Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

Metanoia pisze:Cieszę się, że możesz to teraz naocznie zaobserwować.
Ale fajnie się rozmawia z samą sobą...
Prawda? :xhehe:

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

chryzolit pisze:BoaDusiciel-napisał.
Napisz - chryzolit - z którym stwierdzeniem się nie zgadzasz i dlaczego

Z żadnym,z głupotom się nie dyskutuje,jej tylko można współczuć.
Może to obrażać,ale to prawda.
Pozdrawiam.
No proszę, chryzolit nie zgadza się z treścią Biblii.
W dodatku pisze "głupotom", zamiast "głupotą".
Moim zdaniem jest wyznawcą Szatana Diabła, a może nawet Diabła Szatana :aaa:
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

Metanoia pisze:

(...)

Nie możesz ich zabrać dalej bo nie ma dla nich żadnego dalej.
Cieszę się, że możesz to teraz naocznie zaobserwować.
M-ia, ze są to programy, to dla mnie oczywiste...Obserwuje je juz od pewnego czasu...Tylko nigdy nie znalazlam tak trafnych okreslen dla tych obserwacji...Moze dlatego, ze calkiem nie tak dawno sama bylam "zapluskwiona" i nieswiadoma tych "pluskw", ktore mi instalowano konsekwentnie na kazdym etapie mojej egzystencji w systemowej machinie :->

Ty jestes prawdziwą mistrzynią w nazywaniu rzeczy po imieniu :->

A ja chlone twoje przekazy jak gąbka wode :->

Stokrotne dzieki za wszystkie :->

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

Ale sobie dopieszczacie ego,dziewczyny. :-D

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

BoaDusiciel-napisał.
No proszę, chryzolit nie zgadza się z treścią Biblii.
Czy ja zgadzam się z treścią Biblii czy nie,Boa nie jesteś w stanie stwierdzić,ponieważ przedstawiasz siebie jako osobę o ideowej postawie jako idealista skrajnie materialistyczny, tym samym jesteś osobą która nie wierzy w istnienie ani w Boga ani w Szatana, jak możesz mieć opinie oceniającą,w temacie który według Ciebie nie istnieje,jak możesz dyskutować o rzeczach,których nie ma.
Czy nie sądzisz,że zajmowanie się czymś czego nie ma i udowadnianie że czegoś nie ma,jak nie ma,jest bezsensem,więcej czymś dziwnym.?
Napisałeś.
Moim zdaniem jest wyznawcą Szatana Diabła, a może nawet Diabła Szatana
Ponownie jak mogę być wyznawcą Szatana według Ciebie,kiedy uważasz,że go nie ma .
Dziwnie jednak występujesz pod jego znakiem.
Same zaprzeczenia.

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

No, skoro ty wierzysz w istnienie szatana, to możesz być jego wyznawcą.
Byłoby dziwne, gdybym to ja był wyznawcą szatana, skoro nie wierzę w jego istnienie :->
A co, nie mogę interesować się Kubusiem Puchatkiem, dlatego że to postać bajkowa ? :roll:
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Możesz interesować się Szatanem,tylko nic z tego do Ciebie nie trafi,bo w Twojej świadomości go nie ma,czyli jest to Twoje interesowanie się kimś kogo nie ma,nie istnieje.
Barierą przejścia do uznania ,tym samym poznania duchowego świata u Ciebie jest materializm,który nie pozwali Ci go przyjąć,tym samym nie poznasz go,bo musiałbyś go zaakceptować.Dlatego świat Duchowego istnienia jest dla Ciebie nie dostępny.
I opiniowanie istniejącego w nim życia,naraża Cię na śmieszność w świetle materializmu,dlatego Twoje uwagi dla mnie nie mają żadnego znaczenia.
A kwestiach duchowych są tylko czymś,co powoduje iż ośmieszasz samego siebie.
Pozdrawiam.

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

No to teraz już nie wiem czy to dobrze, że interesuję się: Bogiem, Szatanem, Królewną Śnieżką, Kopciuszkiem, Kubusiem Puchatkiem, Johnem Rambo, Batmanem, czy nie dobrze .... :roll:
Którą z tych postaci nie powinienem się interesować i dlaczego ? :->
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Bóg Bobka

Post autor: George »

Bobo pisze:
George pisze:
Korn pisze:
RM pisze:Nie ma żadnego Jehowy ani Jahwe. Obydwu wymyślili ludzie. W ST jest JHWH i nikt nie wie jak się to czyta, czyli jakie samogłoski dodać do zapisanych w pismach spółgłosek. Ot i cała sprawa.
Do zniszczenia drugiej świątyni, wymawiane było przez głównego kapłana imię Boga.

