Prawo

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

leszed pisze:8. Podobnie jak Jannes i Jambres przeciwstawili się Mojżeszowi, tak samo ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie spaczonego umysłu, nie wytrzymujący próby wiary.
Nie przeciwstawiajmy się Mojżeszowi, gdyż to on przyniósł nam słowa życia prosto od Boga. Jezus te słowa potwierdził w Mt. 5
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7773
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Jak Mojżesz wyprowadził Izraelitów z niewoli egipskiej, tak Jezus wyprowadza nowy lud Boży z niewoli grzechu.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

BLyy pisze: Więc zarówno RM i ata333 nie mają racji, że Prawo Mojżeszowe wymyślił Mojżesz a Bóg je tylko zaaprobował, bo z kontekstu jednoznacznie wynika, że Bóg sankcjonował wszystko a Mojżesz pokornie wykonywał.
oj ja nigdzie tego tak nie ujelam..to,,ze ogolnie zgadzam sie z RM-em nie ozacza..ze w kazdym szczegole.. ;-)
- Bóg poniósł porażkę, tak samo Jezus, bo nikt nie przestrzega choćby szabatu. Jeśli ktoś nie przestrzega szabatu to tak jakby nie przestrzegał całego dekalogu, czyli jest zrównany z mordercą i złodziejem, jak naucza Jakub w swym liście, że jedno wykroczenie to wykroczenie przeciwko wszystkiemu
.

czyli co,,tak naprawde nic sie nie zmienilo..?

Qłeza30 pisze:Jak Mojżesz wyprowadził Izraelitów z niewoli egipskiej, tak Jezus wyprowadza nowy lud Boży z niewoli grzechu.

otoz to..szkoda,,ze tak malo lchrzescijan to zauwaza ;-)

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Listek pisze:
leszed pisze:8. Podobnie jak Jannes i Jambres przeciwstawili się Mojżeszowi, tak samo ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie spaczonego umysłu, nie wytrzymujący próby wiary.
Nie przeciwstawiajmy się Mojżeszowi, gdyż to on przyniósł nam słowa życia prosto od Boga. Jezus te słowa potwierdził w Mt. 5
żeby nie było nudno ;)
rację mają ci, którzy odróżniają Mojżesza od Jezusa. Popatrz choćby na to:

J6:(27) Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją. (28) Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: (29) To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał. (30) Rzekli tedy do niego: Jaki więc znak czynisz, abyśmy widzieli i uwierzyli tobie? Jakie dzieło wykonujesz? (31) Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Chleb z nieba dał im, aby jedli. (32) Wtedy rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. (33) Albowiem chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje światu żywot. (34) Wtedy rzekli do niego: Panie! Dawaj nam zawsze tego chleba! (35) Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie. (36) Lecz powiedziałem wam: Nie wierzycie, chociaż widzieliście mnie. (37) Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz; (38) zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. (39) A to jest wola tego, który mnie posłał, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym. (40) A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym. (41) Wtedy Żydzi szemrali przeciwko niemu, iż powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba.

Jest to sztandarowy tekst odjezusowy rozróżniający to co przyniósł Jezus na tle tego, co nie mógł uczynić Mojżesz. I nie chodzi tylko o mannę. Chodzi o coś o wiele ważniejszego, o życie wieczne. Jak wiadomo, Mojżesz był pośrednikiem przymierza i nowego prawa (kolejnej boskiej odsłony), a Jezus nie majstrował przy tym prawie, z tym, że je przedstawił lepiej od Mu współczesnych. I dlatego nas obowiązuje szczególnie Prawo Jezusowe. Załóżmy, że tzw. "litera"- która zabija, to niewłaściwie odczytane prawo (przekazywane przez pokolenia w Izraelu). I teraz żeby nas nic nie zabijało ale byśmy mieli życie, potrzeba, by uwierzyć, zaufać Jezusowi, i żyjąc w relacji z Mistrzem, czynić Jego wolę. W Duchu.

Wychodząc z tego założenia, dla przykładu Jezus reguluje kwestie rozwodowe ponad zapisem Mojżesza. Tamten pozwolił się rozwieść dla wielu przyczyn, Jezus ograniczył zasięg rozwodu dla ich umysłów do minimum. "Poza przypadkiem nierządu...", brzmi o wiele konkretniej niż: dla przyczyny, że mi się by np. żona nie spodobała. Jezus tej regulacji prawnej swojej nie nazywa zmianą. Dlaczego?

