Biblia Mesjańska wersja 0.8 już jest dostępna na Internecie.

Ciekawe strony internetowe, linki do nagrań na YouTube itd. o tematyce Biblijnej i religijnej

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
rabarbar
Posty: 93
Rejestracja: 02 gru 2012, 16:32

Post autor: rabarbar »

Rethel pisze:Rabarbarze,
czy pusta ziemia niczego cię nie nauczyła?
:-(
Nibelung, weno się pomiarkuj. Bo ja chciałem tylko przedstawić poglądy bazowe autorów BM. I nie atakuj mnie, bo ja autorem BM nie jestem. Dostałem tekst, to go analizuję. Wolno mi. A Ty wyskakujesz z pozycji wielkiego (ale z małej litery) nauczyciela. Na temat pustej Ziemi sporo chyba napisałem, i zdania nie zmieniłem. I red doskonale o tym wie. Tobie tylko to przypominam, żebyś pamiętał.
Rethel pisze:
rabarbar pisze:1.Pierwotnie Księgi były zapisywane w paleohebrajskim, z nielicznymi wyjątkami
Zapomniałeś dopisać, że oni uważają paleohebrajski za język niesemicki.
Założenie nie dość że błędne to jeszcze absurdalne.
Najważniejsze, że posiadał jasny system samogłosek, co się okazało na przykładzie samarytańskiego. Czy semicki, czy nie, to mało ważne. Nie kłócę się o to.
Rethel pisze:
2. Masoreci i ich przodkowie fałszowali tekst
Twierdzenie bezdowodowe.
Do tego wrócimy na końcu! Zapamiętać, bo ważne.
Rethel pisze: Tekst masorecki jest spójny, w miarę jednolity i sensowny.
Zależy dla kogo. Dla Ciebie może spójny. Ja niestety nie podzielam tego zdania, chociaż
chciałbym, żeby i dla mnie był spójny. Naprawdę.
Rethel pisze:
3. Hebrajski masorecki, proto-masorecki nie jest hebrajskim, tylko dialektem aramejskim.
Kolejna bzdura i absurd.
Gdyby był to aramejski, nie byłoby wówczas różnic pomiędzy tekstami aramejskimi a
herbajskimi, które są w ST, a już tym bardziej nie trzeba by było robić przekładów na
aramejski!
Z nieistniejącego już linka , który zapodał DominusEl w temacie LXX i TM
For some very fragmentary manuscripts found in the refuge caves, there is no way to determine whether the language of the text is Hebrew or Aramaic. Several works from Qumran, such as Enoch and Tobit, are preserved in both Aramaic and Hebrew versions.
Tł.
Dla niektórych pofragmentowanych manuskryptów znalezionych w (będących schronieniem) jaskiniach nie było sposobu na określenie języka tych tekstów, czy jest to hebrajski czy aramejski.
Powiedz mi, jak to możliwe, że nie można tych dwu języków odróżnić? Czy jak będziesz miał fragmenty z choćby półsłówkiem polskim i czeskim, to nie odróżnisz? Wyjaśnij to.
Dlaczego tak jest? Bo są to dialekty.
Rethel pisze:
4. Dialekt ów jest językiem nieprecyzyjnym, wybitnie kontekstowym - stąd tak wiele rozbieżności między przekładami opartymi na tym samym Kodeksie Leningradzkim.
I to twierdzą ci, którzy nigdy nie uczyli się tego języka...
A może trzeba spojrzeć inaczej: każde słowo obojętnie w
jakim języku ma zakres znaczeniowy którego brak w innym.
Przekładając coś, wybieramy tylko jedne znaczenie, za pomocą
wyrazu który w innym języku ma troszeczkę inny zakres znaczeniowy.
Tym bardziej sprawa jest utrudniona gdy chodzi o język martwy i
wielowarstwowo archaiczny... stąd pewne różnice...
To jest zdanie wielu znawców. Przecież sami tego sobie nie wymyślili.
Rethel pisze:
5. Same Kodeksy Masoreckie również się różnią (ponoć niewiele, ale jednak)
Ponoć...
Za to septuaginty różnią się między sobą jak dzień od nocy...
Zajrzyj do tematu o Pięcioksięgu Samarytańskim.
Pokazałem tam, że różnica pomiędzy masoreckim
a samarytańskim jest w zasadzie żadna, pomimo,
że podobno dzieli je 2000 lat...
Jak to żadna. Jak się okazało samarytański zawiera więcej rzekomego tetragramu, o ile pamiętam (chyba, że się mylę). Wyszło kuriozum, że masoreci usuwali tetragram.
Rethel pisze:
6. LXX powstała przed Chrystusem. Chrystus się nią posługiwał, o czym świadczą cytaty ST w NT
Jeżeli twierdzi się, że TM pochodzi z 900 roku,
to nie wolno twierdzić, że LXX pochodzi z 300
p.n.e. gdyż najstarsze kodeksy są z czasów po
300 r. n.e. a Wulgata jest tekstem takim samym
jak TM i pochodzi z tego samego okresu co LXX,
zatem dowodnie obie wersje są równolatkami...
Nikt nigdy nie mówił, że w ogólności TM pochodzi z 1008 r (dla ścisłości), tylko tak się mówiło o Kodeksie Leningradzkim, czyli kompletnym tekście masoreckim.
Rethel pisze:
7. Istniało "prześladowanie" LXX po Chrystusie.
Apokryfy gnostyckie też prześladowano i co z tego?

