wyrzucił II przykazanie z Dekalogu, walcząc o to, aby je przestrzegać. Dlaczego nie przestrzegać IV przykazania?

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

to dlaczego nie przestrzegać "święcenia dnia sobotniego"?
Możesz przestrzegać, jeżeli tego pragniesz. Szabat--odpocznienie odpoczywać mogę każdego dnia i fizycznie i w Panu Jezusie. Jeżeli nie muszę pracować, tak jak ja obecnie, to mam zawsze szabat.
Dlaczego jest niedziela. Jezus zmartwychwstał w pierwszego dnia po szabacie czyli w naszą niedzielę. Ukazał się 12 razy swoim uczniom [ 12-ty raz Pawłowi] zawsze pierwszego dnia po szabacie -" jom riszon" --nasza niedziela Apostołowie zbierali się specjalnie i czekali na Pana, dlaczego nie w sobotę?
Ja uważam,że nie jest ważny dzień, w jakim ja oddaję hold Bogu i Jezusowi,
W przykazaniach dwóch jakie Jezus zostawił chrześcijanom nic nie wspomniał o sobocie, także i o niedzieli.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

nike pisze:Ukazał się 12 razy swoim uczniom [ 12-ty raz Pawłowi] zawsze pierwszego dnia po szabacie
Ekhem... 10 x 7 = 70 (trzeba odjąć pierwsze spotkanie w dzień zmartwychwstania)
Chrystus wstąpił, z tego co pamiętam, do nieba 40 dni po zmartwychwstaniu, czyli niecałe 6 tygodni. Gdzie w takim razie doliczyłaś się aż 10 tygodni pobytu Jezusa na ziemi przed wniebowstąpieniem?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Ja powiedziałam ile razy się ukazał, a nie powiedziałam,że ukazywał się co tydzień.

1] Marii Magdalenie -- Jan 20:11-18
2] niewiastom--- Mat. 28:9-10
3] Piotrowi-- Lukasz 24:34
4] dwom uczniom-- Łuk. 24:13-21
5] Apost. prócz Tomasza---Jan. 20:26-29
6] Apost. z Tomaszem-- Jan 20:26-29
7] siedmiu uczniom-- Jan 21:1-13
8] uczniom przy Galilei Mat. 28:16-20
9] Zgromadzeniu-- 1Kor. 15:6
10] Ap.Jakubowi --1Kor. 15:7
11] na Górze Oliwnej --Łuk. 24:50,51
12] Pawłowi w jasności --- Dz.Ap. 9:1-17; 1Kor. 15:8-9.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

nike pisze:Ja powiedziałam ile razy się ukazał, a nie powiedziałam,że ukazywał się co tydzień.
Cóż, tak można było zrozumieć słowa "zawsze pierwszego dnia po szabacie". :-)
nike pisze:7] siedmiu uczniom-- Jan 21:1-13
9] Zgromadzeniu-- 1Kor. 15:6
10] Ap.Jakubowi --1Kor. 15:7
Tu nie ma mowy, że to miało miejsce w niedzielę.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Jest przeczytaj kontekst. :-D

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Czytałem kontekst.

J 21,1-13
1 Potem znowu ukazał się Jezus nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: 2 Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. 3 Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. 4 A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. 5 A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy macie co na posiłek?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». 6 On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. 7 Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował*: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się w morze. 8 Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko - tylko około dwustu łokci*.
9 A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. 10 Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». 11 Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. 12 Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?» bo wiedzieli, że to jest Pan. 13 A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę. 14 To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Brak informacji na temat tego, jaki to był dzień tygodnia.

1 Kor 15,1-11
1 Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie. 2 Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem... Chyba żebyście uwierzyli na próżno. 3 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem:* że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, 4 że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: 5 i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, 6 później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. 7 Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. 8 W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi*. 9 Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży*. 10 Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną. 11 Tak więc czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak wyście uwierzyli.


Również brak informacji na temat tego, w jakie dni miały miejsce te spotkania.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

szabat nie jest sobotą


Samuelle Bacchiocchi napisał w książce "Odpoczynek człowieka"

"Sabattu. W niektórych dokumentach akadyjskich starożytnej Mezopotamii pojawia się termin sabattu, uderzająco podobny do hebrajskiego słowa sabbat. Termin ten najwidoczniej określał piętnasty dzień miesiąca, to znaczy dzień nowiu księżycowego." w innym miejscu "szabat był na początku nie tygodniowym a miesięcznym świętem związanym z dniem nowiu Księżyca"

Dla posiadających tę książkę jeszcze jeden cytat " dzień pełni księżyca po hebrajsku nazywa się nie sabbat a kese".

[ Dodano: 2010-06-19, 11:24 ]
makabi przeniosłam Twój post

drażnią mnie kilometrowce, piszcie zwięźlej
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

Post autor: makabi »

anowi,
to przenies go do "adwentyzmu" , bo tutaj jest bez sensu

przeniosłam tam gdzie sobie życzyłeś
Ostatnio zmieniony 19 cze 2010, 13:27 przez makabi, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”