Obchodzenie Szabatu
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Czy istnieje przymus święcenia szabatu? Bardzo łatwo odpowiedzieć na to pytanie.
Pierwszy to Jezus:
To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Mk 2,27
- szabat nie jest tylko dla żydowskiej społeczności, ale został ustanowiony dla człowieka.
A najlepszym cytatem jest list do Hebrajczyków gdzie znajduje się wręcz nakaz:
A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego Hbr 4,9
Często podaje się argument przeciw szabatu w postaci tego cytatu:
Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. Kol 2,16-18
Jednak wystarczy przyjrzeć się głębiej, że interpretacja jakoby chodzi o odpoczynek w szabat jest nadinterpretacją i kłamstwem. Przyjrzeć się można jeszcze raz:
Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. Kol 2,16-18
- jedzenie i picie do ofiar i darów
- w święta nowiu też do ofiar i darów
- w inne święta także
- w szabaty również
I o tym mówi list do Hebrajczyków, który idealnie nawiązuje do listu do Kolosan, które mówi o tym samym tylko wyjaśnia w czym rzecz dokładnie:
Prawo bowiem, posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają Hbr 10,1-2
oraz
Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. Hbr 10,8-9
- że lud Boży ma przestrzegać szabatu jako odpoczynku; tylko nie musi już żadnych darów i ofiar składa; inaczej sam list do Hebrajczyków by sam sobie przeczył, przeczyłby i potwierdzał list do Kolosan, a sam list do Kolosan przeczyłby Jezusowi z Mk 2,27 oraz listowi do Hebrajczyków.
Zostaje usunięty nie odpoczynek szabatu, lecz wszelkiego rodzaju ofiary. Biblia mówi wyraźnie, że należy święcić szabat, w sensie odpoczynku,natomiast wszelkie składanie ofiar czy darków już nie. List do Hebrajczyków wyraźnie stwierdza, że prawdziwy lud Boży święci szabat i każdy chrześcijanin powinien święcić, tu i teraz za swego życia. Akurat w tym cytacie Hbr 4,9 jest użyte "sabbatismos" a gdzie indziej masz "katapausis" czyli odpoczynek. A greckie "sabbatismos" w Hbr 4,9 równie dobrze można przeczytać nie tylko jako szabat, ale i szabatowanie. Więc dobrze robisz obchodząc szabat. Ale jak powinieneś obchodzić? Tak jak Jezus, zrywaj kłosy gdy jesteś głodny, pomagaj innym ludziom, jak i zwierzętom; bo te i inne zakazy jakie powinieneś czynić ssj7 nie są częścią Biblii; a gdyby Bóg chciał przekazać coś jeszcze, zawarto by to w Biblii.
Pierwszy to Jezus:
To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Mk 2,27
- szabat nie jest tylko dla żydowskiej społeczności, ale został ustanowiony dla człowieka.
A najlepszym cytatem jest list do Hebrajczyków gdzie znajduje się wręcz nakaz:
A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego Hbr 4,9
Często podaje się argument przeciw szabatu w postaci tego cytatu:
Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. Kol 2,16-18
Jednak wystarczy przyjrzeć się głębiej, że interpretacja jakoby chodzi o odpoczynek w szabat jest nadinterpretacją i kłamstwem. Przyjrzeć się można jeszcze raz:
Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. Kol 2,16-18
- jedzenie i picie do ofiar i darów
- w święta nowiu też do ofiar i darów
- w inne święta także
- w szabaty również
I o tym mówi list do Hebrajczyków, który idealnie nawiązuje do listu do Kolosan, które mówi o tym samym tylko wyjaśnia w czym rzecz dokładnie:
Prawo bowiem, posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają Hbr 10,1-2
oraz
Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. Hbr 10,8-9
- że lud Boży ma przestrzegać szabatu jako odpoczynku; tylko nie musi już żadnych darów i ofiar składa; inaczej sam list do Hebrajczyków by sam sobie przeczył, przeczyłby i potwierdzał list do Kolosan, a sam list do Kolosan przeczyłby Jezusowi z Mk 2,27 oraz listowi do Hebrajczyków.
Zostaje usunięty nie odpoczynek szabatu, lecz wszelkiego rodzaju ofiary. Biblia mówi wyraźnie, że należy święcić szabat, w sensie odpoczynku,natomiast wszelkie składanie ofiar czy darków już nie. List do Hebrajczyków wyraźnie stwierdza, że prawdziwy lud Boży święci szabat i każdy chrześcijanin powinien święcić, tu i teraz za swego życia. Akurat w tym cytacie Hbr 4,9 jest użyte "sabbatismos" a gdzie indziej masz "katapausis" czyli odpoczynek. A greckie "sabbatismos" w Hbr 4,9 równie dobrze można przeczytać nie tylko jako szabat, ale i szabatowanie. Więc dobrze robisz obchodząc szabat. Ale jak powinieneś obchodzić? Tak jak Jezus, zrywaj kłosy gdy jesteś głodny, pomagaj innym ludziom, jak i zwierzętom; bo te i inne zakazy jakie powinieneś czynić ssj7 nie są częścią Biblii; a gdyby Bóg chciał przekazać coś jeszcze, zawarto by to w Biblii.
-
Lucyfer
Pozostaje odpoczynek dla ludu Bożego, siódmy dzień Boży. Nie należy zapominać że dzień Boży to tysiąc lat, czyli siódmy dzień dopiero nadchodzi i będzie siódmy tysiącletni dzień odpoczynku gdzie Panem tego sabatu będzie Chrystus przez tysiąc lat.BLyy pisze:Czy istnieje przymus święcenia szabatu? Bardzo łatwo odpowiedzieć na to pytanie.
Pierwszy to Jezus:
To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Mk 2,27
- szabat nie jest tylko dla żydowskiej społeczności, ale został ustanowiony dla człowieka.
A najlepszym cytatem jest list do Hebrajczyków gdzie znajduje się wręcz nakaz:
A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego Hbr 4,9
2 Piotr. 3:8-9
Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.
Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy,
Mat. 12:8
Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu.
Obj. 20:4
Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.
Hebr. 4:4-10
4. O siódmym dniu bowiem powiedział gdzieś tak: I odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich.
5. A na tym miejscu znowu: Nie wejdą do odpocznienia mego.
6. Skoro więc jest tak, że niektórzy do niego wejdą, a ci, którym najpierw była zwiastowana dobra nowina, z powodu nieposłuszeństwa nie weszli,
7. Przeto znowu wyznacza pewien dzień,''dzisiaj'', mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś jeśli jego głos usłyszycie, Nie zatwardzajcie serc waszych.
8. Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich był do odpocznienia, nie mówiłby Bóg później o innym dniu.