Karaimi, którzy twierdzą, że są spuścizną po judaizmie świątynnym-Saduceuszach wymawiają imię Boże na dwa sposoby. Jehovah i Jahveh, jednocześnie całkowicie zaprzeczając znaczeniu JHWH. Dla nich JHWH to nie imię Boże.
Natomiast Samarytanie, spuścizna religii dziesięciu plemion Izraela, do dzisiaj wymawiają Jave-Jabe. Tylko oni pielęgnują w całości religię Mojżesza ze składaniem ofiar ze zwierząt.
Judaizm talmudyczny-faryzejski wprowadził sobie nazewnictwo JHWH, prawdopodobnie po zburzeniu drugiej świątyni.
Według tej zasady, możemy stwierdzić, ze Karaimi i judaizm talmudyczny wywodzi się z tego samego korzenia plemienia Judy.
Dlatego JHWH jest tym samym co Jehovah, bo właściwie dla jednych i drugich oznacza tego samego Boga, za plemienia Judy. Zresztą toczą ze sobą spory o właściwe nazewnictwo.
Wniosek z tego taki, że prorocy nigdy nie wypowiadali imienia Boga JHWH, bo ono zostało używane i zapisane w okresie talmudycznym, a więc grubo po śmierci ostatniego proroka.

Prorocy musieli wypowiadać imię Boże Jehowah, lub Jahve lub Jave, a nigdy JHVH. Spory na ten temat trwają do dzisiaj.

Dlaczego talmudyści zapisali JHWH, czym się kierowali, co im przeszkadzało?
Witaj Korn, i dzięki za przybliżenie nam tego tematu,

Z tego co widzimy, pod tetragramem - J H W H, dodając odpowiednie litery możemy prawie że ukryć dwa imiona: Jehovah i Jahwe.

J e H o W a H - hebrajskie znaczenie tego imienia to 'mąciciel', 'burzyciel'. [
b]Z obecnych słowników języka hebrajskiego wynika, że hovah znaczy coś złego.[/b] Świadkowie Jehowy twierdzą, że imię to opiera się na czasowniku H-A-WAH (robić, stwarzać), ale świadkowie nie wspominają, że istnieje też w hebrajskim słowniku słowo H-O-WAH, które idealnie pasuje do angielskiej wersji tego imienia. Niestety te drugie słowo tłumaczy się na: burzyciel, mąciciel.

Jeśli więc wierzyć uczonym w piśmie hebrajskim to świadkowie Jehowy nazywają swego Boga Mącicielem lub Burzycielem,
czyli dokładnie odwrotnie niż Bóg Najwyższy - po hebrajsku Bóg Najwyższy to - EL - Stworzyciel.
Ten Bóg YEHOWAH, Bóg którego w Księdze Rodzaju 32 / 33 zaczął po walce z nim wyznawać Patryjarcha Izraela - Jakub, nie jest tym samym Bogiem który zawarł Przymierze z Abrahamem, Bogiem El.

Bóg Ojciec Edomu / Seiru / Fenicjan, znany z historii i archeologii jako Jah, względnie Jahve, miał w religii Minejskiej też imię WAAD, i jest to Bóg miłości - braterskiej przyjaźni.

Tego imienia pod tetragramem nie da się dopasować ponieważ pozostaje druga litera H, która w imieniu Jah, czy Jahwe, po prostu nie występuje.

Talmudyści, aby zwieść ludzkość od PRAWDY, ukryli swojego Boga Jehowę / Niszczyciela / Burzyciela / Szatana, pod tetragramem YHWH.
Zrobili to aby zniszczyć, zburzyć wiarę w Boga Edomu - Jahwe, sprzedając swojego Boga / Szatana naiwnym, i nie obeznanym w Biblii i historii. I prawie im to się udało :(

Pozdrawiam Korn

George, aleś poperd...y. Tworzysz słowa, których NIE MA. Tworzysz teorię, którą uznają jacyś popapraprańcy, jak ty.


Czemu nasz oszukujesz? Wymyślasz szczątki ze słów hebrajskich i myślisz, ze znalazłeś jakąś prawdę. Bzdura. Fanaberia. Twoje egoistyczne podejście, że jesteś odkrywcą niesamowicie czego. Przecież to gówno... Filologicznie nie można tego udowodnić, co chcesz nam 'objawić' jako... no właśnie, KTO?


Masz depresję? Pytam serio, bo na forach to chyba norma...?

