Marius Bienius pisze: ↑11 paź 2020, 15:48
Czy wg. judeo-chrześcijańskiej wykładni zwierzęta mają duszę?
Wracając do tematu.
W judeo-chrześcijańskiej wykładni Cieniutko to widzę. Tu nawet niektórym ludziom odmawia się posiadania duszy, ewentualnie posiadanie jej w prostej linii od
Mnie ciekawi to zagadnienie (pytanie, które stawiasz), ale raczej w kontekście ogólnym (nie jako wykładnia tej akurat religii).
No i nade wszystko najpierw trzeba ustalić, co mamy na myśli mówiąc: dusza.
Moim skromnym (albo i nie

) zdaniem duszą jest "ja", "świadomość" siebie. To z jednej strony i raczej dotyczy jedynie ludzi.
Natomiast "dusza" jako istota żyjąca - to dotyczy wszystkiego. I w takim kontekście zwierzęta (też rośliny) mają duszę.
Albo jeszcze inaczej: duszę ma wszystko co żyje, bo wszystko, co żyje jest duszą. Kwestia raczej rozbija się o świadowmość istnienia. Świadomość jest poza nami, nie jest umiejscowiona w ciele, a mózg jedynie służy do przetwarzania jej.
Chyba trudno sprawdzić, czy zwierzęta mają świadomość, bo nie mogą nam powiedzieć nic o swoich myślach w tej sprawie.
Natomiast wiele cech, jakie przejawiają w kontaktach między sobą i w stosunku do ludzi mogą świadczyć, że są świadome. Może nie swojego istnienia i filozofowania na ten temat, ale mają jakąś wiedzę, my kwitujemy to słówkiem instynkt.Może.