Jezus - Mistrz i Przewodnik

Osoby opisane w Biblii: Apostoł Paweł, Jan Chrzciciel, Abraham

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: nike »

Nieziem » wczoraj, o 23:48
W Pismach występuje słowo, które bywa różnie rozumiane, zapisywane, wymawiane. Bywa, że traktowane jest z boską estymą. Generalnie, każde pojawienie się tego słowa jest wiązane z Bogiem. Stąd, jak się czyta relacje biblijne od początku do końca, to w każdym miejscu gdzie pojawia się to słowo, widzi się Boga. Ale czy słusznie?
Jeden przykład: Hagar po ucieczce na pustynię (!) jest znaleziona tam przez anioła Pana.
1Moj.16.7 I znalazł ją anioł Pański przy źródle wód na pustyni. (W innych tłumaczeniach: /Anioł Jahwe/Anioł PANA/aniół Wiekuistego/)
Dokładne tłumaczenie:-------1Moj.16:7
I znalazł ją anioł JHWH nad źródłem wody na pustyni nad źródłem w drodze do Szur.
וימצאה מלאך יהוה על עין המים במדבר על העין בדרך שור
Nieziem napisał/
1Moj.16.13 I nazwała Pana, który mówił do niej: Tyś Bóg, który mnie widzi, bo mówiła: Wszak oglądałam tutaj tego, który mnie widzi!
Relacja biblijna tutaj jednoznacznie informuje, że Hagar nazwała Bogiem osobę, z którą rozmawiała i którą widziała.
Dokładne tłumaczenie:------
I nazwała imię JHWH mówiącego do niej, Ty jesteś Bóg widzenia, bo powiedziała, czyż nie tutaj widziałam po tym jak widział mnie.
ותקרא שם יהוה הדבר אליה אתה אל ראי כי אמרה הגם הלם ראיתי אחרי ראי
Nieziem napisał/
Bogów może być wiele ale Bóg Najwyższy jest jeden. To, że Hagar nazwała tego kogoś Bogiem, nie musi oznaczać, że jest tu mowa o Bogu Najwyższym.
Dlaczego nie?
Bóg gdyby odezwał się osobiście lub pokazał człowiekowi to głos, czy jasność mogłaby porazić słuchacza, dlatego miał, ma do tego swoich Aniołów, jako swoje mówcze narzędzia, oni jednak wypowiadali słowa, które Bóg im rozkazał.
Aniołowie materializowali się i występowali jako ludzie.
Mojżesz kiedy schodził z góry, na której był 40 dni to taka jasność od niego biła, że musiał zakryć swoją twarz.-----2Mojż.34:33
(33) A póki Mojżesz z nimi rozmawiał, miał na swojej twarzy zasłonę;
Nieziem napisał/
Cztery spółgłoski, i w zależności jakie doda się samogłoski, może wyjść w tłumaczeniu słowo-imię 'zbawiciel' albo 'niszczyciel'.
Możesz cos więcej napisać o tym niszczycielu? Skąd on się wziął?

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: BoaDusiciel »

wybrana pisze: ↑
30 mar 2021, 22:24
Bobo pisze: ↑
30 mar 2021, 22:14
RM pisze: ↑
30 mar 2021, 22:04
Jezus nauczał o powrocie do domu Ojca. Nawet sam deklarował powrót. Co więcej, mówił tak: W domu Ojca mego wiele jest mieszkań;... Idę przygotować wam miejsce
Nie ma tam myśli o powrocie.Powrót ma miejsce wtedy, gdy ktoś am był/mieszkał wcześniej.
Oczywiście Jezus TAK. Ale gdzie w Biblii myśl,ze inni udzie tam/w niebie żyli wcześniej, żeby mieli powracać?
Zostali stworzeni w Krolestwie Bożym.
Biblia mówi, że Boga widzieli i rozmawiali z Bogiem w Raju.
Bóg jest duchem, więc ludzie tez w początkowym istnieniu byli duchami. Aniołowie mieli im złożyć pokłon, a przecież aniołowie tez byli duchami.
Biblia wszystko potwierdza.

