Jezus - Mistrz i Przewodnik
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
RM
Mam na mysli wstawianie do ogrodu drzew,których tam nie było np;;;;;Z perspektywy Ogrodu, tą granicą było Drzewo Poznania Dobra.;;;
To z Twojej wypowiedzi.W Raju nie było drzewa dobra.
Pozdrawiam
Mam na mysli wstawianie do ogrodu drzew,których tam nie było np;;;;;Z perspektywy Ogrodu, tą granicą było Drzewo Poznania Dobra.;;;
To z Twojej wypowiedzi.W Raju nie było drzewa dobra.
Pozdrawiam
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Czy będzie taka konkluzja, tego jeszcze nie wiem.
Mam tylko nadzieję, że dla każdego jest jasne, iż kiedy piszę o relacji z bliźnim, to w pierwszej kolejności mam na uwadze związek mężczyzny i kobiety, nazywany popularnie małżeństwem.
W przestrzeni małżeństwa także przebiega granica, oddzielająca życie od śmierci. Większość małżeństw to kontrakty zawierane na fundamencie prawa, w których ludzie kierują się rozróżnianiem pomiędzy dobrem i złem. Małżeństwa zawierane w porządku tego świata. W swej istocie, taki związek bywa bardzo toksyczny i jest dla małżonków oraz ich dzieci, źródłem mnóstwa bolesnych, a nawet traumatycznych doświadczeń. Podążając za Jezusem, można takie małżeństwo wyprowadzać z porządku tego świata, który prowadzi jedynie do śmierci (duchowej, emocjonalnej, motywacyjnej...), do porządku Królestwa Bożego, w którym następuje odbudowanie nagości, czyli zaufania, bliskości, intymności, wzajemnego zauroczenia itd.
Tak więc, nawet jeśli gdzieś pomijam słowo "małżeństwo", to i tak pisząc o relacji z bliźnim, mam je na uwadze w pierwszej kolejności.
Nie mogę zrozumieć, co tak Tobą miota|? Wygląda jakbyś miał padaczkę. Po co marnujesz czas na czytanie moich postów, skoro nie rozumiesz? Dlaczego nie zajmiesz się czymś sensownym, tylko wrzucasz te swoje bzdurne posty? Spróbuj się ogarnąć, powinieneś już rozumieć, że jesteś tu osobą przypadkową i czytasz treści, które są poza Twoją percepcją.
Mam tylko nadzieję, że dla każdego jest jasne, iż kiedy piszę o relacji z bliźnim, to w pierwszej kolejności mam na uwadze związek mężczyzny i kobiety, nazywany popularnie małżeństwem.
W przestrzeni małżeństwa także przebiega granica, oddzielająca życie od śmierci. Większość małżeństw to kontrakty zawierane na fundamencie prawa, w których ludzie kierują się rozróżnianiem pomiędzy dobrem i złem. Małżeństwa zawierane w porządku tego świata. W swej istocie, taki związek bywa bardzo toksyczny i jest dla małżonków oraz ich dzieci, źródłem mnóstwa bolesnych, a nawet traumatycznych doświadczeń. Podążając za Jezusem, można takie małżeństwo wyprowadzać z porządku tego świata, który prowadzi jedynie do śmierci (duchowej, emocjonalnej, motywacyjnej...), do porządku Królestwa Bożego, w którym następuje odbudowanie nagości, czyli zaufania, bliskości, intymności, wzajemnego zauroczenia itd.
Tak więc, nawet jeśli gdzieś pomijam słowo "małżeństwo", to i tak pisząc o relacji z bliźnim, mam je na uwadze w pierwszej kolejności.
Nie mogę zrozumieć, co tak Tobą miota|? Wygląda jakbyś miał padaczkę. Po co marnujesz czas na czytanie moich postów, skoro nie rozumiesz? Dlaczego nie zajmiesz się czymś sensownym, tylko wrzucasz te swoje bzdurne posty? Spróbuj się ogarnąć, powinieneś już rozumieć, że jesteś tu osobą przypadkową i czytasz treści, które są poza Twoją percepcją.
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Rozumiem Chryzolicie.
Celowo używam pojęcia Drzewa Poznania Dobra.
Granica pomiędzy dobrem i złem jest płynna i relatywna. Tylko się ludziom wydaje, że rozumieją istnienie tej granicy, której w rzeczywistości nie ma. Zło to jest dobro innego rodzaju. Zło to sposób rozumowania innego człowieka, czyli nie moje myślenie. Zło to bezsensowne próby oceniania wydarzeń historycznych lub społecznych z innej perspektywy widzenia sprawy, aniżeli sprawca/cy. Zło to cele i interesy innych ludzi, które kolidują z moimi.
