Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17691
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Bobo »

2 Kronik 21:12

Pewnego razu otrzymał od proroka Eliasza pismo następującej treści: „Tak mówi Jehowa, Bóg Dawida, twojego przodka: ‚Nie postępowałeś jak Jehoszafat, twój ojciec, ani jak Asa, król Judy


To już po tym 'wniebowzięciu' :-D
Oszołomstwu mówię NIE!

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

Bobo pisze: ↑
06 lut 2021, 14:35
2 Kronik 21:12

Pewnego razu otrzymał od proroka Eliasza pismo następującej treści: „Tak mówi Jehowa, Bóg Dawida, twojego przodka: ‚Nie postępowałeś jak Jehoszafat, twój ojciec, ani jak Asa, król Judy


To już po tym 'wniebowzięciu' :-D
Nigdy bym się nie domyśliła...Jakie mamy dowody na to?
Czy nie uważasz w takim razie, że naucza się ludzi fałszywie? Są całe kazania, że Eliasz został wzięty do nieba. A co z sytuacją podczas Przemienienia?
Nie wiem Bobo, jak to ogarnąć, bo patrzę na Biblię obecnie całkiem inaczej.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17691
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Bobo »

Dla mnie wiążące jest raczej to, co powiedział Jezus: Nikt, to nikt.
Co więc z Eliaszem podczas przemienienia?
Właściwie to nic tu nie trzeba tłumaczyć oprócz tego co wyjaśnił wtedy Jezus:

A gdy schodzili z góry, on im polecił: „Nikomu nie opowiadajcie tej wizji, dopóki Syn Człowieczy nie zostanie wzbudzony z martwych”.
(Mat 17:9)

Wizja przedstawia czasem osoby czy rzeczy, które naprawdę nie istnieją. Np. Jan w wizji oglądał bestie. Takich nie ma nigdzie ani w niebie ani na ziemi.
Czasem w telewizji też masz animacje osób które nie istnieją. Np. Bolek i Lolek.
Oszołomstwu mówię NIE!

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

hmmm to niebo jest puste?

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: efroni »

RM pisze: ↑
04 lut 2021, 22:27
Efroni,
dla mnie istotą mojej wiary, duchowego rozwoju, szukania inspiracji ducha Prawdy, jest rozróżnianie źródeł, selekcja treści, oddzielanie tego, co duchowe, od tego co cielesne. W najszerszym kontekście, rozróżnianie treści mających swoje źródło w religii, od treści mających swoje źródło w Duchu. Tak, jak Jezus odpowiedział na pytanie Samarytanki: która religia jest prawdziwa; nasza czy wasza?, Jezus odpowiada, ani wasza, ani nasza. Od Jezusa trwa czas, kiedy ludzie szczerze poszukujący prawdy, czczą Boga Prawdziwego w duchu i w prawdzie.
Religie wykreowały swoich bogów i toczą zażarte boje o udowodnienie prawdziwości swojego boga. Jest coś, co szczególnie drażni ludzie religijnych. Oni nie znoszą, gdy ktoś powołuje się na Ducha Prawdy. Dlaczego?, bo religia nienawidzi Ducha Prawdy. Bo religia nie dopuszcza możliwości, aby Duch Prawdy inspirował ludzi. Słowa Ducha Prawdy stają się zawsze kamieniem obrazy dla religii, tak jak świadectwo Jezusa zostało potraktowane jako bluźnierstwo.
Życie i trwanie religii jest w zażartej gorliwości jej wyznawców. Religia żyje i trwa posłuszeństwem swoich wiernych. Jej korzenie sięgają bardzo głęboko, bo aż do mentalności, lęków i pragnień człowieka.
Dobrze, że piszesz o Bogu jako miłości. Jednak jak długo Bóg w którego wierzysz będzie potrzebował Twojej obrony, Twojej adwokatury, Twojego wytłumaczenia barbarzyństw jakich się dopuszczał, to co z niego za bóg Efroni?
Jak się czyta ten post tak normalnie, to nic tylko bić brawo na stojąco , ale jak się wgłębić w jego treść, to już nie jest to takie szapo ba
To prawda, że Twoje natchnienie , pochodzące jakoby od ducha prawdy , wywiera istotny wpływ np. na wybraną czy na wukę (stąd ich szapo ba) ale poza Twoim wewnętrznym przekonaniem , nie ma żadnego dowodu na to, że to Twoje objawienie (inspiracja) pochodzi od ducha prawdy . Można by to objawienie (inspirację) skonfrontować z Biblią, jako Słowem Bożym , ale nie w tym przypadku .
Ty szatkujesz Biblię i wybierasz z niej tylko to co pasuje do Twoich przekonań , które uważasz za prawdę objawioną, jakoby, przez ducha prawdy . Dlaczego nie przez ducha zwiedzenia? Wszak jego zwiedzenie odnosi sukcesy dlatego, że jego słowa przybierają i pozory świętości i pozory prawdy Przykład tego mamy w Ogrodzie, w mowie zwodziciela .

