Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Andżelika_FS
- Posty: 549
- Rejestracja: 02 lip 2016, 23:20
- Lokalizacja: Dornach/Kruszewnia
Strasznie plączą mi się piętrowe cytaty, więc spłaszczę strukturę i odpowiem tak:
Henryku, twoje Wierzę, że gdy dotknę gorącej szklanki to się sparzę i cała reszta to właśnie wiedza, nie wiara. W żadnej Świętej Księdze nie przeczytałam "nie dotykaj gorącej szklanki, bo się sparzysz" - tego nie trzeba sankcjonować na poziomie wiary. Dziecko uczy się, że ogień parzy, rzucony w górę kamień spada, plwocina pod wiatr wydalona wraca. Na własnej skórze się uczy. W to nie trzeba wierzyć, żeby było prawdą. To powtarzalne doświadczenie, wiedza.
Z kolei efroni, choć zamienia w cytacie Henryka wszystkie "wierzę" na "wiem" (czemu przyklaskuję) i tak kończy passusem Wiara nie jest prostopadła [ortogonalna] do wiedzy a tym bardziej nie jest jej przeciwna. No więc w moim rozumieniu jest ortogonalna/prostopadła. Wiedza nie ma kompomentu wiary, wiara nie ma komponentu wiedzy. Pojęcie ortogonalności (prostopadłości) to z matematyki/fizyki wektorów, w sensie ogólnym to obiekty mające własną wartość ale zupełnie na siebie nie wpływające (to znaczy wpływające, ale nie w wymiarze tego drugiego obiektu). Nie godzę się ze stwierdzeniem iż w Ogrodzie Edenu rosły dwa drzewa ; Drzewo Wiedzy [gnoza] i Drzewo Życia[wiara]. Miałam dzisiaj na sobie czarną, bawełnianą sukienkę z nadrukiem Drzewa Życia. I ten symbol nigdy w kabale nie oznaczał wiary, a często - jeśli nie zawsze - oznaczał gnozę, chociaż raczej w pierwotnym sensie "poznanie" a nie "wiedza" (taka zdobywana na uniwersytecie).
Nie mam problemu z jednoczesnym docenianiem wiedzy jak i wiary. Mam problem ze sklejaniem tych pojęć.
EDIT: błędy językowe
Henryku, twoje Wierzę, że gdy dotknę gorącej szklanki to się sparzę i cała reszta to właśnie wiedza, nie wiara. W żadnej Świętej Księdze nie przeczytałam "nie dotykaj gorącej szklanki, bo się sparzysz" - tego nie trzeba sankcjonować na poziomie wiary. Dziecko uczy się, że ogień parzy, rzucony w górę kamień spada, plwocina pod wiatr wydalona wraca. Na własnej skórze się uczy. W to nie trzeba wierzyć, żeby było prawdą. To powtarzalne doświadczenie, wiedza.
Z kolei efroni, choć zamienia w cytacie Henryka wszystkie "wierzę" na "wiem" (czemu przyklaskuję) i tak kończy passusem Wiara nie jest prostopadła [ortogonalna] do wiedzy a tym bardziej nie jest jej przeciwna. No więc w moim rozumieniu jest ortogonalna/prostopadła. Wiedza nie ma kompomentu wiary, wiara nie ma komponentu wiedzy. Pojęcie ortogonalności (prostopadłości) to z matematyki/fizyki wektorów, w sensie ogólnym to obiekty mające własną wartość ale zupełnie na siebie nie wpływające (to znaczy wpływające, ale nie w wymiarze tego drugiego obiektu). Nie godzę się ze stwierdzeniem iż w Ogrodzie Edenu rosły dwa drzewa ; Drzewo Wiedzy [gnoza] i Drzewo Życia[wiara]. Miałam dzisiaj na sobie czarną, bawełnianą sukienkę z nadrukiem Drzewa Życia. I ten symbol nigdy w kabale nie oznaczał wiary, a często - jeśli nie zawsze - oznaczał gnozę, chociaż raczej w pierwotnym sensie "poznanie" a nie "wiedza" (taka zdobywana na uniwersytecie).
Nie mam problemu z jednoczesnym docenianiem wiedzy jak i wiary. Mam problem ze sklejaniem tych pojęć.
EDIT: błędy językowe
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Nie podoba się Tobie stwierdzenie: „Wierzę, że gdy dotknę gorącej szklanki to się sparzę.”Andżelika_FS pisze:Henryku, twoje Wierzę, że gdy dotknę gorącej szklanki to się sparzę i cała reszta to właśnie wiedza, nie wiara.
Dlaczego więc będziesz protestowała, gdy napiszę: „Wiem, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych”. Wiem, że nastąpi Królestwo Boże”. Wiem, że nie będzie w Nim nic co złe niedoskonałe”…
Przecież jest to dla mnie tak samo pewne!
Hbr 11:1 bw "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego(jeszcze) nie widzimy."
Jaką masz pewność, że czyjaś wiara nie konsekwencją przebytych doświadczeń, zdobytej wiedzy?Dziecko uczy się, że ogień parzy, rzucony w górę kamień spada, plwocina pod wiatr wydalona wraca. Na własnej skórze się uczy. W to nie trzeba wierzyć, żeby było prawdą. To powtarzalne doświadczenie, wiedza.