Owszem, bywa że wydarza się zło ewidentne, np. seryjny morderca, ale i wówczas okazuje się, że znajdują się okoliczności łagodzące
np. traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa.
Wiara w istnienie dobra i zła to jeden z najbardziej toksycznych fundamentów ludzkości, który wyzwala siły i motywacje do walki ze złem, czyli wzajemne niszczenie i wykorzystywanie.
Zapis w pismach mówi o Drzewie Poznania Dobra i Zła, tylko że zło jest źle rozumiane. Zło nie jest przeciwieństwem dobra, ale dobra skarłowaciałą formą, dobrem pojmowanym w sposób subiektywny, ograniczony, cząstkowy. Zatem bardziej poprawna nazwa tego drzewa brzmiałaby: Drzewo Poznania Dobra i Dobra w jego skarłowaciałej formie. Tak więc nie używam biblijnej nazwy tego drzewa, ponieważ duchowy sens owego drzewa jest przez ludzi źle rozumiany. W mojej ocenie, określenie Drzewo Poznania Dobra, lepiej oddaje duchowy sens tego drzewa, przynajmniej na ten czas.
Celowo używam pojęcia Drzewa Poznania Dobra.
Granica pomiędzy dobrem i złem jest płynna i relatywna. Tylko się ludziom wydaje, że rozumieją istnienie tej granicy, której w rzeczywistości nie ma. Zło to jest dobro innego rodzaju. Zło to sposób rozumowania innego człowieka, czyli nie moje myślenie. Zło to bezsensowne próby oceniania wydarzeń historycznych lub społecznych z innej perspektywy widzenia sprawy, aniżeli sprawca/cy. Zło to cele i interesy innych ludzi, które kolidują z moimi.
Owszem, bywa że wydarza się zło ewidentne, np. seryjny morderca, ale i wówczas okazuje się, że znajdują się okoliczności łagodzące
np. traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa.
Wiara w istnienie dobra i zła to jeden z najbardziej toksycznych fundamentów ludzkości, który wyzwala siły i motywacje do walki ze złem, czyli wzajemne niszczenie i wykorzystywanie.
Zapis w pismach mówi o Drzewie Poznania Dobra i Zła, tylko że zło jest źle rozumiane. Zło nie jest przeciwieństwem dobra, ale dobra skarłowaciałą formą, dobrem pojmowanym w sposób subiektywny, ograniczony, cząstkowy. Zatem bardziej poprawna nazwa tego drzewa brzmiałaby: Drzewo Poznania Dobra i Dobra w jego skarłowaciałej formie. Tak więc nie używam biblijnej nazwy tego drzewa, ponieważ duchowy sens owego drzewa jest przez ludzi źle rozumiany. W mojej ocenie, określenie Drzewo Poznania Dobra, lepiej oddaje duchowy sens tego drzewa, przynajmniej na ten czas.
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Tobie już się udało wprowadzić swoje małżeństwo do porządku Królestwa Bożego ?RM pisze: ↑09 mar 2021, 11:50
W przestrzeni małżeństwa także przebiega granica, oddzielająca życie od śmierci. Większość małżeństw to kontrakty zawierane na fundamencie prawa, w których ludzie kierują się rozróżnianiem pomiędzy dobrem i złem. Małżeństwa zawierane w porządku tego świata. W swej istocie, taki związek bywa bardzo toksyczny i jest dla małżonków oraz ich dzieci, źródłem mnóstwa bolesnych, a nawet traumatycznych doświadczeń. Podążając za Jezusem, można takie małżeństwo wyprowadzać z porządku tego świata, który prowadzi jedynie do śmierci (duchowej, emocjonalnej, motywacyjnej...), do porządku Królestwa Bożego, w którym następuje odbudowanie nagości, czyli zaufania, bliskości, intymności, wzajemnego zauroczenia itd.
Tak więc, nawet jeśli gdzieś pomijam słowo "małżeństwo", to i tak pisząc o relacji z bliźnim, mam je na uwadze w pierwszej kolejności.
Jeśli tak, to proszę o relację z typowego dnia życia takiego małżeństwa, z zaznaczeniem różnic w stosunku do stanu poprzedniego.
I skąd wiesz, że wprowadzenie małżeństwa do porządku Królestwa Bożego jest dobre, skoro trzeba odrzucić odróżnianie dobra od zła ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Witam.
