nike pisze: ↑19 paź 2024, 14:22
Nieziem pisze: ↑16 paź 2024, 14:33
DonCicio pisze: ↑16 paź 2024, 8:38
Czy Ty
"wzywasz" imienia Jehowy? ... a widzisz! Tu jest różnica! Znać i wzywać - nie
wyzywać Nieziem, ... wzywać.
Broń Panie Boże i Ojcze Pana Jezusa!
Oczywiście, że nie wzywam Jehowy. Ale znam, wiem kim jest, kim nie jest. Pan Jezus też go znał, i jak miał sposobność rzekł mu
Idź precz ode mnie przeciwniku... Łuk.4:8
Widać, że tu "wyzwanie" kogoś od "przeciwnika" nie jest przewinieniem, bo wiemy, że Pan Jezus nie zgrzeszył.
Nieziem mam do ciebie pytanie:-------
Uważasz że Łuk 4:8--- przedstawia Boga JHWH a nie szatana? Warto zasięgnąć kontekstu np. ----Łukasz 4:5—8 i co tam pisze? Zajrzyj.
Ponieważ każda osoba, nawet duchowa ma imię możesz mi przedstawić twojego boga? W czasach stwarzania ziemi, nieba, imię odgrywało dużą rolę, bo można było poznać charakter osoby noszącej dane imię. A ty skoro ubliżasz Bogu którego większość na forum uznaje, bo jak rozumiem to jest was trzech wuka, wybrana i ty, którym się Bóg JHWH nie podoba, pochwal się swoim bogiem i powiedz jak ma na imię.
Drugie moje pytanie to------czy twój bóg i Bóg JHWH siedzą sobie w niebie i piją herbatkę? Nie wyrzucają się, czyje jest w końcu NIEBO? I KTO ZWYCIĘŻY TĘ WALKĘ?
Bardzo mi na tym zależy, bo jeżeli bym chciała skorzystać z twojej religii to nie wiem do kogo mam się zwracać i w jaki sposób. Bardzo dziękuję za wysłuchanie.
Jehowa to pomniejszy Bóg, jakich było mnóstwo w czasach minionych, a jemu dało się jakoś przetrwać aż do czasów Pana Jezusa. Na tyle mały, że dało się go nazwać czterema literami.
Gdy Pomazaniec przyszedł głosił Boga Ojca, a jako, że obraz Boga, który przedstawiał, był niekompatybilny z obrazem Boga, którego Izraelici znali (JHWH), odrzucili Pomazańca wraz z Ojcem, którego głosił, i zabili Syna.
Pan Jezus nie objawił jakie jest imię wlasne Boga, ale objawiał charakter Ojca, i zapowiedział, że będzie to dzieło objawiania kontynuował. Jeśli uważasz, że objawił imię własne Ojca, wskaż proszę biblijne fragmenty, to się odniosę.
Co do JHWH i Szatana, dla mnie to pojęcia tożsame, bo jeden i drugi stoją w opozycji do Ojca. Odpowiadając na drugie pytanie: nie, nie siedzą razem i nie piją herbatki.
Ja nie mam na celu ubliżanie komukolwiek, ale zdaje sobie sprawę, że to co piszę może być nieprzyjemne w odbiorze dla innych. Podobnie jest niefajnie czytać, gdy ktoś Ojcu przypisuje cechy JHWH. No ale skoro takie mamy przekonania, to tak piszemy.
Ja nie reprezentuję religii, a wyrażam wiarę i moje zrozumienie Pism.