Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Metanoia
- Posty: 642
- Rejestracja: 09 cze 2016, 17:54
- Lokalizacja: Osobowość z Pogranicza
Luba, to bezcelowe.
Bez samego uczestnictwa Ducha Prawdy oni nic nie zrozumieją.
To nie ta półka.
Wieża Babel to konstrukcja a nie budowla.
Ty jesteś na jej szczycie, wołasz do nich z góry,
-wejdźcie tutaj, do mnie na górę, stąd wszystko widać i wszystko jest jasne...
Ale oni mówią, nie ma już żadnego poziomu wyżej, na który możemy się wspiąć.
Jesteśmy na szczycie.
To ich szczyt.
Nie Twój Luba.
Chcąc poznać Prawdę musiałaś wydać zgodę na samotność.
Poczujesz także samotność samego Ojca o ile jeszcze tego nie doznałaś.
Bez samego uczestnictwa Ducha Prawdy oni nic nie zrozumieją.
To nie ta półka.
Wieża Babel to konstrukcja a nie budowla.
Ty jesteś na jej szczycie, wołasz do nich z góry,
-wejdźcie tutaj, do mnie na górę, stąd wszystko widać i wszystko jest jasne...
Ale oni mówią, nie ma już żadnego poziomu wyżej, na który możemy się wspiąć.
Jesteśmy na szczycie.
To ich szczyt.
Nie Twój Luba.
Chcąc poznać Prawdę musiałaś wydać zgodę na samotność.
Poczujesz także samotność samego Ojca o ile jeszcze tego nie doznałaś.
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
Chwała Tobie Chryste
-
Luba
- Posty: 1494
- Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48
efroni pisze: Wszystko to jest czymś przemijającym , nietrwałym , wszystko to skazane jest na czasowe istnienie , było i już tego nie ma .
A to że tego nie ma w takiej formie w jakiej było, nie oznacza śmierci tego wszystkiego .
Owszem, efroni, jesli cos istnialo i przestalo istniec, to jest smierc.
Jesli cos nie istnialo i zaczelo isniec, to sa narodziny.
Zycie zawiera w sobie obydwa elementy...i narodziny i smierc
Narodziny nie sa poczatkiem Zycia, a smierc nie jest Jego koncem
Istoty zyjace to szczesliwcy, ktorzy otrzymali dar nieskonczonego Zycia, ktore zaistnialo w ograniczonej czasem formie.....ale to forma jest ograniczona czasem...nie Zycie
Bog, Stworca jest Zyciem...i Jest transcendentny....czyli istnieje poza czasem....
Zycie, ktore zamanifestowalo sie w konkretnej formie w akcie narodzin i ktore zakonczy swą manifestacje w tej formie w chwili smierci, w zadnym wypadku nie jest tą formą ograniczone
Narodziny i smierc nalezą po prostu do Zycia...Inaczej zadna istota nie bylaby w stanie doswiadczyc, ze zyje
Niestety, Zydzi napisali w swietej ksiedze, ze Bog wydal na czlowieka wyrok smierci
Tak, jakby smierc byla przeciwienstwem Zycia...
To jednak klamstwo...bo gdyby tak bylo, to smierc musialaby byc przeciwienstwem i koncem Boga, ktory JEST ZYCIEM
A przeciez wiemy z Objawienia Prawdy, ze Ojciec, Stworca i jego dzieci mają wladze nad smiercią ...
Nie znaczy to jednak, ze maja wladze nad ZYCIEM...
Pozdrawiam w Duchu i Prawdzie
-
Luba
- Posty: 1494
- Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48
Metanoia pisze:Luba, to bezcelowe.
Bez samego uczestnictwa Ducha Prawdy oni nic nie zrozumieją.
To nie ta półka.
Wieża Babel to konstrukcja a nie budowla.
Ty jesteś na jej szczycie, wołasz do nich z góry,
-wejdźcie tutaj, do mnie na górę, stąd wszystko widać i wszystko jest jasne...