RM-Napisał.
;;; Drzewo Poznania Dobra i Dobra w jego skarłowaciałej formie. Tak więc nie używam biblijnej nazwy tego drzewa, ponieważ duchowy sens owego drzewa jest przez ludzi źle rozumiany. W mojej ocenie, określenie Drzewo Poznania Dobra, lepiej oddaje duchowy sens tego drzewa, przynajmniej na ten czas.;;;
Wybacz,dla mnie zło to zło,a dobro to dobro,oczywiście znaczenie słów i to co za ich znaczeniem się kryje,jest względne,bo nie zawsze potrafimy rozróżnic jedno od drugiego,nie znaczy to jednak,że te pojęcia nie wystepuja w naszym rzeczywistym świecie.Dlatego nie można naciągać tekstu biblijnego do swoich komentarzy twierdząc,że lepij jest,aby bardziej poprawne było takie pojęcie drzewa;;drzewo dobra i dobra;; Bo takiego drzewa w Raju nie było,a własne zmiany nic dobrego do tematu nie wnoszą,tylko wypaczaja,zniekształcają przekaz biblijny,jeżeli nawet mówimy że nie zniekształcamy go,tylko tak jest lepiej.
W moim zrozumieniu w Raju było drzewo posnania dobra i zła i na takim przekazie powinniśmy budować,duchowe zrozumienie.
Pozdrawiam.
RM-Napisał.
;;; Drzewo Poznania Dobra i Dobra w jego skarłowaciałej formie. Tak więc nie używam biblijnej nazwy tego drzewa, ponieważ duchowy sens owego drzewa jest przez ludzi źle rozumiany. W mojej ocenie, określenie Drzewo Poznania Dobra, lepiej oddaje duchowy sens tego drzewa, przynajmniej na ten czas.;;;
Wybacz,dla mnie zło to zło,a dobro to dobro,oczywiście znaczenie słów i to co za ich znaczeniem się kryje,jest względne,bo nie zawsze potrafimy rozróżnic jedno od drugiego,nie znaczy to jednak,że te pojęcia nie wystepuja w naszym rzeczywistym świecie.Dlatego nie można naciągać tekstu biblijnego do swoich komentarzy twierdząc,że lepij jest,aby bardziej poprawne było takie pojęcie drzewa;;drzewo dobra i dobra;; Bo takiego drzewa w Raju nie było,a własne zmiany nic dobrego do tematu nie wnoszą,tylko wypaczaja,zniekształcają przekaz biblijny,jeżeli nawet mówimy że nie zniekształcamy go,tylko tak jest lepiej.
W moim zrozumieniu w Raju było drzewo posnania dobra i zła i na takim przekazie powinniśmy budować,duchowe zrozumienie.
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Właśnie dlatego będę pisał o Drzewie Poznania Dobra. Ze względu na myślenie, które powyżej zaprezentowałeś, a które myślenie pozostaje niereformowalne z powodu tradycyjne wykładni pojęć.Chryzolit pisze:Wybacz,dla mnie zło to zło,a dobro to dobro,...
W moim zrozumieniu w Raju było drzewo posnania dobra i zła
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Witam
RM
Ale to wcale nie zmienia zapisów biblijnych,1 Moj.o Raju i drzewie poznania dobra i zła,bo taki zapis jest w każdych biblijnych zapisach,w róznych tłumaczeniach.
Pozdrawiam.
RM
Jestesmy wolnymi ludzmi i mamy prawo pisac co uważamy za słuszne.Właśnie dlatego będę pisał o Drzewie Poznania Dobra. Ze względu na myślenie, które powyżej zaprezentowałeś, a które myślenie pozostaje niereformowalne z powodu tradycyjne wykładni pojęć.
Ale to wcale nie zmienia zapisów biblijnych,1 Moj.o Raju i drzewie poznania dobra i zła,bo taki zapis jest w każdych biblijnych zapisach,w róznych tłumaczeniach.
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Nie o to chodzi co jest napisane, bo w tej sprawie mamy wszyscy te same teksty. Chodzi o to, jak się rozumie pojęcia i w konsekwencji interpretuje tekst. Ja uwolniłem w jakimś stopniu swój umysł od tradycyjnego myślenia, dlatego mogę pisać inaczej niż wszyscy. Nie mam też oporu przed parafrazowaniem tekstów biblijnych, bo znacznie ważniejsze dla mnie jest, aby zachować i uwypuklić sens, aniżeli ortodoksyjnie trzymać się literalnego zapisu.Chryzolit pisze:Ale to wcale nie zmienia zapisów biblijnych
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Witam.
