Nie, nie trudne tylko nie zaglądałem do tego działu...
Chodzi o tzw. światło szekiny, czyli poświatę nadnaturalną znad pokrywy arki przymierza w przybytku. Co ciekawe, Biblia o tym nie wspomina ale zaznacza to J. Flawiusz w swoich pismach. Światło to wskazywało na obecność Jehowy, który Mojżeszowi zapowiadał, że będzie przemawiał do niego znad arki...
Tak zgadza sie było to nadprzyrodzone światłóo "Szekinach
Biblia też wspomina, może nie zupełnie bezpośrednio
Ps. 80:2-4
2. O Pasterzu Izraelski! posłuchaj, który prowadzisz Józefa jako stado owiec; który siedzisz na Cherubinach, rozjaśnij się.
3. Wzbudź moc swoję przed Efraimem, i Benjaminem, i Manasesem, a przybądź na wybawienie nasze.
4. O Boże! przywróć nas, a rozjaśnij nad nami oblicze twoje, a będziemy zbawieni.
(BG) Bt----podaje "zabłyśnij"
Wyżej w jednym moim poście są dwie zagadki na te drugą nie ma odpowiedzi[ zagadka mojego wnuczka hehe]
Synów i mężą przeżyła,
teściowej nie opuściła,
nowego meża poślubiła i
korzeń dla króla zrodziła.
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2007, 18:28 przez Piotr, łącznie zmieniany 2 razy.
Wyruszcie więc i czyńcie uczniami wszystkie narody, zanurzając ich w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego; ucząc ich zachowywać wszystko, tyle właśnie, ile wam poleciłem; a oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca epoki. Amen
nike pisze:
A to druga zagadka ułożył ją mój wnuczek 11 lat.
Wszyscy przed nim truchleli;
i żaden się nie ośmielił,
zadać cios olbrzymowi
co mu przyłbica łeb zdobi.
Lecz w końcu ktoś się odważył;
i kamień w czole mu zaszył.
To był chłopiec nie duży
lecz miał wiarę i naszemu Bogu służył.
W dodatku na harfie pięknie grał
a na imię Dawid miał.
Goliata zabić mu było miło
bo w Panu była ta jego siła.
Wyruszcie więc i czyńcie uczniami wszystkie narody, zanurzając ich w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego; ucząc ich zachowywać wszystko, tyle właśnie, ile wam poleciłem; a oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca epoki. Amen
W Pieśni nad pieśniami 8:6, czytamy: -
Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu,
jak pieczęć na twoim ramieniu,
bo jak śmierć potężna jest miłość,
a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol,
żar jej to żar ognia,
płomień Pański".
Witaj Piotr cieszę się,że zawitałeś do tego tematu, pisz swoje masz ich też dużo, ja też mam te twoje ale nie będę ich pisać na forum hehe bo chyba sie nie godzi nie swoich hehe.widzisz co to sie porobiło hehe.
pozdrówka nike. Zgodnie z dawna umową na twoje zagadki nie odpowiadam od razu bo niektóre znam oky.
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2007, 19:35 przez nike, łącznie zmieniany 1 raz.
2 Moj. 20:9-11
9. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę,
10. Ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach.
11. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.
(BW)
Był taki dzień co kilkadziesiąt lat
że człowiek biedny mógł odwrócić "świat"
Wielka radość w rodzinie, wtedy panowała
bo w okamgnieniu bogatą się stawała.