Queza bardzo bym ciekawa była, co masz na myśli w ostatnim zdaniu; tym o Polsce. Jeśli możesz, rozszerz ten temat, bo na pewno jest warty uwagi.
Królestwo Boże jest zabrane żydom, a dane jest nam - polakom. Jezus tak o tym mówi: Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce. Mt 21.43
Tak, znam ten werset. Jednak...w czym nasz naród jest lepszy (zauważ, że znowu brniemy w "wybranie") od innych narodów? Ja widzę, że w niczym. Jedynie to mamy jakieś mesjaństwo nam wmówione głównie prze poetów z okresu romantyzmu.
Ja uzasadnić logicznie i patrząc faktycznie "po owocach"? Jakie to wyjątkowe owoce wydaliśmy?
Słyszałam, że katastrofa smoleńska, że zginęło wtedy tyle osób ma przynieść coś dobrego, zobaczymy, a z tym wybraństwem trzeba być ostrożnym, masz rację.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Słyszałam, że katastrofa smoleńska, że zginęło wtedy tyle osób ma przynieść coś dobrego, zobaczymy, a z tym wybraństwem trzeba być ostrożnym, masz rację.
W samolocie zestrzelonym przez ukr., lecącym z Malezji zginęło prawie 300 osób.
W wielu katastrofach ginęło mnóstwo ludzi. We Francji mnóstwo zgineło, gdy chory pilot - samobójstwo popełnił uderzając w górę; w innej katastrofie cały najcudowniejszy chór świata - Aleksandrowa zginął itd.
Te parę pisowskich oszołomów i przydupasów Lecha miało coś dobrego dać? Przecież dało samo zło. Obrzydliwy cyrk miesięcznicowy, pochówek najgorszego p-rezydenta na Wawelu (hańba ).. Jedynie załogi tego samolotu mi żal, bardzo. Potem marnowanie latami ogromnych pieniędzy obywateli na cyrki Macierewicza...
Nie wiem kto tak twierdzi, że to miałoby coś dobrego dać.
Ostatnio zmieniony 04 gru 2024, 14:38 przez wuka, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli przyjęlibyśmy założenie, że Bóg komunikował i komunikuje sie nadal z każdym człowiekiem, niezależnie od czasu, miejsca, poglądów czy jego koloru skóry, wtedy znależlibyśmy zadowalające odpowiedżi na wiele nurtujących nas pytań.
Bóg się nie komunikuje z każdym człowiekiem, Bóg jest w ukryciu.
Ja przez założenie Bożej komunikacji z każdym człowiekiem, nie mam na mysli, bezposrednich spotkań I rozmów. Nie chodzi mi też o klasyczne objawienia, gdzie jakiś Boży posłaniec , dajmy na to anioł, ukazuje sie człowiekowi z przekazem w sposób słyszalny i widzialny . Przez Bożą komunikację, czy objawienie, czy relację, rozumiem tylko i wyłącznie coś w rodzaju inspiracji, sugestii, impulsów pobudzających do działania, wpływanie na nasze mysli. To jest tzw. cicha komunikacja i tylko o takiej piszę.
Nie ma więc żadnej różnicy, czy Bóg jest w ukryciu, niebie, raju, na ziemi. Jest osobowy czy w postaci duchowej siły sprawczej
Ja przez założenie Bożej komunikacji z każdym człowiekiem, nie mam na mysli, bezposrednich spotkań I rozmów. Nie chodzi mi też o klasyczne objawienia, gdzie jakiś Boży posłaniec , dajmy na to anioł, ukazuje sie człowiekowi z przekazem w sposób słyszalny i widzialny .
Przez Bożą komunikację, czy objawienie, czy relację, rozumiem tylko i wyłącznie coś w rodzaju inspiracji, sugestii, impulsów pobudzających do działania, wpływanie na nasze mysli. To jest tzw. cicha komunikacja i tylko o takiej piszę.
RN: oczy z Twojego awatara to Twoje własne, czy innego mężczyzny?
Moje, jak miałem 22 lata.
Muszę awatar zmienić, bo już dawno nieaktualny z powodu starości
Wstawiłem go, bo kiedyś miałem zaszczyt być na tym forum moderatorem, a nawet awansowałem na juniora admina.
Oczy pilnowały porządku, jak byłem poza forum