Prawo

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Pwt. 31, 24-27:
I kiedy Mojżesz skończył zapisywać słowa tego prawa w księdze; Nakazał Mojżesz Lewitom, którzy nosili arkę przymierza PANA: Weźcie księgę tego Prawa i połóżcie ją obok arki przymierza PANA, waszego Boga, aby tam była świadkiem przeciwko tobie. Znam bowiem twój upór i twój twardy kark. Oto dziś, dopóki jeszcze żyję z wami, buntujecie się przeciwko PANU, a cóż dopiero po mojej śmierci? ubg.
Sam Mojżesz rozumiał, że jest różnica i pomiędzy Dekalogiem a jego prawem. Dlatego kończąc swoja misję zalecił położenie księgi prawa obok arki. Kamienne tablice były w środku. Po prostu PM było początkiem nauki starszych, a poza tym zostało spisane ze względu na upór i buntowniczość Izraela, nie zaś ze względu na Boga.

Rdz. 49,10:
Nie będzie odjęte berło od Judy ani prawodawca spomiędzy jego nóg, aż przyjdzie Szylo i jemu będą posłuszne narody.

Kto to jest Szylo, do którego nadejścia miało trwać Królestwo Judy i prawo?

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

RM pisze:Bóg wskazuje na Jezusa, jako na tego, którego należy słuchać.
Ojciec Niebiański i Jego Pomazaniec Jehoszua są zgodni we wszystkim.Syn Boży wykłada w sposób właściwy naukę swego Ojca nie zmieniając ani kreski ,ani joty w Prawie Boga.


Mt 5:17 "Nie sądźcie, że przyszedłem, aby znieść Torę czy Proroków. Nie przyszedłem znieść, lecz nadać pełnię."

W nowym przymierzu ofiara doskonała zastępuje ofiary ze zwierząt, zgodnie z zapowiedzią.
Powraca kapłaństwo w porządku Melchizedeka.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

Listek pisze:
RM pisze:Bóg wskazuje na Jezusa, jako na tego, którego należy słuchać.
Ojciec Niebiański i Jego Pomazaniec Jehoszua są zgodni we wszystkim.Syn Boży wykłada w sposób właściwy naukę swego Ojca nie zmieniając ani kreski ,ani joty w Prawie Boga.
Listek. powiedz mi dokladnie(biblijnie) od kiedy Ojciec niebianski zaczal kierowac sie prawem wobec czlowieka ?

A od kiedy Syn Bozy zaczal to robic ?...bo to, ze powiedzial slowa, ktore cytujesz:

Mt 5:17 "Nie sądźcie, że przyszedłem, aby znieść Torę czy Proroków. Nie przyszedłem znieść, lecz nadać pełnię."

, nie znaczy przeciez, ze kierowal sie prawem.

Przed Pilatem Jezus mowi o Prawdzie i o tym, ze "kto jest z Prawdy, slucha Jego glosu".

O prawie krzyczy przed Pilatem religijny motloch, ktory wg tego prawa katuje i zabija za Prawde Syna Bozego!

Jezus uczy nas milosci, czyli tego, czym razem z Ojcem sie kieruja, bo tylko MILOSC jest w stanie "nadac pelnie" wszelkim dzialaniom, a jej brak powoduje upadek do poziomu prawa...i ciemnosci duchowe...
W nowym przymierzu ofiara doskonała zastępuje ofiary ze zwierząt, zgodnie z zapowiedzią.
Kto wpadl na pomysl skladania ofiar ?

Kto zlozyl ofiare z zycia Jezusa i komu ?

Jesli byl to Ojciec niebianski, ktorego objawil Syn, to, prosze, wykaz mi to....bo pojac nie moge jak Ojciec, ktory- przekazujac czlowiekowi swoja Tore Milosci (Dekalog)-pouczyl, zeby nie zabijac...jak to sie stalo, ze Ten Ojciec żąda nagle ofiar...?...i obojetne mi jest, czy sa to ofiary ze zwierzat czy tez z ludzi.... :-(

Powraca kapłaństwo w porządku Melchizedeka.
Skąd wzielo sie kaplanstwo ?

Czy takze od niebianskiego Ojca ?

Bo Jezus jakos przemilcza te kwestie...chyba, ze cos przegapilam...