A jeżeli "prześladowanie" LXX było słuszne,
bo każdy mędrek tłumaczył na grekę po
swojemu, to chyba dobrze nie?
A jeżeli... A jeżeli rzeki strumień nas rozdzieli - jak śpiewała Anna German?
Rethel pisze:
8. Budujemy swój przekład, usuwając skażone naszym zdaniem wersety oparte na TM i zastępujemy je, naszym zdaniem, poprawnymi wersetami z LXX.
Wszystko oparte o "wasze zdanie".
Naprawdę, to dodaje tyle wiarygodności,
zwłaszcza gdy twierdzicie, że demony żywią
się ludźmi, Isus leci latającym spodkiem,
Ziemia stoi w miejscu i jest pusta w środku...
Mówiąc budujemy mam na myśli ich, nie siebie. Użyłem takiego zwrotu. nie należę, jak to Wy raczycie prześmiewczo mówić, do SOK-u. Ale tam, gdzie będę się z SOKiem zgadzał, będę mówił, że się zgadzam. Ty w niczym się z nimi nie zgodzisz z definicji. Mnie taka postawa jest obca, bo nie ma człowieka na Ziemi, który nigdy nie ma racji. W czymś ma.
Rethel pisze:
Trzeba przyznać, że niczego nie kryją, tylko przejrzyście mówią, co robią. Oczywiście inną sprawą jest, czy ktoś takie działanie uznaje za prawidłowe, czy nie.
Robić mogą różne rzeczy, tylko po co się tym współzajmować?
No to po co się współzjamujesz. Wciśnij ignora i olej temat. Kto Ci każe czytać i odpowiadać? Skoro uważasz to za takie zło. Ja książek o tarocie nie czytam, np. Trocheś przewrotny Nibelungu. Tu, że niby nie, ... a ślinka cały czas cieknie.
Rethel pisze:
Tak mi się wydaje, że taka jest baza wyjściowa.
Tyle że jest błędna i absurdalna.
Wolno Ci mieć takie zdanie. Szanuję je.
Rethel pisze: Wiesz co Rabarbarze, podbno, że podobno ukrywa się przed nami, że Asgard istnieje... i
prześladuje się wszystkich którzy o tym mówią... są nawet mapy... i zdjęcia... to taka
baza wyjściowa...i wejściowa do podziemia, gdzie od żaru słońca wewnętrznego nic się
nie spala, a żyje się po 900 lat... można też spotkać Hitlera i Jana Pawła II... :-)
Po co mi to piszesz, wiesz, że mnie to g.... obchodzi. Wiesz, że mam inne zdanie na ten temat. To taki styl nie ważne, czy ukradł, czy mu ukradli - ważne, że w kradzież jest zamieszany, więc dalejże... na niego!

Pozdrawiam

Jak obiecałem - wrócę do pkt. 2

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

red-october pisze:Teraz jak chcesz wyjasnienie to sobie ściągnij sobie ten temat ze strony Kubika, wg mnie jest na proroctwach. (wiem ze nawet nie bedziesz szukał bo ci Izyda w głowie ) :mrgreen:
Poważnie traktować artykułu Fworda nie zamierzam. Zdążyłem zauważyć, że określił on mnie agentem Hasbary, chociaż o istnieniu Hasbary dowiedziałem się z wypowiedzi Fworda. Bóg mi świadkiem, że na nikogo nie donoszę i nie wziąłem nawet złamanego grosza od działaczy Hasbary, bo zwyczajnie nikogo takiego nie znam. Postawa Fworda i jego urojenia tylko świadczą, aby jego wypowiedzi nie traktować poważnie. Nadal oczekuję merytorycznej odpowiedzi, a nie bezzasadnych ataków na moją osobę, dlaczego w tekście tzw. Biblii Mesjańskiej nie występuje powszechnie znana wersja imienia Jezus, tylko grecka wersja pogańskiej bogini Izydy.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Rethel

Post autor: Rethel »

rabarbar pisze:Nibelung, weno się pomiarkuj. Bo ja chciałem tylko przedstawić poglądy bazowe autorów BM. I nie atakuj mnie,
Ależ ja cię Rabarbarze wcale nie atakuję...!
Jeśli odniosłeś takie wrażenie to oczywiście cię bardzo mocno i szczerze przepraszam... :oops:
rabarbar pisze:Najważniejsze, że posiadał jasny system samogłosek, co się okazało na przykładzie samarytańskiego.
:shock:
Czy semicki, czy nie, to mało ważne. Nie kłócę się o to.
To jest bardzo ważne, bo dyskredytuje tych którzy wysuwają pewne głupie twierdzenia...
Zależy dla kogo. Dla Ciebie może spójny. Ja niestety nie podzielam tego zdania, chociaż
chciałbym, żeby i dla mnie był spójny. Naprawdę.
Red pokazał ostatnio próbkę sensowności LXX na podstawie Daniela...
Powiedz mi, jak to możliwe, że nie można tych dwu języków odróżnić? Czy jak będziesz miał fragmenty z choćby półsłówkiem polskim i czeskim, to nie odróżnisz? Wyjaśnij to.
Dlaczego tak jest? Bo są to dialekty.
Polski i czeski to też są dialekty słowiańskiego, tyle że tak bardzo oddalone od siebie aż
są wzajemnie niezrozumiałe i dlatego, że jest bariera zrozumienia klasyfikuje się je jako
odrębne języki. Tyle, że słownictwo jest nadal takie samo, wymowa różna, a pismo było
układane oddzielnie i niezależnie od siebie.
Gdybyśmy pisali w ortografii słowiańskiej, niezmiennej od 1000 lat, tobyśmy czytali każdy
po swojemu, a pisali byśmy podobnie - pod warunkiem, że ktoś po drodze nie popsuł by
ortografii.