Opis Raju est synonimem wyjścia człowieka z duchowej przestrzeni Boga - z Krolestwa Bożego.
Jest to wyzszy eon od ziemi.
Ciekawe czy tworzenie duchów z prochu ziemi oraz z żebra jest łatwiejsze od tworzenia z niczego, czy trudniejsze :roll:
No i podstawowe pytanie - czy duch stworzony z ziemi lub żebra ma takie same właściwości jak duch stworzony z niczego, czy raczej nie ...
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wybrana »

BoaDusiciel pisze: ↑
31 mar 2021, 7:43
wybrana pisze: ↑
30 mar 2021, 22:24
Bobo pisze: ↑
30 mar 2021, 22:14

Nie ma tam myśli o powrocie.Powrót ma miejsce wtedy, gdy ktoś am był/mieszkał wcześniej.
Oczywiście Jezus TAK. Ale gdzie w Biblii myśl,ze inni udzie tam/w niebie żyli wcześniej, żeby mieli powracać?
Zostali stworzeni w Krolestwie Bożym.
Biblia mówi, że Boga widzieli i rozmawiali z Bogiem w Raju.
Bóg jest duchem, więc ludzie tez w początkowym istnieniu byli duchami. Aniołowie mieli im złożyć pokłon, a przecież aniołowie tez byli duchami.
Biblia wszystko potwierdza.

Opis Raju est synonimem wyjścia człowieka z duchowej przestrzeni Boga - z Krolestwa Bożego.
Jest to wyzszy eon od ziemi.
Ciekawe czy tworzenie duchów z prochu ziemi oraz z żebra jest łatwiejsze od tworzenia z niczego, czy trudniejsze :roll:
No i podstawowe pytanie - czy duch stworzony z ziemi lub żebra ma takie same właściwości jak duch stworzony z niczego, czy raczej nie ...
A jakie jeszcze pytanie zadasz, gdy to posłuchasz?🧐
https://youtu.be/ttM5ln1EmOs
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: RM »

Zostałem wychowany w świadomości, że ST, dekalog, dzieje Narodu Wybranego, dotyczą mnie w takim samy stopniu, jak Żydów. Teraz kieruję się inną świadomością. Historia mojego duchowego dziedzictwa zaczyna się od Jezusa i Jego słów: idźcie i czyńcie uczniami wszystkie narody, zanurzając je w imieniu Ojca i Syna i Ducha. To, co było przed Chrystusem mnie nie dotyczy. Zresztą sama Biblia określa czas przed Chrystusem jako ciemność, więc jaki jest sens angażowania się w taki rodzaj dziedzictwa duchowego. Dlatego interesuję się jedynie Chrystusem i starannie oddzielam treści, których On nauczał, od treści, które pochodzą z inspiracji JHWH. I to ma sens, ponieważ nauczanie Jezusa, potraktowane jako zamknięty zbiór treści, ma konkretny i praktyczny wymiar, który można zastosować w życiu i doświadczyć praktycznego wymiaru osobistych doświadczeń wynikających z zaangażowania się w prawdę.
Jeśli te treści zostaną uzupełnione przez zawartość ST, to wówczas powstaje zamieszanie przypominające bigos, i jeden spożywa wszystko, inny wyjada mięso, a większość kapustę. Warto zauważyć, że przesłanie Jezusa o jednej owczarni i jednym pasterzu, powinno prowadzić do stanu, w którym wierzący zacieśniają coraz bardziej więzy i dochodzą do miejsca wzajemnego zbliżenia, kreowania jednego systemu duchowego. Tymczasem jest dokładnie na odwrót. Im dłużej Chrześcijaństwo trwa, tym bardziej się dzieli, czyli rozprasza. Zatem oddala się od wizji jednej owczarni. To w sposób oczywisty znaczy, że sprawy idą nie tak jak należy. Ludzie wierzący są związani z kościołami w których funkcjonują, a jedynie niewiele znaczące deklaracje łączą ich z Chrystusem. Ewangelizacja to przyprowadzanie ludzi do kościoła i sadzanie ich w ławkach, w których prowadzą pasywny tryb funkcjonowania, a jedyne, czego się od nich wymaga to pieniądze. To naprawdę jest nieporozumienie.
Ludzie w kościołach nauczyli się odpowiedzialności zbiorowej. W praktyce oznacza to, że wierny zobowiązany jest do posłuszeństwa wobec kościoła i uznawania za jedyną teologii, którą uprawia kościół. Czy taki wierny może poruszać się w obrębie ramek, wyznaczonych przez kościół. Jeśli zacznie zdobywać swoje własne doświadczenia duchowe i dzielić się osobistymi wnioskami, zostanie przez kościół spacyfikowany. Zatem większość ludzi nawet nie dopuszcza myśli o budowaniu osobistej więzi z Chrystusem, a jedynie skupiają się na wykonywaniu liturgii obowiązującej w danym kościele.