9. A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego;
10. Kto bowiem wszedł do odpocznienia jego, ten sam odpoczął od dzieł swoich, jak Bóg od swoich.
Skoro Izraelici którzy przestrzegali tygodniowy sabat nie weszli do odpoczynku to znaczy że nie o taki odpoczynek Bogu chodzi tylko o ten do którego my wejdziemy, do odpoczynku tysiącletniego, siódmego dnia. Ta chwila jest bardzo bliska i znów niektórzy do odpoczynku Bożego nie wejdą bo mają już swój tygodniowy odpoczynek, tak jak Izraelici nie weszli. I tak oto można stracić wszystko, przez uparte trzymanie się cienia zamiast rzeczywistości. Ale każdy wybiera co chce, my wybieramy tysiącletni odpoczynek gdzie Jezus będzie przez tysiąc lat Panem tego sabatu.
Jaki sabat ty wybierasz?. Jaki wybierzesz taki będziesz miał.
-
Eleazar
- Posty: 325
- Rejestracja: 19 lis 2010, 22:33
- Lokalizacja: Kraków
Myśląc w ten sposób możesz uważać, że Biblia nie mówi nic o proroku Jonaszu,Hardi pisze:Po pierwsze to biblia nic nie mówi o piątku i o sobocie, a słowo szabat oznacza odpocznienie, nic więcej,
tylko o gołębiu, bo to właśnie oznacza jego imię...
Faktem jest to, że kiedyś nazw ani imion nie dawało się przypadkowo,
ani kierując się jedynie brzmieniem, jak czyni się to obecnie, nie mając pojęcia o znaczeniu imienia;
ale wyrażały one sobą jakiś sens, np. sytuację w jakiej znaleźli się rodzice przy urodzeniu dziecka.
Nie ma nic dziwnego w tym, że "dzień odpoczynku" nazywa się "odpoczynek",
a fakt, że ma to być siódmy dzień tygodnia jest określony w przykazaniu (Wj 20,8-11),
natomiast to który dzień to jest wynika z pierwotnego porządku, od Rdz 1;2,1-3;
licząc kolejne dni i tygodnie nie można żadnego pominąć ani dodać dnia, którego nie było,
więc nie można w żadnym momencie zmienić numeracji dni tygodnia, przesuwać początku,
bo wtedy nie liczy się już rzeczywistej ilości dni ani tygodni, ale zmanipulowaną, fałszywą.
Pierwszy dzień tygodnia jest też określony jasno przez zmartwychwstanie Jezusa,
jeśli więc wiesz, który to jest dzień i wierzysz w jego Naukę (Mt 5,17-20),
to jasnym jest, który to jest dzień siódmy, w którym należy odpoczywać.
Polecam też zauważyć, że według Ewangelii Łukasza, kobiety udające się do grobu
zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek sobotni (Łk 23,56),
czy one nie znały Nauk Jezusa o szabacie albo nie uznawały ich tak jak i Nauczyciela?
Faktem jest to, że chrześcijaństwo wymaga zachowania szabatu we właściwy sposób!
Faktem jest, że apostołowie i żydzi, którzy uwierzyli zachowywali całe Prawo (Dz 21,18-24),
do czego z czasem powinni być doprowadzeni także nawróceni z pogan, słuchając Mojżesza w szabat w synagogach (Dz 15,21).
Oni tylko na początku Przykazań nie znali, więc nie można było wtedy od nich wymagać przestrzegania,
ale ponieważ poznawali Słowo, uczono ich, to z czasem powinni znać i stosować wszystko.
W każdym miejscu na Ziemi i każdego dnia jest taka pora doby, o której Słońce góruje i taka, o której dołuje,Hardi pisze:a po drugie przeprowadź się do Skandynawii to latem nie będziesz mieć szabatu bo słońce ani nie zachodzi ani nie wschodzi, jest cały czas na niebie
na szerokościach poniżej kręgu polarnego, bliższych równikowi góruje zawsze nad horyzontem, a dołuje pod,
natomiast powyżej kręgu polarnego górowanie i dołowanie może być po tej samej stronie horyzontu zależnej od pory roku,
ale wciąż daje się je rozróżnić - Słońce jest widoczne na różnych wysokościach i w różnych kierunkach,
o różnych porach dnia na wschodzie, południu, zachodzie i północy (cyklicznie, w kierunku zależnym od półkuli).
Można zrobić prosty zegar słoneczny i przekonać się, że o różnych porach długości i kierunki cienia są różne,
w południe cień jest najdłuższy, "dzień" można określić dodając i odejmując od tej pory po ćwierć doby.
W ciągu dnia polarnego można wprost obserwować kiedy Słonce jest widoczne na wschodzie lub zachodzie
i traktować to jako analogię dla wschodu (z pod horyzontu) i zachodu (za horyzont),
więc wyznaczać początek szabatu tak samo jak wszędzie - widząc Słońce na zachodzie.
W trakcie nocy polarnej jest nieco trudniej, bo dla każdego dnia roku trzeba określić gwiazdę,
która zachodzi lub wschodzi o tej samej porze co lokalny zachód Słońca (niewidoczny)
(każdego dnia roku jest to inna gwiazda) i można kierować się wtedy jej obserwacjami,
przecież Bóg nie tylko Słońce, ale również Księżyc i gwiazdy dał nam jako znaki czasu.
Biblia mówi, że na początku była ciemność i "ciemność nazwał nocą", więc kiedy Słońce zajdzie całkowicie,ssj7 pisze:Szabat trwa od zachodu słońca w piątek do zachodu w sobotę, ale od kiedy liczyć ten zachód? Powiedzmy dzisiaj zachód zaczyna się o 15:43 według kalendarza internetowego, czyli słońce zaczyna zachodzić, tak? Czy szabat zaczyna się w momencie zachodzenia (15:43), czy kiedy słońce zajdzie całkowicie z mojego punktu obserwacji (czyli jakieś 20 minut później)? To chyba ważne?
Chcę być dokładny, ale zegarek to tylko pomoc, wierzę w Biblię i jej rachubę czasu. Jestem początkującym interpretatorem Słowa, więc chciałbym rady kogoś z wyższym levelem.
może być też tak, że nawet później, kiedy ukażą się na niebie gwiazdy - stąd zwyczaj katolickiej wigilii,
naśladujący wieczerzę Paschalną i liczenie czasu na sposób żydowski, oparty na rozumieniu Biblii.
Niektóre przekłady Łk 23,54, mówią o "rozświetlaniu się szabatu", NBG wprost o gwiazdach.
Lepiej jednak zacząć kilka minut wcześniej i skończyć później, niż obchodzić za krótko.
Kalendarz w internecie jest przygotowywany dla konkretnego miasta, w Polce np. Warszawy, Krakowa czy Wrocławia,
więc ja bym za bardzo na nim nie polegał przebywając w innych miastach (długość geograficzna jest ważna).
lepiej skorzystać z jakiegoś programu astronomicznego, który obliczy wygląd nieba dla każdej lokalizacji,
i na jego podstawie określić porę, kiedy obserwować zachód Słońca - kilka minut wcześniej.
Słusznie, Przykazanie Boże nie zabrania czytania Biblii ani modlitwy każdego dnia tygodnia,Hardi pisze:Módl się, czytaj biblię i rozważaj ją każdego dnia, a nie tylko w jeden dzień tygodnia.
dobrym jest, aby robić to codziennie, jeśli jest się w stanie, co nie zawsze zależy od nas samych;
Prawo wyróżnia też dzień, który przeznacza szczególnie na ten cel i ogólnie na odpoczynek.