Taki przykład mamy też w Twoim pisaniu . I w czasach Mojżesza i w czasach Jezusa, czczenie Boga wyrażane było przez składanie ofiar . Samarytanka nie pytała się Jezusa, która religia jest prawdziwa (właśnie takie niuanse, mające pozory prawdy ,to domena ducha zwiedzenia). Samarytanka pytała się Jezusa gdzie powinno się czcić Boga (składać ofiary) ; na tej górze czy w Świątyni . A Jezus jej odpowiada, że ani na tej górze ani w Świątyni, ale w duchu miłości Bożej (mając na myśli ciało człowieka - gdy Duch Boży przebywa w ciele człowieka wtedy ciało takiego człowieka jest Świątynią Bożą , Świątynia w której przebywa Bóg , tylko tak można prawdziwie czcić Boga , tylko tak można składać Bogu prawdziwą ofiarę )

Piszesz, że to religie kreowały bogów . Nie , to człowiek kreował religię ( Czarles T. Russell , Ellen G. White , Marcin Luter, William Branham ) a kreując religię kreował też Boga swojej religii i dlatego toczyli i toczą zażarte boje o udowodnienie prawdziwości swojego boga.(podobnie jak Ty)
Ludzie, którzy kreowali swoje religie utrzymywali , że ich nauki są prawdą i tylko prawdą (jak Ty) ponieważ otrzymali swe objawienia czy to od anioła Bożego , czy to od Ducha Świętego (od Ducha Prawdy – jak Ty) , czy to od samego Jezusa . Ich objawienia można było zweryfikować po przez Biblię , Twoich się nie da , ponieważ traktujesz Biblię wybiórczo i bierzesz z niej tylko to co pasuje do Twoich nauk . Dokładnie tak samo postępowali marcjonici, odrzucali ST a z pism chrześcijańskich brali tylko to co pasowało do ich nauk a starotestamentowego Boga uznawali za mniejszego Boga (znajome ?)

Mówisz Jezus i tylko Jezus , ale przecież tenże Jezus nauczał że Bóg jest JEDEN , nie dwa , nie trzy, ale JEDEN . Odrzucasz tą naukę Jezusa jako niepasującą do Twojej nauki i wprowadzasz na arenę religii ( wzorem Marcjana) Boga JHVH, jako Boga drugiej kategorii .
Bóg jest JEDEN , nie dwa nie trzy, ale JEDEN i nie jest to ani JHVH , ani Jahwe , ani Jehowa tylko יהוה
To Imię jest tak samo niepoznawalne jak niepoznawalny jest Bóg ; Święty , Jedyny, niech będzie błogosławiony .
To Imię ma znaczenie , treść , moc, siłę , tylko w j. świętym . Przetłumaczone na inne języki jest tylko zbiorem liter pozbawionych , treści , mocy , siły , znaczenia .
Dobrze, że piszesz o Bogu jako miłości.
Jednak jak długo Bóg w którego wierzysz będzie potrzebował Twojej obrony, Twojej adwokatury, Twojego wytłumaczenia barbarzyństw jakich się dopuszczał, to co z niego za bóg Efroni?
Tym wpisem sytuujesz sam siebie tam gdzie się zastrzegasz, że nie jesteś . Tym wpisem sytuujesz się pośród tych , którzy każde słowo Biblii, napisane ręką człowieka, uznają za prawdę podyktowaną przez Ducha Prawdy .