Bo prawo Mojżesza roztrząsało jednostkowe przypadki, dawało przepis na odpowiednie sytuacje. My wgląd w to, nawet jeślibyśmy żyli w I w. mamy utrudniony. Jezus nie. Jezus z tym nie miał problemu, i stworzył zapis, który powołuje się nie tylko na prawo do rozwodu ale na prawo rajskie, w którym mężczyzna i kobieta mieli stanowić jedność.

Jezus nie ucieka od prawa ale je rozjaśnia, i to światło niektórzy kiepsko dostrzegają.

Pozdrawiam

ps. dodam jeszcze, że Jezus pomagając nam przełknąć Mojżesza stosuje Biblię. Zauważmy, że raj, to bardzo przedpotopowa historia, a jednak prawnie wiążąca. My podobnie powinniśmy się starać ujrzeć prawo szeroko.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Dobrze jest, jeśli koncepcja tematu jest spójna i jednoznaczna. Dobrze jeśli piszący rozumieją, że Prawo Mojżeszowe nie może być raz traktowane jako Prawo Boże, a innym razem jako Prawo Mojżeszowe.

Kiedy Jezus deprecjonuje przepisy rozwodowe, pojawia się koncepcja, ze zmienia prawo ustalone przez Mojżesza. Ale w ST znajdujemy zapisy, że to Bóg jest autorem owego prawa, a nawet nakazuje bezwzględne jego przestrzeganie. Z kolei jak radził sobie ze zrozumieniem tego tematu Paweł, były faryzeusz, czyli ortodoksyjny zakonoznawca. Gdyby był przekonany, że autorem i strażnikiem owego prawa jest Bóg, to z pewnością jego wypowiedzi na temat prawa byłyby znacznie bardziej stonowane. Poza tym, jak już pisałem, apostołowie owe prawo uprościli do wersji minimum. Czy ktokolwiek, włączając w to Jezusa, miałby odwagę dokonywać modyfikacji owego prawa, gdyby było ponadczasowym nakazem Najwyższego?

Warto prześledzić schemat powołania Króla nad Izraelitami.
Czy Bóg powołał Króla? Tak, Saul był namaszczony z polecenia Boga.
Czy Bóg chciał powołania Króla nad Izraelem? Nie, Izraelici to wymusili na Bogu.
Zatem mamy do czynienia z sytuacją, kiedy Bóg powołał Króla i równocześnie nie chciał jego powołania. Zatem Król nad Izraelem był powoływany i namaszczany w autorytecie Boga i równocześnie wbrew woli Najwyższego.

Jestem przekonany, że podobnie należy myśleć o nadaniu Prawa. Izraelici chcieli mieć prawo, aby poczuć i zrozumieć własną tożsamość i odrębność narodową i polityczną. Aby nie powielili prawa egipskiego, Bóg nadał im najlepsze możliwe Prawo, obdarzając w tym temacie Mojżesza ogromnym autorytetem. Jednak to najlepsze prawo, było i tak tylko drogą śmierci, z której to niewoli mieli być kiedyś wyzwoleni. Ścieżka prawa, wraz ze wszystkimi jej ograniczeniami i bezsensem, miała raz na zawsze 'wypalić' w umysłach ludzi koncepcję, że do Boga można sie zbliżyć poprzez przestrzeganie prawa, poprzez poznawanie dobra. Dlatego Jezus jest wypełnieniem (końcem) prawa i uwolnieniem od jego niszczącej mocy.

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

ata333 pisze:
BLyy pisze: Więc zarówno RM i ata333 nie mają racji, że Prawo Mojżeszowe wymyślił Mojżesz a Bóg je tylko zaaprobował, bo z kontekstu jednoznacznie wynika, że Bóg sankcjonował wszystko a Mojżesz pokornie wykonywał.
oj ja nigdzie tego tak nie ujelam..to,,ze ogolnie zgadzam sie z RM-em nie ozacza..ze w kazdym szczegole.. ;-)
Ata333 - wybacz ale to co piszesz jest nieprawdą. Przed moim komentarzem zupełnie inne rzeczy głosiłaś.