Prawo nie zostało ustanowione aby było ciężarem dla ludzi,
"szabat ustanowiono dla człowieka, a nie człowieka dla szabatu" (Mk 2,27),
co jednak nie zmienia faktu, że Jezus tymi słowami potwierdził to ustanowienie!
Weź pod uwagę, że nie każdy ma pracę, która umożliwia mu codzienną lekturę Słowa Bożego,
bo np. wraca tak zmęczony, że nie ma pojęcia o czym czyta, więc nic z tego nie wynika.
W takiej sytuacji szabat daje gwarancję, że człowiek będzie mógł nadrobić zaległości.
Ale są też inne, bardziej doczesne, ale wciąż ważne zagadnienia, którym szabat służy.
Np. większość ludzi w sklepach pracuje "na drugą zmianę", kiedy inni po pracy robią zakupy,
bo powiedzmy sobie szczerze, że od 8 do 16 to raczej mało kto do sklepów chodzi...
Ale ich dzieci tak czy inaczej chodzą do szkoły "na pierwszą zmianę", jak wszystkie,
oznacza to, że w trakcie tygodnia rodzice praktycznie mijają się w domu z dziećmi,
kiedy jedni są w domu, to drudzy w szkole, a kiedy drudzy są w domu, to pierwsi w pracy;
w tym samym czasie w domu głównie śpią, nie mają czasu np. na dłuższą rozmowę;
szabat daje ten czas, jest właśnie po to, żeby cała rodzina miała wolne razem.
Robienie zakupów w szabat jest grzechem przeciw Przykazaniu Dekalogu o dniu odpoczynku,
ale jest też grzechem przeciwko miłości bliźniego, którego pozbawia się dnia wolnego z rodziną.
Nie miłujesz innych jak siebie samego, skoro sam korzystasz z wolnego, a od nich wymagasz pracy dla Ciebie.
Oczywiście istnieje teoretyczna możliwość, że ktoś będzie pracował w szabat, a wolne weźmie w inny dzień,
ale czy dzieci tego kogoś również będą chodzić do szkoły w soboty, a odpoczywać w inny dzień?
Nie, więc to nic nie rozwiązuje, wciąż rodzina będzie się w domu mijać, a nie przebywać razem.
Dzień odpoczynku musi być ustalony jeden dla wszystkich aby miał sens i spełniał swoją funkcję.
Zrywali i jedli (Mt 12,1), co nie różniło się niczym od podnoszenia jedzenia z talerza, co wolno robić;Hardi pisze:Poza tym uczniowie Jezusa zrywali kłosy w szabat gdy byli głodni,
gdyby zamiast tego zbierali ziarno do koszów i znosili do domu lub magazynu lub na targ,
to byłoby to coś innego i jestem pewien, że Jezus potępiłby to jak Mojżesz czy Nehemiasz.
Jezus nie uzdrawiał własną ludzką mocą, więc osobiście nie wykonywał pracy,Hardi pisze:a Jezus uzdrawiał chorych,
on ogłaszał Wolę Bożą i umacniał wiarę tych, którzy dzięki temu sami zdrowieli,
dlatego nie mógł dokonywać cudów tam, gdzie ludziom brakowało wiary (Mk 6,5-6);
ale z tego samego powodu nie można było go krytykować, bo w szabat robił to, co powinien:
głosił Słowo, które dawało uzdrowienie.
Również jestem zdania, że przygotowywać i spożywać posiłki można (Wj 12,16),Hardi pisze:więc co się przejmujesz krojeniem chleba itd. spokojnie możesz to wszystko robić.
stosowne przykazanie jest podane dla szabatu świątecznego, a nie tygodniowego,
ale myślę, że są to uzupełniające się definicje, a nie różne zasady.
Jest też Wj 16,23, z którego może wynikać, że jedzenie na szabat należy przygotować wcześniej,
ale można to rozumieć również tak, żeby część tego co zebrano przygotować tego samego dnia,
a część (zebranego w przygotowanie) zostawić do przyrządzenia na dzień następny, np. żeby było ciepłe.
Trudno, żeby Bóg wymagał, aby w radosne święto jeść coś gorszego niż w zwykły dzień.
Nie ma nic złego we wcześniejszym przygotowaniu jedzenia na szabat,
jest niewłaściwe przygotowywanie w szabat jedzenia na następny dzień.
Jest zakaz rozpalania ognia w domach w szabat, ale jest to zakaz rozpalania, a nie korzystania,
nie dotyczy więc płomienia, który już istnieje, można przecież mieć zapaloną wcześniej świecę,
ani elektryczności, która również nie powstaje przy włączaniu urządzeń, ale "płynie" inną drogą.
Gdyby korzystanie z ognia i elektryczności było w szabat zabronione,
to żydowska tradycja o świecy (ludzka, nie nakazana przez Boga) byłaby niedorzeczna,
co więcej szabat należałoby spędzić w zupełnej ciemności, bo każde światło to elektryczność,
a Słońce również świeci dzięki procesom, które są analogiczne do spalania,
a bez Słońca czy ogólnie światła trudno wyznaczyć koniec szabatu.
Zabrania, a stosowny przykład jest w Księdze Nehemiasza (Ne 13,14-22),Hardi pisze:Biblia niczego takiego nie zabrania, więc cytatów nie będziessj7 pisze:Rodzice kupują w szabat. Rozumiem, że nie powinienem korzystać z owoców ich nieświadomego łamania Prawa. A czy pomaganie im w zakupach, przygotowaniu posiłków (prawo miłości bliźniego) jest dozwolone?
gdzie postanowiono, aby bramy Jerozolimy były zamykane na ten dzień przed kupcami,
a samym kupcom zagrożono śmiercią jeżeli kolejny raz przyjdą w ten dzień.
Gdyby ta decyzja była uważana przez pierwszych chrześcijan za błędną,
to ta księga nie znalazłaby się w kanonie Pisma Świętego...
Odrzuconoby Stary Testament, gdyby uważano, że przeminął, ale to jest niedorzeczne,
bo oznaczałoby, że Bóg wcześniej celowo nakazywał ludziom zło lub się pomylił;
a problemem nigdy nie było samo Przykazanie, które jest dobre i pożyteczne,
tylko błędne ludzkie rozumienie i praktyka, która zrobiła z niego ciężar.
Asystowanie w zakupach w szabat nie jest pomocą rodzicom ani niczym dobrym,
jest wyrazem akceptacji dla popełnianego grzechu przeciw miłości bliźniego, zatem szkodą.
Jeśli chcesz pomagać w zakupach, zapytaj czego potrzeba, albo sprawdź to sam
i kup wszystko wcześniej, w czwartek lub piątek, żeby w szabat nie kupować.
Czytając Biblię nie da się czegoś takiego zauważyć, bo Pismo Święte o tym słowem nie wspomina...Lucyfer pisze:Sabat tygodniowy chrześcijan nie obowiązuje. Tamten tygodniowy obowiązywał naród Izraela i był cieniem rzeczy przyszłych.