Natomiast praktyczny sens budowania relacji z Chrystusem zaczyna się w miejscu, w którym On staje się fundamentem życia człowieka. To znaczy, że człowiek na tym fundamencie zdobywa swoje osobiste i praktyczne doświadczenia, na podstawie których odkrywa dlaczego nauczanie Jezusa zostało w pismach określone jako prawda.

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: BoaDusiciel »

Większość obecnie żyjących Niemców wyznaje podobną ideologię.
Wszystko co było złe w przeszłości to nie ich wina, oni nie mają z tym nic wspólnego.
Odcięli się od przeszłości do tego stopnia, że wręcz nie wierzą, że ich dziadkowie mogli być tacy niegrzeczni.
Oni żyją wg NT, a nie ST :mrgreen:
Kiedyś gościłem 2 młodych Niemców, przyjechali akurat 1 września i byli w szoku, że w polskiej telewizji cały dzień mówi się o wybuchu wojny.
Tylko że przeszłości już nic nie zmieni, nawet gdyby wszyscy się jej wyparli.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wybrana »

BoaDusiciel pisze: ↑
31 mar 2021, 16:16
Tylko że przeszłości już nic nie zmieni, nawet gdyby wszyscy się jej wyparli.
Ale na pewno nie jest wzorem do naśladowania.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5378
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: radek »

BoaDusiciel pisze: ↑
31 mar 2021, 16:16
przeszłości już nic nie zmieni, nawet gdyby wszyscy się jej wyparli.
Przeszłość stworzyła potencjały służące do budowania przyszłości