Syn Bozy wydaje swiadectwo Prawdzie...a w objawionej Prawdzie nie ma miejsca jakos na prawo, ofiary, kaplanstwo...

Wszystkie te trzy pojecia kojarza mi sie nieodlacznie ze smiercia :-(

Wokol tych trzech pojec kreci sie cale chrzescijanstwo, ktore rowniez kojarzy mi sie ze smiercia....na krzyzu :-> , na stosie...na kole tortur...albo od miecza... :->



Mt 5:17 "Nie sądźcie, że przyszedłem, aby znieść Torę czy Proroków. Nie przyszedłem znieść, lecz nadać pełnię."

Listek, Syn Bozy wyklada nauke swego Ojca ,dotyczaca dzieci tegoz Ojca i mowi wprost, co trzeba zrobic, aby do Ojca powrocic...z niewoli prawa :->

Sprobuj mnie przekonac, Listku, ze Ojciec ma cos wspolnego z tą niewolą.
Ja, poki co, nie jestem w stanie uwierzyc, ze Ojciec niebianski trzymal ludzi w niewoli prawa.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Droga Lubo, gdyby człowiek nie zbuntował się przeciw Bogu nie byłoby śmierci, nie byłoby ofiar za grzech i przelewania krwi.

Bóg nie chciał żadnych ofiar, to grzech człowieka sprowadził karę śmierci.

Hbr 10:8 tpnt "Najpierw powiedział: Ofiary i daru, całopalenia i ofiary za grzech nie chciałeś, ani nie znalazłeś upodobania w tym, co zgodnie z prawem jest ofiarowywane."

Rz 6:23 "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana - to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."

To grzech jest niewolą człowieka, a Prawo Boże wskazuje tylko co jest grzechem.Rz.7.7 . 1 Jan3,4

Rz 6:6 bt5 "To wiedzcie, że dla zniszczenia ciała grzesznego dawny nasz człowiek został z Nim współukrzyżowany po to, byśmy już dłużej nie byli w niewoli grzechu."

Wraz z Mesjaszem powróciło kapłaństwo w porządku Melchizedeka ( lewickie zawieszone), czyli takie jak było za Abrahama.Rdz.14.18-20



Pozdrawiam
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

Listek pisze:Droga Lubo, gdyby człowiek nie zbuntował się przeciw Bogu nie byłoby śmierci, nie byłoby ofiar za grzech i przelewania krwi.

Bóg nie chciał żadnych ofiar, to grzech człowieka sprowadził karę śmierci.

Hbr 10:8 tpnt "Najpierw powiedział: Ofiary i daru, całopalenia i ofiary za grzech nie chciałeś, ani nie znalazłeś upodobania w tym, co zgodnie z prawem jest ofiarowywane."

Rz 6:23 "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana - to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."

To grzech jest niewolą człowieka, a Prawo Boże wskazuje tylko co jest grzechem.Rz.7.7 . 1 Jan3,4

Listku drogi....Bog nigdy nie chcial ofiar i zawsze tak bylo, bo Ojciec w niebie nie zmienil sie nigdy :->

To ludzka percepcja Boga ulegla zmianie na skutek zlekcewazenia Ojcowskiego pouczenia(Tory)

To upadly czlowiek wpadl na pomysl aby przekupic ofiarami nieprzekupnego Boga Milosci i Dawce Zycia :->
Rz 6:6 bt5 "To wiedzcie, że dla zniszczenia ciała grzesznego dawny nasz człowiek został z Nim współukrzyżowany po to, byśmy już dłużej nie byli w niewoli grzechu."

Czlowiek ,majac wolna wole i wybor, nie mogl popelnic tzw. grzechu, ktory jest przekroczeniem prawa, poniewaz Bog nie nadal czlowiekowi zadnego prawa. To czlowiek sam nadal sobie prawo, bo oddalajac sie od Ojca i Drzewa Zycia chcial po swojemu uspokoic sumienie, ktore pozwolilo mu rozpoznanie zla.

To wlasnie poprzez prawo (ludzkie!) czlowiek poznal zlo (klamstwo), ktore bylo nieobecne w Dziele stworzenia.