Języki semickie nie dość, że są spokrewnione, to jeszcze mają podobny zapis.
Dlatego małe fragmenty, pisane tym samym alfabetem mogą być trudno odróżnialne.
Nie zmienia to faktu, że ST składa się z odrębnych ksiąg hebrajskich i odrębnych ksiąg
aramejskich. Gdyby nie było różnicy, to by ich nie odróżniano chyba nie? Ba!, nie
potrzeba by było tłumaczeń ksiąg hebrajskich na aramejski, których dokonywano
już w starożytności...

Mały przykład z języków słowiańskich (dla potrzeb przykładu zapis będzie łaciński bez
samogłosek. Powinien być oczywiście literami klimentowicy, żeby zachować oryginalne
spółgłoski, które dziś czasem inaczej brzmią (np G=H, Ł=L, ie=e=é, D=dź, R=rz).
Ale to tylko przykład...

KRW'
MLK"
MSZK
WLK
WLDMR
KRL
LKT
BG

Powiedz, co napisałem i w jakim/jakich językach? :-)
W zależności jakie samogłoski wstawisz, to wyjdzie ci inny "język".
Dlatego przy malutkim fragmencie nie można rozróżnić gdyż:

KRW'=KRoWa (pl), KoRoWa, KaRoWa (rus), KRaWa (płd słow) ale także może być KReW (pl), KRoW (rus)
MLK = MLeKo, MoLoKo (rus), ML'eKo (chor) a nawet w ramach indeur. MiLK (ang) :-)
MSZK = MieSZKo, MieSZeK, MeSZKo, MiSZKo, ale i MieSZeK (miech, worek), MieSZKa itp.
WLK = WiLK, WoLK (ru), WL'K (cz),
WLDMR = WLoDziMéRz, WLaDyMiR, WoLoDyMyR etc. a nawet WaLDeMaR
KRL = KRól, KoRoL', KaRoL, KRaL, (czyli Król) a także: KaReL (fin), KoRaL, KaRoL (imię) Kerl (chłop germ) KaRzeL, etc.
LKT = LoKeT, LoKeT(ć), LoKoT, LaKaT (wszystko to łokieć)
BG= BóG, BoG, BoH, BooG...

Co ważne, języki semickie, nie są takie jak nasze, które się odmieniają, deklinują,
koniugują i "robią" wiele różnych innych rzeczy :-) Wyrazy zbudowane są właśnie z
takich rdzeni, które we wszystkich językach i dialektach są podobne. Zresztą nie trzeba
wyzbywać się samogłosek by różnie czytać ten sam zapis. Kiedyś podawałem przykład z
łaciną... i Gajuszem Juliuszem Cezarem jeśli pamiętasz...
To jest zdanie wielu znawców. Przecież sami tego sobie nie wymyślili.
Takich jak ci od geocentryzmu i ziemi-wydmuszki? :-)

Jak to żadna. Jak się okazało samarytański zawiera więcej rzekomego tetragramu, o ile pamiętam (chyba, że się mylę). Wyszło kuriozum, że masoreci usuwali tetragram.
Rabarbarze,
zapętliłeś się teraz... albo masz krótką pamięć... przecież ówczesne twierdzenie było że
tam nie ma tetragramu... zapomniałeś? A było go więcej o raptem sztuk 50kilka bodajże...
A dlaczego od razu usuwali... może to tamci dopisywali.. a? :-)

Poza tym, nie chodzi o tetragram, lecz o zapis. Przedstawiłem całe zdania, które różnią się
kilkoma znakami... Jak na 2000 lat, to zapis powinien nie pokrywać się w 90% a pokrywał
się w 99%... skoro tak samo się pisze, to skąd wiesz, że są to różne języki...? Jedynie krój
pisma pozwala je rozróżnić, tyle, że oba można transliterować, i wówczas zapis jest identyczny...
sam porównaj a zobaczysz...
a że czytają inaczej, to odsyłam do uwag nt. łaciny i słowiańskiego... oraz języków pochodnych...
Nikt nigdy nie mówił, że w ogólności TM pochodzi z 1008 r (dla ścisłości), tylko tak się mówiło o Kodeksie Leningradzkim, czyli kompletnym tekście masoreckim.
Oj mówił, mówił...
A kodeks z Aleppo jest o 100 lat młodszy...
zatem sam poświadczasz, że naciągają jeszcze 100 lat...
A jeżeli... A jeżeli rzeki strumień nas rozdzieli - jak śpiewała Anna German?
Teraz Rabarbarze, to przyganiał kocioł garnkowi,
bowiem ich/wasza (nie wiem jak pisać byś się znowu
nie obraził) argumentacja opiera się w większości
na "jeżeli... i jeśli..." ten zarzut działa w obie strony...
Ty w niczym się z nimi nie zgodzisz z definicji.
A kto ci tak powiedział?
To, że ostatnio serwują rzeczy z którymi zgodzić się nie można, to nie moja wina...
Tu, że niby nie, ... a ślinka cały czas cieknie.
Bom dał ci się wciągnąć... uważam cię za rozsądnego, ale nie rozumiem,
czemu w jednej dziedzinie reguły rozsądku zachowujesz, a w innej jakoś
szukasz/się przyglądasz (już sam nie wiem jak napisać byś się nie
obruszył) dziury w całym i zajmujesz się czymś co nie ma sensu...
Równie dobrze można bronić i rozważać pustą Ziemię... tylko po co?
Po co mi to piszesz, wiesz, że mnie to g.... obchodzi. Wiesz, że mam inne zdanie na ten temat.
Dlatego, abyś zrozumiał mechanizm.
Powiedz, czy ziemia-wydmuszka to tylko kwestia innego zdania?
Czy jeżeli ja zacznę propagować pustą ziemię, to zaczniesz bronić
mojego zdania, jako wartościowego, ciekawego, wartego rozważenia
i cokolwiek tam jeszcze można powiedzieć...?
Naprawdę, w naukach historycznych nie obowiązują inne zasady naukowe niż w fizyce...
Dlaczego nie chcesz tego wziąć pod uwagę?
A przecież Pusta Ziemia to nie jest chyba kwestia upodobań czy własnego zdania... czy też może jest?