Ale oni mówią, nie ma już żadnego poziomu wyżej, na który możemy się wspiąć.
Jesteśmy na szczycie.
To ich szczyt.
Nie Twój Luba.
Chcąc poznać Prawdę musiałaś wydać zgodę na samotność.
Poczujesz także samotność samego Ojca o ile jeszcze tego nie doznałaś.
Jestem taka wdzieczna Ojcu za to, ze jestes tutaj, Leno
Tak jak mowisz, wydalam zgode na samotnosc...i doznalam takze uczucia Jego samotnosci ...
Czy to co pisze jest bezcelowe...?
Pisze w kazdym razie "z obfitosci serca"
Jestem autentyczna w tym, co robie....Zyje i nie zastanawiam sie jaki cel i sens ma zycie...Jak to kiedys napisal Johann Wolfgang von Goethe: Zycie samo w sobie stanowi sens
- Metanoia
- Posty: 642
- Rejestracja: 09 cze 2016, 17:54
- Lokalizacja: Osobowość z Pogranicza
Czy istoty odwieczne mają jakiś cel Luba?
Czy masz jakiś cel poza samym gromadzeniem doznań?
Poza przeżywaniem nieskończonej ilości relacji miłości oraz przeżywaniem nieskończonej ilości przygód?
Ty pójdziesz dalej, oni tutaj zostaną zamknięci w swoich martwych światach.
Czy masz jakiś cel poza samym gromadzeniem doznań?
Poza przeżywaniem nieskończonej ilości relacji miłości oraz przeżywaniem nieskończonej ilości przygód?
Ty pójdziesz dalej, oni tutaj zostaną zamknięci w swoich martwych światach.
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
Chwała Tobie Chryste
-
Luba
- Posty: 1494
- Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48
Metanoia pisze:Czy istoty odwieczne mają jakiś cel Luba?
Czy masz jakiś cel poza samym gromadzeniem doznań?
Poza przeżywaniem nieskończonej ilości relacji miłości oraz przeżywaniem nieskończonej ilości przygód?
Ty pójdziesz dalej, oni tutaj zostaną zamknięci w swoich martwych światach.
Tak, Leno
Jest dokladnie tak, jak napisalas
I to jest cudowne doswiadczenie jednosci z toba i z naszym Ojcem
Pozdrawiam cie, Leno, z calego serca
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Luba i Metanoia.
Duchy zabłąkane w rzeczywistości ludzkiej,ale odwieczne,ileż cierpienia i przykrego doswiadczenia w tym ludzkim ciele,a wszystko dlatego,że wymyslałyście sobie takie wyobrażenie,niczym nie potwierdzone i tak naprawdę do nikąd zmierzające,bo zwiedzone duchy sa odłączone od społeczności ze zródłem życia,którym jest Jezus i jego Ojciec.
Jest mi przykro kiedy czytam takie wybory ideii,które zmierzaja jedynie do ciemności i śmierci bez nadziei.
Pozdrawiam
Duchy zabłąkane w rzeczywistości ludzkiej,ale odwieczne,ileż cierpienia i przykrego doswiadczenia w tym ludzkim ciele,a wszystko dlatego,że wymyslałyście sobie takie wyobrażenie,niczym nie potwierdzone i tak naprawdę do nikąd zmierzające,bo zwiedzone duchy sa odłączone od społeczności ze zródłem życia,którym jest Jezus i jego Ojciec.
Jest mi przykro kiedy czytam takie wybory ideii,które zmierzaja jedynie do ciemności i śmierci bez nadziei.
Pozdrawiam
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
Luba
- Posty: 1494
- Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48
chryzolit pisze:Luba i Metanoia.
Duchy zabłąkane w rzeczywistości ludzkiej,ale odwieczne,ileż cierpienia i przykrego doswiadczenia w tym ludzkim ciele,a wszystko dlatego,że wymyslałyście sobie takie wyobrażenie,niczym nie potwierdzone i tak naprawdę do nikąd zmierzające,bo zwiedzone duchy sa odłączone od społeczności ze zródłem życia,którym jest Jezus i jego Ojciec.