RM
Tak można zastosować,każda próbę interpretacji tekstu,ale powinna ona byc zgodna z takstem biblijnym,bo jeżeli mamy ambicje zrozumiec tekst biblijny,jego przekaz,to nie można zniekształcać,świadomie zapisu,tylko po to, bo ten zapis nie pasuje do moich przemyśleń,parafraza zawsze wiąże się ze zmianą zapisu biblijnego,dlatego wtedy nie można powoływać sie na biblie,tylko opowiadać siebie,swoje zrozumienie.Jezeli powołujesz się na biblijny raj,to powinnismy podawac tak jak jest zapisane,bo inaczej już to nie będzie biblijny raj i powoływanie sie na niego nie ma sensu.
Pozdrawiam
RM
Tak można zastosować,każda próbę interpretacji tekstu,ale powinna ona byc zgodna z takstem biblijnym,bo jeżeli mamy ambicje zrozumiec tekst biblijny,jego przekaz,to nie można zniekształcać,świadomie zapisu,tylko po to, bo ten zapis nie pasuje do moich przemyśleń,parafraza zawsze wiąże się ze zmianą zapisu biblijnego,dlatego wtedy nie można powoływać sie na biblie,tylko opowiadać siebie,swoje zrozumienie.Jezeli powołujesz się na biblijny raj,to powinnismy podawac tak jak jest zapisane,bo inaczej już to nie będzie biblijny raj i powoływanie sie na niego nie ma sensu.
Pozdrawiam
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
A ja bym prosił osoby decyzyjne o rozważenie, czy osoba promująca takie poglądy powinna mieć prawo tu pisać:
A poza tym ta osoba w co drugim poście sugeruje, że pozostali użytkownicy są głupkami, nie dorastającymi intelektualnie nawet do jej pięt, co jest trochę irytujące, choć bardziej śmieszne.
Tak że, tego ...
Bo jeśli jakiś znudzony 15-latek, na podstawie powyższych bredni dojdzie do wniosku, że nie istnieje granica miedzy dobrem i złem, w związku z czym postanowi wypatroszyć koleżankę, to żeby nie było, że nie ostrzegałem.RM pisze: ↑09 mar 2021, 12:10- Granica pomiędzy dobrem i złem jest płynna i relatywna.
- Tylko się ludziom wydaje, że rozumieją istnienie tej granicy, której w rzeczywistości nie ma.
- Zło to jest dobro innego rodzaju.
- Zło to sposób rozumowania innego człowieka ...
- Zło to cele i interesy innych ludzi, które kolidują z moimi.
- Wiara w istnienie dobra i zła to jeden z najbardziej toksycznych fundamentów ludzkości...
- Zło nie jest przeciwieństwem dobra, ale dobra skarłowaciałą formą...
A poza tym ta osoba w co drugim poście sugeruje, że pozostali użytkownicy są głupkami, nie dorastającymi intelektualnie nawet do jej pięt, co jest trochę irytujące, choć bardziej śmieszne.
Tak że, tego ...
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Nie chodzi o pozostałych użytkowników, tylko głównie o Ciebie.A poza tym ta osoba w co drugim poście sugeruje, że pozostali użytkownicy są głupkami, nie dorastającymi intelektualnie nawet do jej pięt, co jest trochę irytujące, choć bardziej śmieszne
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
W dodatku kłamie, bo te same durne insynuacje pojawiały się wobec efroni i Bobo.
Ja rozumiem, że megalomania jest trudna do wyleczenia, ale czy koniecznie musi być eksponowana akurat na tym forum ?
Może są jakieś fora dla megalomanów ...
No, ale jak tam stryjenka uważa.
Ja rozumiem, że megalomania jest trudna do wyleczenia, ale czy koniecznie musi być eksponowana akurat na tym forum ?
Może są jakieś fora dla megalomanów ...