Aaa... no i obiecane dokończenie...
rabarbar pisze: Myślę, że rzeczą podstawową w tym całym sporze jest ustalenie sprawy LXX. Przewija się taka opinia i jest szeroko prezentowana, że oto przed Chrystusem powstał tylko Pięcioksiąg LXX, reszta została "dokooptowana" bardzo długo po. Moim zdaniem jest to nielogiczne. Czym mieliby się kierować Ci tłumacze, że tłumaczyli tylko Pięcioksiąg. Jaki mieli motyw? Dlaczego inne księgi nie? Skoro kanon był już w tym czasie zamknięty?
Bo:
1. Pięcioksiąg był najważniejszy
2. Np Sadyceusze tylko tę część uznawali.
3. Tłumaczenie trochę trwa i ktoś musi za nie zapłacić...
4. W Synagodze głównie czytało się Prawo...
5. Tłumaczenie zaczyna się zawsze od jakiejś części... Np współcześnie
zaczyna się od Ewangeliarza... czasem potem nie ma długo... długo... nic...
6. W Bibliotece Aleksandryjskiej zbierano głównie to co dziś nazwali byśmy
"pomnikami literatury"... Tora czymś takim była... księgi historyczne były dla
greków tyle warte co dla nas historia Czukczów... :crazy:
7. Nawet ów apokryf na który się powołuje SOK, mówi o Pentateuchu jedynie...
To wszystko jest trudne. Ale przecież jest obiektywna prawda.
Owszem, jest.
Jakoś przez 2000 lat nikt nie miał z nią problemu.... aż przyszedł Tandem :-)
Ścierają się dwa nurty. Bezwzględni zwolennicy TM nie lubiący bezwzględnych zwolenników LXX. A reszta jest pośrodku.
To ja jestem po środku :-)
Zauważ, że to zaciekli zwolennicy LXX od samego początku stawiają sprawę na ostrzu
noża, i od pierwszego dnia wyzywają wszystkich od żmij, demonów, szatanów, hasbary
(podobnie jak Wit, pierwszy raz w życiu usłyszałem o niej tu) syjonistów, masonów,
satanistów, pustogłowych, etc... to nie my proMT zaczęliśmy tę wojnę... bo my z LXX
nie mieliśmy żadnego problemu, nawet ją cenimy, bo jest ciekawym tłumaczeniem...

Aaa... no i obiecane dokończenie...
rabarbar pisze: Myślę, że rzeczą podstawową w tym całym sporze jest ustalenie sprawy LXX. Przewija się taka opinia i jest szeroko prezentowana, że oto przed Chrystusem powstał tylko Pięcioksiąg LXX, reszta została "dokooptowana" bardzo długo po. Moim zdaniem jest to nielogiczne. Czym mieliby się kierować Ci tłumacze, że tłumaczyli tylko Pięcioksiąg. Jaki mieli motyw? Dlaczego inne księgi nie? Skoro kanon był już w tym czasie zamknięty?
Bo:
1. Pięcioksiąg był najważniejszy
2. Np Sadyceusze tylko tę część uznawali.
3. Tłumaczenie trochę trwa i ktoś musi za nie zapłacić...
4. W Synagodze głównie czytało się Prawo...
5. Tłumaczenie zaczyna się zawsze od jakiejś części... Np współcześnie
zaczyna się od Ewangeliarza... czasem potem nie ma długo... długo... nic...
6. W Bibliotece Aleksandryjskiej zbierano głównie to co dziś nazwali byśmy pomnikami literatury... Tora czymś takim była... księgi historyczne były dla greków tyle warte co
dla nas historia Półwyspu Helskiego....
7. Nawet ów apokryf na który się powołuje SOK, mówi o Pentateuchu jedynie...
To wszystko jest trudne. Ale przecież jest obiektywna prawda.
Owszem, jest.
Jakoś przez 2000 lat nikt nie miał z nią problemu.... aż przyszedł Tandem :-)
Ścierają się dwa nurty. Bezwzględni zwolennicy TM nie lubiący bezwzględnych zwolenników LXX. A reszta jest pośrodku.
To ja jestem po środku :-)
Zauważ, że to zaciekli zwolennicy LXX od samego początku stawiają sprawę na ostrzu
noża i od pierwszego dnia wyzywają wszystkich od żmij, demonów, szatanów, hasbary
(podobnie jak Wit, pierwszy raz w życiu usłyszałem o niej tu na Forum) syjonistów, masonów,
satanistów, pustogłowych, etc...
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2013, 21:26 przez Rethel, łącznie zmieniany 15 razy.

rabarbar
Posty: 93
Rejestracja: 02 gru 2012, 16:32

Post autor: rabarbar »

Przecież żartuję, Rethel.

;-)

Z jednej strony husbara, z drugiej Sok. Wzajemne oskarżenia i wyzwiska.
Proponuję skończyć te interforumowe wojny. Ścierać się można na argumenty.