Hi 38:4-41 EIB "Gdzie byłeś, gdy posadawiałem ziemię? Powiedz, jeśli to wiesz i rozumiesz. (5) Kto wyznaczył jej rozmiary? Czy wiesz? Albo kto rozciągnął nad nią sznur mierniczy? (6) Na czym osadzone są jej podstawy, albo kto położył jej kamień węgielny, (7) gdy chórem śpiewały gwiazdy poranne, a aniołowie Boży wznosili radosne okrzyki? (8) Kto osłonił morze przy jego narodzinach, gdy burząc się, wychodziło z łona, (9) gdy obłok uczyniłem jego szatą, a ciężką chmurę becikiem, (10) gdy wyznaczyłem mu moją granicę, gdy założyłem zawory oraz bramy (11) i powiedziałem: Dotąd dojdziesz — i nie dalej! I tu zatrzymasz swoje dumne fale! (12) Czy odkąd żyjesz, obudziłeś poranek? Czy zorzy wskazałeś jej miejsce, (13) tak by objęła krańce ziemi, z której bezbożni zostaną strząśnięci? (14) By ziemia nabrała kształtów jak glina pod pieczęcią, zaczęła mienić się jak odzienie, (15) by w końcu bezbożnym odebrano światło i ich dumnie wzniesione ramiona utrącono? (16) Czy dotarłeś aż do źródeł morza i przechadzałeś się po dnie morskiej toni? (17) Czy otworzyły się przed tobą bramy śmierci i czy widziałeś bramy jej cienia? (18) Czy poznałeś rozmiary ziemi? Powiedz, jeżeli wiesz to wszystko! (19) Którędy prowadzi droga tam, gdzie mieszka światło? A ciemność? Gdzie jest jej mieszkanie, (20) tak byś mógł ją zawrzeć w jej granicach i był świadom ścieżek do jej domu? (21) Oczywiście wiesz o tym! Wtedy cię urodzono! Żyjesz od niepamiętnych czasów! (22) Czy dotarłeś aż do skarbnic śniegu? I czy widziałeś skarbnice gradu, (23) który przechowuję na czas ucisku, na dzień walki i bitwy? (24) Którędy prowadzi droga tam, gdzie dzieli się światłość, i skąd wypuszcza się na ziemię wiatr wschodni? (25) Kto wyrąbał koryto ulewie i drogę trzaskom gromów, (26) by nawodnić ziemię bezludną, niezamieszkaną pustynię, (27) by nawodnić nieużytki i ugory i zazielenić je dywanem trawy? (28) Czy deszcz ma ojca? Kto zrodził krople rosy? (29) Z czyjego łona pochodzi lód? I kto zrodził szron niebios? (30) Wody twardnieją jak kamień, a powierzchnia głębin wód tężeje! (31) Czy wiesz, jak połączyć Plejady lub rozluźnić więzy Oriona? (32) Czy umiesz we właściwym czasie wyprowadzać konstelacje lub pokierować Niedźwiedzicą z jej młodymi? (33) Czy znasz porządek niebios? Czy ustanowiłeś ich władzę na ziemi? (34) Czy możesz podnieść swój głos ku obłokom i sprowadzić na siebie masy wód? (35) Czy możesz puścić błyskawice, tak by wyruszyły i powiedziały: Jesteśmy na twoje rozkazy!? (36) Kto w najdalszych głębiach umieścił mądrość lub dał bystrość rozumowi? (37) Kto potrafi w mądrości przeliczyć obłoki i kto zdoła uchylić łagwi z wodą niebios, (38) gdy proch ziemi zbija się w twardą masę, a bryły przylegają do siebie? (39) Czy polujesz na łup dla lwicy i zaspokajasz pragnienie lwiąt, (40) gdy kulą się na legowiskach lub siedzą w gąszczu na czatach? (41) Kto przygotowuje krukowi pokarm, gdy jego pisklęta wołają do Boga albo tułają się bez pożywienia?"
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wuka »

wybrana pisze: ↑
31 mar 2021, 15:23
BoaDusiciel pisze: ↑
31 mar 2021, 7:43
wybrana pisze: ↑
30 mar 2021, 22:24

Zostali stworzeni w Krolestwie Bożym.
Biblia mówi, że Boga widzieli i rozmawiali z Bogiem w Raju.
Bóg jest duchem, więc ludzie tez w początkowym istnieniu byli duchami. Aniołowie mieli im złożyć pokłon, a przecież aniołowie tez byli duchami.
Biblia wszystko potwierdza.

Opis Raju est synonimem wyjścia człowieka z duchowej przestrzeni Boga - z Krolestwa Bożego.
Jest to wyzszy eon od ziemi.
Ciekawe czy tworzenie duchów z prochu ziemi oraz z żebra jest łatwiejsze od tworzenia z niczego, czy trudniejsze :roll:
No i podstawowe pytanie - czy duch stworzony z ziemi lub żebra ma takie same właściwości jak duch stworzony z niczego, czy raczej nie ...
A jakie jeszcze pytanie zadasz, gdy to posłuchasz?🧐
https://youtu.be/ttM5ln1EmOs
Nie łudź się, nikt nie posłucha. Co najwyżej spojrzy na tytuł KANAŁU i skrytykuje lektora.
Zauważ, że wiedza zawarta w filmiku jest bardzo skrótowa i powierzchowna. Ja sporo książek musiałam doczytać, aby zrozumieć sedno sprawy. Nadaj jestem "w polu" i cały czas poszerzam wiadomości w tym arcy ciekawym temacie. Fizyka kwantowa burzy cały dotychczasowy porządek rzeczy nam znanych i pojmowanych.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: RM »

