Raj. Co to takiego? Czy chodzi tu o niebo?

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Ja z góry przepraszam, że stawiam( w rozumieniu wielu) tak naiwne pytanie, ale nie mogę zrozumieć relacji odkupienie - sąd ostateczny.
Jakie znaczenie ma rzekomy okup Jezusa za grzechy ludzi, jak jednocześnie wszyscy i tak mają być osądzeni - w tym miejscu już nie wnikam, czy za uczynki, czy za wiarę.
Jeżeli Jezus odkupił nas swoją śmiercią, to z czego, czy za co będziemy sądzeni.
Czy okup dotyczy ludzi żyjących po Jezusie.
A może ów okup stanowi preludium do sądu.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

milo-ds7
Posty: 461
Rejestracja: 07 kwie 2013, 16:55

Raj, co to takiego?

Post autor: milo-ds7 »

RN pisze:Ja z góry przepraszam, że stawiam( w rozumieniu wielu) tak naiwne pytanie, ale nie mogę zrozumieć relacji odkupienie - sąd ostateczny.
Jakie znaczenie ma rzekomy okup Jezusa za grzechy ludzi, jak jednocześnie wszyscy i tak mają być osądzeni - w tym miejscu już nie wnikam, czy za uczynki, czy za wiarę.
Jeżeli Jezus odkupił nas swoją śmiercią, to z czego, czy za co będziemy sądzeni.
Czy okup dotyczy ludzi żyjących po Jezusie.
A może ów okup stanowi preludium do sądu.
[W skrócie] Jeżeli ktoś przyjmuje ofiarę Jezusa (nie okup) wyznaje swoje grzechy i polega na Bożej sprawiedliwości to na sądzie usłyszy tylko wyrok uniewinniający, gdyż sprawiedliwość Jezusa zastąpi jego niesprawiedliwość
natomiast ci grzesznicy,którzy próbowali własnymi dobrymi uczynkami "zapracować" na zbawienie - usłyszą wyrok potępiający. Można domyśleć się co z pozostałymi zatwardziałymi grzesznikami -gniew Boży i wieczna śmierć.
Jan,5:(24) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. (25) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą.
Rzym.2:(4) A może gardzisz bogactwem dobroci, cierpliwości i wielkoduszności Jego, nie chcąc wiedzieć, że dobroć Boża chce cię przywieść do nawrócenia? (5) Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, (6) który odda każdemu według uczynków jego: (7) tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne; (8) tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie.
2Tes.1: (4) i to tak, że my sami w Kościołach Bożych chlubimy się wami z powodu waszej cierpliwości i wiary we wszystkich waszych prześladowaniach i uciskach, które znosicie. (5) Są one zapowiedzią sprawiedliwego sądu Boga; celem jego jest uznanie was za godnych królestwa Bożego, za które też cierpicie. (6) Bo przecież jest rzeczą słuszną u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, (7) a wam, uciśnionym, dać ulgę wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi (8) w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa.
2Piotr.2: (9) to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu,... 3:(7) A to samo słowo zabezpieczyło obecnie niebo i ziemię jako zachowane dla ognia na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi.
Myślę, że te cytaty to wyjaśniają

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Co to znaczy polegać na Bożej sprawiedliwości :?:

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:Ja z góry przepraszam, że stawiam( w rozumieniu wielu) tak naiwne pytanie, ale nie mogę zrozumieć relacji odkupienie - sąd ostateczny.
Biblia mówi,że karą za grzech,jest śmierć. Z tej śmierci,-z jej wyroku,odkupił ludzi Jezus,ofiarowawszy swoje doskonałe życie,jako ofiarę okupową za Adama,a w nim,za całe potomstwo Adama. Tym samym ludzkość otrzymała obietnicę zmartwychwstania w przyszłości,oraz poddaniu się ponownej,-świedomej dla niej próbie,zwanej sądem tysiącletnim. Po owym tysiacleciu ma się odbyć ostatnia próbw dla ludzkości,która zwana jest sądem ostatecznym. Kto z ludzi zwycięzko przejdzie tę próbę,ten uzyska przywilej wiecznego życia na ziemi." Przegrani"umrą śmiercią drugą,- ostateczną.

