wybrana pisze: ↑02 kwie 2022, 13:07
A co jest twoim źródłem? - putinowska propaganda? - tak, tak - sama prawda
Zarówno jedna jak i druga strona stosuje propagandę sukcesu i dezinformację majaca na celu zdyskredytowanie przeciwnika.
Propaganda sukcesu to przekazywanie informacji o wyłacznych sukcesach, zadawaniu strat przeciwnikowi, a ukrywaniu strat własnych.
Natomiast dezinformacja obliczona na zdyskredytowanie przeciwnika polega na oczernianiu go, wykazywaniu słabosci jego formacji, a jednoczesnie uwypuklaniu - czy to słusznie czy nie - łamania prawa miedzynarodowego dotyczacych zasad wojennych.
Jesli chodzi o to pierwsze ( propaganda sukcesu) to obie strony ida łeb w łeb.
Natomiast jesli chodzi o dezinformację to pocieszę Ciebie, tak, pod tym wzgledem UKraina jest zdecydowanie lepsza

Biją Rosjan na głowę.
Myslę, ze dzieje się to nie dlatego, że sami Ukraińcy sa tacy przebiegli, bo chyba sami by na to nie wpadli co przekazują, lecz jak twierdzi red. Gadowski, którego nieraz warto posłuchać, na Ukrainie maja działac dwie firmy od pijaru, pochodzace z zachodu, czyli siedliska największych kłamstw.
Tak wiec, to co mówi np. taki Zełenski, to jest prawdopodobnie w detalach przygotowane przez zachodnich kłamczuchów od dezinformacji, które sa wynajete wyłacznie do tego i za to im się płaci.
Ale myslę, ze nie tylko to, co mówi, ale też za to jak wyglada odpowiada pijar.
Dlatego, aby pokazać, ze prezydent jest z ludem i razem z nim walczy, nie moze byc pod krawatem, ale w wojskowym dresie.
Jest tak zajety obroną i dodatkowo czyni to w trudnych warunkach przy ciagłych niedostatkach, ze nawet nie ma czasu sie ogolic, a moze nawet nie ma czym, dlatego nie tylko trzeba go podziwiać, ale jeszcze słać pomoc.
Gdy pijar każe Zełeńskiemu nadawać ordery posmiertnie, to znaczy, ze lud ma to odebrać jako sygnał, że władza o nich pamieta i za bohaterskość wynagradza. A tak naprawde jest to zacheta do działania. Inną już sprawą jest, że owi polegli i odznaczeni, na drugi dzień staja się żywi bez orderów

No, ale i pijar, choć bardzo sie stara, tez ma wpadki.
Jezeli wymyslono jakiegoś słynnego lotnika - ducha Kijowa, który to miał rozbic niemal całe rosyjskie lotnictwo, a tak naprawdę nigdy nie istniał, to ma być przekazem dla ludzi, że wygrywamy w powietrzu
Jezeli pierwszego czy drugiego dnia wojny pokazuje się jakiś czołg czy transporter, który miażdzy samochód, to jest to obraz jak bestialski jest agresor. Mało kto sie w tym momencie zastanawia, jak to mozliwe, aby pierwszego czy drugiego dnia w Kijowie znalazł sie rosyjski czołg, skoro ich chyba do dzisiaj tam nie ma.
Jeżeli np. widzisz filmik ( który chyba był prawdziwy) jak to cywilna ludność ukraińska wymachiwaniem gołymi rekami zatrzymuje rosyjski czołg, a ten dodatkowo jeszcze zawraca i tak jakby uciekał, to nie wierz, ze tam w tym czołgu siedza ludzie, którzy nie wiedza gdzie są i nie umieja strzelać.
To jest ewidentny dowód na to, że mają nie strzelać do ludności cywilnej.
Wyobraż sobie niemiecki czołg w 1939 roku i Polaków go zatrzymujących. Dostaliby serie z broni pokładowej, a nastepnie w kilku okolicznych wsiach byłaby łapanka, rozstrzelania i ogień itd. itp.
Wiele by jeszcze pisać, ale Ty i kansyheniek na razie tego znieść nie możecie.
Przyjdzie jednak czas, kiedy dojdziecie do wniosku, ze RN dobrze nam mówił, a my uparcie tkwilismy w błędzie
Zawsze jednak mozna uderzyć się w pierś i się nawrócić