2013-06-23, 17:21
prawo Boze..to niekoniecznie Prawo Mojzesza...Jezus to wyraznie rozgranicza..
Prawem Bozym jest bowiem jednoznacznie Milosc..
Postawiłaś wyraźne rozróżnienie między Prawem Boga a Prawem Mojżeszowym i to ustosunkowując się do cytatu ze Starego Testamentu, który zacytował użytkownik Listek. Mimo, że ewidentnie chodzi o Prawo jakie dał Mojżesz ludziom, ale Mojżeszowi je dał przecież Bóg:
Ps 40, (8) Wtedy powiedziałem: Oto przychodzę; w zwoju księgi o mnie napisano: (9) Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu.
Kto to powiedział??
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

RM pisze: Kiedy Jezus deprecjonuje przepisy rozwodowe, pojawia się koncepcja, ze zmienia prawo ustalone przez Mojżesza. Ale w ST znajdujemy zapisy, że to Bóg jest autorem owego prawa, a nawet nakazuje bezwzględne jego przestrzeganie


to bardzo wazna informacja..
Jezus mowi..ze to prawo dal Bog ze wzgledu na ...i podaje przyczyne..


(napisalam Bog..aby pobudzic do refleksji,,nieprzekonanych..och..ta moja pzrekora..) :-P

i to mamy dowod ze prawo Boze bylo dopasowywane do potrzeb....czlowieka..

czyli prawo Boze zmienne jest... ;-)


BLyy pisze:Postawiłaś wyraźne rozróżnienie między Prawem Boga a Prawem Mojżeszowym i to ustosunkowując się do cytatu ze Starego Testamentu, który zacytował użytkownik Listek. Mimo, że ewidentnie chodzi o Prawo jakie dał Mojżesz ludziom, ale Mojżeszowi je dał przecież Bóg:
Blyy prosze wskaz mi ten cytat..bo moze cos zle zrozumiales..a byc moze rzeczywiscie popelnilam blad.. ;-)



a juz widze.. :-D

napisalam :NIEKONIECZNIE.. :-P

to tylko moje przemyslenia ..refleksje..
ucze sie ..jak kazdy tutaj.. ;-)
Ostatnio zmieniony 02 lip 2013, 9:48 przez ata333, łącznie zmieniany 2 razy.

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

RM pisze:Warto prześledzić schemat powołania Króla nad Izraelitami.
Czy Bóg powołał Króla? Tak, Saul był namaszczony z polecenia Boga.
Czy Bóg chciał powołania Króla nad Izraelem? Nie, Izraelici to wymusili na Bogu.
Zatem mamy do czynienia z sytuacją, kiedy Bóg powołał Króla i równocześnie nie chciał jego powołania. Zatem Król nad Izraelem był powoływany i namaszczany w autorytecie Boga i równocześnie wbrew woli Najwyższego.

Jestem przekonany, że podobnie należy myśleć o nadaniu Prawa. Izraelici chcieli mieć prawo, aby poczuć i zrozumieć własną tożsamość i odrębność narodową i polityczną. Aby nie powielili prawa egipskiego, Bóg nadał im najlepsze możliwe Prawo, obdarzając w tym temacie Mojżesza ogromnym autorytetem. Jednak to najlepsze prawo, było i tak tylko drogą śmierci, z której to niewoli mieli być kiedyś wyzwoleni. Ścieżka prawa, wraz ze wszystkimi jej ograniczeniami i bezsensem, miała raz na zawsze 'wypalić' w umysłach ludzi koncepcję, że do Boga można sie zbliżyć poprzez przestrzeganie prawa, poprzez poznawanie dobra. Dlatego Jezus jest wypełnieniem (końcem) prawa i uwolnieniem od jego niszczącej mocy.

bardzo ciekawa warta przemyslenia koncepcja.. ;-)

RM-jak zwykle dzieki..:)

rozgrzewasz do czerwonosci nasze umysly.. :-P

(mam nadzieje,,ze nie tylko moj..) ;-)

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

ata333 pisze:
RM pisze: Kiedy Jezus deprecjonuje przepisy rozwodowe, pojawia się koncepcja, ze zmienia prawo ustalone przez Mojżesza. Ale w ST znajdujemy zapisy, że to Bóg jest autorem owego prawa, a nawet nakazuje bezwzględne jego przestrzeganie


to bardzo wazna informacja..
Jezus mowi..ze to prawo dal Bog ze wzgledu na ...i podaje przyczyne..