Jak będziesz czytał Biblię to zauważysz że ani Noe ani Abraham nie czcili tygodniowego sabatu, to było dane narodowi Izraela i przestało obowiązywać z chwilą śmierci Jezusa.
Można natomiast zauważyć, że pierwszy raz o odpoczynku jest mowa w Księdze Rodzaju, przy końcu stwarzania,
można więc domniemywać, że szabat stanowi element pierwotnego porządku i istniał zawsze,
a dla Izraelitów został jedynie sformalizowany - zapisany w Prawie na tablicach kamiennych i w księgach,
podczas gdy zarówno wcześniej jak i później istniał na tablicach ludzkich serc i umysłów,
więc formalizacja nie była potrzebna tym, którzy Prawa przestrzegali naturalnie,
a wynikła dopiero z odstępstwa, przyjęcia obyczajów egipskich czy ogólnie pogańskich.
Trudno też uważać, że szabat przestał obowiązywać w chwili śmierci Jezusa,Rz 2,9-15 pisze:(9) Tak, utrapienie i ucisk spadnie na duszę każdego człowieka, który popełnia złe, najprzód Żyda, potem i Greka,
(10) a chwała i cześć, i pokój każdemu, który czyni dobrze, najpierw Żydowi, a potem i Grekowi.
(11) Albowiem u Boga nie ma względu na osobę.
(12) Bo ci, którzy bez zakonu zgrzeszyli, bez zakonu też poginą; a ci, którzy w zakonie zgrzeszyli, przez zakon sądzeni będą;
(13) gdyż nie ci, którzy zakonu słuchają, są sprawiedliwi u Boga, lecz ci, którzy zakon wypełniają, usprawiedliwieni będą.
(14) Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają;
(15) dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli,
które nawzajem się oskarżają lub też biorą w obronę;
skoro kobiety, udały się do jego grobu dopiero pierwszego dnia po szabacie, aby nie naruszyć przykazania,
a także dlatego, że Dzieje Apostolskie opisują, że Paweł wykładał Pisma przez trzy szabaty (Dz 17,2),
czy też w szabat wychodził nad rzekę, w miejsce gdzie zbierano się na modlitwę (Dz 16,13).
Podobnie też sam Jezus jako wzór miał w swoim zwyczaju zgłaszanie się do czytania
i wyjaśnianie Pisma w synagogach w szabat (Łk 4,16) - po to jest ten dzień.
Ten fragment nie mówi o tym, że Bóg nie sądzi ze względu na szabat,Lucyfer pisze:Dziś Bóg nikogo nie sądzi ze względu na tygodniowy sabat dlatego i my nie powinniśmy tego robić.
Kol. 2:16-17
16. Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.
17. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.
(BW)
ale że ludzie nie powinni wydawać wyroków w tej sprawie.
Jeśli ludziom nie wolno o tym wyrokować, to należy zdać się na wyrok Boga,
a wyrokiem Boga jest ustanowienie Prawa o szabacie wraz z regułami
określającymi co tego dnia wolno robić, a czego nie.
Nie chodzi też wcale o to, żeby osądzić i potępić osoby, które szabatu nie przestrzegają,
bo pouczając o szabacie można człowieka zachęcić do życia zgodnie z Prawem i uratować,
przecież Bóg wybacza tym, którzy porzucają bezprawie i z wiary czynią sprawiedliwość.
Tego też dotyczył spór Pawła z judaistami - oni zmuszając i potępiając zniechęcali,
on dając wzór i łagodnie zachęcając doprowadzał do poprawy i przestrzegania.
A fakt, że dzień szabatu jest tylko cieniem nie oznacza wcale, że jest czymś zbędnym.
Kilka lat temu było takie zjawisko astronomiczne - przejście Wenus na tle tarczy Słońca,
obserwowanie tego wprost mogłoby doprowadzić do uszkodzenia wzroku lub nawet ślepoty,
dobrym sposobem było za to rzutowanie obrazu z teleskopu na jakiś ekran,
np. na białą ścianę w ciemnym pomieszczeniu (żeby Słońce było widoczne jako jasna część)
i obserwowanie właśnie cienia, za pośrednictwem którego można było poznać rzeczywistość.
Na Boga nie da się patrzeć bezpośrednio, podobnie jak na Słońce; pozostają zatem cienie...
Cieniem Boga nie są obrazy brodatych starców, mężczyzny na krzyżu ani kobiety z dzieckiem na rękach,
to wszystko są jedynie obrazy ludzkiej cielesności zakazane przez Prawo aby nie wzbudzały błędnego rozumienia.
Stwórcę poznaje się jednak przez jego dzieła, a tymi są cuda, które uczynił i święta na ich pamiątkę,
biblijne święta są ważne, bo bez nich nie da się w pełni poznać Boga, którego nikt nigdy nie widział.
Wszyscy żyjemy w rzeczywistości, która jest cieniem tego,Lucyfer pisze:Wielu tu na ziemi pyszni się tym że zachowują tygodniowy sabat. To nic nie daje bo taki nie zrozumiał tych cieni rzeczy przyszłych i woli żyć w cieniu niż w rzeczywistości.
co dopiero ma nadejść, kiedy Chrystus przyjdzie ponownie.
W obchodzeniu świąt chodzi właśnie o to, żeby przez nie przypominać sobie
i rozważać Naukę o tym, czego jeszcze nie ma, ale co na pewno będzie.
W błędzie jest ten, kto uważa, że Chrystus już króluje, że tu i teraz jest Królestwo Boże;
ten świat jest wciąż pełen grzechu i cierpienia, więc daleko mu do tego, co ma być.
Nie musimy poddawać się zakazom jakbyśmy byli grzesznikami,Lucyfer pisze:My nie poddajemy się takim zakazom jakbyśmy byli takimi grzesznikami jak Izraelici, którzy musieli ten sabat zachowywać bo to wtedy wymagane cielesne posłuszeństwo miało doprowadzić do Chrystusa.
ale jeśli nie przestrzegamy Prawa dobrowolnie, to czynimy bezprawie,
czyli stajemy się grzesznikami - takimi jakimi niby nie jesteśmy.
Żeby nie być grzesznikiem trzeba żyć zgodnie z Wolą Bożą, zgodnie z Prawem,
niezależnie od tego, czy dlatego, że tak się chce - jak chrześcijanie,
czy dlatego, że tak trzeba - jak żydzi (judaiści).
Odpocznienie pozostaje, bo jeszcze do niego nie weszliśmy... czyli jak wejdziemy, to przestanie istnieć?Lucyfer pisze:Chrystus jest Panem sabatu, tego prawdziwego sabatu tysiącletniego do którego to odpocznienia zdążamy.
Hebr. 4:3-10
3. Albowiem do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy, zgodnie z tym, jak powiedział: Jak przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpocznienia, chociaż dzieła jego od założenia świata były dokonane.