"Apostol" Pawel jest reprezentantem prawa i znawca "grzechu" (zla)

To wyksztalcony faryzeusz, ktory wierzac naiwnie w prawo i w sens skladanych ofiar, w swojej nadgorliwosci celebruje ofiare z zycia Syna Bozego, ktorej Ojciec nie chce i nie przyjmuje....choc "redaktor" Biblii uznal inaczej i "sprawil", ze cala ksiega jest natchniona :->

Owszem, Syn Bozy byl od poczatku swiadomy z kim ma do czynienia (narod prawa, "plemie zmijowe" !) i ryzyko, ze za Prawde trzeba zaplacic zyciem , bylo wpisane w Jego misje.

Ale nie byla to w zadnym wypadku ofiara w sensie starotestamentowych ofiar, bo jak sam Pawel pisze, Ojciec tych ofiar nie chcial.

Pomieszanie z poplataniem ...Bez Pocieszyciela ani rusz :->
Wraz z Mesjaszem powróciło kapłaństwo w porządku Melchizedeka ( lewickie zawieszone), czyli takie jak było za Abrahama.Rdz.14.18-20
Kaplanstwo to rowniez patent upadlego czlowieka i sposob na zdobycie fortuny :->

W swiadectwie, ktore Syn Bozy "dal Prawdzie "ani jedno Slowo nie wskazuje na zasadnosc "ofiar za grzechy"i kaplanstwa, zarzynajacego biedne zwierzeta na oltarzach Jahwe i Trojcy Sw. :-(

Fragmenty, ktore przytoczyles to nauka faryzejska, zaprzeczajaca Torze Boga ( nie mylic z Piecioksiegiem :-> )


Pozdrawiam :->
Rowniez cie pozdrawiam, Listku...w Duchu i Prawdzie :->

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

RM pisze:Pwt. 31, 24-27:
I kiedy Mojżesz skończył zapisywać słowa tego prawa w księdze; Nakazał Mojżesz Lewitom, którzy nosili arkę przymierza PANA: Weźcie księgę tego Prawa i połóżcie ją obok arki przymierza PANA, waszego Boga, aby tam była świadkiem przeciwko tobie. Znam bowiem twój upór i twój twardy kark. Oto dziś, dopóki jeszcze żyję z wami, buntujecie się przeciwko PANU, a cóż dopiero po mojej śmierci? ubg.

Sam Mojżesz rozumiał, że jest różnica i pomiędzy Dekalogiem a jego prawem. Dlatego kończąc swoja misję zalecił położenie księgi prawa obok arki. Kamienne tablice były w środku. Po prostu PM było początkiem nauki starszych, a poza tym zostało spisane ze względu na upór i buntowniczość Izraela, nie zaś ze względu na Boga.
Tutaj Mojżesz, jako prorok, prorokuje że oni jako ludzie twardego karku w przyszłości odwrócą się od swego Boga [już teraz się buntują przeciw Bogu]
A i księga[zwoje] tego Prawa [Bożego Prawa] i Arka Przymierza PANA [przymierza potwierdzonego krwią] , będą świadkami przeciwko tobie

I Prawo Boże i Przymierze z PANEM (za)świadczą o ich przestępstwie .
Sugerowanie[ w oparciu o ten cytat] że Prawo(Boże) jest czymś gorszym niż przymierze z PANEM, jest błędem .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Listek-napisał.
Wraz z Mesjaszem powróciło kapłaństwo w porządku Melchizedeka ( lewickie zawieszone), czyli takie jak było za Abrahama.Rdz.14.18-20
Za czasów Abrahama było kapłaństwo Melchizedeka???,z biblijnego przekazu nie czytałem o tym.
Tak był wspomniany kapłan Melchizedek,który błogosławił Abrahama,ale nie posiadał on kapłaństwa według jakiejś linii .
Natomiast lewickie kapłaństwo fizycznie przestało istnieć [mieć znaczenie].
Heb.7-11.
Gdyby zaś doskonałośc była osiągalna przez kapłaństwo lewickie,a wszak o nie otrzymał lud zakon,to jaka jeszcze była potrzeba ustanawiać innego kapłana według porzadku Melchizedeka,zamiast pozostać przy porządku Aarona.?.
Skoro bowiem zmienia się kapłaństwo,musi też nastąpić zmiana zakonu.