(napisalam Bog..aby pobudzic do refleksji,,nieprzekonanych..och..ta moja pzrekora..) :-P

i to mamy dowod ze prawo Boze bylo dopasowywane do potrzeb....czlowieka..

czyli prawo Boze zmienne jest... ;-)
Muszę znowu zainterweniować bo oboje siejecie dezinformacje. To co Jezus mówił o rozwodzie nie było niczym wyjątkowym. Przed Jezusem tak nauczała szkoła Szammaja. Oni nie twierdzili, że Prawo sie zmieniło, tylko tak interpretowała ta szkoła sprawę rozwodu. Jezus nie głosił niczego nowego co nie nauczano przed nim patrząc na rozwód. Musielibyście udowodnić, że owa nauka Jezusa, była wyjątkową nauką, podczas gdy w łonie judaizmu taka nauka już istniała przed Jezusem, a Jezus zwyczajnie uczynił kopiuj/wklej, a wy to podajecie przykład jakoby była wymierzona przeciw Prawu.
ata333 pisze:
RM pisze:Warto prześledzić schemat powołania Króla nad Izraelitami.
Czy Bóg powołał Króla? Tak, Saul był namaszczony z polecenia Boga.
Czy Bóg chciał powołania Króla nad Izraelem? Nie, Izraelici to wymusili na Bogu.
Zatem mamy do czynienia z sytuacją, kiedy Bóg powołał Króla i równocześnie nie chciał jego powołania. Zatem Król nad Izraelem był powoływany i namaszczany w autorytecie Boga i równocześnie wbrew woli Najwyższego.

Jestem przekonany, że podobnie należy myśleć o nadaniu Prawa. Izraelici chcieli mieć prawo, aby poczuć i zrozumieć własną tożsamość i odrębność narodową i polityczną. Aby nie powielili prawa egipskiego, Bóg nadał im najlepsze możliwe Prawo, obdarzając w tym temacie Mojżesza ogromnym autorytetem. Jednak to najlepsze prawo, było i tak tylko drogą śmierci, z której to niewoli mieli być kiedyś wyzwoleni. Ścieżka prawa, wraz ze wszystkimi jej ograniczeniami i bezsensem, miała raz na zawsze 'wypalić' w umysłach ludzi koncepcję, że do Boga można sie zbliżyć poprzez przestrzeganie prawa, poprzez poznawanie dobra. Dlatego Jezus jest wypełnieniem (końcem) prawa i uwolnieniem od jego niszczącej mocy.

bardzo ciekawa warta przemyslenia koncepcja.. ;-)

RM-jak zwykle dzieki..:)

rozgrzewasz do czerwonosci nasze umysly.. :-P

(mam nadzieje,,ze nie tylko moj..) ;-)
Znowu oboje zmyślacie nie popierając tego w ogóle żadnym argumentem. Prawo Mojżesza to boskie Prawo i nie zostało nadane z powodu przymusu dopasowane a nie, że Bóg nie chciał go nadać. Gdyby Bóg nie chciał nadać Prawa a także ogłosić króla to sam by interweniował. Mojżesz nie musiałby uciekać z Egiptu tylko Bóg cały lud teleportował od razu do domu, a swoją mocą zniewolił Kananejczyków i w ten sposób Jozue nie musiałby by walczyć. Gdyby Bóg tylko chciał użyłby swej mocy by Samson i inni Izraelici nie byli pod panowaniem niewoli. Gdyby Bóg chciał to nie nadałby tego Prawa tylko sam by pilnował porządku tak jakby niby chciał i narzucił nowoczesne przez was nazywane Prawo i każde złamane Prawo nie potrzebowałoby sędziego ludzkiego tylko od razu kara by spotykała śmiertelnika z nieba. Gdyby nie chciał Króla to sam by rządził skoro jest Bogiem to mógłby wszystko. Każdego wroga ujarzmić, każdego wroga pokonać, każdą klęskę pokonać a nawet nie stworzyć. Jednak Bóg chciał by lud Izraela się trudził i sam na wszystko zapracował w pocie czoła. Toteż chciał nadać im Prawo.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

prawo na służbie

Post autor: leszed »