Tam nie mają wstępu Ci stąd, tu nie mają wstępu Ci stamtąd. Rachunki się wyrównały.
Więc lepiej do meritum.

rabarbar
Posty: 93
Rejestracja: 02 gru 2012, 16:32

Post autor: rabarbar »

Rethel pisze:
2. Masoreci i ich przodkowie fałszowali tekst
Twierdzenie bezdowodowe.
Czy masoreci, czy nie masoreci - nie wiem, ale ktoś coś musiał zmieniać.

Proponuję przeczytać fragmenty z blogu The Orthodox Life, konkretnie temat Masoretic text vs original hebrew - bardzo ciekawe. Pozwalam sobie zacytować i przetłumaczyć interesujący mnie fragment:
Many people believe that the ancient Hebrew text of Scripture was divinely preserved for many centuries, and was ultimately recorded in what we now call the “Masoretic Text”. But what did the Masoretes themselves believe? Did they believe they were perfectly preserving the ancient text? Did they even think they had received a perfect text to begin with?

History says “no” . . .
[URL=http://en.wikipedia.org/wiki/Masoretic_text#Scribal_emendations_-_Tikkune_Soferim]Scribal emendations - Tikkune Soferim[/URL] - english wikipedia pisze:
Early rabbinic sources, from around 200 CE, mention several passages of Scripture in which the conclusion is inevitable that the ancient reading must have differed from that of the present text. . . . Rabbi Simon ben Pazzi (3rd century) calls these readings “emendations of the Scribes” (tikkune Soferim; Midrash Genesis Rabbah xlix. 7), assuming that the Scribes actually made the changes. This view was adopted by the later Midrash and by the majority of Masoretes.
In other words, the Masorites themselves felt they had received a partly corrupted text.
Tł.
Wielu ludzi sądzi, że starożytny hebrajski tekst Biblii był cudownie chroniony przez stulecia, i w końcu zapisany w, jak my to nazywamy,"Masoreckim Tekście". A jak sądzili sami Masoreci? Czy wierzyli, że mieli perfekcyjnie chroniony tekst? Czy nawet myśleli od początku, że otrzymali perfekcyjny tekst?

Historia mówi "nie..."

Wczesne źródła rabiniczne, z około 200 r.n.e wzmiankują kilka fragmentów Biblii, w których konkluzją jest nieuniknioną, że starożytne księgi muszą być różne od obecnego tekstu... Rabi Simon ben Pazzi (III w.) nazywa te księgi "poprawką Skrybów"(tikkune Soferim; Midrash Genesis Rabbah xlix. 7), zakładając, że skrybowie rzeczywiście czynili zmiany. Ten pogląd został zaadoptowany przez późniejszy Midrasz i przez większość masoretów.

Innymi słowy, Masoreci sami sądzili, że otrzymali częściowo "skażony tekst".

Dalej na tym blogu jest podany przykład jak w abecadłowym psalmie 145 z TM znika werset rozpoczynający literą nun, a jest on w LXX (bo jak tłumaczyć z greki na hebrajski, to się tę literę odtwarza) i jest w Qumran. Kończy się to:
This verse can be found in the Orthodox Study Bible, which relies on the Septuagint. But this verse is absent from the King James Version (KJV), the New King James Version (NKJV), the Douay-Rheims, the Complete Jewish Bible, and every other translation which is based on the Masoretic Text.

Tł. Ten werset możemy znaleźć w Ortodox Study Bible, która opiera się na LXX. Ale nie znajdziemy go w KJV, NKJV, the Douay-Rheims, the Complete Jewish Bible, i każdym innym tłumaczeniu opartym na TM.
*****

Co z tego wszystkiego wynika? Wcześnie dosyć po zburzeniu Świątyni rozwinął się system rabiniczny. Masoreci sami nie byli przekonani, że mają czysty tekst. Dobrze byłoby dotrzeć do tych źródeł rabinicznych i sprawdzić, co jeszcze na ten temat tam jest napisane.

Nie jest to wszystko czarno-białe, jakbyśmy chcieli, tylko mocno skomplikowane.

rabarbar
Posty: 93
Rejestracja: 02 gru 2012, 16:32

Post autor: rabarbar »

rethel, co do samarytańskich samogłosek, to się jeszcze wypowiem. Nie dziś.

Awatar użytkownika
red-october
Posty: 294
Rejestracja: 20 paź 2010, 21:44

Post autor: red-october »

To co zapowiedziałem na temat fabrykacji Starego Testamentu przez system rabiniczno-talmudyczny dostosowanego do swoich potrzeb.

Przed wersją heksaplarną LXX, podstawą pracy Orygenesa w 240 roku n.e. była Septuaginta tak zwana "pospolita".

To własnie ona kończyła sie na 13 wersecie w księdze Jeremiasza.

W roku 240 ne. w LXX wchodzacej w skład Heksapli zazanczył fragment od wersetu 14 do 24 jako......wątpliwy asteryskiem i to zrobił tylko dla tego ponieważ jego Heksapla była porównaniem ówczesnych przekładów i był ten fragment pochodzący z tekstów ówczesnego judaizmu.