Z tekstu wynika.
1.zakon był oparty o kapłaństwo lewickie.
2.Nastapiła zmiana kapłaństwa,dlatego też musi nastapić zmiana zakonu,nie uzupełnienie czy dołożenie,ale zmiana zakonu.
3.Jeżeli zmiana zakonu,to na jaki zakon???,
Pozdrawiam.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

W temacie.
A byli niektórzy Grecy wśród tych, którzy pielgrzymowali do Jerozolimy, aby się modlić w święto. Ci tedy podeszli do Filipa, który był z Betsaidy w Galilei, z prośbą, mówiąc: Panie, chcemy Jezusa widzieć. Poszedł Filip i powiedział Andrzejowi, Andrzej zaś i Filip powiedzieli Jezusowi. A Jezus odpowiedział im, mówiąc: Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło do ziemi, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje. Kto miłuje życie swoje, utraci je, a kto nienawidzi życia swego na tym świecie, zachowa je ku żywotowi wiecznemu. Jeśli kto chce mi służyć, niech idzie za mną, a gdzie Ja jestem, tam i sługa mój będzie; jeśli kto mnie służy, uczci go Ojciec mój.

Czy ja chcę widzieć Jezusa? Oczywiście, że chcę. Jezus pozostawia odpowiedź, tym, którzy chcą go zobaczyć. Otóż, aby zobaczyć Jezusa człowiek musi oburzeć, tak jak obumiera ziarno pszenicy, aby wydać plon. Co to znaczy oburzeć, obumierać?
Substancja ziarna posianego do ziemi, staje się zasobem energii i minerałów dla nowej rośliny. Okoliczności uwalniają siły żywotne w ziarnie, w taki sposób, że rodzi się nowe życie. To nowe życie wyda znowu plon, a część tego plonu stanie się zasiewem. Jak to przenieść na życie człowieka?
Są pewne treści, wartości, cele, które w konfrontacji z prawdą muszą oburzeć, aby człowiek stał się zdolny do wydania owoców, o charakterze duchowym. Pomijam te o charakterze egoistycznym, egocentrycznym, samolubnym. Chcę raczej napisać o tych religijnych, wynikających z tradycji, mających swoje źródło w przynależności do określonego systemu: religijnego, politycznego, narodowego itp. Konfrontacja z prawdą, stawia człowieka wobec konieczności zmierzenia się z przynależnością religijną, zmierzenia się z poglądami wynikającymi z tradycji i wartości wyznawanych w okreslonym środowisku, zweryfikowania wartości i celów. Ludzie przychodzący do Jezusa chcą zachować swoje dotychczasowe życie, nie chcą obumierać dla religii, wyznawanej wiary, zaszczepoinego im myślenia. Oni raczej dokonują adaptacji Jezusa do wyznawanych wartosci i celów. Dlatego mamy tych Jezusów eucharystycznch, tych jasełkowych, czy tych, którym nadaje się imię Jeszua, aby osiągnąć w ten sposób zamierzony cel, polegający na promowaniu religii mojżeszowej.
Wystarczy posłuchać osoby, aby zrozumieć, czy ona obumiera, obumarała; czy też wyznaje wiarę w adaptację Jezusa dla swoich oczekiwań.
Kto miłuje życie swoje - Poganie nie zawsze rozumieją sens tego zwrotu. Otóż Żydzi pielęgnują przekonanie, że własne życie jest największą wartością człowieka i każde działanie (nawet najbardziej ohydne) jest usprawiedliwione, jeśli miało na celu chronienie własnego życia. Wypowiedzenie tych słów do Żydów i w środowisku wyznającym wartości żydowskie, ma szczególne znaczenie. Dlatego m. in. Żydzi nie nawracają się do Jezusa, ponieważ dla nich nie istnieje wartość, dla której można poświęcić własne życie. To jest jeden z fundamentalnych powodów, że Żydzi nie nawracają się do Jezusa, a jeśli już się zdarza, to wyznają Jeszuę, czyli kolejnego ucznia Mojżesza.
Dlaczego o tym piszę w "Prawie"?
Postrzeganie Pomazańca przez pryzmat prawa, to tylko i jedynie adaptacja Jezusa do określonych treści religijnych.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

RM pisze:Postrzeganie Pomazańca przez pryzmat prawa,
Mesjasz jest Pośrednikiem przymierza ,w którym Bóg Swoje doskonałe Prawo wpisuje na serce i umysł nowo narodzonych chrystusowych wyznawców

Hbr 8:10 "Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po owych dniach, mówi Pan. Nadam prawa moje w ich myśli, i wypiszę je na ich sercach, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem."
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

Listek pisze:
RM pisze:Postrzeganie Pomazańca przez pryzmat prawa,
Mesjasz jest Pośrednikiem przymierza ,w którym Bóg Swoje doskonałe Prawo wpisuje na serce i umysł nowo narodzonych chrystusowych wyznawców

Hbr 8:10 "Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po owych dniach, mówi Pan. Nadam prawa moje w ich myśli, i wypiszę je na ich sercach, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem."

