bartek212701 pisze:
Mam pytanie odnośnie tego Waszego tłumaczenia-dlaczego nie przetłumaczyliście tego wersetu tak jak podaje LXX tylko tradycyjnie tak jak podaje tekst Masorecki który odrzucacie ?
(5) Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, imię jego: Posłaniec Wielkiej Rady, Wpaniały Doradca, Bóg Potężny, Mocarz, Władca, Ojciec Przyszłego Wieku. Sprowadzę bowiem na książat pokój i zdrowie dla niego.
Izaj 9:5 Iz 9:6 LXX „(9:5) οτι παιδιον εγεννηθη ημιν υιος και εδοθη ημιν ου η αρχη εγενηθη επι του ωμου αυτου και καλειται το ονομα αυτου μεγαλης βουλης αγγελος εγω γαρ αξω ειρηνην επι τους αρχοντας ειρηνην και υγιειαν αυτω ”
Gdzie w tym wersecie w LXX pada fraza Bóg mocny ?
W tym wersecie wg LXX nigdzie nie pada sformułowanie "Bóg Mocny".
Wyraźnie napisali, że korzystają z LXX w spornych wersetach, które uważają za zniekształcenie.
Pomyśl trochę! Gdyby chcieli wszystko zastąpić Septuagintą, to przetłumaczyliby z greckiego, czy angielskiego Septuagintę. Dlaczego tak nie zrobili, wyjaśnili w przedmowie.
Przeciwnicy LXX, jak Ty - ciągle powtarzają ten werset z Izajasza. W angielskiej wersji brzmi on tak:
For a child is born to us, and a son is given to us, whose government is upon his shoulder: and his name is called the Messenger of great counsel: for I will bring peace upon the princes, and health to him.
Ja bym interesujący fragment przetłumaczył tak:
Bo dziecię narodziło dla nas, i syn jest nam dany, którego władza jest w jego ramionach: a jego imię (jakim go wołają) Posłaniec Wielkiej Rady: ...
Nie wiem, dlaczego owe "Bóg Mocny" ma mieć takie znaczenie, skoro "Posłaniec Wielkiej Rady" doskonale pasuje do Chrystusa jako Posłańca, bo przecież został posłany. Niektórzy gorzej to tłumaczą używając αγγελος w znaczeniu anioł.
A na koniec drobne uwagi:
bartek212701 pisze:
rabarbar pisze:
Istnieje, czy zaistniała? Podałem Ci różnicę kodeksów, przekładów.
ech twórzcie sobie co chcecie,odrzucajcie co chcecie,ale nie zwódźcie biednych ludzi,którzy przez takich jak fword stracą życie.
Dość obraźliwie odpowiedziałeś - nie potrafiąc odpowiedzieć na zasadnicze pytanie - chwyciłeś się brzytwy i mocno się skaleczyłeś.
Po pierwsze:
nie ma żadnego my, stąd stwierdzenie
ech twórzcie sobie co chcecie - to jakieś podświadome tworzenie nieistniejących grup i przynależności - czyli spisków.
Po drugie: stwierdzenie
odrzucajcie co chcecie - jest irracjonalne, bo ja niczego nie odrzucam. Wielu uznających tylko Teksty Masoreckie zagląda do LXX, by porównać to z hebrajskim i lepiej zrozumieć tenże hebrajski, który jest językiem
wybitnie kontekstowym.
Po trzecie:
nie zwódźcie biednych ludzi,którzy przez takich jak fword stracą życie. Mo ja rada: puknij się w głowę.
Dziwię się, że moderacja tego nie widzi i nie interweniuje.
To jest forum! I każdy może swoje poglądy przedstawiać! W jaki Ty sposób,
uzurpatorze, możesz określić, kto jest zwiedzony, a kto nie - i co więcej -
kto będzie zbawiony, a kto nie?
To chyba rzecz Boga, nie Twoja. Ja tu nikogo nie zwodzę i nie mówię,
czy będzie zbawiony, czy nie - bo tego nie wiem, i nie moja to rzecz. Ja tylko przedstawiam swoje poglądy. Rozumiem, że nie-zwiedzony i zbawiony jest tylko ten, kto uznaje Twoje poglądy? Żałosne.