Drukowana Biblia praktycznie od początku rozprowadzana była za opłatą. Organizacje w stylu Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego, czy innych Gedeonitów powstały dosyć późno, a i dziś należą do rzadkości.bartek212701 pisze:Mnie ostatnio też przeraża kupczenie Bibliąto jest straszne. Słowo Boga jest dziś warte 50zł,a w twardej oprawie 90 zł. To są rzeczywiście znaki końca. Ja rozumiem,że ktoś się napracował przy tłumaczeniu i chce za to nagrodę,tylko to jest takie małostkowe i przerażające jak się na to spojrzy z boku. Bóg i Jego słowo warte tyle co sterowany samochód
"Do kogo przyrównacie Boga?"
Poza tym, jak mówi Pismo - godzien jest robotnik zapłaty swojej, w tym przypadku także ludzie zaangażowani w wydanie danego tłumaczenia. Nie mówiąc już o tym, że sam papier nie jest za darmo. Zresztą współcześnie przynajmniej można poczytać za darmo Biblię w internecie, więc nie narzekajmy za bardzo.[/i]