Święty ,Jedyny własnoręcznie pisze; Nie będziesz mordować .
A człowiek pisze : Tak mówi Bóg : Wymordujesz wszystkich Chetytów i Amorytów i nie okażesz im litości .
Komu wierzysz ?
Temu co napisał człowiek czy temu co napisał Bóg ?
Ignorujesz to co napisał Bóg i ślepo wierzysz, że to co napisał człowiek pochodzi od Ducha Prawdy . Tym samym człowieka gloryfikujesz a Boga poniżasz do poziomu człowieka (obłudny , zakłamany , dwulicowy barbarzyńca).

Bóg jest JEDEN , Bóg jest Miłością , jest stały i niezmienny . Jaki był w czasach Mojżesza, taki był w czasach Jezusa i taki JEST i dziś .
Czy mówimy o historii czy mówimy o ewolucji, to mówimy o zmianach (w sensie ogólnym) jakie zachodzą w perspektywie czasu . Te zmiany dotyczą i wiedzy i obyczajów i tradycji i kultury a one (jak wiemy) mają istotny wpływ na człowieka ; na jego mentalność , na jego etykę , na jego poglądy , na jego religię.
W Bogu nie zachodzą żadne zmiany , zmiany zachodzą w człowieku i to te zmiany, które zachodzą w człowieku zmieniają perspektywę człowieka nie tylko na postrzeganie Boga.
W tamtych czasach w tamtej kulturze , w tamtej tradycji, człowiek postrzegał Boga jako podobnego sobie (przecież napisano ; człowiek na wzór i podobieństwo Boże a więc na zasadzie odwrotnej zależności , Bóg na wzór i podobieństwo człowieka , z takim argumentem spotykamy się i dziś)

W XXI w. człowiek postrzega Boga tak samo jak czterdzieści wieków temu ?
Dlaczego inaczej ?
Łatwo jest nam oceniać i osadzać człowieka (ludzkość) z czasów Mojżesza , ich wierzenia, ich tradycję ich kulturę, ich etykę, z naszej perspektywy z perspektywy XXI w.

Człowiek w XXI w. postrzega Boga jako byt duchowy nie mający ani początku ani końca . Byt który wypełnia sobą wszystko i jest wszystkim we wszystkim . Takiego Boga nie można zamknąć w żadnej formie ani w kształcie , takiego Boga umysł ludzki nie jest w stanie sobie wyobrazić , tym samym nie jest w stanie nadać mu ani kształtu ani formy swoim dłutem czy pędzlem (nie czyń sobie obrazu Boga, bo nie jesteś do tego zdolny)
W Bogu nie zachodzą żadne zmiany . Bóg z czasów Mojżesza , Bóg z czasów Jezusa , Bóg XXI w. to ten sam Bóg i taki sam Bóg .

PS.
Nie jestem obrońcą Boga, ani Boga adwokatem (bezsensowny jest ten Twój sarkazm) . W konfrontacji Boga z człowiekiem, to Bóg okaże się prawdomównym a człowiek kłamcą . Do takiej konfrontacji Bóg nie potrzebuje ani adwokatów ani obrońców .
Być może robię to nieudolnie , ale w ten sposób (jak wyżej napisałem) próbuję uzasadnić to, że Bóg jest JEDEN , że jest stały i niezmienny , że w Nim nie zachodziły i nie zachodzą żadne zmiany , a to nie czyni mnie Jego adwokatem .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17691
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Bobo »

wuka pisze:hmmm to niebo jest puste?
Absolutnie. Mieszkają tam aniołowie, serafowie i cheruby. Pomijam Jezusa czy w ogóle Boga. Przecież to Ich sfera.
Biblia podaje, że jest tam im sporo.
Inna sprawa, że wierzę, że pewni ludzie będą żyć w niebie. Ale to wyjątek. I na inny temat. Wg. Biblii oczywiście. :-D
Oszołomstwu mówię NIE!