Oj biedaku...zebys ty wiedzial jaki oplakany jest stan czlowieka, ktory za zrodlo zycia uwaza ukrzyzowanego przez zydow CZLOWIEKA, z blednie przypisanym ojcostwem Jehowy
Najlepiej bedzie, jak pogadasz sobie o tym z kims innym...na twoim poziomie
Pozdrawiam cie w Duchu i Prawdzie
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Efroni, myślisz że jak będziesz często powtarzać swoją starą śpiewkę to w końcu stanie się ona przebojem [nauką] wszech czasów ? Żeby w tym świecie pluć Bogu w twarz nie trzeba odwagi , głupota w zupełności wystarczy. Bo widzisz, Jezus nie uzupełnił poznania Boga, które ludzie po Mojżeszu wypracowali, on objawił Boga w zupełnie nowy sposób. I to objawienie, kłóciło się w umysłach jemu współczesnych z "prawdą", którą przyjęli od Mojżesza. W pismach czytamy, że to objawienie Boga, które przekazał Jezus, w ostatecznym rozrachunku okazało się bluźnierstwem w percepcji jego słuchaczy. Ty dostrzegasz w nauczaniu Jezusa kontynuację nauki Mojżesza, ja nie. I swoistym kuriozum jest, że im więcej się starasz i "wyjaśniasz", tym bardziej ja jestem na nie.Efroni pisze:Myślisz że jak będziesz często powtarzać swoją starą śpiewkę to w końcu stanie się ona przebojem [nauką] wszech czasów ?
Żeby w tym świecie pluć Bogu w twarz nie trzeba odwagi , głupota w zupełności wystarczy .
Sugestia, jakoby pierwszy Adam został rozdzielony na mężczyznę i kobietę w celu zapełnienia ziemi, a drugi jest już kompletny w sensie duchowym i nie potrzebuje kobiety do stworzenia pełni-kompletności jest bliska koncepcjom Metanoi, nie ma jednak żadnego uzasadnienia w pismach. Zgódźmy się, że rozrodczość to nie jest tylko zapełnianie Ziemi, ale przede wszystkim ciągłość pokoleniowa. Więc nawet jeśli Ziemia była zapełniona w czasach Jezusa, to i tak istniała konieczność trwania kolejnych pokoleń. Zaś przede wszystkim, kiedy utraciły aktualność słowa: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego oraz Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją
To jest jedno z najważniejszych pytań. Jeśli JHWH miałby być ojcem Jezusa, to po co ta cała szopka z Pomazańcem?Luba pisze:Czy Ojcem Jezusa jest JHWH...?
Najwyższy stworzył świat fizyczny, ale stworzył także świat duchowy. Człowieka stworzył jako byt o dwóch naturach, z tym, że natura duchowa jest wieczna, natura fizyczna jest tymczasowa, przejściowa. Dlatego człowiek w Ogrodzie miał dostęp do obu Drzew, ale w swej istocie, czyli byciu obrazem Boga, człowiek był przede wszystkim bytem duchowym. Dlatego Bóg przestrzegł go przed wchodzeniem na drogę istot jedynie fizycznych, czyli zakazał mu spożywania owoców z Drzewa Poznania Dobra.
Bóg Ojciec, to emanacja Najwyższego poznawana przez pryzmat Drzewa Życia. To poznanie Boga przez pryzmat duchowy.
JHWH, to emanacja Najwyższego poznawana przez pryzmat Drzewa Poznania Dobra. To poznanie Boga przez pryzmat fizyczny.
Bóg Ojciec jest źródłem prawdy, JHWH działa poprzez prawo. Bóg Ojciec jest miłością, JHWH jest sędzią wydającym jedyny wyrok; śmierć. Czy ktoś, kto przeczytał Biblię, ma wątpliwości, że największym atrybutem JHWH jest śmierć? Czy zatem Jezus może być synem JHWH?