Listku...RM pisze o chlebie a ty o niebie :->

Ja rozumiem, ze PM to nie Dekalog i chodzi o to, zeby byc swiadomym tej roznicy.

Bog wypisuje na sercach swoje Prawa, czyli "Dekalog" , ktory streszcza sie w "nowym przykazaniu"....Przeciez nie PM wypisuje Bog "swojemu ludowi" na sercach i w myslach.

Dopiero wtedy, gdy "takie przymierze" zostanie zawarte, mozemy powiedziec, ze jestesmy "Jego ludem a On jest naszym Bogiem", czyli, ze pelnimy wole Ojca, co jest przeciez warunkiem Zycia w Krolestwie Ojca :->

Listku, czy ty potrafisz rozgraniczyc Prawo Boze ( ktore nie jest przeciez prawem w znaczeniu, jakie znamy jako ludzie lecz raczej wskazowka i pouczeniem, podyktowanym Ojcowska Miloscia) od PM, ktore jest juz zdecydowanie prawem w sensie jaki znamy z naszego upadlego zycia.

PM to miedzy innymi kamienowanie za rozne przewinienia...Tego przeciez w Dekalogu ani w Nowym Przykazaniu nie uswiadczysz, Listku :->

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Luba pisze: wypisuje Bog "swojemu ludowi" na sercach i w myslach.
To sam Bóg podał Swoje prawo przez proroka Mojżesza.

Z kamienowania ,czy innej kary śmierci za grzech w drodze łaski uchronił Cię Zbawiciel, wypełniając proroctwa.

Rz 6:23 dos "Gdyż zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu."

J 1:17 "Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa."
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

Listek pisze:
Rz 6:23 dos "Gdyż zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu."
Pawel byl czlowiekiem bardzo religijnym, wrecz fanatykiem i pojecie "grzech" wyssal wraz z mlekiem matki.

W swietle Tory Bozej smierc nie jest przeciez kara za grzech lecz jest ona rezultatem oddalenia sie od Drzewa Zycia na skutek aktu wolnej woli Adama :->

W zwiazku z powyzszym akt wolnej woli nie moze i nie jest grzechem.

To suwerenna decyzja wolnego czlowieka...jego wolny wybor ,a nie grzech, za ktory grozi kara smierci .

Konsekwencja tej decyzji byla od poczatku oczywista.

Ludzie religijni tak to sobie przeinaczyli i narzucili te przeinaczona wersje Prawdy jako przedmiot wiary innym, robiac przy tym dobry interes.

Dzis mamy sytuacje analogiczna.

Syn Bozy przez objawiona Prawde uwalnia nas od pojecia "grzech" i uswiadamia nas, ze znow mozemy skorzystac z aktu wolnej woli.

Albo pojdziemy za Nim tam, gdzie rosnie Drzewo Zycia, albo pozostaniemy w swiecie religii i grzechu , wiedzac, ze umrzemy.

Przymusu zadnego nie ma i piekla ognistego rowniez.

Z powodu braku dostepu do Drzewa Zycia czeka nas smierc, a nie meki piekielne, tak jak to sobie wykoncypowali i napisali w Biblii religijni nadgorliwcy .

Zbawienie, ktore stalo sie udzialem czlowieka, polega wlasnie na tym, ze znowu mamy mozliwosc wolnego wyboru, co w epoce przekletego Prawa bylo niemozliwe.

Taka jest Tora Boga.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Luba pisze: w epoce przekletego Prawa
Jedynie łamanie Prawa Boga przynosi na człowieka przekleństwo i śmierć.
Zbawiciel wybawia nas od grzechu i śmierci gdy my pragniemy odwrócić się od zła.

Ap 14:12 "Tu się okazuje wytrwałość świętych, tych, którzy strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa."