Hebr. 9:24-28
24. Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga;
25. I nie dlatego, żeby wielekroć ofiarować samego siebie, podobnie jak arcykapłan wchodzi do świątyni co roku z cudzą krwią,
26. Gdyż w takim razie musiałby cierpieć wiele razy od początku świata; ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie.
27. A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd,
28. Tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.
(BW)
Ostatnio zmieniony 29 paź 2013, 15:37 przez Jachu, łącznie zmieniany 1 raz.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:Jakie znaczenie ma rzekomy okup Jezusa za grzechy ludzi, jak jednocześnie wszyscy i tak mają być osądzeni - w tym miejscu już nie wnikam, czy za uczynki, czy za wiarę.
Ten niby rzekomy ;-) okup Jezusa był niezbędny,albowiem bez tego okupu,ludzie umieraliby beznadziejnie,tj na stałe. A tak,otrzymali "drugą szansę",bedą zmartwychwstawać do życia i przechodzić próbę osiągnięcia stanu doskonałości,jaki był założeniem Najwyższego przy stwarzaniu ludzi.Różnica polega na tym,że mając doświadczenia z porzedniego życia,jak i doskonałe,-sprzyjające naprawie warunki,będą mogli dokonywać świadomych wyborów,-oby ku otrzymaniu życia wiecznego.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:Jeżeli Jezus odkupił nas swoją śmiercią, to z czego, czy za co będziemy sądzeni.
Z wyroku śmierci,jaki Bóg zapowiedział Adamowi w raju,gdy ten spożyje owoc zakazany z " drzewa znajomości dobrego i złego"
Po zmartwychwstaniu każdy będzie miał świadomość swoich przeżyć,oraz świadomość w czym uchybił
w swoim życiu.

Mat. 12:36-37
36. Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny;
37. Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony.
(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:Czy okup dotyczy ludzi żyjących po Jezusie.
Okup został zastosowany najpierw za uczni Jezusa,-wybranych wg "przejrzenia "Bożego,-w tym od Apostołów począwszy,aż do wyboru kompletnego Kościoła Chrystusowego. Biblia o tym mówi jako o pierwszym zmartwychwstaniu.
Mówi też o lepszym zmartwychwstaniu (Lud Wielki= Prorocy St Testamentu. Mówi też o zmartwychwstaniu powszechnym,-sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Tak więc Biblia mówi o zmartwychwstaniu dotyczącym wszystkich ludzi.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:A może ów okup stanowi preludium do sądu.


Okup jest darem Bożym przez Jezusa Chrystusa dla ludzkości, a zmartwychwstanie widzialne pierwszych ludzi,będzie owym preludium na Śąd .To będzie raczej proces sądowy,a nie zzmartwychwstanie dla ogłoszenie wyroków. Będzie oskarżenie,obrona,- Pośrednik,oraz werdykt po przejścu swego rodzaju procesu resocjalizacji, a zakończone próbą ostateczną,jak Sądem Ostatecznym.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

milo-ds7
Posty: 461
Rejestracja: 07 kwie 2013, 16:55

Raj, co to takiego?

Post autor: milo-ds7 »