4. O siódmym dniu bowiem powiedział gdzieś tak: I odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich.
5. A na tym miejscu znowu: Nie wejdą do odpocznienia mego.
6. Skoro więc jest tak, że niektórzy do niego wejdą, a ci, którym najpierw była zwiastowana dobra nowina, z powodu nieposłuszeństwa nie weszli,
7. Przeto znowu wyznacza pewien dzień, ''dzisiaj'', mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś jeśli jego głos usłyszycie, Nie zatwardzajcie serc waszych.
8. Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich był do odpocznienia, nie mówiłby Bóg później o innym dniu.
9. A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego;
10. Kto bowiem wszedł do odpocznienia jego, ten sam odpoczął od dzieł swoich, jak Bóg od swoich.
(BW)
Więc w praktyce nigdy nie będzie żadnego odpocznienia? Tak to należy rozumieć? Nie!
Pozostaje odpocznienie, w sensie dnia odpoczynku [sobotniego, siódmego dnia tygodnia],
które obowiązuje jako zapowiedź odpoczynku [Królestwa Bożego], którego oczekujemy.
Również w Królestwie będzie 6 dni radosnej, dobrej pracy i dzień zupełnego odpoczynku,
przecież Bóg od początku stworzył człowieka, aby dbał o ogród...
Izraelici nie weszli do odpoczynku nie dlatego, że przestrzegali Prawa jak należy,
ale dlatego, że Prawa nie przestrzegali lub robili to niewłaściwie - stosując błędną wykładnię i nadinterpretacje,
podczas gdy samo Prawo mówi, że nie można do niego ani nic dodać, ani odjąć (Pwt 13,1).
Izraelici nie weszli też do odpoczynku dlatego, że on jeszcze nie nastał, a dopiero będzie,
więc obchodzenie przez nich dnia szabatu wcale tego nie przekreśla,
ma służyć raczej podtrzymaniu wiary i nadziei.
Czy odmówisz udziału w Królestwie Mojżeszowi, Dawidowi lub Ezechiaszowi,
których Słowo Boże nazywa sprawiedliwymi i podaje jako wzór?
A oni [jako żydzi] zachowywali szabat, czy nie zachowywali go?
Czy to proroctwo Izajasza dotyczące Królestwa Bożego mówi o tym, że szabat kiedykolwiek przestanie obowiązywać?Iz 66,22-24 pisze:(22) Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostaną się przede mną - mówi Pan - tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię.
(23)I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan.
(24) Gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie,
a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała.
Czy też mówi raczej o tym, że nawet na nowej Ziemi będą obchodzone te święta ku czci Boga?
Skoro ma obowiązywać zawsze, to jaki jest sens, żeby teraz miał nie obowiązywać przez jakiś czas?
Bóg nigdy nie uważał Prawa mówiącego o szabacie i świętach za złe,
tym z czego był niezadowolony w sprawie świąt, to sposób ich obchodzenia,
albo stan w jakim ludzie je obchodzili - nieczyści, grzeszni, dlatego je znienawidził...
Jeśli wiara i uczynki czynią nas godnymi obchodzenia święta,
to jego obchodzenie jest jak najbardziej słuszne.
Czy jako chrześcijanie jesteśmy godni, czy nie?
Co powiecie, kiedy staniecie przez Bogiem, który ustanowił szabat oraz przez Jezusem, Pomazańcem Pańskim?
Że nie interesują was Prawa, które on ustanowił dla ludzi, najpierw dla Żydów, od których zbawienie bierze początek (J 4,22)?
Że nienawidzicie samych Izraelitów, z pośród których wywodzi się sam Mesjasz jak i apostołowie sądzący razem z nim?
To jak przetrwacie podczas Sądu i w życiu pod panowaniem tego, którego nienawidzicie tak samo, jak jego narodu?
Rz 2,9-16
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Ja wybieram szabat czysty o jakim mowa w Liście do Hebrajczyków i o jaki chodziło Bogu. Chrześcijanie mają święcić szabat zgodnie z dekalogiem:
Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić Wj 20,8
- Jezus sam ganił tych co znosili dekalog; więc i ja nie będę znosił. Bo wtedy niczym bym się nie różnił od faryzeuszy.
Wystarczy zresztą przyjrzeć się grece, że tak naprawdę słowo szabat, użyte jest tutaj tylko jeden raz:
1 Lękajmy się przeto, gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do Jego odpoczynku [katapausin], aby ktoś z was nie mniemał, iż jest jej pozbawiony.
2 Albowiem i myśmy otrzymali dobrą nowinę, jak i tamci, lecz tamtym słowo usłyszane nie było pomocne, gdyż nie łączyli się przez wiarę z tymi, którzy je usłyszeli.
3 Wchodzimy istotnie do odpoczynku[katapausin] my, którzy uwierzyliśmy, jak to powiedział:
Toteż przysiągłem w gniewie moim:
Nie wejdą do mego odpoczynku[katapausin],
aczkolwiek dzieła były dokonane od stworzenia świata.
4 Powiedział bowiem [Bóg] na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął[katepausen] Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich.
5 I znowu na tym [miejscu]: Nie wejdą do mego odpoczynku[katapausin].
6 Wynika więc z tego, że wejdą tam niektórzy, gdyż ci, którzy wcześniej otrzymali dobrą nowinę, nie weszli z powodu [swego] nieposłuszeństwa,
7 dlatego Bóg na nowo wyznacza pewien dzień - "dzisiaj" - po upływie dłuższego czasu, mówiąc przez Dawida, jak to przedtem zostało powiedziane:
Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie,
nie zatwardzajcie serc waszych!
8 Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpoczynku[katepausen], nie mówiłby potem o innym dniu.
9 A zatem pozostaje odpoczynek szabatu[sabbatismos] dla ludu Bożego.
10 Kto bowiem wszedł do Jego odpoczynku[katapausin], odpocznie[katepausen] po swych czynach, jak Bóg po swoich.
11 Spieszmy się więc wejść do owego odpoczynku[katapausin], aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa.
12 Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.
13 Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek.
Tylko w jednym fragmencie jest mowa o szabacie. Jest to wers 9, gdzie o szabatowaniu. Szabat jest dniem siódmym i jeśli tysiąclecie miałoby być szabatem, tutaj padłyby same słowa: sabbatismos czyli szabatowanie. A znajdują się tam słowa: katapausin, czyli zwykłe odpocznienie po trudach. Bóg odpoczął po pracy, ale nie było to święcenie szabatu czyli poszczególnego świętowania dnia. I jest obietnica odpocznienia, ale nie szabatu. Więc nie można przyszłego odpocznienia nazywać szabatem, bo też autor listu tego nie robił. Jozue też odpoczywał po trudach związanymi z podróżami i wojnami, nie wprowadził natomiast ludzi w odpocznienie o jakie chodzi Bogu. I o szabacie jest właśnie wspomnienie jako przedsmak odpocznienia o jakim mowa w liście. Dlatego każdy chrześcijanin powinien przestrzegać szabatu jako przedsmaku odpocznienia o jakim mowa w liście. Użyte w wersecie 9, apoleipetai jest czasu teraźniejszego i oznacza ciągłość - jest pozostawiony. Każdy ma święcić szabat jako przedsmak odpocznienia o jakim mówił autor listu.