co to jest asteryks: oznaczenie wątpliwych tekstów

http://pl.wikipedia.org/wiki/Asterysk
Asterysk stosowano przy sporządzaniu kopii tekstów biblijnych.
Oznaczano nim te fragmenty, które w oparciu o tekst hebrajski Starego Testamentu były dodane do tekstu greckiego,
a których nie było w pierwotnym tłumaczeniu Biblii na j. grecki, tj. Septuaginty.
Znak taki wstawiano na początku dodanego tekstu[2].
Heksapla:
Rozbieżności między rękopisami Starego Testamentu zdołaliśmy z pomocą Bożą zaradzić posługując się świadectwem pozostałych wydań.
Te bowiem miejsca w Septuagincie, które z powodu rozbieżności rękopisów budziły wątpliwość, poddaliśmy ocenie na podstawie pozostałych wydań i zgodne z nimi zachowaliśmy, zaznaczając obelosem te, których brak w tekście hebrajskim (nie mieliśmy odwagi usunąć ich całkowicie), (usunięto red.posta)
a inne dodaliśmy ze znakiem asterysku
, aby było widoczne, że lekcje nie występujące w Septuagincie dodaliśmy z pozostałych, zgodnych z tekstem hebrajskim wydań[3]
.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hexapla

W ciagu nastepnych 700 lat dorzucono jeszcze 2 wersety dlatego mamy dzisiaj 33 rozdzial konczący sie na wersecie 26. - Kodeks Lenigradzki Judaizmu (polskie przeklady idzie sprawdzić)

Najlepszy numer to polega na tym że w Qumran znaleziono księgę Jeremiasza w wersji hebrajskiej .....zgodną z LXX, popatrzmy:

Cytat:
Księgę Jeremiasza znaleziono także w Zwojach znad Morza Martwego w grocie 4 w Qumran. Jeden z tekstów zawiera hebrajski tekst wersji, którą znajdujemy w Septuagincie.
Może to wyjaśniać skąd wzięła się różnica, którą znajdujemy w Septuagincie - wcześniej sądzono, że wynikła ona z błędów lub zmian dokonanych podczas tłumaczenia,
teraz powszechniej uważa się, że zmian dokonano już w wersjach masoreckich, bądź też że od początku istniały dwie różne wersje tej księgi.
Cytat:
Wersja księgi Jeremiasza, która znajduje się w Septuagincie jest różna (krótsza) od innych wersji. Septuaginta omija m.in. następujące fragmenty: 10:6-8; 27:19-22; 29:16-20; 33:14-26; 39:4-13; 52:2, 3, 15, 28-30. W sumie zostaje pominiętych około 2,700 słów, które znajdujemy w tekście masoreckim.
I tu mamy paranoje zwolenników oryginalnosci tekstów masoreckich judaizmu:

Jesli LXX była tłumaczona z tych tekstów "oryginalnych" to dlaczego ich nie uwzględnia?

Nie uwzglednia bo teksty ST judaizmu były preparowane na potrzeby legalizacji tego systemu. I na początku nigdy tak nie było

Językiem oryginalnym Starego testamentu jest i zawsze był język staro-hebrajski, zwany dzisiaj paleohebrajskim i właśnie z tego języka została przetłumaczona Septuaginta. To jest tłumaczenie nr1.

Teksty systemu rabiniczno-talmudycznego to paraprzekład Septuaginty, zaczynając juz od II w.n.e.

To ze one oficjalnie funkcjonują jako oryginał ST to zasługa tylko i wyłącznie propagandy religijnej.

Księga Jeremiasza znaleziona w Qumran to twardy dowód wielowiekowego przekrętu dokonanego na teksie Biblii , przez system rabiniczno-talmudyczny

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_Jeremiasza

a teraz tzreba sie przyjżeć tym 13 dopisanym wersetom, znajdziemy coś , oczywiście ze znajdziemy:


Oto dodane wersety przez ojców Masoretów i ich samych. Powody są oczywiste!


Jer 33:14 Oto idą dni, mówi Pan, gdy spełnię dobrą obietnicę, którą wypowiedziałem o domu Izraela i o domu Judy.
Jer 33:15 W owych dniach i w owym czasie sprawię, że prawdziwa latorośl wyrośnie Dawidowi. Będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi.

Zwróćmy uwag, że nie ma mowy o rzeczywistym Pomazańcu, który miał oddać życie z narody, ale chodzi o władcę Izraela który będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość. Czyli wyraźne proroctwo o Antychryście syjońskim.

Jer 33:16 W owych dniach Juda będzie wybawiony, a Jeruzalem będzie bezpiecznie mieszkać. Oto imię, którym je będą nazywać: Pan sprawiedliwość nasza.
Kolejny przykład wybawienia, ale tylko Judy i Jeruzalem czyli Żydów we współczesnym Izraelu. A gdzie pozostałe 10 pokoleń Izraela?

Jer 33:17 Albowiem tak mówi Pan: Nie braknie Dawidowi takiego, kto by zasiadł na tronie domu izraelskiego.

Kolejne wsparcie Antychrysta.

Jer 33:18 I kapłanom lewickim nie braknie przede mną takiego męża, który by składał całopalenie i spalał ofiary z pokarmów, i składał ofiary krwawe po wszystkie dni.
Używany tekst legalizujący odbudowę świątyni w Jerozolimie. Zwróćmy uwagę na oczywistą manipulację. Skoro Isus Chrystus stał się ofiarą ostatnią za wszystkie grzechy, ofiary ze zwierząt nie będą już nigdy potrzebne.