RN pisze:Co to znaczy polegać na Bożej sprawiedliwości :?:
Mat.6:(31) Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? (32) Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. (33) Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. (34) Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.
Jak widać z powyższego jest to jedna z podstawowych kwestii. Jest ona w niektórych społecznościach judeo-chrześcijańskich zamieniana na dążenie do zbawienia poprzez własne uczynki. W judaizmie sprowadza się do wypełniania przepisów Prawa Mojżeszowego. Praktykujący judaizm nie mogą pojąć cóż złego może być w posłuszeństwie Bożym nakazom.
Gal.3:(21) A czy może Prawo to sprzeciwia się obietnicom Bożym? Żadną miarą! Gdyby mianowicie dane było Prawo, mające moc udzielania życia, wówczas rzeczywiście usprawiedliwienie płynęłoby z Prawa. (22) Lecz Pismo poddało wszystko pod /władzę/ grzechu, aby obietnica dostała się na drodze wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą. (23) Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. (24) Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, /który miał prowadzić/ ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. (25) Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. (26) Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. (27) Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa.
W społecznościach chrześcijańskich ustala sie szereg nakazów kościelnych, które trzeba stale wykonywać aby nie spotkał nas gniew boży i ostatecznie abyśmy zasłużyli na nagrodę w Niebie lub Raju na Ziemi. Ale nie o to chodzi.
Mark.16:(15) I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! (16) Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.
Te proste dwa nakazy zawierają w sobie element Bożej sprawiedliwości. Podstawą jest wiara w to czego dokonał Chrystus. Bardzo ważne jest też świadomość kim był Jezus zanim przyszedł na Ziemię ponieważ oprócz Jego ofiary na krzyżu często pomijana jest jeszcze większa ofiara wyrzeczenia się boskiej godności aby stać się śmiertelnym człowiekiem. Drugi ważny element, który zależy od nas to dać się świadomie ochrzcić jako dorosły umysłowo człowiek aby zrozumieć co zrobił dla nas Chrystus. Bowiem w symbolice chrztu jest zanurzenie się w śmierć Jezusa i wynurzenie do nowego życia z Chrystusem. Dzięki temu Bóg oczyszcza nas z dotychczasowych grzechów czyniąc nowym stworzeniem. Jest to podstawowy warunek (pomijając takie przypadki jak łotra na krzyżu) przyjęcia Bożej sprawiedliwości. Po chrzcie jesteśmy święci nie dzięki własnym uczynkom ale dzięki Bożej sprawiedliwości opartej na wierze.
Dzie.13: (38) Niech więc będzie wam wiadomo, bracia, że zwiastuje się wam odpuszczenie grzechów przez Niego: (39) Każdy, kto uwierzy, jest przez Niego usprawiedliwiony ze wszystkich [grzechów], z których nie mogliście zostać usprawiedliwieni w Prawie Mojżeszowym
Rzym.1: (16) Bo ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka. (17) W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boża, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: a sprawiedliwy z wiary żyć będzie.
Rzym.5:(6) 01 Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać w grzechu, aby łaska bardziej się wzmogła? żadną miarą! (2) Jeżeli umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal? (3) Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? (4) Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.
Zatem poleganie na Bożej sprawiedliwości to nie tylko jednorazowy akt chrztu ale z wdzięczności za Bożą łaskę szukanie woli Bożej w naszym życiu. Studiując Pismo Święte staramy się wypełniać nakazy Chrystusa z miłości do Boga i bliźniego. Nasze "nowe" grzechy wyznajemy w modlitwie do Boga powołując się na zasługi Chrystusa a Bóg będzie udzielał nam Swojej sprawiedliwości. W ten sposób będziemy prowadzić święte życie i nie musimy obawiać się sądu Bożego
Nie oznacza to jednak, że nie ma żadnego Prawa, i możemy robić co chcemy. Pozostało nadal aktualne Prawo moralne (Dekalog) określające co jest grzechem
Rzym.2: (13) Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni
Rzym.6:(12) Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. (13) Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu. (14) Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce.
Rzym.7:(7) Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? żadną miarą! Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Milo-ds7.
Bóg stworzył człowieka na podobieństwo i wyobrażenie swoje.Ale na wskutek grzechu,przymioty naszego charakteru są skażone od urodzenia ''w grzechu poczęła mnie matka moja''.
Pomimo ze jesteśmy niedoskonałymi istotami,potrafimy walczyć o człowieka.
Pedagodzy w szkole,lekarze w szpitalu,sady nie skazują człowieka na śmierć,ponieważ jest to nie humanitarnie [działa resocjalizacja],oczywiście przy całej ludzkiej niedoskonałości.
W przypadku śmierci przeżywamy smutek,śmierć nie jest czymś naturalnym ale jest naszym wrogiem i przekleństwem.
.
Natomiast Bóg jest doskonały w swoich przymiotach,miłości,sprawiedliwości,mocy i mądrości.I jest Wszechmogący i On nie potrafi człowieka wychować,stworzyć warunki do życia wiecznego,czy pojednać z Sobą,tylko musi go zabić,miliiardy ludzi,stworzył ich po to żeby póżniej ich uśmiercić wiecznie.
Podkreślam,wielu z nas wierzy w Boga mniejszego od człowieka i gorszego w swoich przymiotach.[/u]-od grzesznych ludzi.
Który tylko tych którzy należą do mojej organizacji religijnej - wcale ludzi nie lepszych od innych zabierze do nieba.
Takie plany,czy zamierzenia przypisujemy Biblii,czy Bogu,i uważamy że jest to ewangelia,o której trzeba poinformować świat.
A naprawdę te dramatyczne teorie,zrodziły się w umysłach ludzi,żle nastawionych do ludzkości,którzy w imię Boga życzą jej śmierci i zniszczenia.
Bo jeżeli te teorie naprawdę nie pochodzą od Boga,to jakimi są ludzie którzy je prezentują.
Smutne - prawda?.
Dlatego będę się starał włączyć do tego nurtu przedstawianych myśli,oraz uzasadniać biblijnie ,które pokazują Boga jako Ojca,który wprowadza ludzkość do swojego Królestwa.
Bo On chce ''aby wszyscy do znajomości prawdy przyszli''.
Pozdrawiam,c.d.n.

milo-ds7
Posty: 461
Rejestracja: 07 kwie 2013, 16:55

Raj, co to takiego?