O tym co zostało zniesione wyraźnie pisano w innym fragmencie:
Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. Hbr 10,9- tylko co jest starą ofiarą?
Prawo bowiem, posiadając tylko cień przyszłych dóbr[/b], a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają.
2 Czyż bowiem nie przestano by ich składać, gdyby składający je raz na zawsze oczyszczeni nie mieli już żadnej świadomości grzechów?
3 Ale przez nie każdego roku [odbywa się] przypomnienie grzechów.
4 Niemożliwe jest bowiem, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy.
5 Przeto przychodząc na świat, mówi:
Ofiary ani daru nie chciałeś,
aleś Mi utworzył ciało;
6 całopalenia i ofiary za grzech
nie podobały się Tobie.
7 Wtedy rzekłem: Oto idę -
w zwoju księgi napisano o Mnie -
abym spełniał wolę Twoją, Boże.
8 Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. Hbr 10
- Zostały zniesione rytuały związane z ofiarami. Dlatego teraz w szabat nie składa się żadnych ofiar, tylko się odpoczywa, będąc przedsmakiem tego co będzie w przyszłości.
I nigdzie w Biblii też nie znajdzie się wzmianki o zniesieniu szabatu, ani o tym, że szabat wskazywał na ofiarę Jezusa, bo szabat został ustanowiony przed upadkiem pierwszej pary; tylko ofiary szabatowe wskazywały na ofiarę Jezusa; i o to one zostały zniesione w raz ze śmiercią. I od tej pory obchodzić się powinno szabat jak na początku; przed upadkiem pierwszych ludzi
Każdy zresztą kto uważnie przeczyta list do Koloson, ten wyraźnie wie o co chodzi:
Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. Kol 2,16-18
- mowa jest tutaj o sprawach ofiarnych, rytualnych, o których autor list do Hebrajczyków pisał, że są to cienie spraw przeszłych. Idealne wręcz nawiązanie Pawła do Starego Testamentu:
Oto ja buduję dom dla imienia Pana, Boga mego, aby Mu go poświęcić, aby palić przed Nim wonne kadzidło, składać nieustannie chleby i ofiary całopalne rankiem i wieczorem, w szabaty i w dni nowiu księżyca, w święta Pana, Boga naszego, i to na wieki w Izraelu 2 Krn 2,3
- żeby w szabaty i w innych okolicznościach składać ofiary. To już minęło. Teraz zostało czyste świętowanie, bez ofiar, czyli tak jak będzie w przyszłości, a to co na ziemi jest przedsmakiem.
Jest właśnie zupełnie odwrotnie. Dziś prawie wszyscy chrześcijanie pysznią się przed sobą i Bogiem, że ich szabat cotygodniowy nie obowiązuje. Właśnie nie świętowanie cotygodniowego szabatu nic nie daje, a dzięki szabatowi można poczuć bliższą więź z Bogiem ale dziś chrześcijan to nie interesuje bo nie chcą mieć nic wspólnego z Żydami; chcąc jak najbardziej oddzielić Jezusa od Żydów, sztuczny twór. A w Biblii są nawet wzmianki o oczyszczaniu się w świątyni przez chrześcijan; pierwsi chrześcijanie byli Żydami z krwi i kości; więc świętowali szabat, poddawali się nawet oczyszczeniu. Dziś chrześcijanie z antysemityzowali Boga żydowskiego, odcinając wszystko co żydowskie bo już im to niepotrzebne, szabat i inne bzdury, które ustanowił Bóg
Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić Wj 20,8
- Jezus sam ganił tych co znosili dekalog; więc i ja nie będę znosił. Bo wtedy niczym bym się nie różnił od faryzeuszy.
Wystarczy zresztą przyjrzeć się grece, że tak naprawdę słowo szabat, użyte jest tutaj tylko jeden raz:
1 Lękajmy się przeto, gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do Jego odpoczynku [katapausin], aby ktoś z was nie mniemał, iż jest jej pozbawiony.
2 Albowiem i myśmy otrzymali dobrą nowinę, jak i tamci, lecz tamtym słowo usłyszane nie było pomocne, gdyż nie łączyli się przez wiarę z tymi, którzy je usłyszeli.
3 Wchodzimy istotnie do odpoczynku[katapausin] my, którzy uwierzyliśmy, jak to powiedział:
Toteż przysiągłem w gniewie moim:
Nie wejdą do mego odpoczynku[katapausin],
aczkolwiek dzieła były dokonane od stworzenia świata.
4 Powiedział bowiem [Bóg] na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął[katepausen] Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich.
5 I znowu na tym [miejscu]: Nie wejdą do mego odpoczynku[katapausin].
6 Wynika więc z tego, że wejdą tam niektórzy, gdyż ci, którzy wcześniej otrzymali dobrą nowinę, nie weszli z powodu [swego] nieposłuszeństwa,
7 dlatego Bóg na nowo wyznacza pewien dzień - "dzisiaj" - po upływie dłuższego czasu, mówiąc przez Dawida, jak to przedtem zostało powiedziane:
Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie,
nie zatwardzajcie serc waszych!
8 Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpoczynku[katepausen], nie mówiłby potem o innym dniu.
9 A zatem pozostaje odpoczynek szabatu[sabbatismos] dla ludu Bożego.
10 Kto bowiem wszedł do Jego odpoczynku[katapausin], odpocznie[katepausen] po swych czynach, jak Bóg po swoich.
11 Spieszmy się więc wejść do owego odpoczynku[katapausin], aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa.
12 Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.
13 Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek.
Tylko w jednym fragmencie jest mowa o szabacie. Jest to wers 9, gdzie o szabatowaniu. Szabat jest dniem siódmym i jeśli tysiąclecie miałoby być szabatem, tutaj padłyby same słowa: sabbatismos czyli szabatowanie. A znajdują się tam słowa: katapausin, czyli zwykłe odpocznienie po trudach. Bóg odpoczął po pracy, ale nie było to święcenie szabatu czyli poszczególnego świętowania dnia. I jest obietnica odpocznienia, ale nie szabatu. Więc nie można przyszłego odpocznienia nazywać szabatem, bo też autor listu tego nie robił. Jozue też odpoczywał po trudach związanymi z podróżami i wojnami, nie wprowadził natomiast ludzi w odpocznienie o jakie chodzi Bogu. I o szabacie jest właśnie wspomnienie jako przedsmak odpocznienia o jakim mowa w liście. Dlatego każdy chrześcijanin powinien przestrzegać szabatu jako przedsmaku odpocznienia o jakim mowa w liście. Użyte w wersecie 9, apoleipetai jest czasu teraźniejszego i oznacza ciągłość - jest pozostawiony. Każdy ma święcić szabat jako przedsmak odpocznienia o jakim mówił autor listu.
O tym co zostało zniesione wyraźnie pisano w innym fragmencie:
Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. Hbr 10,9- tylko co jest starą ofiarą?
Prawo bowiem, posiadając tylko cień przyszłych dóbr[/b], a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają.