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wybrana »

Bobo pisze: ↑
06 lut 2021, 17:48
wuka pisze:hmmm to niebo jest puste?
Absolutnie. Mieszkają tam aniołowie, serafowie i cheruby. Pomijam Jezusa czy w ogóle Boga. Przecież to Ich sfera.
Biblia podaje, że jest tam im sporo.
Inna sprawa, że wierzę, że pewni ludzie będą żyć w niebie. Ale to wyjątek. I na inny temat. Wg. Biblii oczywiście. :-D
Szkoda, że Ty tam nie chcesz iść.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17691
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Bobo »

To nie od Twojego 'szkoda' zależy. Ale chyba tego nie pojmiesz, więc tematu nie rozwijam.
Oszołomstwu mówię NIE!

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

Bobo pisze: ↑
06 lut 2021, 17:48
wuka pisze:hmmm to niebo jest puste?
Absolutnie. Mieszkają tam aniołowie, serafowie i cheruby. Pomijam Jezusa czy w ogóle Boga. Przecież to Ich sfera.
Biblia podaje, że jest tam im sporo.
Inna sprawa, że wierzę, że pewni ludzie będą żyć w niebie. Ale to wyjątek. I na inny temat. Wg. Biblii oczywiście. :-D
Pewnie zostaniemy każdy przy przy swoim, bo zbyt wiele rozbieżności mamy w zrozumieniu tych spraw. Począwszy od samego pojęcia "niebo", poprzez życie po śmierci jako dusz, na religijnych sprawach - po biblijnemu ;-) - skończywszy. :-)

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: RM »

Efroni pisze:Samarytanka pytała się Jezusa gdzie powinno się czcić Boga (składać ofiary) ; na tej górze czy w Świątyni . A Jezus jej odpowiada, że ani na tej górze ani w Świątyni, ale w duchu miłości Bożej (mając na myśli ciało człowieka - gdy Duch Boży przebywa w ciele człowieka wtedy ciało takiego człowieka jest Świątynią Bożą , Świątynia w której przebywa Bóg , tylko tak można prawdziwie czcić Boga , tylko tak można składać Bogu prawdziwą ofiarę )
Efroni,
a czy w Tobie jest Duch Boży?

Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać. Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo zbawienie pochodzi od Żydów. Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie. Rzekła mu niewiasta: Wiem, że przyjdzie Mesjasz (to znaczy Chrystus); gdy On przyjdzie, wszystko nam oznajmi. Rzekł jej Jezus: Ja, który mówię z tobą, jestem nim. J 4,20 i dalej bw

No więc Samarytanka pyta..., no właśnie o co pyta. Albo inaczej czym religia różni się od oddawania czci Bogu. Przecież konkretna religia to po prostu określony sposób czczenia boga, celebra. Więc Efroni odkrył niuans o znaczeniu zasadniczym, zatem który sposób czczenia Boga jest poprawny?
W momencie, kiedy Jezus udziela odpowiedzi, że ani ten ani ten, gdzieś niedaleko za jego plecami stoi świątynia, a w niej trwa normalny porządek czczenia JHWH. Zatem już w tym momencie, Jezus dystansuje się do kultu JHWH, zapoczątkowanego przez Mojżesza. Jezus mówiąc: ...ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu. określa swój stosunek do określonego porządku religijnego.
Należy również odnośnie tej rozmowy pamiętać o czymś bardzo istotnym: Samarytanie to także Izrael, a konkretnie 10 plemion, które odwróciły się od syna Salomona Rechabeama. Samarytanka powołuje się na Jakuba, zatem nie jest tak, że nie ma pojęcia o Bogu Izraela. Ona go po prostu zna inaczej.