Post autor: milo-ds7 »

chryzolit pisze:Podkreślam,wielu z nas wierzy w Boga mniejszego od człowieka i gorszego w swoich przymiotach.[/u]-od grzesznych ludzi.
Który tylko tych którzy należą do mojej organizacji religijnej - wcale ludzi nie lepszych od innych zabierze do nieba.
Takie plany,czy zamierzenia przypisujemy Biblii,czy Bogu,i uważamy że jest to ewangelia,o której trzeba poinformować świat.
A naprawdę te dramatyczne teorie,zrodziły się w umysłach ludzi,żle nastawionych do ludzkości,którzy w imię Boga życzą jej śmierci i zniszczenia.
Bo jeżeli te teorie naprawdę nie pochodzą od Boga,to jakimi są ludzie którzy je prezentują.
Smutne - prawda?.
Dlatego będę się starał włączyć do tego nurtu przedstawianych myśli,oraz uzasadniać biblijnie ,które pokazują Boga jako Ojca,który wprowadza ludzkość do swojego Królestwa.
Bo On chce ''aby wszyscy do znajomości prawdy przyszli''.
Nie wiem dlaczego do mnie skierowałeś ten post?
Nie głoszę żadnych z tych teorii o których piszesz..
A poza tym to nie na temat

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Milo - ds 7 i Jachu, dziękuje za odpowiedzi.
Ponieważ to jest inny temat, to nie ma co tego wątku dalej ciągnąć, szanujmy czas moderatora.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Milo - ds7.
Zaadresowałem mój post,do Ciebie ponieważ,ty dawałeś odpowiedzi na moje pytania.Za które dziękuje.
Post napisany jest ogólnie do wszystkich organizacji religijnych,które uważają że zbawiona będzie tylko niewielka grupa ludzi.
Post jest dokładnie do tematu,proszę przeczytaj jeszcze raz swoje posty.
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Do tematu.
Ew.Jana. 3;16.
''Albowiem tak Bóg umiłował świat,że Syna swego jednorodzonego dał,aby każdy kto weń wierzy,nie zginął,ale miał żywot wieczny.''

Stwórca umiłował świat,czyli wszystkich ludzi,pogan i Żydów,umiłował grzeszników,bo wszyscy takimi byli,do tego stopnia że sam złożył ofiarę z samego siebie,przez ofiarę swojego Syna,aby przez wiarę w Niego otrzymać życie.
Ale Jezus w innym miejscu powiedział.
''Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego,im zaś nie dano.'' Ew.Mat.13;11.

Jeżeli przyczyną nie poznania przez wszystkich Jezusa,jest Bóg [w wieku ewangelicznym],to jak może za niepoznanie karać śmiercią.
W tym wieku poznanie i usprawiedliwienie, nie wszystkim jest'' dane'',''dano''tylko tym którzy znajda drogę do nieba,ponieważ dla całego świata to poznanie i usprawiedliwienie jest przygotowane w 1000-leciu,i wtedy dopiero spełnią sie całkowicie słowa ''aby każdy kto weń wierzy nie zginał,ale miał żywot wieczny''.

Do Rzym 5;18.
''A zatem jak przestępstwo jednego,sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający,tak czyn sprawiedliwy jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie.''
19w.
''Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami,tak przez posłuszeństwo jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi.''
Ale wypełni się to również w wieku ewangelicznym,oraz 1000-leciu.
Rzym.8;20.
''Stworzenie bowiem zostało poddane marności-nie z własnej chęci,ale ze względu na tego - który je poddał-w nadziei,że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia,by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych''.

Kto poddał stworzenie marności,czy mamy jakikolwiek wybór?,rodzimy się już z wyrokiem śmierci,ale tak nie będzie,ponieważ nastąpi czas wyzwolenia,do życia wiecznego.Ale to wyzwolenie ma dwa etapy,teraz i wiek 1000-lecia.
Rodzi się tylko pytanie,dlaczego Bóg poddał wszystkich marności?.
Pozdrawiam.

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Czyli Bóg stworzył (zrodził) człowieka na swój obraz. A ponieważ obraz Boga nie może być zły, to tym samym człowiek był tego dobra odbiciem.
Był dobra odbiciem, a tu okazuje się, że dobro nie jest doskonałe przez co spada na nie kara.
Ta kara ciągnie się przez pokolenia. Z tym, że istnieją przesłanki, że człowiek nie daje rady sam się poprawić, bo ową zatwardziałość serc powoduje sam Bóg.
Bóg z tego powodu cierpi i chcąc rozwiązać problem postanawia, że tym razem to nie On zrodzi człowieka, tylko człowiek zrodzi Jego.
Wszystko to dzieje się z miłości do ludzi i żeby odpuścić im grzechy, postanawia, że ci Go zabiją.W dramatycznym dla siebie momencie, zastanawia się dlaczego Sam Siebie opuścił. Wcześniej chodząc boso między nimi, uczy ich, że chrzest zbawia, uczynki zbawiają i wiara zbawia.
W efekcie jedni się modlą, drudzy na nich pracują, a jeszcze inni chrzczą się i uciekają do lasu, żywiąc się jego owocami.
Wreszcie nadchodzi koniec. Bóg nie mógł zrozumieć ludzi, a ludzie Jego. Postanawia więc, że da jeszcze jedną szansę w postaci 1000 lat życia w lepszych warunkach i przy lepszym poznaniu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”