Więc spytaj Bobku o to biegłych w języku Hebrajskim, i w Biblii ;)
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Chciałbym napisać kilka refleksji na temat rozróżniania pomiędzy dobrem i złem.
Powszechnie rozróżniamy pomiędzy ciepłem i zimnem. Czy ktoś potrafi wskazać obiektywną granicę pomiędzy ciepłem i zimnem? Kiedy jest ciepło, a kiedy zimno? Eskimosi uznają, że jest ciepło i można się kąpać, kiedy temperatura - z perspektywy Włocha - zagraża odmrożeniami. Kenijczycy zakładają swetry przy temperaturze, która dla Rosjan jest odpowiednia do plażowania i kąpieli. W październiku temperaturę + 10 st. odczuwamy jako dotkliwy chłód. Ta sama temperatura w lutym sprawia wrażenie przyjemnego ocieplenia. Sugeruję, iż nie da się w sposób obiektywny ustalić granicy pomiędzy ciepłem a zimnem, ponieważ ta granica jest subiektywna i może być uwarunkowana najzwyczajniej chwilowymi odczuciami.
Bardzo podobnie jest z rozróżnianiem dobra od zła. Granica jest labilna i zależna od uwarunkowań o charakterze subiektywnym, chwilowych odczuć. Kradzież jest zła. Co jednak w sytuacji, kiedy kradzież jest uwarunkowana np. głodem, desperacją, brakiem innej perspektywy? Usprawiedliwiamy kradzież np. żywności, jeśli była dokonana z powodu głodu. Co jednak, kiedy osoba poszkodowana na wskutek takiej "usprawiedliwionej kradzieży", zostaje skazana na głód? Czy pracownik okradający pracodawcę z powodu nie wypłacania mu poborów, popełnia zło, czy też po prostu odbiera należną mu zapłatę?
Gdzie przebiega granica pomiędzy dobrem i złem, aby można było rozróżnić pomiędzy jednym a drugim? Rzecz w tym, że nie ma granicy oddzielającej dobro od zła. W pismach ST czytamy, że kiedy Żydzi zabijali Filistynów, to było dobrze, ale kiedy Filistyni zabijali Żydów, to było źle. My na to potocznie mówimy "moralność Kalego". Jest to taka granica pomiędzy dobrem i złem, która zawsze usprawiedliwia nas i oskarża ich.
Bardzo chciałbym poczytać o tym, jak zwolennicy moralności opartej na rozróżnianiu pomiędzy dobrem i złem, radzą sobie z przełożeniem teorii o sprawiedliwym bożym prawie na praktykę życia codziennego?

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

A Kolega RM nie ma moralności opartej na rozróżnianiu między dobrem i złem ?
I co to jest "sprawiedliwe boże prawo", bo tego akurat nie wiem.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

BoaDusiciel pisze:Ale stanęli przed wyborem: komu wierzyć - Bogu czy Kusicielowi.
No, stanęli czy nie stanęli ?
Skąd mogli wiedzieć który wybór jest dobry, a który zły, skoro nie odróżniali dobra od zła ?
I nadal nie wiem skąd mogli wiedzieć co znaczy "umrzesz", skoro nigdy nie widzieli umarłego człowieka.
Tak , stanęli przed wyborem komu wierzyć ; Bogu czy Kusicielowi .
Komu uwierzyli ? Kusicielowi .
Bóg tylko mówił . Było to Słowo Boże przeciw słowu Kusiciela i przeciw jego demonstracji
[w sensie pokaz - zobaczcie , jestem wśród tych owoców i nic, dotykam owoców i nic , zjadam je i nic ,
nic się nie dzieje , bo wie Bóg o tym, że jeżeli je spożyjecie to będziecie jak Bóg znający dobro i zło ]
Trzeba mieć mocną wiarę by wierzyć Bogu [którego nie widzą oczy] wbrew temu co widzą oczy .
Czy dzisiaj jest inaczej ? Nie .
Nie wiedział Człowiek czy jego wybór był dobry . On to odczuł dopiero wtedy gdy z powrotem znalazł się tam skąd został wzięty .
Wiedział co to znaczy "umieranie" bo tam skąd został wzięty
narodziny i umieranie to normalny proces podtrzymywania życia .

A wskutek czego ludzie posiedli umiejętność odróżniania dobra od zła ?
Mam na myśli przekaz biblijny.

Przede wszystkim wskutek tego, że człowiek znalazł się z powrotem tam skąd został wzięty i będzie doświadczał zła w tym świecie aż uświadomi sobie,
że wszystko jest dobre , bardzo dobre a zło jest brakiem dobra w stworzeniu ... i wtedy otworzą mu się oczy

Bog dal ludziom wolna wole. Skad to wiesz?


Stąd, że Człowiek zignorował Słowo Boże i wybrał to co chciał .
Stad że "niosący światło" znalazł się w Ogrodzie
Stąd że wolno nie tylko błaznować i na temat Boga i na temat Słowa Bożego[ i tego wcielonego i tego pisanego] i na temat Jezusa i na temat wiary, ale wolno o wiele więcej .
Jest jakaś reakcja na takie słowa czy te pisane czy te mówione ? Nie ma .
Jest jakaś reakcja [ze strony Boga] na zło które wyrządza człowiek człowiekowi? Nie ma .
Powiedziano ; Nie będziesz mordować .
I co ? Nie ma morderstw ? Są . Jest jakaś reakcja Boga na te morderstwa ? Nie ma.
Hulaj duszo , Boga nie ma , hulaj do woli
Róbta co chceta - wszystko nam wolno, oto synonim wolności i korzysta z niej stworzenie Boże i czyni i mówi i pisze to co chce .
Nie masz wolnej woli ?
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

A co by było, gdyby Adam i Ewa nie zjedli zakazanego owocu ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7779
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

BoaDusiciel pisze:A co by było, gdyby Adam i Ewa nie zjedli zakazanego owocu ?
Cały świat byłby błogosławiony przez Boga, a tak jest przeklęty.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

A przekleństwo polega na tym że człowiek musi umierać.
Bo karą za grzech jest śmierć,pisał Ap.Paweł.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”