BLyy pisze: A tutaj dalej znowu u Izajasza jakie Prawo on rozumiał:
18 A Ja znam ich czyny i zamysły. Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki; przyjdą i ujrzą moją chwałę. 19 Ustanowię u nich znak i wyślę niektórych ocalałych z nich do narodów Tarszisz, Put, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan, do wysp dalekich, które nie słyszały mojej sławy ani nie widziały mojej chwały. Oni ogłoszą chwałę moją wśród narodów.
20 Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci - na koniach, na wozach, w lektykach, na mułach i na dromaderach - na moją świętą górę w Jeruzalem - mówi Pan - podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę z pokarmów w czystych naczyniach do świątyni Pana. 21 Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów - mówi Pan.
22 Bo jak nowe niebiosa i nowa ziemia,
które Ja uczynię,
trwać będą przede Mną - wyrocznia Pana -
tak będzie trwało wasze potomstwo i wasze imię.
23 Sprawdzi się to, że każdego miesiąca podczas nowiu
i każdego tygodnia w szabat,
przyjdzie każdy człowiek, by Mi oddać pokłon
- mówi Pan. Iz 66,18-23
- wyraźnie Izajasz stwierdza, że Bóg chce by każdy człowiek świętował szabat a nie tylko Żydzi. Potwierdził to Jezus: To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu Mk 2,27 - Bo szabat jest dla człowieka, a nie tylko dla Żyda. Tylko kto dziś przestrzega szabatu skoro Bóg i Jezus chcieli by go przestrzegać? Żydzi, Żydzi mesjanistyczni oraz niektórzy protestanci. Bóg mówi o tych co się zbuntują przeciwko Niemu i nie będą święcić szabatu: A gdy wyjdą, ujrzą trupy ludzi,
którzy się zbuntowali przeciwko Mnie:
bo robak ich nie zginie,
i nie zagaśnie ich ogień,
i będą oni odrazą
dla wszelkiej istoty żyjącej». Iz 66,24
- Bóg poniósł porażkę, tak samo Jezus, bo nikt nie przestrzega choćby szabatu. Jeśli ktoś nie przestrzega szabatu to tak jakby nie przestrzegał całego dekalogu, czyli jest zrównany z mordercą i złodziejem, jak naucza Jakub w swym liście, że jedno wykroczenie to wykroczenie przeciwko wszystkiemu.
Od końca: Jakub nie wspomina szabatu. Prawo Chrystusa to nie litera. Jezus odniósł sukces w ramach resztki Izraela a ta resztka zanosi ten sukces na świat w formie dostosowanej do innych warunków. Oczywiście nie chodzi o wszystkich nominalnych chrześcijan, zresztą czasem prawda rozchodzi się (a ostatnio coraz bardziej) szybciej niż ludzie. Na początku już spisano NT a jako Biblia dociera masowo. Ale to inny temat.
Bóg chciał by Izrael promieniował Bożą nauką, i w końcu stało się tak w I w. Te lektyki do Jerozolimy, to wybacz, archaizm- i słusznie, bo Jerozolima była ważna w tamtym okresie. Natomiast inne proroctwo podał Jezus, że ani w Jerozolimie ani na tej górze... lecz w duchu będą oddawać cześć Ojcu. Oczywiście Tobie to jeszcze lepiej, bo zdaje się być większą porażką. Dla mnie jednak i dla chrystocentrycznych, to "nowe" podejście staje się obowiązującym (obojętnie czy sobotników czy niedzielnych). I raczej wskazuje na sukces. Symbole ST takie jak dni, zwierzęta ofiarne, narody - tracą na znaczeniu. Steruje tym obecnie Duch św. A na nowe niebo i nową ziemię jeszcze czekamy, i Biblia czeka na to. A znakiem jest Chrystus ukrzyżowany ale noszony w sercach.