Myślę, że bardzo trudno jest wielu pojąć, że zarówno JHWH, jak i Bóg Ojciec to po prostu dwie emanacje Najwyższego, jedna na świat fizyczny, druga na świat duchowy. Ale chyba już dużo łatwiej będzie pojąć, że Mojżesz nie miał żadnego pojęcia o świecie duchowym, zatem też żadnych możliwości, aby poznawać Boga jako Ojca. W ogóle w ST, nie pojawia się temat wieczności z Bogiem. Dominuje pogląd Koheleta: I pomyślałem sobie: Ze względu na synów ludzkich Bóg tak to urządził, aby ich doświadczyć i aby im pokazać, że nie są czymś innym niż zwierzęta. Bo los synów ludzkich jest taki, jak los zwierząt, jednaki jest los obojga. Jak one umierają, tak umierają tamci; i wszyscy mają to samo tchnienie. Człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzęciem. Bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce; wszystko powstało z prochu i wszystko znowu w proch się obraca. - czyli Mojżesz to tylko szczególny rodzaj konia.
Ostatnio zmieniony 24 lis 2019, 20:08 przez RM, łącznie zmieniany 1 raz.
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Metanoia-napisała.
A Luba jest pełna satysfakcji.
Czy to jest poważne.?
Czy tez potrzeba się smiać.?
Pozdrawiam.
A Luba jest pełna satysfakcji.
Drogie Panie,czy wy zdajecie sobie sprawę z tego co piszecie?Czy istoty odwieczne mają jakiś cel Luba?
Czy masz jakiś cel poza samym gromadzeniem doznań?
Czy to jest poważne.?
Czy tez potrzeba się smiać.?
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Ciekawostka "Mit Mojżesza dokument" https://www.youtube.com/watch?v=pCDHm-djNpE&t=7s 
- Metanoia
- Posty: 642
- Rejestracja: 09 cze 2016, 17:54
- Lokalizacja: Osobowość z Pogranicza
RM, zgodzę się z Tobą w tym, że skoro jesteśmy złożeniem dwóch elementów, kobiecości i męskości to kobieta i mężczyzna jest obrazem całości.
Ale nie obrazem Boga lecz całości.
Obrazem Boga jest jedynie Miłość.
Jedynie.
Bóg i NieBóg 1 i -1
Ojciec i JHVH
Wolność i Prawo
Miłość i Pożądanie
Adam i Ewa.
Jedynie Adam jest na obraz i podobieństwo.
Ewa jest towarzyszką dla Adama.
Jest pusta aby działała jak lustro i aby Adam mógł się w niej przeglądać.
To co zakryte w Tobie, jest odkryte w Twojej kobiecie.
To co zakryte w niej, jest odkryte w Tobie.
Po to jesteście mężem i żoną.
Ale nadal to są tylko komponenty psychiki. Natura dziejowa (DNA) męska i żeńska.
Jedna jest świadoma, druga podświadoma. Nadal jest to tylko podział wewnątrz świata Ewy.
Aby zobaczyć to, co podświadome oglądasz swoją podświadomość w swoim ukochanym.
Duchowa natura płynąca od Ojca jest tylko jedna, to MIŁOŚĆ.
Przeczytaj sobie Walter Russell, Nowa Koncepcja Wszechświata, może zrozumiesz.
Ja jestem Two Spirit.
Mam sama wgląd w swój świat wewnętrzny. Ujawniam się w każdej kobiecie i każdym mężczyźnie tak jak w żadnej kobiecie i żadnym mężczyźnie.
Mam dostęp zarówno do swojej podświadomości tak jak dostęp do swojego świata duchowego.
Mogę się rozwijać w niezwykły sposób i z niezwykłą szybkością. Błyskawicznie się doskonalić.
Nie czekam na interakcję w drugiej osobie ale momentalnie czerpię ją z siebie.
Stąd mój wgląd w Boga. W żywego Boga.
Którego JA SAMA JESTEM OBRAZEM.