Sprawą natury zasadniczej dla wielu ludzi wychowanych w porządku szkoły ateńskiej (czyli tzw. cywilizacja zachodnia) jest dowód. Ludzie żyją w przekonaniu, że cokolwiek zostało udowodnione, a prawdziwość twierdzeń wymaga udowodnienia. Wiara w siłę ludzkiego rozumu, jaką kieruje się ogrom społeczeństwa, jest iluzoryczna. Dowodem na to, jak bardzo iluzoryczna jest siła ludzkiego rozumu, są śmieci i zanieczyszczenia wyrzucane do oceanów. Gdyby człowiek był mądry w sposób obiektywny, to w pierwszej kolejności dbałby o planetę, która jest jego domem.
Więc ludzie, kierujący się wiarą w siłę własnego umysłu, żądają dowodu. Już od Jezusa żądano dowodu, on jednak stwierdził, że żaden znak nie będzie dany, poza znakiem Jonasza.
Obiektywna prawda o większości (ogromnej większości) ludzi jest taka, że prowadzą życie chaotyczne, nieuporządkowane, a ich sposób myślenia w sposób trwały jest uzależniony od przekazu medialnego. Nie mają żadnego trwałego odniesienia w postaci porządku moralnego, a ich cele i wartości są wypadkową manipulacji, której są poddawani. Większość (niemal wszyscy) ludzi jest całkowicie pozbawiona własnej tożsamości, a ich tożsamość wynika jedynie z przynależności do określonej grupy, z identyfikacji z określonymi (chwilowymi) celami i wartościami, wreszcie tożsamość większości jest powiązana ze stanem posiadania i pozycją społeczną. W środku takiego człowieka jest pustka i całkowity bezład.
Co zatem takiego dzieje się z człowiekiem podążającym za Chrystusem.
Przede wszystkim rodzi się do życia duchowego. Rodzi się jego świat wewnętrzny i pod wpływem nauczania Chrystusa jest porządkowany. To wewnętrzne uporządkowanie człowieka, dokonujące się pod wpływem nauczania Jezusa, jest dowodem na prawdziwość i sensowność podążania za prawdą. Jak już wielokrotnie pisałem, nauczanie Jezusa porządkuje również relacje z bliźnim. Nadaje tym relacjom zupełnie nowy wymiar i nową jakość. Dlatego taki nacisk kładłem i kładę na relację małżeńską, która jest tak mocno wyakcentowana w pismach. Doświadczając tego, zbierając owoce prawdy w swoim osobistym życiu, człowiek ma swój własny, niepodważalny dowód na to, że Bóg jest źródłem prawdy.
Tutaj dopiero w życiu człowieka tworzy się platforma do tworzenia społeczności. Kiedy człowiek poznaje w osobistym wymiarze, jak prawda porządkuje życie, poznaje jej zasady i prawidła i zarazem stopniowo rozumie, jak toksyczne i zwodnicze są idee i koncepcje promowane w tym świecie (także w religiach), wówczas nabywa zdolności do tworzenia społeczności. Dopiero społeczność budowana na takim fundamencie będzie miała zdolność do (duchowego) ubogacania i zbliżania swoich członków.
Wszystko jednak się zaczyna od osobistej relacji człowieka z Jezusem, od postawienia Jezusa na pierwszym miejscu w swoim życiu i całkowitym uznaniu jego autorytetu. Jezus oznacza Jezus, czyli nie chodzi o Mojżesza, proroków, a na początku człowiek powinien też zachować ostrożność wobec apostołów. Ewangelie dostarczają tyle treści dotyczącej Jezusa, że wystarczy na długo dla każdego zainteresowanego, zanim zacznie się posiłkować treściami pochodzącymi z innych źródeł. Moje subiektywne zdanie jest takie, że treści pochodzące z ewangelii, w zasadzie w zupełności wystarczają każdemu. A na pewno powinny wystarczyć do momentu osiągnięcia takiej dojrzałości duchowej, aby "wypłynąć" na szersze wody, czyli czytać Biblię w całości.
Ogromnym problemem chrześcijaństwa, które generuje zaburzenia rozumienia istoty spraw duchowych jest czytanie całości pism w sposób zupełnie bezkrytyczny, w którym czytaniu, treści dotyczące Jezusa są po prostu wkomponowywane w całość i rozumiane przez pryzmat całości. Tymczasem właściwe zrozumienie pism przychodzi wówczas, kiedy wychodzimy od Jezusa, stawiając Go w centrum, i z tej perspektywy zaczynamy rozumieć pisma, czy to ST, czy też Dzieje Apostolskie i listy.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wybrana »

wuka pisze: ↑
01 kwie 2021, 10:56
wybrana pisze: ↑
31 mar 2021, 15:23
BoaDusiciel pisze: ↑
31 mar 2021, 7:43