Oczywiście nikt nie zabrania szabatu, ale też nikt nie zabrania ofiar z baranków- sami judaiści od tego dawno odstąpili razem z chrześcijanami judejskiego pochodzenia. Pytanie czy większą zmianą** jest nieodbudowanie świątyni i systemu ofiar czy obchodzenie szabatu w sobotę? Odbudowano świątynię (szybko) raz, potem wybudowano świątynię (równie szybko) znowu (Herod), a potem? ...

Izrael również rozumie Prawo niezbyt literalnie (w praktyce*). Ale mnie to nie dziwi wcale. Oni też mogą starać się trzymać Prawa w sercu.

*Oczywiście Izrael jest zróżnicowany, ich tradycje różne i zmienne.

Człowiek jest odpowiedzialny przed Bogiem za tyle, ile mu dano, i może pojąć.

** "Zmianą" rozumiem na przynajmniej dwóch płaszczyznach. Prawo nie mogło zostać zmienione, w sensie duchowym. Natomiast życie się zmienia (włączając to Prawo, które powinno być naturalną jego częścią) - ale w innym sensie. Dopiero zaprzeczeniem tego jest tzw. litera. Litera zabija swoją bezwzględną martwotą. Można przeczytać każdą jotę ale nie zrozumieć sensu w całości.

Jezus nie przyszedł zmienić Prawa, i że szabat jest dla człowieka. Czemu to powiedział?
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Rethel

Post autor: Rethel »

BLyy pisze:Muszę znowu zainterweniować bo oboje siejecie dezinformacje. To co Jezus mówił o rozwodzie nie było niczym wyjątkowym. Przed Jezusem tak nauczała szkoła Szammaja. Oni nie twierdzili, że Prawo sie zmieniło, tylko tak interpretowała ta szkoła sprawę rozwodu. Jezus nie głosił niczego nowego co nie nauczano przed nim patrząc na rozwód. Musielibyście udowodnić, że owa nauka Jezusa, była wyjątkową nauką, podczas gdy w łonie judaizmu taka nauka już istniała przed Jezusem, a Jezus zwyczajnie uczynił kopiuj/wklej, a wy to podajecie przykład jakoby była wymierzona przeciw Prawu.
Zgadzam się.
Ludzie nie rozumieją, że wówczas ścierały się dwa konkurencyjne stanowiska: Szammaja i Hillela.
Jezusa chciano postawić jak zwykle w niewygodnej sytuacji.
Coś jak z płaceniem podatku czy kamienowaniem...
Pogląd nie nowy, a wyrażony już nawet w Księdze Malachiasza...
Wszyscy to olewają, bo wykorzystują ten fragment przeciwko poligynii... Obrazek
Tak się naciąga Pismo do własnych poglądów...

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Czy Boże prawo jest niezmienne?

Ap.Paweł Heb.7;12.''Ze zmianą bowiem Kapłaństwa, musi też nastąpić zmiana Prawa.''

Ap. Paweł uczył,że zmienia się Prawo,przykazania,Zakon.
List do RZym.2;14''Bo gdy poganie którzy prawa nie mają'' Prawa Mojżesza,ponieważ było ono dane tylko Izraelowi,dlatego Ap. wyraznie rozróżnia to prawo od tego które maja poganie napisane na sercach.Ale jedno i drugie prawo,skazywało na śmierć. Dopiero prawo napisane na sercach w Chrystusie daje życie,prawo ducha.

Co jest powodem zmiany prawa?
Przede wszystkim zmiana warunków,kiedy umarł i zmartwychwstał Jezus zmieniło się przymierze i prawo stało się Prawem Ducha,Rzym.8;2.