Ale nie obrazem Boga lecz całości.
Obrazem Boga jest jedynie Miłość.
Jedynie.
Bóg i NieBóg 1 i -1
Ojciec i JHVH
Wolność i Prawo
Miłość i Pożądanie
Adam i Ewa.
Jedynie Adam jest na obraz i podobieństwo.
Ewa jest towarzyszką dla Adama.
Jest pusta aby działała jak lustro i aby Adam mógł się w niej przeglądać.
To co zakryte w Tobie, jest odkryte w Twojej kobiecie.
To co zakryte w niej, jest odkryte w Tobie.
Po to jesteście mężem i żoną.
Ale nadal to są tylko komponenty psychiki. Natura dziejowa (DNA) męska i żeńska.
Jedna jest świadoma, druga podświadoma. Nadal jest to tylko podział wewnątrz świata Ewy.
Aby zobaczyć to, co podświadome oglądasz swoją podświadomość w swoim ukochanym.
Duchowa natura płynąca od Ojca jest tylko jedna, to MIŁOŚĆ.
Przeczytaj sobie Walter Russell, Nowa Koncepcja Wszechświata, może zrozumiesz.
Ja jestem Two Spirit.
Mam sama wgląd w swój świat wewnętrzny. Ujawniam się w każdej kobiecie i każdym mężczyźnie tak jak w żadnej kobiecie i żadnym mężczyźnie.
Mam dostęp zarówno do swojej podświadomości tak jak dostęp do swojego świata duchowego.
Mogę się rozwijać w niezwykły sposób i z niezwykłą szybkością. Błyskawicznie się doskonalić.
Nie czekam na interakcję w drugiej osobie ale momentalnie czerpię ją z siebie.
Stąd mój wgląd w Boga. W żywego Boga.
Którego JA SAMA JESTEM OBRAZEM.
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
Chwała Tobie Chryste
-
Luba
- Posty: 1494
- Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48
chryzolit pisze:Metanoia-napisała.
A Luba jest pełna satysfakcji.Drogie Panie,czy wy zdajecie sobie sprawę z tego co piszecie?Czy istoty odwieczne mają jakiś cel Luba?
Czy masz jakiś cel poza samym gromadzeniem doznań?
Czy to jest poważne.?
Czy tez potrzeba się smiać.?
Pozdrawiam.
Chryzolit, to co piszemy jest niepowazne i trzeba sie smiac
Ja rowniez cie pozdrawiam w Duchu Prawdy i Radosci
-
Luba
- Posty: 1494
- Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48
chryzolit pisze:Luba i Metanoia.
Duchy zabłąkane w rzeczywistości ludzkiej,ale odwieczne,ileż cierpienia i przykrego doswiadczenia w tym ludzkim ciele,a wszystko dlatego,że wymyslałyście sobie takie wyobrażenie,niczym nie potwierdzone i tak naprawdę do nikąd zmierzające,bo zwiedzone duchy sa odłączone od społeczności ze zródłem życia,którym jest Jezus i jego Ojciec.
Jest mi przykro kiedy czytam takie wybory ideii,które zmierzaja jedynie do ciemności i śmierci bez nadziei.
Pozdrawiam
Tak, chryzolicie...jestem zablakanym tutaj duchem w ludzkim ciele
A ponizej masz 10 przykazan, ktore wyznaje
1) Nie musisz wyznawać żadnej religii, by być człowiekiem świadomym i duchowym. Nie potrzebujesz świątyń i kultów poza najważniejszą świątynią jaką jest fizyczność – to w niej rozniecasz ogień miłości, kształtujesz prawdę o swym człowieczeństwie. Gdy postępujesz etycznie i z szacunkiem do życia własnego, jak też cudzego – przejawiasz boskość, nawet jeśli w Boga nie wierzysz.
