Prawo

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

RM,

uwazam,,ze masz sporo racji..prawo wlasnie tak dziala..
po prostu dziala nie budujaco..a odwazylabym sie powiedziec.. destruktywnie..

milosc dziala zupelnie odwrotnie,,,przede wszystkim jak pisze Pawel BUDUJE..
jest wiec pzrejawem dojrzalosci..i doskonalosci rozumienia DOBRA..


tak rozumiane DOBRO..definitywnie zastepuje wszelkie PRAWO..w formie nakazow i zakazow.. :-D

Rethel

Post autor: Rethel »

Ato, prawdziwie jesteś nie do zdarcia... :-P

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Rethel pisze:Ato, prawdziwie jesteś nie do zdarcia...

dziekuje Rethelu..w Twoich ustach to jak komplement.. :xcalus:

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

leszed.
Została wspólna tylko nazwa ''kapłaństwo''ponadto jest całkowita zmiana,tak samo jest ze świątynią,ofiarami,również No.Testament używa zwrotów,Zakon Chrystusa,nowe przykazania,Pan Jezus mówi moje przykazania. Zakon wolności,czy ducha itd.

Dlatego AP. napisał,''ze zmianą kapłaństwa,musi nastąpić zmiana Prawa.''

Ato dlatego ze skończył się czas działania Zakonu Mojżesza.

''Tak więc Zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa,abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni.''Gal3;24.

''Albowiem końcem zakonu jest Chrystus.''Rzym.10;4.
Pozdrawiam.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Radek,
zupełnie nie rozumiem tego, co chciałeś mi przekazać
Leszed,
myślę, że argumentacja Chryzolita będzie dla Ciebie o wiele bardziej przemawiająca
Blyy,
założenie, że jeśli Wacek i Franek wypowiadają się podobnie na jakiś temat, to musi ich coś łączyć jest błędne
Ata333,
zgadzam się. Człowiek dojrzały w miłości wykonuje dobro, bez względu na to, czy je rozumie.

Powrócę do swojego poprzedniego postu. NT pokazuje ludzi wrogo nastawionych do Jezusa, naganiaczy próbujących pochwycić Go na błędzie, tłumy żądne znaków i nie rozumiejące zbyt wiele z Jego nauczania oraz uczniów zainteresowanych własnym awansem społecznym. Jezus zaś próbował im wszystkim przekazać coś ważnego:
1. Na Janie Chrzcicielu zakończyła się pewna epoka: Zaprawdę powiadam wam: Nie powstał z tych, którzy z niewiast się rodzą, większy od Jana Chrzciciela, ale najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest niż on. A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje gwałtu i gwałtownicy je porywają. Albowiem wszyscy prorocy i zakon prorokowali aż do Jana;. Cóż tu można powiedzieć jeszcze. Na Janie zakończyło się prawo, jako droga zbliżenia człowieka do Boga
2, Jezus rozpoczął nowe: ...Nikt nie odrywa kawałka z nowej szaty, aby połatać szatę starą, bo inaczej rozedrze nowe, a łata z nowego nie będzie się nadawała do starego. I nikt nie wlewa młodego wina do starych bukłaków, bo inaczej młode wino rozsadzi bukłaki i samo się wyleje, i jeszcze bukłaki zniszczeją. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków. I nikt napiwszy się starego, nie chce od razu młodego; mówi bowiem: Stare jest lepsze... Słowa warte przemyślenia. Słowa o tym, jak bardzo nie da się łączyć nowego ze starym. Wreszcie i o tym, że każdy kto pił stare wino, nie chce nowego. A właśnie Jezus jest źródłem nowego.
3. Każdy kto podąża za Jezusem musi podjąć wysiłek narodzenia na nowo: ... Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić... te słowa Jezus kieruje do faryzeusza, czyli religijnego lidera kierującego się przekonaniem, że człowiek zbliża się do Boga kierując się prawem. Jezus powiedział, że droga nie prowadzi tędy (czyli poprzez cielesność polegania na prawie) , ale poprzez wewnętrzna przemianę polegającą na zmianie myślenia. Czyli porzucenie myślenia opartego na zakonie, a uczenie się nowego myślenia opartego na prawdzie.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

chryzolit pisze:leszed.
Została wspólna tylko nazwa ''kapłaństwo''ponadto jest całkowita zmiana,tak samo jest ze świątynią,ofiarami,również No.Testament używa zwrotów,Zakon Chrystusa,nowe przykazania,Pan Jezus mówi moje przykazania. Zakon wolności,czy ducha itd.