2 Czyż bowiem nie przestano by ich składać, gdyby składający je raz na zawsze oczyszczeni nie mieli już żadnej świadomości grzechów?
3 Ale przez nie każdego roku [odbywa się] przypomnienie grzechów.
4 Niemożliwe jest bowiem, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy.
5 Przeto przychodząc na świat, mówi:
Ofiary ani daru nie chciałeś,
aleś Mi utworzył ciało;
6 całopalenia i ofiary za grzech
nie podobały się Tobie.
7 Wtedy rzekłem: Oto idę -
w zwoju księgi napisano o Mnie -
abym spełniał wolę Twoją, Boże.
8 Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. Hbr 10
- Zostały zniesione rytuały związane z ofiarami. Dlatego teraz w szabat nie składa się żadnych ofiar, tylko się odpoczywa, będąc przedsmakiem tego co będzie w przyszłości.
I nigdzie w Biblii też nie znajdzie się wzmianki o zniesieniu szabatu, ani o tym, że szabat wskazywał na ofiarę Jezusa, bo szabat został ustanowiony przed upadkiem pierwszej pary; tylko ofiary szabatowe wskazywały na ofiarę Jezusa; i o to one zostały zniesione w raz ze śmiercią. I od tej pory obchodzić się powinno szabat jak na początku; przed upadkiem pierwszych ludzi
Każdy zresztą kto uważnie przeczyta list do Koloson, ten wyraźnie wie o co chodzi:
Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. Kol 2,16-18
- mowa jest tutaj o sprawach ofiarnych, rytualnych, o których autor list do Hebrajczyków pisał, że są to cienie spraw przeszłych. Idealne wręcz nawiązanie Pawła do Starego Testamentu:
Oto ja buduję dom dla imienia Pana, Boga mego, aby Mu go poświęcić, aby palić przed Nim wonne kadzidło, składać nieustannie chleby i ofiary całopalne rankiem i wieczorem, w szabaty i w dni nowiu księżyca, w święta Pana, Boga naszego, i to na wieki w Izraelu 2 Krn 2,3
- żeby w szabaty i w innych okolicznościach składać ofiary. To już minęło. Teraz zostało czyste świętowanie, bez ofiar, czyli tak jak będzie w przyszłości, a to co na ziemi jest przedsmakiem.
Wielu tu na ziemi pyszni się tym że zachowują tygodniowy sabat. To nic nie daje bo taki nie zrozumiał tych cieni rzeczy przyszłych i woli żyć w cieniu niż w rzeczywistości.
Jest właśnie zupełnie odwrotnie. Dziś prawie wszyscy chrześcijanie pysznią się przed sobą i Bogiem, że ich szabat cotygodniowy nie obowiązuje. Właśnie nie świętowanie cotygodniowego szabatu nic nie daje, a dzięki szabatowi można poczuć bliższą więź z Bogiem ale dziś chrześcijan to nie interesuje bo nie chcą mieć nic wspólnego z Żydami; chcąc jak najbardziej oddzielić Jezusa od Żydów, sztuczny twór. A w Biblii są nawet wzmianki o oczyszczaniu się w świątyni przez chrześcijan; pierwsi chrześcijanie byli Żydami z krwi i kości; więc świętowali szabat, poddawali się nawet oczyszczeniu. Dziś chrześcijanie z antysemityzowali Boga żydowskiego, odcinając wszystko co żydowskie bo już im to niepotrzebne, szabat i inne bzdury, które ustanowił Bóg
-
Lucyfer
Zakon, w tym i sabat był dany cielesnemu narodowi Izraela. My nie żyjemy pod zakonem, nas nie obowiązuje ale jak ktoś chce to może sobie pod ten zakon wrócić.BLyy pisze:Jest właśnie zupełnie odwrotnie. Dziś prawie wszyscy chrześcijanie pysznią się przed sobą i Bogiem, że ich szabat cotygodniowy nie obowiązuje. Właśnie nie świętowanie cotygodniowego szabatu nic nie daje, a dzięki szabatowi można poczuć bliższą więź z Bogiem ale dziś chrześcijan to nie interesuje bo nie chcą mieć nic wspólnego z Żydami; chcąc jak najbardziej oddzielić Jezusa od Żydów, sztuczny twór. A w Biblii są nawet wzmianki o oczyszczaniu się w świątyni przez chrześcijan; pierwsi chrześcijanie byli Żydami z krwi i kości; więc świętowali szabat, poddawali się nawet oczyszczeniu. Dziś chrześcijanie z antysemityzowali Boga żydowskiego, odcinając wszystko co żydowskie bo już im to niepotrzebne, szabat i inne bzdury, które ustanowił BógWielu tu na ziemi pyszni się tym że zachowują tygodniowy sabat. To nic nie daje bo taki nie zrozumiał tych cieni rzeczy przyszłych i woli żyć w cieniu niż w rzeczywistości.
Gal. 4:21-26
21. Powiedzcie mi wy, którzy chcecie być pod zakonem, czy nie słyszycie, co zakon mówi?
22. Napisane jest bowiem, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej.
23. Lecz ten, który był z niewolnicy, według ciała się urodził, ten zaś, który był z wolnej, na podstawie obietnicy.
24. A to jest powiedziane obrazowo: oznaczają one dwa przymierza, jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę, a jest nim Hagar.
25. Hagar jest to góra Synaj w Arabii; odpowiada ona teraźniejszemu Jeruzalem, gdyż jest w niewoli razem z dziećmi swymi.
26. Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą.
(BW)
Nas Duch prowadzi, was zakon prowadzi i tym się różnimy.
Gal. 5:18
A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem.
Jezus swoją śmiercią wymazał tygodniowy sabat i od tej chwili nie jest on wymagamy przez Boga.
Kol. 2:14-16
14. Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;
15. Rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad nimi.
16. Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.
(BW)
Nie należy wracać pod zakon ani do Egiptu, mu idziemy do przodu i nie oglądamy się jak żona Lota.
Apokalipsa nie nakłada na nas sabatu zakonnego i z tego powodu nikt nie będzie sądzony.
Noe i Abraham nie znali pojęcia sabatu zakonnego, Bóg od nich tego nie wymagał. Dlaczego? Bo zakon był podnietą do grzechu i prowadził do śmierci.
Rzym. 7:5-6
5. Albowiem gdy byliśmy w ciele, grzeszne namiętności rozbudzone przez zakon były czynne w członkach naszych, aby rodzić owoce śmierci;
6. Lecz teraz zostaliśmy uwolnieni od zakonu, gdy umarliśmy temu, przez co byliśmy opanowani, tak iż służymy w nowości ducha, a nie według przestarzałej litery.
(BW)
Gdy nie podlegamy zakonowi nie podlegamy grzechowi bo bez zakonu grzech jest martwy.
Rzym. 7:8
8. Lecz grzech przez przykazanie otrzymał bodziec i wzbudził we mnie wszelką pożądliwość, bo bez zakonu grzech jest martwy.
(BW)
Dlaczego chcecie znów mieć powody do grzechu? Czy ten grzech tak was pociąga?