Ciekawe czy tworzenie duchów z prochu ziemi oraz z żebra jest łatwiejsze od tworzenia z niczego, czy trudniejsze :roll:
No i podstawowe pytanie - czy duch stworzony z ziemi lub żebra ma takie same właściwości jak duch stworzony z niczego, czy raczej nie ...
A jakie jeszcze pytanie zadasz, gdy to posłuchasz?🧐
https://youtu.be/ttM5ln1EmOs
Nie łudź się, nikt nie posłucha. Co najwyżej spojrzy na tytuł KANAŁU i skrytykuje lektora.
Zauważ, że wiedza zawarta w filmiku jest bardzo skrótowa i powierzchowna. Ja sporo książek musiałam doczytać, aby zrozumieć sedno sprawy. Nadaj jestem "w polu" i cały czas poszerzam wiadomości w tym arcy ciekawym temacie. Fizyka kwantowa burzy cały dotychczasowy porządek rzeczy nam znanych i pojmowanych.
Wiara Chrystusowa jest naszą furtką do świata duchowego.

RM, masz racje, Ewangelie pozwalają nam w sposób czytelny poznać intencję przyjścia Syna Bożego Jezusa.
Cala Biblia zawiera prawdę, tylko zapoznając się z prawdą głoszoną przez Jezusa - identyfikujemy dziekowe kłamstwo wykorzystywane przez przywódców, królów dla zdobywania majętności profitów ziemi oraz dla zniewolenie ludzi.
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2021, 11:30 przez wybrana, łącznie zmieniany 1 raz.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wuka »

Wiara jest naszą furtką do świata duchowego.
Ale ja nie o tym.
Poza tym do świata duchowego przejdą wszyscy ludzie po śmierci fizycznej.
Wiara nie ma tu wiele do sprawy.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wuka »

Wiara w siłę ludzkiego rozumu, jaką kieruje się ogrom społeczeństwa, jest iluzoryczna. Dowodem na to, jak bardzo iluzoryczna jest siła ludzkiego rozumu, są śmieci i zanieczyszczenia wyrzucane do oceanów. Gdyby człowiek był mądry w sposób obiektywny, to w pierwszej kolejności dbałby o planetę, która jest jego domem.
Pod tym względem za prawdziwą :mrgreen: wiarę nalezy uznać buddyzm, który naucza szacunku i dbania o środowiasko, a na dodatek to wykonuje.
W dalszej kolejności powołujesz się na Chrystusa, ale zwróć uwagę, że to "chrystusowi" największe zbrodnie popełniali i popełniają, zarówno na ludziach jak i na reszcie stworzenia, także niematerialnego.
Toteż uważam, że prawdziwie wierzący to jedynie garstka na przestrzeni 2 tysięcy lat i to tacy, którzy "uprawiają" chrześcijaństwo w wymiarze mistycznym.
Są wiary i religie, które żyją w harmonii z wszelkim stworzeniem i to jest owoc DUCHA. Chrześcijanie niesłusznie zawłaszczyli sobie jedynozbawstwo.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wybrana »

wuka pisze: ↑
01 kwie 2021, 11:34
Wiara w siłę ludzkiego rozumu, jaką kieruje się ogrom społeczeństwa, jest iluzoryczna. Dowodem na to, jak bardzo iluzoryczna jest siła ludzkiego rozumu, są śmieci i zanieczyszczenia wyrzucane do oceanów. Gdyby człowiek był mądry w sposób obiektywny, to w pierwszej kolejności dbałby o planetę, która jest jego domem.
Pod tym względem za prawdziwą :mrgreen: wiarę nalezy uznać buddyzm, który naucza szacunku i dbania o środowiasko, a na dodatek to wykonuje.
W dalszej kolejności powołujesz się na Chrystusa, ale zwróć uwagę, że to "chrystusowi" największe zbrodnie popełniali i popełniają, zarówno na ludziach jak i na reszcie stworzenia, także niematerialnego.
Toteż uważam, że prawdziwie wierzący to jedynie garstka na przestrzeni 2 tysięcy lat i to tacy, którzy "uprawiają" chrześcijaństwo w wymiarze mistycznym.
Są wiary i religie, które żyją w harmonii z wszelkim stworzeniem i to jest owoc DUCHA. Chrześcijanie niesłusznie zawłaszczyli sobie jedynozbawstwo.
Zwróć uwagę, że można być chrześcijaninem z nazwy i z wiary.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: wuka »