Dlatego AP. napisał,''ze zmianą kapłaństwa,musi nastąpić zmiana Prawa.''

Ato dlatego ze skończył się czas działania Zakonu Mojżesza.

''Tak więc Zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa,abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni.''Gal3;24.

''Albowiem końcem zakonu jest Chrystus.''Rzym.10;4.
Pozdrawiam.
Widzisz, wszystko ok. Nie podejmujesz się jednak oceny prawa szeroko. Paweł jest super, Jezus jest max. Paweł mówi, że końcem prawa jest Chrystus. A ten Chrystus mówi u Pawła, że to On spełnił wszystkie wymagania. Ale o ciągu dalszym, co potem, już pisałem. Szkoda czasu na powtórki. I tak zapodawałem nowe tematy z których zupełnie nie korzystacie z RM.
Zaraz mi powiecie znowu o "Pawle"...
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

Blyy,
założenie, że jeśli Wacek i Franek wypowiadają się podobnie na jakiś temat, to musi ich coś łączyć jest błędne
Przykro mi ale takie są fakty historyczne. Szkoła Hillela i szkoła Szammaja były najpopularniejszymi szkołami wśród Izraelitów i było to niemożliwe by Jezus nic o nich nie wiedział. Twierdzenie, że nauki Jezusa były niezależnie świadczy o ignorancji historycznej, gdzie wiarę się przekłada nad wszystko. Fakty są takie, że Szammaj nauczał dokładnie tego samego co Jezus w kwestii rozwodu i Jezus zaczerpnął od tej szkoły tą naukę. Rozwodzić się nie wolno poza wyjątkiem cudzołóstwa i tak przed Jezusem nauczał Szammaj. Przed Jezusem również nauczał Hillel, że "Nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe. Oto cała Tora", i nie da się temu zaprzeczyć, że Jezus tą myśl zaczerpnął od Hillela.

Żeby było śmieszniej to Hillel nauczał by kochać pokój i ludzi, i nie stronił od spotkań z poganami czego przykładem jest słynna scena gdzie Hillel rozmawia z poganinem z podniesioną jedną nogą. Był zwolennikiem by nie patrzeć na Prawo rygorystycznie, za czym też optował Jezus, czyż nie? Można więc w łonie judaizmu nie patrzeć na litere tylko duchowo, bo opowiadał się za łagodnym podchodzeniem do Prawa. I zabawne jest to, że Hillel zmarł przed Szammajem, i od tego czasu szkoła Szammaja przejęła dominującą rolę w Sanhedrynie. A Szammaj trzymał się bardzo rygorystycznie Prawa, dosłownie litery. A Jezus polemizował z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie, którzy byli członkami Sanhedrynu i mieli dominującą rolę. Jezus właśnie z nimi często polemizował gdyż zbyt mocno trzymali się litery a przy tym byli sami fałszywmi ludźmi bo nauczali a sami nie czynili. Jezus nie był idiotą i chyba wiedział z kim polemizuje i jakie ten ktoś ma poglądy. Żeby było jeszcze zabawniej to tylko raz w historii Sanhedrynu zanim doszło do zburzenia świątyni głównym przywódcą sanhedrynu był zwolennik a właściwie wnuk Hillela, Gamaliel(chociaż większość członków sanhedrynu to zwolennicy Szammaja) i to on przecież do apostołów podszedł z wyrozumiałością i pozwolił im nauczać. Kolejna sprawa to, że Paweł był uczniem Gamaliela, wnuka Hillela, który opowiadał się za złagodzonym podejściem do Prawa. A Paweł sam nie był tak literalny w stosunku do Prawa.
Gdyby w czasach Jezusa większość sanhedrynu stanowiła szkoła Hillela to Jezus nie zostałby prawdopodobnie ukrzyżowany z powodu Żydów, a także uczniów by nie prześladowano w ogóle, czego dowodem jest osąd Gamaliela. Trzeba właśnie pamiętać, że czasy Jezusa to czasy walki o wpływu dwóch szkół, która ogromnie wpływała na Żydów.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Pan Jezus przyszedł po to aby wypełnić prawo,a nie rozwiązać.
Dlaczego?
Ponieważ urodził się w czasie kiedy działał Zakon,oraz w narodzie,któremu on był dany.
A więc wypełniał Zakon,a dlatego że był doskonałym człowiekiem,to go wypełnił,całkowicie,doskonale.Wypełnił go przez to że stał się,spełnieniem wielu proroctw,które o nim mówiły,wypełnił go również moralnie,jako jedyny człowiek w historii.