-
adzient
- Posty: 1912
- Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
- Lokalizacja: Elblag
Myślę ,ze należy również koncentrować się na bliźnim.ja'akow pisze:Chciałbym zapytać się, jak obchodzić Szabat w Duchu Chrystusowym.
Pan Jezus w ten dzień uzdrawiał bliźnich.Zatem wolno ,a nawet należy dobrze czynić innym.
Poza tym w ten dzień Bóg mocniej przemawia do nas przez pismo i myśli.
I to się odczuwa.
-
bonhart
- Posty: 1749
- Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
- Lokalizacja: lodz
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
Szabat można obchodzić na wiele sposobów zgodnie z sumieniem. Motywem sabatu jest niewola i pracoholizm, to wówczas gdy w Egipcie był wyzysk fizyczny Bóg dał Izraelowi obowiązek odpoczynku. Drugi biblijny powód to wzór Boży z księgi Rodzaju, o stworzeniu świata w 6 dni, w 7 Bóg odpoczął... tylko że jest to obraz, duchowość nie do końca przekładalna, i raczej argument dodatkowy. Jezus poparł motywację egipską, Syn człowieczy jest panem sabatu, no i sabat służy człowiekowi (tu Jezusowi).
Dzisiaj przeważnie na świecie realizuje się funkcjonalnie szabat co 7 dzień, i spełnia to generalnie pomysł egipski, nawet praca zmianowa jest wynagradzana na podobną proporcję, choć nie wygaszanie pieca hutniczego (co chroni od wielkich strat), czy jazda pociągiem powyżej 7 dni jak na Syberię, zmienia układ 'pełnych dni'. W naturze ludzie nie znają takiego cyklu- 7 dni (plemiona dzikie), i nie jest to dla nich złe. Sabat ma więc znaczenie historyczne, symboliczne i funkcjonalne (konieczność wreszcie odpoczynku). I czy to będzie sobota, niedziela, czy inne odwołanie do starego prawa- wszystko będzie w porządku. Oczywiście nadal pozostaje problem, kto wypełnia szabat lepiej, kto gorzej, ale sądzić nie można nikogo Kol.
Pozostaje szabat w Jezusie, w Królestwie Jego i w odpoczynku po trudzie życia tu. Jak Jezus ukazywał się przez 40 dni po zmartwychwstaniu tylko uczniom, nie Żydom zgodnie z jego wcześniejszym zwyczajem chodzenia do synagog, tak nowa synagoga chrześcijan może pozwalać na różne opcje w stosunku do konkretnego wypełniania sabatu. Apostołowie różnie stosowali się do sabatu, poganom nie kazano go jakoś konkretnie obchodzić przy okazji sporu o obrzezanie, spożywanie krwi itp. Dz.Ap. A Paweł mógł postępować jakby był pod Prawem, bo tak na prawdę wypełniał go przez miłość która usuwa lęk. Prawo go nie gnębiło, i nas nie powinno.
Dzisiaj przeważnie na świecie realizuje się funkcjonalnie szabat co 7 dzień, i spełnia to generalnie pomysł egipski, nawet praca zmianowa jest wynagradzana na podobną proporcję, choć nie wygaszanie pieca hutniczego (co chroni od wielkich strat), czy jazda pociągiem powyżej 7 dni jak na Syberię, zmienia układ 'pełnych dni'. W naturze ludzie nie znają takiego cyklu- 7 dni (plemiona dzikie), i nie jest to dla nich złe. Sabat ma więc znaczenie historyczne, symboliczne i funkcjonalne (konieczność wreszcie odpoczynku). I czy to będzie sobota, niedziela, czy inne odwołanie do starego prawa- wszystko będzie w porządku. Oczywiście nadal pozostaje problem, kto wypełnia szabat lepiej, kto gorzej, ale sądzić nie można nikogo Kol.
Pozostaje szabat w Jezusie, w Królestwie Jego i w odpoczynku po trudzie życia tu. Jak Jezus ukazywał się przez 40 dni po zmartwychwstaniu tylko uczniom, nie Żydom zgodnie z jego wcześniejszym zwyczajem chodzenia do synagog, tak nowa synagoga chrześcijan może pozwalać na różne opcje w stosunku do konkretnego wypełniania sabatu. Apostołowie różnie stosowali się do sabatu, poganom nie kazano go jakoś konkretnie obchodzić przy okazji sporu o obrzezanie, spożywanie krwi itp. Dz.Ap. A Paweł mógł postępować jakby był pod Prawem, bo tak na prawdę wypełniał go przez miłość która usuwa lęk. Prawo go nie gnębiło, i nas nie powinno.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
Daniel_dn
Czytając ten wątek stwierdzam, że wszyscy tutaj są w błędzie. Jedni udowadniają, że dzień odpoczynku to sobota, a inni, że w niedzielę. Jedni i drudzy przytaczają korzystne dla nich cytaty z Biblii, aby Dekalog uzupełnić o to co ich zdaniem w nim brakuje. Zastanawiam się co ich skłoniło do tego, że mają prawo poprawiać samego Boga? Czy to wynik pychy czy tylko zwykłej głupoty?
Dekalog, to słowa Boga i nie można go poprawiać. Jeżeli czegoś w nim nie ma, to znaczy, że tak ma być.
Nie ma w Dekalogu wskazań co do konkretnego dnia tygodnia, który jest dniem odpoczynku. Są za to wskazania co do tego kto o tym powinien decydować i kogo powinien on dotyczyć.
Dekalog, to słowa Boga i nie można go poprawiać. Jeżeli czegoś w nim nie ma, to znaczy, że tak ma być.
Nie ma w Dekalogu wskazań co do konkretnego dnia tygodnia, który jest dniem odpoczynku. Są za to wskazania co do tego kto o tym powinien decydować i kogo powinien on dotyczyć.
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
nie wiesz? to Ci powiemDaniel_dn pisze:Pisze o tym w Dekalogu.Anowi pisze:kto?
Chrystus powiedział:
(Mt 17:22) A kiedy przebywali razem w Galilei, Jezus rzekł do nich: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. (23) Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. I bardzo się zasmucili.
i teraz sobie policz kiedy wypada dzień siódmy
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
-
Daniel_dn
Nie jest to prawda. Z Dekalogu wynika coś innego. Po za tym Dekalog nie jest własnością Chrześcijan i należy go objaśniać cytatami z Ewangelii.Anowi pisze:nie wiesz? to Ci powiemDaniel_dn pisze:Pisze o tym w Dekalogu.Anowi pisze:kto?
Chrystus powiedział:
(Mt 17:22) A kiedy przebywali razem w Galilei, Jezus rzekł do nich: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. (23) Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. I bardzo się zasmucili.
i teraz sobie policz kiedy wypada dzień siódmy
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
Dekalog jest własnością Boga i Palcem Bożym został spisany na kamiennych tablicach. Kto jest właścicielem Palca Bożego? Syn Boży czyli ChrystusDaniel_dn pisze:
Nie jest to prawda. Z Dekalogu wynika coś innego. Po za tym Dekalog nie jest własnością Chrześcijan i należy go objaśniać cytatami z Ewangelii.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.