Efroni,
kiedy myślisz o JHWH, zawsze pamiętaj o 32 dziewczynkach, niewinnych i czystych, które zostały złożone w ofierze dla JHWH przez Eleazara, czego osobiście dopilnował Mojżesz. Jeśli o mnie chodzi, mam dokładnie w d..., jakie to były czasy, jacy ludzie i wszelkie wyjaśnienia dotyczące sprawy. Brzydzę się tym, bo to jest ohydne w wymiarze ponadczasowym.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

edy myślisz o JHWH, zawsze pamiętaj o 32 dziewczynkach, niewinnych i czystych, które zostały złożone w ofierze dla JHWH przez Eleazara, czego osobiście dopilnował Mojżesz. Jeśli o mnie chodzi, mam dokładnie w d..., jakie to były czasy, jacy ludzie i wszelkie wyjaśnienia dotyczące sprawy. Brzydzę się tym, bo to jest ohydne w wymiarze ponadczasowym.
Amen

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Henryk »

wuka pisze: ↑
06 lut 2021, 21:18
Kiedy myślisz o JHWH, zawsze pamiętaj o 32 dziewczynkach, niewinnych i czystych, które zostały złożone w ofierze dla JHWH przez Eleazara, czego osobiście dopilnował Mojżesz.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że były to dziewczynki, i przede wszystkim dlaczego pomawiasz Eleazara i Mojżesza, że składali ludzi w ofierze samemu Bogu? :aaa:
Myślisz , że coś wiesz, ale jesteś jedynie "pożałowania godną nędzarką i biedaczką, ślepą i gołą,"
Skąd biorą się tacy ludzie? :aaa:
Trzeba rzeczywiście mieć podłe serce i brudne myśli, aby innych podejrzewać o podobne rzeczy.
Ale jak już ktoś oskarża o takie coś Boga, ludzi przez Niego obranych... to brak słów.

Oby Bóg miał jeszcze dla Ciebie litość...

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

Henryk pisze: ↑
06 lut 2021, 21:38
wuka pisze: ↑
06 lut 2021, 21:18
Kiedy myślisz o JHWH, zawsze pamiętaj o 32 dziewczynkach, niewinnych i czystych, które zostały złożone w ofierze dla JHWH przez Eleazara, czego osobiście dopilnował Mojżesz.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że były to dziewczynki, i przede wszystkim dlaczego pomawiasz Eleazara i Mojżesza, że składali ludzi w ofierze samemu Bogu? :aaa:
Myślisz , że coś wiesz, ale jesteś jedynie "pożałowania godną nędzarką i biedaczką, ślepą i gołą,"
Skąd biorą się tacy ludzie? :aaa:
Trzeba rzeczywiście mieć podłe serce i brudne myśli, aby innych podejrzewać o podobne rzeczy.
Ale jak już ktoś oskarża o takie coś Boga, ludzi przez Niego obranych... to brak słów.

Oby Bóg miał jeszcze dla Ciebie litość...
Już? Lepiej ci? Szambo wylane?
To wróć do początku i sprawdź czyje to słowa. Moje jest tylko "amen".
Oczywiście jest to moja zgoda na wpis kogoś innego i wcale nie wycofuję się, ale jak już wylewasz te smrody, to wylej sprawiedliwie, na autora i na mnie.
Ale czego innego można się po TOBIE spodziewać, TY JEDYNY SPRAWIEDLIWY :crazy:

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: RM »

Henryku,
to co jest napisane powinno być nam znane. Skąd się wyrwałeś? Czy nie wiesz o którym fragmencie pism napisałem?
Ale jak już ktoś oskarża o takie coś Boga, ludzi przez Niego obranych... to brak słów.
Napełniony Duchem Świętym Szczepan o tym mówił:
Czy mnie składaliście ofiary i dary Przez czterdzieści lat na pustyni, domu Izraela? Tak, nosiliście namiot Molocha i gwiazdę bożka Romfana, bałwany, które uczyniliście, aby im bić pokłony Dz 7,42 bw
Ostatnio zmieniony 06 lut 2021, 21:58 przez RM, łącznie zmieniany 1 raz.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Henryk »

wuka pisze: ↑
06 lut 2021, 21:44
Moje jest tylko "amen".
Tylko...
Ale czego innego można się po TOBIE spodziewać, TY JEDYNY SPRAWIEDLIWY :crazy:
Pozwól to ocenić innym.
Niekoniecznie musi to być człowiek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”