Dlatego zgodnie z prawem mógł żyć,nie musiał umierać,ale On dobrowolnie złożył swoje życie doskonałe , w ofierze.
Pan Jezus,również uczył przestrzegania Zakonu,ale tylko synów Izraela,On dokładnie wiedział jak należy rozumieć i stosować to prawo.
To było powodem odrzucania wszystkiego,co było z nim sprzeczne.

Ale na krótko przed śmiercią,ustanawia Nowe Przymierze i własna krwią je pieczętuje.
I od tego czasu Zakon stał się cieniem i obrazem na rzeczywistość w Chrystusie,czyli zmienił swoją funkcje.

Teraz ma o wiele większe zadanie,opowiada o tym co Bóg przygotował w Chrystusie,czyli o całym Boskim planie,który skierowany jest do wszystkich ludzi na jednakowych warunkach.Dlatego nie przeminie ani kreska ani jota z niego, aż wszystko się wypełni,na co On wskazuje,jako cień i obraz.

Jezus zakończył starą epokę czasu,oraz otworzył nową,dlatego mamy Biblie w dwóch częściach,St.Przymierze i No.Przymierze.

Będąc na ziemi,na ile Zakon pozwalał opowiadał o nowej epoce czasu,nowej rzeczywistości,np.w czasie spotkania z Samarytanką,gdzie na zadane pytanie odpowiedział jej''że Boga należy chwalić w duchu i prawdzie'' czyli ani w Jerozolimie,ani w innych miejscach itd.
Ale WARUNKI No.Przymierza dokładniej zostały opowiedziane przez Apostołów.

Dlatego dzisiaj korzystamy z przelanej za nas też, krwi Jezusa,a jest to jak ewangeliści napisali krew No.Przymierza.
POZDRAWIAM

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Z tym się zgadzam. Co nie oznacza, iż prawo nt. cudzołóstwa, szacunku rodziców, ... obowiązuje nas inaczej niż traktował je Jezus. Więcej: wszystko co powiedział Jezus nas obowiązuje, oczywiście duchowo na 1 miejscu, następnie w zależności od sytuacji w praktyce. Bo Jezus wypełnił wymagania prawa Mojżesza a uczniowie (w tym Paweł) starają się wcielać w życie nauczanie Jezusa.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Tak tylko rozumie ze Pan Jezus,daną Mu mocą zwinął wartość moralną,Prawa Mojżesza do dwóch przykazań. I to jest to o co dobija się słusznie ata333.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Moc miłości to streszczenie Prawa zarówno Mojżesza wytłumaczone przez Jezusa jak i potwierdzone przez Niego i Jemu współczesnych. Dobrze rozumiesz.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Jest teraz inna przyczyna nie czynienia grzechu,ponieważ mamy bliżniego miłować
Pan Jezus był pod Zakonem,my już nie.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

chryzolit pisze:Jest teraz inna przyczyna nie czynienia grzechu,ponieważ mamy bliżniego miłować
Pan Jezus był pod Zakonem,my już nie.
Sformułowanie "pod zakonem" nie pasuje do Jezusa. Z powodu miłości zawsze należało nie czynić grzechu, z tym, że miłość poznana bliżej to Jezus, i On dał moc nad grzech. I to jest rewolucja realna dla ludzkości. Nie ma mowy o bagatelizowaniu grzechu jednak, dlatego, że Jezus to pokonał. Przeciwnie, teraz można zmierzyć się z każdym grzechem. Dlatego Jezus powoduje sąd, wcześniej było Boże pobłażanie.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Pozdrawiam.

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

chryzolit pisze:Tak tylko rozumie ze Pan Jezus,daną Mu mocą zwinął wartość moralną,Prawa Mojżesza do dwóch przykazań. I to jest to o co dobija się słusznie ata333.
oj..dobijam..sie dobijam..Chryzolicie,,bo tak niewielu chrzescijan docenia wartosc i moc milosci..

dla wielu..to glupstwo,,nic nie znaczacy slogan..w konfrontacji z litera prawa..
mozna by rzec..:prawo wymiata.. ;-)

tylko,,ze milosc..jak widac z hymnu o milosci to bardzo dojrzale..doskonale wypelnienie prawa..
kto tak miluje.. blizniego ..nie musi obawiac sie sadu Boga..

kto tak miluje ludzi,,,,, tego miluje Bog..
bo kto miluje lblizniego..miluje Syna Bozego Jezusa Chrystusa..
kto zas miluje Syna..
miluje samego Ojca.. :-D

banalnie prosta ta ewangelia Chrystusa..czyz nie..?


pozdrawiam serdecznie...:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”