Rz 2:13 "Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni."

Ef 4:27 "nie dawajcie przystępu szatanowi. Kto kradł, niech już nie kradnie,"
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Ps. 19:8-12
8. Zakon Pana jest doskonały, pokrzepia duszę, Świadectwo Pana jest wierne, Uczy prostaczka mądrości.
9. Rozkazy Pana są słuszne, rozweselają serce, Przykazanie Pana jest jasne, oświeca oczy.
10. Bojaźń Pana jest czysta, ostoi się na zawsze, Wyroki Pana są prawdziwe, a zarazem sprawiedliwe.
11. Są bardziej pożądane niż złoto, nawet najszczersze, I słodsze niż miód, nawet najwyborniejszy.
12. Również twój sługa oświecił się nimi, Wielka jest nagroda dla tych, którzy ich strzegą.
(BW)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

Listek pisze:
Luba pisze: w epoce przekletego Prawa
Jedynie łamanie Prawa Boga przynosi na człowieka przekleństwo i śmierć.

Listku, caly czas mieszasz 10 Przykazan z PM i Nowym Przykazaniem i nie rozrozniasz tego.

Jakos nie dociera do ciebie, ze powodem smierci jest brak dostepu do Drzewa Zycia, a nie grzech.

Smierc byla zanim bylo 10 Przykazan i nie ma to nic wspolnego z grzechem.

Grzech wymyslili Zydzi wraz z prawem mojzeszowym.

Grzech to przekroczenie prawa mojzeszowego , pod ktore Zydzi podciagneli rowniez Dekalog i wszystko razem nazwali Prawem Bozym, wymierzajac wszelkiego kalibru kary, ze smiercia wlacznie.

Chrzescijanstwo kontynuuje ten proceder na rozne sposoby, np. "odpuszczajac" i "zatrzymujac grzechy".
Byl czas, ze najaktywniejsi chrzescijanie bawili sie realnie w panow zycia i smierci, wmawiajac swiatu swoje wybranstwo, podobnie zreszta jak Zydzi.

Historia zna wiecej "narodow wybranych", prowadzonych "w imie Boga " i "z Bogiem".

Calkiem niedawno wybrancy aryjscy zlozyli miliony ofiar z narodu zydowskiego na oltarzu tego samego Boga, ktory wczesniej prowadzil Zydow, domagajac sie ofiar z zycia innych narodow.

To samo robia wybrancy Allaha, ktorych religia wraz z prawem, podobnie jak w chrzescijanstwie, rowniez pochodzi od Zydow :-(

Myslisz, Listku, ze Bog Ojciec, ktorego objawil nam Syn Bozy kieruje sie takim prawem ?

Bog Ojciec nigdy, przenigdy nie kierowal sie w stosunku do czlowieka prawem, lecz zawsze MILOSCIA, ktora podyktowany zostal rowniez Przewodnik ziemskiego zycia - DEKALOG :->

Dekalog jest pouczeniem, Torą Boga i nie zawiera zadnych sankcji prawnych w przeciwienstwie do PM, ktore kojarzy mi sie z islamskim szariatem i swietymi wojnami w "imie Boga".

Nowe Przykazanie rowniez nie zawiera sankcji prawnych, bedąc zyciodajnym Slowem Bozym, propozycja Zycia w Krolestwie Ojca, gdzie "rosnie" Drzewo Zycia .

Ojciec zawsze daje zycie :->

Nigdy nie odbiera :->


To czlowiek sam pozbawia sie zycia...nie tylko swojego ale i swoich bliznich...najczesciej zgodnie z prawem, ktore sobie sam nadaje :-(


Pojac nie moge, co pociaga ludzi w "zakonie, przez ktory poznaje sie grzech" :-(

Syn Bozy radzil, aby "poznawac Ojca i Syna" jako warunek zycia w Krolestwie, a nie prawo, ktorego tworcow nazwal osobiscie "plemieniem zmijowym".

Listku, po ktorej stronie ty tak naprawde stoisz ?




Ps

Czy ktos wie jak skasowac ten wykrzyknik w gornym lewym rogu tego postu ? Kliknelam niechcacy i nie moge teraz nic z tym zrobic...nie wiem jak... :->
Ostatnio zmieniony 26 sty 2019, 20:06 przez Luba, łącznie zmieniany 2 razy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”