:
Jer 33:19 I doszło Jeremiasza słowo Pana tej treści: (Raczej powinno być: szatan podszepnął masoretom!,( red. posta)

Jer 33:20 Tak mówi Pan: Jeżeli zdołacie zerwać moje przymierze z dniem i moje przymierze z nocą, by nie było ani dnia, ani nocy w ich właściwym czasie,
Jer 33:21 To będzie też zerwane moje przymierze z Dawidem, moim sługą, że nie będzie miał syna panującego na jego tronie, i z kapłanami lewickimi, moimi sługami.
Jer 33:22 Jak nie mogą być zliczone zastępy niebieskie i nie może być zmierzony piasek morski, tak mnogie będzie potomstwo Dawida, mojego sługi, i kapłanów lewickich, którzy mi służą.
Czyli kolejne zapewnienie, że przymierze na górze Synaj nie może być zerwane - zupełne przeciwieństwo do słów Isusa Chrystusa, który faryzeuszom powiedział wyraźnie, że Królestwo Boże zostanie im odebrane. Kapłaństwo po ofierze Isusa Chrystusa utraciło swoją ważność, ponieważ Chrystus stał się i Królem i najwyższym Kapłanem.

Jer 33:23 I doszło Jeremiasza słowo Pana tej treści:

Jer 33:24 Czy nie zauważyłeś, co mówi ten lud: Dwa rody, które Pan wybrał, już odrzucił, i jak gardzą moim ludem, że w ich oczach już nie jest ludem?
Jer 33:25 Tak mówi Pan: Jak pewne jest, że ode mnie pochodzi przymierze z dniem i nocą i że Ja ustanowiłem prawa niebios i ziemi,

Powtórzenie fałszu z powyższych wersetów.
Jer 33:26 Tak pewne jest, że nie odrzucę potomstwa Jakuba i Dawida, mojego sługi, i będę spośród jego potomstwa wybierał władców nad potomkami Abrahama, Izaaka i Jakuba. Albowiem odmienię ich los i ulituję się nad nimi.
Tutaj mamy sedno sprawy.

Według tych tekstów Bóg nie odrzuci potomstwa Jakuba i Dawida (Rothschildowie - założyciele Izraela!?) z nich będzie wybierał władców nad potomkami Abrahama, Izaaka i Jakuba.( bankierzy i lichwa - legalizacja jednego i drugiego)
Także według tych wersetów można odbudować świątynie, albo zrobić jakiś ołtarz do składania ofiar przez kapłanów lewickich. (takie są plany i nawet może stanęła replika świątyni Jerozolimskiej, koło Hebronu- pewnie jeszcze w budowie ale to trzeba sprawdzić)

Te wersety są oczywiście uzupełnione przez list Pawła do Rzymian - rozdziały 8-11, w których Paweł uważa, że Bóg osobiście zmieni serca wszystkich Żydów i w końcu wszystko wszystkim wybaczy według swej łaski. "Zmiłuje się. nad kim się zmiłuje." Czyli nic nie musisz robić bo Bóg w cudowny sposób wszystko wybaczy, a nawet wszystkie niegodziwości.

Dlatego Biblia Mesjańska w Jeremiasza 33 rozdział kończy się na 13 wersecie
jest to proces ciągły odtworzenia Septuaginty na tyle na ile można w wersji "pospolitej" .


usunięto

Obrazek

edited by wit
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2013, 16:20 przez red-october, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
David77
Posty: 3719
Rejestracja: 19 mar 2011, 11:07
Lokalizacja: MÜNCHEN

Post autor: David77 »

red-october,
Świetny link zapodałeś, sam sobie strzeliłeś w kolano , walnąłeś w Dawida 77 i utopiłeś Teksty Masoreckie.



1 zwrot z Iz 9:5 "ojciec przyszłego wieku: jest w najstarszych manuskryptach LXX czyli Septuaginty. A to juz zmienia sens wersetu Iz 9:5 w sposób fundamentalny.
Nie odwracaj kota ogonem fragment z Izaj 9:5 jest podawany w 3 wersjach którą więc wersje wybrać ? skąd takie rozbieżności w niby autentycznej wersji LXX ? :-D

Czy pierwotny tekst LXX z którego cytowali apostołowie zawierał w Izaj 9:5 frazę Bóg mocny jak i Ojciec wieku przyszłego ? skąd więc takie rozbieżności ?
"ojciec przyszłego wieku: jest w najstarszych manuskryptach
Pobożne życzenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - podaj odnośnik do tych najstarszych manuskryptów LXX gdzie można by sprawdzić to co twierdzisz . :-D
יֵּשׁוּעַ הוּא הָאָדוֹן

Awatar użytkownika
janosik
Posty: 137
Rejestracja: 22 wrz 2012, 23:04
Lokalizacja: Austria
Kontakt:

Post autor: janosik »

Anna01 pisze:Korzystaj z wiedzy tych, którzy tu na forum znają języki
Ja mogę pomóc w niemieckim,Red October w Rosyjskim, ale sa i osoby co znają pewnie arabski?. Moze Anno z Arabskiego ktoś z "waszych wybitnych" :crazy: Moderatorów by wziął się za tłumaczenie Biblii na polski. Anno kiedy zaczynacie, chętnie poczytałbym wasze tłumaczenie?! :roll:

Awatar użytkownika
DominusEl
Posty: 165
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:42

Post autor: DominusEl »

David77 pisze:
Pobożne życzenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - podaj odnośnik do tych najstarszych manuskryptów LXX gdzie można by sprawdzić to co twierdzisz . :-D
http://en.katabiblon.com/us/index.php?t ... nterlin=on lxx ralfa

czyz bym widzial tylko agellos? a gdzie ojciec?
teksty znad morza martwego sa bardziej zgodne z masoretami co do 9:6 a septuagina zalezy czyja kopia;
David jak obstawiasz szczelilem sobie dzis w kolano czy w stope ;-)

Awatar użytkownika
red-october
Posty: 294
Rejestracja: 20 paź 2010, 21:44

Post autor: red-october »

David77 pisze:red-october,
Świetny link zapodałeś, sam sobie strzeliłeś w kolano , walnąłeś w Dawida 77 i utopiłeś Teksty Masoreckie.