- Żadnej!
Tobie zwyczajnie brak wiary w objawienie Boże- bez obrazy oczywiście, ponieważ nigdy jej (wiary) nie deklarowałaś.
"[...] Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarenko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie." Mt 17:20 bw
Wektor wiary i wiedzy wcale nie muszą rozmijać się pod kątem 90 stopni!Z kolei efroni, choć zamienia w cytacie Henryka wszystkie "wierzę" na "wiem" (czemu przyklaskuję) i tak kończy passusem Wiara nie jest prostopadła [ortogonalna] do wiedzy a tym bardziej nie jest jej przeciwna. No więc w moim rozumieniu jest ortogonalna/prostopadła. Wiedza nie ma komponentu wiary, wiara nie ma komponentu wiedzy.
One mogą być równoległe w stosunku do siebie. Oczywiście mając ten sam zwrot!
I tak to właśnie zaplanował Stwórca!
Podrzucę kieliszek do do góry i wierzę, że spadając najprawdopodobniej stłucze się.
No… chyba żeby nie… Istnieje przecież taka możliwość...
Wtedy zabrakło by mi wiary w moje doświadczenie.
Wiara nie może być takim "kotem Schrödingera"
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
R.M-napisał.
Rozchodzi się,co może jest najważniejsze,o to że Izrael jest tym szczególnym ludem -fizycznie,ponad innych i ci inni muszą przyjść do niego.
Listek promuje rasizm w najczystszym wydaniu.
Pozdrawiam
Tak,ale nie tylko o cykle i schematy chodzi.Acha,
czyli z deszczu pod rynne, albo spod rynny na deszcz. Cykle i schematy, Ty (Listek) znasz ten najlepszy.
Rozchodzi się,co może jest najważniejsze,o to że Izrael jest tym szczególnym ludem -fizycznie,ponad innych i ci inni muszą przyjść do niego.
Listek promuje rasizm w najczystszym wydaniu.
Pozdrawiam
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Andżelika_FS.
Tak taki sposób myślenia w tym temacie jest mi bliski.
Napisałaś.
Pozdrawiam.
Tak taki sposób myślenia w tym temacie jest mi bliski.
Napisałaś.
Na czym on polega.Mam problem ze sklejaniem tych pojęć.
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Nie żebym chciał testować twoją wiarę, ale mam na działce pagórek, który chciałbym zniwelować.Henryk pisze: "[...] Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarenko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie." Mt 17:20 bw
Czy mógłbyś mu powiedzieć (temu pagórkowi), żeby się przeniósł stąd tam ?
Bo przewożenie taczkami zajmie ze 2 dni, a akurat zajęty jestem tłumaczeniem pamiętników Miriam.
Dzięki z góry, a właściwie z pagórka
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Też się podczepięHenryk pisze: Mt 17:20 bw
Wiele razy zastanawiało mnie, co też Jezus miał na myśli. Czy chodzi o to, że jedynie osoby, takie, jak sam Jezus (z wysoka, z innego wymiaru>) mają moc zmieniania rzeczywistości? Czy też chciał wykazać, że tak właściwie nikt z ludzi nie ma właściwej wiary (pokażcie mi kto kiedykolwiek jakikolwiek pagórek przeniósł mocą wiary)? A może jeszcze o coś innego chodzi?
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Boa-To Ty masz mieć taka wiarę,aby swoje góry przenosić,a nie oczekiwać tego od innych,aby to zrobili za Ciebie.
Nauka Jezusa jest oparta prawie w całości na duchowym przekazie,i w takim znaczeniu również tą wypowiedz powinniśmy traktować.
Wiara może powodować że będziemy przenosić góry o ile takie w naszym życiu będą się pojawiać.
Tego możemy w swoim życiu wiary,o ile takie mamy ,doświadczać.
Pozdrawiam.
Nauka Jezusa jest oparta prawie w całości na duchowym przekazie,i w takim znaczeniu również tą wypowiedz powinniśmy traktować.
Wiara może powodować że będziemy przenosić góry o ile takie w naszym życiu będą się pojawiać.
Tego możemy w swoim życiu wiary,o ile takie mamy ,doświadczać.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 13 gru 2019, 10:19 przez chryzolit, łącznie zmieniany 1 raz.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Ale nie mam
Dlatego proszę Kolegę Henryka.
On na pewno ma wiarę jak arbuz (a nie ziarnko gorczycy), więc bez problemu mógłby przenieść mój pagórek.
Jeśli nie przeniesie, to uznam, że nie jest koleżeński
Dlatego proszę Kolegę Henryka.
On na pewno ma wiarę jak arbuz (a nie ziarnko gorczycy), więc bez problemu mógłby przenieść mój pagórek.