Ap, Jan pisał o przykazaniach,ale nie Mojżesza,bo one prowadziły do śmierci,pisał o przykazaniach Jezusa,oraz Boga w Nowym Przymierzu bo one prowadzą do życia.
Jana 1 list.3;''Abyście wierzyli w imię Jego Syna Jezusa Chrystusa''
Takich przykazań nie był wcześniej.
Pozdrawiam.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Bardzo dobry post, Chryzolit.
Blyy pisze:Muszę znowu zainterweniować bo oboje siejecie dezinformacje.
W kwestii formalnej, to nie jest portal informacyjny, tylko dyskusyjny. Słowo dezinformacja jest chybione.
W kwestii merytorycznej, argumentacja Jezusa w kwestii sprzeciwu wobec rozwodu była wyjątkowa. Jej wyjątkowość polega na przeciwstawieniu Prawu Mojżeszowemu, koncepcji Boga dotyczącej małżeństwa, a zapisanej na początku Biblii. Jeśli uważnie się zastanowisz, to zauważysz, że nie jest możliwe, aby Jezus myślał w tym momencie o Prawie Mojżeszowym jako Prawie Bożym. Bo gdyby myślał o Prawie Mojżeszowym jako o prawie Bożym, to znaczenie jego wypowiedzi byłoby takie, że przeciwstawia Prawu Boga inne koncepcje Boga. Zatem mówi o wewnętrznej sprzeczności Boga.
To, co piszesz poniżej jest miałkie i nie potrafię się do tego odnieść.
Rethel pisze:Ludzie nie rozumieją, że wówczas ścierały się dwa konkurencyjne stanowiska: Szammaja i Hillela.
Jezusa chciano postawić jak zwykle w niewygodnej sytuacji.
Coś jak z płaceniem podatku czy kamienowaniem...
Pogląd nie nowy, a wyrażony już nawet w Księdze Malachiasza...
Domyślam się, że coś sobie myślałeś... ale co???

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

chryzolit pisze:Czy Boże prawo jest niezmienne?
W jakim znaczeniu?

Mat. 5:17-18
17. Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.
18. Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.
(BW)
chryzolit pisze:Ap.Paweł Heb.7;12.''Ze zmianą bowiem Kapłaństwa, musi też nastąpić zmiana Prawa.''
Co ma na myśli autor listu do Hebrajczyków?

Hebr. 7:13-19
13. Bo ten, do którego odnosi się ta mowa, należał do innego plemienia, z którego nikt nie służył ołtarzowi.
14. Wiadomo bowiem, że Pan nasz pochodził z plemienia Judy, o którym Mojżesz nic nie powiedział, co się tyczy kapłanów.
15. A staje się to jeszcze bardziej rzeczą oczywistą, jeśli na podobieństwo Melchisedeka powstaje inny kapłan,
16. Który stał się nim nie według przepisów prawa, dotyczących cielesnego pochodzenia, ale według mocy niezniszczalnego życia.
17. Bo świadectwo opiewa: Tyś kapłanem na wieki Według porządku Melchisedeka.
18. A przeto poprzednie przykazanie zostaje usunięte z powodu jego słabości i nieużyteczności,
19. Gdyż zakon nie przywiódł niczego do doskonałości, z drugiej zaś strony wzbudzona zostaje lepsza nadzieja, przez którą zbliżamy się do Boga.(BW)
...
Hebr. 10:8-9
8. Najpierw mówi: Nie chciałeś i nie upodobałeś sobie ofiar krwawych i darów, i całopaleń, i ofiar za grzechy, które przecież bywają składane według zakonu;
9. Potem powiada: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją. Znosi więc pierwsze, aby ustanowić drugie;
chryzolit pisze:Co jest powodem zmiany prawa?
Przede wszystkim zmiana warunków,kiedy umarł i zmartwychwstał Jezus zmieniło się przymierze i prawo stało się Prawem Ducha,Rzym.8;2.
(BW)

Rzym. 8:2-4
2. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.
3. Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele,
4. Aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała postępujemy, lecz według Ducha.
(BW)

A co oznacza to owe wyjaśnienie?

Poza tym np.

Mat. 23:23
23. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i z kopru, i z kminku, a zaniedbaliście tego, co ważniejsze w zakonie: sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności; te rzeczy należało czynić, a tamtych nie zaniedbywać.
(BW)

Łuk. 16:16-18
16. Do czasów Jana był zakon i prorocy, od tego czasu jest zwiastowane Królestwo Boże i każdy się do niego gwałtem wdziera.
17. Lecz łatwiej jest niebu i ziemi przeminąć, niż przepaść jednej kresce z zakonu.
18. Każdy kto opuszcza żonę swoją, a pojmuje inną, cudzołoży, a kto opuszczoną przez męża poślubia, cudzołoży.
(BW)

:-D
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Mam pytanie czy nastąpiła zmiana kapłaństwa?
Pozdrawiam.
Mat.5;17-18-prosze o przeanalizowanie komentarzy już pisanych postów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”