1 zwrot z Iz 9:5 "ojciec przyszłego wieku: jest w najstarszych manuskryptach LXX czyli Septuaginty. A to juz zmienia sens wersetu Iz 9:5 w sposób fundamentalny.
Nie odwracaj kota ogonem fragment z Izaj 9:5 jest podawany w 3 wersjach którą więc wersje wybrać ? skąd takie rozbieżności w niby autentycznej wersji LXX ? :-D

Czy pierwotny tekst LXX z którego cytowali apostołowie zawierał w Izaj 9:5 frazę Bóg mocny jak i Ojciec wieku przyszłego ? skąd więc takie rozbieżności ?
"ojciec przyszłego wieku: jest w najstarszych manuskryptach
Pobożne życzenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - podaj odnośnik do tych najstarszych manuskryptów LXX gdzie można by sprawdzić to co twierdzisz . :-D
Kot zostaje na swoim miejscu i nie ma potrzeby go obracać. :mrgreen:

Ale dalej kombinujesz jak koń pod górę. :mrgreen:

Juz ci udowodniono że w LXX w recezji Heksplarnej zwrot "Ojciec przyszłego wieku", wystepował i dlatego Iz 9,5,6 został przetlumaczony jak wykazał ci Gołębiewski.

Jezeli masz pytania to daj podstawę tych pytań w oparciu o dostępne zródła wraz z udokumentowanym datowaniem.


Biblia Mesjańska jest pracą otwartą i dlatego Iz 9,5,6 zostało tak przetłumaczone jak wykazane w poprzednich postach. (linki)

A teraz może zadajmy pytanie , ktore uderza w istotę tematu:

Z jakiego Starego Testamentu korzystały synagogi w I w n.e. i wcześniej w diasporze żydowskiej , które nie znały hebrajskiego? (zaznaczam ze kanon ST był zamknięty grubo przed I w n.e.)
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2013, 1:12 przez red-october, łącznie zmieniany 1 raz.

Rethel

Post autor: Rethel »

red-october pisze: (zaznaczam ze kanon ST był zamknięty grubo przed I w n.e.)
Jak to ty Redzie żądasz: dowody proszę! i bez żadnej sofistyki! :-)
(no i oczywiście o który kanon ci chodzi...?)

Awatar użytkownika
red-october
Posty: 294
Rejestracja: 20 paź 2010, 21:44

Post autor: red-october »

Rethel pisze:
red-october pisze: (zaznaczam ze kanon ST był zamknięty grubo przed I w n.e.)
Jak to ty Redzie żądasz: dowody proszę! i bez żadnej sofistyki! :-)
(no i oczywiście o który kanon ci chodzi...?)
Gdyby sofistyka dała się czymś zmierzyć to twoje wszystkie posty posłużyły by za wzorzec. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Do rzeczy:

Mogę to stwierdzenie wycofać, nie ma problemu.

Pytanie zostaje aktualne, zastanów* się i odpowiedz.

Z jakiego Starego Testamentu korzystały synagogi w I w n.e. i wcześniej w diasporze żydowskiej , które nie znały hebrajskiego?

Tylko masz nie stosować twojej ulubionej "bezdowodówki". :mrgreen:

Chętnie poczytam.

Teraz jesteś na "musiku", czas start. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2013, 0:39 przez red-october, łącznie zmieniany 3 razy.

Rethel

Post autor: Rethel »

red-october pisze:Mogę to stwierdzenie wycofać, nie ma problemu.
Ok. Z wycofaniem nie masz,
ale masz problem z kanonu przyjęciem,
bowiem nasz ustaliła "hasbara" w 90 r. n.e. :-)

Zatem albo Hasbara albo Tobiasz... :-)
Pytanie zostaje aktualne, zastanów* się i odpowiedz.

Z jakiego Starego Testamentu korzystały synagogi w I w n.e. i wcześniej w diasporze żydowskiej , które nie znały hebrajskiego?
Ależ Redzie, ja z LXX naprawdę nie mam najmniejszego problemu... tak jak nikt go nie
miał przez 2000 lat, aż zjawił się wasz tandem uwolniony (jak sam na filmie pokazałeś)
pierwszy raz w życiu ze smyczy... Gdybyś swego uroczego "Burka" całe życie trzymał
na łańcuchu... to po odpięciu pobiegł prosto pod samochód... zastanów się zatem nad
swoją własną analogią i postępowaniem w związku z tym...

A wracając do twego pytania to czytano różnie... czytano po hebrajsku bo tak wypadało...
liturgia tez przecież jest ważna... dodatkowo czytano przekłady aramejskie dla tych co
hebrajskiego za bardzo nie łapali (tak jak nie wszyscy rozumieją mszę łacińską lub
słowiańską) No a dla tych, którzy już całkiem mowę semicką zapomnieli, a znali (też nie
wszyscy) grekę, to czytano im po grecku różne odmiany paraLXX... i tak czytano sobie
przez wieki różne teksty źródłowe - jednak zawsze tekstem podstawowym był i pozostanie
tekst hebrajski... tłumaczenia i komentarze mogą być pomocne, ale nie były nigdy uważane
za natchnione i autorytatywne...
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2013, 13:13 przez Rethel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

red-october pisze:To własnie ona kończyła sie na 13 wersecie w księdze Jeremiasza.
red-october pisze:a teraz tzreba sie przyjżeć tym 13 dopisanym wersetom, znajdziemy coś , oczywiście ze znajdziemy:
No i to mnie zaciekawiło.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciekawe linki o tematyce Biblijnej i religijnej”