Jeśli nie przeniesie, to uznam, że nie jest koleżeński
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Boa-proszę przeczytaj post,który jest nad Twoim bez pospiechu i spokojnie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Chodzi mniej więcej o to samo, co miał na myśli szef kompanii chorąży Budkiewicz, gdy mówił:wuka pisze:Też się podczepięHenryk pisze: Mt 17:20 bw, ale niekoniecznie o pagórek z ogródka (Boa, do roboty się weź, a nie na leżaku piwko popijać i czekać, aż Henryk pagórek ci przeniesie
![]()
).
Wiele razy zastanawiało mnie, co też Jezus miał na myśli. Czy chodzi o to, że jedynie osoby, takie, jak sam Jezus (z wysoka, z innego wymiaru>) mają moc zmieniania rzeczywistości? Czy też chciał wykazać, że tak właściwie nikt z ludzi nie ma właściwej wiary (pokażcie mi kto kiedykolwiek jakikolwiek pagórek przeniósł mocą wiary)? A może jeszcze o coś innego chodzi?
- Gdybym miał jaja pod pachą, to miałbym taaakieeego ch...
Czyli ogólnie bez sensu
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Dziękuję!chryzolit pisze:Nauka Jezusa jest oparta prawie w całości na duchowym przekazie,i w takim znaczeniu również tą wypowiedz powinniśmy traktować.
Wiara może powodować że będziemy przenosić góry o ile takie w naszym życiu będą się pojawiać.
Tego możemy w swoim życiu wiary,o ile takie mamy ,doświadczać.
Pozdrawiam.
1Kor 2:14 bw " Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać."
J 14:12 br "Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Kto we Mnie wierzy, będzie również dokonywał dzieł, które Ja czynię; owszem, dokona nawet większych rzeczy, bo Ja idę do Ojca."
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Boa.-napisał.
Pozdrawiam.
Tak idealizm skrajnie materialistyczny w kwestiach duchowych jest zupełnie bez sensu i zawsze sprowadza na manowce.Czyli ogólnie bez sensu
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
No sorki. Ale skąd i jak TAKĄ wiarę czerpać. Pytam całkiem poważnie i z własnego doświadczenia.Henryk pisze:Dziękuję!chryzolit pisze:Nauka Jezusa jest oparta prawie w całości na duchowym przekazie,i w takim znaczeniu również tą wypowiedz powinniśmy traktować.
Wiara może powodować że będziemy przenosić góry o ile takie w naszym życiu będą się pojawiać.
Tego możemy w swoim życiu wiary,o ile takie mamy ,doświadczać.
Pozdrawiam.![]()
1Kor 2:14 bw " Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać."
J 14:12 br "Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Kto we Mnie wierzy, będzie również dokonywał dzieł, które Ja czynię; owszem, dokona nawet większych rzeczy, bo Ja idę do Ojca."
Te cytaty to teoria i chciejstwo, albo wymądrzanie się autorów cytatów.
Po pierwsze - zgadzam się, że nauka Jezusa jest duchowa. Ale przecież my żyjemy w całkiem konkretnej sytuacji, w materialnym świecie i mamy przeróżne pagórki (duchowe i nieduchowe) do pokonania. Był czas, dawno temu, że ufałam, wierzyłam (przynajmniej tak uważam) głęboko i szczerze. Ale i tak NIC nie działo się według moich pragnień, a nawet pilnych potrzeb, nie pomagały ani modlitwy ani nic innego.
Nabrałam dystansu, coś jakby "zminimalizowałam" moją wiarę i ubrałam ją w sceptycyzm. Nadal gór nie przenoszę, ale jestem znacznie spokojniejsza duchowo i nie zadręczam się wieloma sprawami z wiarą związanymi. A to był kiedyś dla mnie bardzo powazny problem, takie zadręczanie się wiarą-za małą wiarą, niewłaściwą wiarą, niezbawczą (cokolwiek to znaczy)itd.
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
No przecież nie proszę żebyś taczkami przeniósł mój pagórek. Taczkami to i ja potrafię. Ty zastosuj sposób duchowy
Bo chyba wierzycie w Jezusa ?
I co, dokonaliście dzieł podobnych lub większych ?Henryk pisze: J 14:12 br "Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Kto we Mnie wierzy, będzie również dokonywał dzieł, które Ja czynię; owszem, dokona nawet większych rzeczy, bo Ja idę do Ojca."
Bo chyba wierzycie w Jezusa ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Kwestie duchowe nie istnieją bez materii, o ile w ogóle istnieją.chryzolit pisze:Boa.-napisał.Tak idealizm skrajnie materialistyczny w kwestiach duchowych jest zupełnie bez sensu i zawsze sprowadza na manowce.Czyli ogólnie bez sensu
Pozdrawiam.
Ty jesteś materią i dlatego możesz mieć jakieś sprawy duchowe.
Przecież gdyby duchowość mogła istnieć sama dla siebie, to świat materialny byłby zbędny.
A jednak wasz Bóg stworzył świat materialny.
Zmartwychwstanie też ma być cielesne, czyli materialne, no nie ?
Trochę to dziwne, że zachwycacie się duchowością, ale zmartwychwstać chcecie materialnie
W dodatku kwestionujecie naukę KK o życiu pośmiertnym
Ostatnio zmieniony 13 gru 2019, 10:53 przez BoaDusiciel, łącznie zmieniany 1 raz.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !