RM pisze:Co to jest prawo?
Związane jest to z prawidłowością a z drugiej strony jasnym określeniem. Jakie prawa rządzą w naturze, czego możemy się spodziewać i co stanowi o organizacji ludzkiej?
RM pisze:
Jest to sposób uporządkowania rzeczywistości i relacji międzyludzkich.
Dokładnie.
RM pisze:Polega na tropieniu winy i karaniu.
Nie. -To dotyczy tylko prawa karnego, i nie jest konstruującym prawidłem w prawie. Prawo może określać co wolno a czego nie wolno, i owszem, ta druga część rzuca się w oczy ze względu na wielość przestępstw. Bóg powiedział, że z każdego drzewa wolno Ci jeść, lecz są wyjątki wśród drzew (a raczej pojawiły się w związku z pierwszymi przestępstwami -mój dodatek). To wolno a tamtego nie wolno. Wcześniej powiedział, że mają jeść z drzew po prostu. Bóg więc uporządkował rzeczywistość, następnie to uporządkowanie przeorganizował itd. I takie są też późniejsze dzieje prawa i kolejnych praw. Człowiek uczestnicząc w tym świecie bierze w tym udział.
RM pisze:Skąd się wzięło prawo?
Prawo to rozróżnienie pomiędzy dobrem i złem.
Nie, - to rozróżnienie jest własnością umysłu m.in. człowieka. Z tym zostaliśmy stworzeni. Jest to cecha Boga, aniołów i stworzeń na podobieństwo Boże. Bez tego zwyczajnie nie można podejmować decyzji i mieć jakiejkolwiek władzy. W różnym stopniu ludzie mogą poznawać dobro i zło. Nie wszyscy dzisiaj rozumieją to rozróżnienie, natomiast obecnie nikt nie jest całkowicie wolny od działania zła (mimo, że zło nie jest odwieczne). I to jest wynaturzeniem. Nawet umysł ludzki został skażony.
RM pisze:Bóg nie chciał aby człoweik poznał dobro i uporządkował swoją egzystencję wg tego kryterium.
Nie. -Bóg jest dobry, i chciał zawsze by człowiek poznawał Go zgodnie ze swoją naturą i miał z Bogiem relacje. Kiedy poznaje się kogoś, poznaje się również Jego cechy. Szczególnie dobro jest tą cechą, która powinna prowadzić do więzi. Więź jest stałym poznawaniem.
RM pisze:to człowiek pod inspirację Diabła stworzył prawo.
Nie. - Prawo zostało przecież stworzone wraz z uporządkowaniem, jest przeciwieństwem chaosu. Chaos powstał za sprawą diabła i ostatecznie jest jego celem. To przez chaos powstało drzewo poznania dobra i zła w takim kształcie jak w raju, chociaż Bóg sprawił, że wyrosło tak, by nie mogło automatycznie skrzywdzić. No i ziemia stała się narażona na chaos, poza określoną częścią raju. Chodzi więc o "zatrute" drzewo.
RM pisze:Czy Bóg chciał aby życie człowieka zostało uporządkowane wg prawa?
W kolejnych przymierzach zawartych z Abrahamem i potwierdzanych jego potomkom Bóg nie wspomina o prawie i budowaniu relacji z Nim opartej na prawie religijnym. Mówi o przymierzu opartym na relacji.
Tak. Chodzi więc o prawo relacji. Chciał by człowiek Go poznawał. Dał mu prawo do szukania Go i znajdowania.
RM pisze:Myślenie narodu wybranego zostało ukształtowane w Egipcie - kraju zorganizowanym na fundamencie prawa. Dlatego Izraelici nie wyobrażali sobie funkcjonowania bez prawa, króla, organizacji politycznej.
Tak. Prawo polityczne nie było wolne od błędu. Naród bez państwa a z państwem- to już zupełnie co innego.
RM pisze:Bóg ustąpił. Dał Izraelowi prawo, króla, organizację polityczną - czyli państwo. Należy napisać, że autoryzował prawo stworzone przez Mojżesza, pomagając Mojżeszowi nadać temu prawu najlepszy możliwy kształt. Warto pamiętać, ze kiedy spotykał się z Mojżeszem stał do niego plecami, zatem nie dawał wówczas człowieikowi poznania swojego prawdziwego oblicza.
Tak. Oprócz tego miał z Mojżeszem niezłe relacje, tym Bóg nie pogardził.
W tym miejscu należy przyznać, iż prawo ST i związek jego z Mojżeszem miał charakter doraźny, ze względu na okoliczności i problemy. To prawda, iż Mojżesz nie mógł zastąpić Boga, a nawet jego pośrednictwo nie mogło być nigdy zastępstwem bezpośredniej relacji. To dobrze rozumie Jezus i pokazuje w ukazaniu prawa mojżeszowego na tle prawa bożego, swojego. Ciągle mimo to Chrystus szanuje prawo mojżeszowe, jednak stosuje i naucza własnej interpretacji przewyższającej bardzo Mojżesza. To jest jeden z powodów by pojawił się mesjasz żydowski. żadna relacja ludzka dotychczas nie była tak dobra jak Syna Człowieczego i Ojca w niebie. Zostało to zbudowane nie pomiędzy 6 pne a 30 ne, lecz od początku, choć ten przedział lat jest szczególny.
RM pisze:Czy prawo Mojżeszowe jest Prawem Boga?
Tak, jednak jako etap przed prawem chrystusowym. Wystarczy wczytać się w ewangelie i słowa Jezusa (na te tematy). NT także nazywa ST cieniem lub przewodnikiem do Chrystusa. Cień jest efektem istnienia określonego przedmiotu i sytuacji, a póki nie widać celu, pomaga w jakiś sposób przewodnik.
RM pisze:Jaki jest stosunek do prawa Pawła?
Jako człowiek pozwolił sobie na majstrowanie przy dziele innego człowieka- Mojżesza, jednak
dzięki perspektywie Prawa Jezusa Chrystusa (przy okazji jako dawny faryzeusz z określonymi doświadczeniami pozwalającymi później lepiej to wszystko ocenić).
Czy teraz RM zobaczysz to pełniej co mam na myśli? (W pierwszym poście do którego teraz odniosłem bardziej) zwróciłeś się do mnie, choć nie wiedziałem o tej dyskusji, i że do mnie piszesz.
RM pisze:Leszed bądź uczciwy względem samego siebie.
Jestem.
Pozdrawiam
ps. Ciągle traktuję to jako wstęp do dyskusji o Prawie (częściowo z powodu charakteru pierwszego posta tematu). Dziękuję za dyskusję RM.