wybrana pisze: ↑
01 kwie 2021, 11:36
wuka pisze: ↑
01 kwie 2021, 11:34
Wiara w siłę ludzkiego rozumu, jaką kieruje się ogrom społeczeństwa, jest iluzoryczna. Dowodem na to, jak bardzo iluzoryczna jest siła ludzkiego rozumu, są śmieci i zanieczyszczenia wyrzucane do oceanów. Gdyby człowiek był mądry w sposób obiektywny, to w pierwszej kolejności dbałby o planetę, która jest jego domem.
Pod tym względem za prawdziwą :mrgreen: wiarę nalezy uznać buddyzm, który naucza szacunku i dbania o środowiasko, a na dodatek to wykonuje.
W dalszej kolejności powołujesz się na Chrystusa, ale zwróć uwagę, że to "chrystusowi" największe zbrodnie popełniali i popełniają, zarówno na ludziach jak i na reszcie stworzenia, także niematerialnego.
Toteż uważam, że prawdziwie wierzący to jedynie garstka na przestrzeni 2 tysięcy lat i to tacy, którzy "uprawiają" chrześcijaństwo w wymiarze mistycznym.
Są wiary i religie, które żyją w harmonii z wszelkim stworzeniem i to jest owoc DUCHA. Chrześcijanie niesłusznie zawłaszczyli sobie jedynozbawstwo.
Zwróć uwagę, że można być chrześcijaninem z nazwy i z wiary.
Niby można, ale po co? Są odwieczne zasady i prawa dane przez BOGA. Dane wszystkim ludziom, a głoszone przez wielkich Posłańców Boga. Niektóre religie/wiary stosują się do nich i wcale nie krzyczą na cały świat, że tylko u nas zbawienie. Po owocach można ich poznać. Niestety, chrześcijanie do nich nie należą, a przynajmniej w ogromnej, przeogromnej większości.
Nie ma co powoływac się na nauki Jezusa, a postepować jak ostatni zbereźnik. A tak w mniejszym lub większym stopniu postępuje większość chrześcijan.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik

Post autor: RM »

Czy buddyzm należy uznać za prawdziwą wiarę? Ja tak nie uważam, ale też każdy dokonuje takich wyborów, jak mu się podobają, czy też odpowiadają.
Wuka, pisząc powyższe, kierowałaś się najprostszym mechanizmem dualistycznego myślenia, które funkcjonuje powszechnie w naszej cywilizacji. Nie jest tak, że jeśli się zaprzecza określonym twierdzeniom czy postawom, to twierdzenia lub postawy przeciwne do kwestionowanych są poprawne. Podobnie przyjmując, że chrześcijaństwo tradycyjne jest odwzorowaniem myśli Chrystusa, wydajesz świadectwo, że nie rozumiesz myśli Chrystusa.
Chrześcijaństwo w wymiarze mistycznym, w swym głównym nurcie, jest okultystyczne skupione na Chrystusie. Mistycyzm chrześcijański jest o tyle mało sensowny, ponieważ oderwany od rzeczywistości i stwarza własne, sztuczne środowisko, najczęściej zakonne, które jest niedostępne dla każdego. Natomiast łączenie Jezusa ze zbawieniem ma fundamentalny sens, nawet w wymiarze jedynej drogi, ale tylko wówczas, kiedy się samemu i osobiście odkrywa uniwersalny i praktyczny wymiar nauczania Jezusa. Jeśli zaś ktoś próbuje dokonywać akademickich porównań nauczania Jezusa i innych religii czy też filozofii, do z pewnością dojdzie do różnych wniosków, prawie zawsze wniosków stricte teoretycznych i głęboko subiektywnych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”