2) Nie pozwól sobie wmówić poczucia winy, że twoja wartość zależy od tego, co ciebie w życiu spotyka, jak traktuje drugi człowiek, co o tobie myśli, bądź na ciebie projektuje. Ani Ty, ani nikt nie ma prawa ranić bliźniego, bez względu na to, jaka energia,”karma”, bądź program was łączy. Pamiętaj, że wszystko może posłużyć za wymówkę do czynienia bezprawnej agresji. Wiele jest autorytetów, którzy korzystają ze swojej władzy po to, by upokorzyć bliźnich. Choć uważają siebie za oświeconych, w rzeczywistości stosują przemoc w białych rękawiczkach. Miej odwagę odróżnić manipulację wyrosłą na braku sumienia i współczucia, od postępowania etycznego.
3) Twoją rolą nie jest być bezwolną marionetką losu, tylko nauczyć się współpracować z przestrzenią. Tu i teraz podejmujesz decyzję o sobie, która jest zgodna z twoją duszą i wewnętrznym głosem. Nawet największy autorytet duchowy nie zbawi ciebie ani nie ogląda twojej duszy, ją ogląda tylko Jaźń. Naucz się słuchać swego wewnętrznego mistrza/mistrzynię.
4) Po to posiadasz dar świadomości – wolny wybór, byś z niego korzystał i w ten sposób poznawał i określał siebie. Jako dziecko nie miałeś na nic wpływu, ale jako dorosły człowiek bierzesz za swoje życie pełną odpowiedzialność.
5) Jeśli szanujesz bliźnich i nie naruszasz ich granic osobistych, to masz prawo robić wszystko, co ci w duszy gra. Twoja dusza jest unikatem, dlatego twoje powołanie nie zawsze będzie mieściło się w kategoriach aktualnego rozumienia, ale to nie oznacza, że nie masz prawa go wykonywać, wręcz przeciwnie.
6) Popełniłeś w życiu wiele błędów, bo „święty” ani „wszechwiedzący” nie jesteś, ale najważniejszym jest, żebyś na swoich błędach się uczył i ich nie powtarzał.
7) Nie przejmuj się wrogami, oni zawsze będą atakować i zazdrościć ci wolności. Za ich agresję względem ciebie nie ponosisz winy, ponieważ to oni zdecydowali w taki sposób urzeczywistniać swą istotę. Masz prawo odcinać się od ludzi toksycznych i niereformowalnych. Obowiązkiem duchowym jest wyjść z roli ofiary bądź kata, sprzeciwiać się wszelkiej dyskryminacji i przemocy – fizycznej, seksualnej, ekonomicznej, wirtualnej, psychicznej, i religijnej także.
8) Pamiętaj, by miłość do innych budować na miłości do siebie, nie kosztem niej. Nie musisz czcić rodziców, którzy nie zasłużyli na to miano, wystarczy że zrozumiesz pokoleniową spiralę zła i przerwiesz ją we własnym życiu i w stosunku do własnego potomstwa. Nie musisz poświęcać się dla ludzi, którzy nie docenią twojej pomocy i nie potrafią odwzajemnić się zwykłą życzliwością. Nie rzucaj pereł przed wieprze. Nie zbawiaj innych na siłę.
9) Pamiętaj, by kochać swoje ciało i opiekować się nim, a także chronić przed agresją wszelkiego rodzaju, także swoją własną – gdy tresujesz je, by udowodnić sobie kontrolę a potem przekarmiasz, przegładzasz, przepalasz, przepijasz.
10) Miej odwagę wypełnić swoją ciemność miłością, a wtedy dotrzesz do mądrości wyższej, która pomoże ci zrozumieć siebie i bliźnich. Gdy odkryjesz w sobie naturę agresji, łatwiej ci będzie ją opanować a także dostrzec w świecie jej destrukcyjne przejawy i coś z nimi zrobić, zamiast wybielać. Gdy uciekasz od własnej agresji, ona i tak przez ciebie przemówi, tyle, że nieświadomie. Za swojego smoka każdy bierze osobistą odpowiedzialność.
❤
Pozdrawiam w Duchu i Prawdzie