No, ale jak tam stryjenka uważa.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
efroni
- Posty: 2552
- Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Największą tragedią człowieka są jego grzechy, to grzech wyprowadził człowieka z Ogrodu, to grzech wprowadza duszę w rzeczywistość śmierci, to grzech (przeciw Duchowi Bożemu) może doprowadzić duszę do śmierci z której już nie ma wybawienia.RM pisze:
W Ogrodzie "pozostał" Bóg poznany jako Ojciec, kierujący się paradygmatami miłosierdzia, łaski i wybaczania. Dlaczego Bóg kochający człowieka, nie poszedł za nim w świat istot fizycznych, tylko pozostał w Ogrodzie? Pisałem już o tym. Świat fizyczny istnieje w oparciu o doskonałe prawo. Istotą tegoż prawa jest legalizm, czyli bezwzględna eliminacja ogniw słabych, chorych, za wolnych, za mało sprytnych. To jest fundament trwania i rozwoju rzeczywistości fizycznej. Jeśli ten fundament zostałby "skażony" łaską i miłosierdziem, cały świat fizyczny uległby błyskawicznej degeneracji, a w konsekwencji zniszczeniu. Dlatego Bóg człowieka, kierujący się miłosierdziem, łaską i wybaczaniem, nie przekracza granicy Ogrodu.
Rzeczywistość wszechobecnego grzechu , którą widzimy dookoła , jawi się nam jakoby poświęcenie i ofiara Jezusa była daremna . Teraz jedynym ratunkiem jaki jawi się grzesznikowi jest miłosierdzie Boże . Miłosierdzie Boże to największy dar dawany grzesznikowi . Grzesznikowi czyli nam wszystkim , gdyż wszyscy zgrzeszyli i wszystkim brakuje chwały Bożej, dar dawany darmo, z łaski.
BÓG JEST JEDEN, nie ma i nigdy nie było innego . BÓG JEST MIŁOŚCIĄ . Bóg to nie mający ani początku ani końca, wszystko sobą wypełniający Duch miłości . Takiemu Bogu nie można nadać Imienia . Takiego Boga nie można zamknąć w żadnej formie ani w kształcie , takiego Boga umysł ludzki nie jest w stanie sobie wyobrazić ,takiego Boga nie można ograniczyć ani zamknąć w Ogrodzie czy gdzie indziej, taki Bóg nie potrzebuje ani ofiary ani okupu .
Krew nieustannie pulsując w ciele człowieka sprawia, że człowiek żyje. Gdy krew przestaje pulsować , ciało umiera . Miłosierdzie Boże jest tym dla świata fizycznego czym jest krew dla ciała człowieka . Gdyby nie nieustannie pulsujące miłosierdzie Boże, ten świat przestałby istnieć.
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Bobo i Efroni, niech sobie radzą, jak umieją. Jeśli poprzeczka leży na ziemi, to jej przekraczanie nie wymaga żadnego wysiłku, więc dobrze jest ją nieco podnosić.W dodatku kłamie, bo te same durne insynuacje pojawiały się wobec efroni i Bobo.
Bobo ja ostrzegałem, że wchodzi na pole minowe, mimo to zrobił pierwszy krok. Teraz czekam na jego kolejny krok, przecież zadałem pytania. Czekam, ale coraz bardziej dociera do mnie, że kolejnego kroku nie będzie. W sumie to dobrze, bo jeśli Bobo zrobi ten krok, to miny zaczną eksplodować. Źle, bo obawiam się, że Bobo nie wyciągnie wniosków, tylko się wycofa i okopie na swojej pozycji.
Efroni powinien nieco ochłonąć i nabrać dystansu.
Ale Ty Boa jesteś inny. Masz mnóstwo czasu na obecność na Forum i żadnych konstruktywnych treści. Więc nasze interakcje muszą boleć.
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Ale jak z tobą rozmawiać konstruktywnie, skoro zdaję pytania i nie dostaję odpowiedzi ? 
Wczoraj pytałem:
Tobie już się udało wprowadzić swoje małżeństwo do porządku Królestwa Bożego ?
Jeśli tak, to proszę o relację z typowego dnia życia takiego małżeństwa, z zaznaczeniem różnic w stosunku do stanu poprzedniego.
I skąd wiesz, że wprowadzenie małżeństwa do porządku Królestwa Bożego jest dobre, skoro trzeba odrzucić odróżnianie dobra od zła ?
Gdzie jest odpowiedź na te pytania ?
Wczoraj pytałem:
Tobie już się udało wprowadzić swoje małżeństwo do porządku Królestwa Bożego ?
Jeśli tak, to proszę o relację z typowego dnia życia takiego małżeństwa, z zaznaczeniem różnic w stosunku do stanu poprzedniego.
I skąd wiesz, że wprowadzenie małżeństwa do porządku Królestwa Bożego jest dobre, skoro trzeba odrzucić odróżnianie dobra od zła ?
Gdzie jest odpowiedź na te pytania ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !