Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Sprzeczności w Biblii, krytyka etyki biblijnej itp.
Dział przeznaczony przede wszystkim dla tych, którzy nie wierzą w boskie natchnienie Biblii. Obowiązuje wewnętrzny regulamin

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: RN »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
24 sty 2025, 19:51
. Któryś z braci Achituba też mógł mieć na imię Abiatar.
Mógł mieć, ale czy miał. Biblia nic takiego nie podaje.
krzysiekniepieklo pisze: ↑
24 sty 2025, 19:51
Takie imiona w tym rodzie się często powtarzały.
Skąd o tym wiesz :?: Żródło poproszę.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

Zauważ: Achitub, Achimelek, Abiatar, Achimelek. Cztery imiona w czterech kolejnych pokoleniach na literę "A". No a im sławniejsza postać, to tym częściej jest nadawane jej imię w następnym pokoleniu. Masz przykład z imieniem "Karol" po wyborze Polaka na papieża. Abiatar mógł dostać imię po wuju arcykapłanie, o którym mówił Jezus. No a nawet nie po wuju. No ale to są tylko spekulacje, bo nie ma jak tego sprawdzić.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: wuka »

Temat wątku brzmi bardzo szumnie, ale w sumie nie ma tu żadnych konkretów, bo skupił się jego autor jedynie na przypowieści o Samarytaninie.
Sednem sprawy jest to, że zarówno tzw. Ewangelia Łukasza, jak i Dzieje Apostolskie - mówi się, że to wiarygodne sprawozdania z życia Pawła oraz tamtych czasów - zostały spisane przez anonimowego autora co najmniej jedno pokolenie po czasach, które opisuje (np. po śmierci Pawła). Datuje się na 70-80 r.ne.
Druga sprawa to taka, że tzw. Łukasz - tak nauczają nas pouczyciele - to lekarz samego Pawła (chyba w zaświatach), który z nim cały czas przebywał. Dziwne to, bo sytuacje takie same opisywane przez Pawła (z jego życia, zatem chyba prawdziwe) i przez Łukasza są inne. Co więcej samo opisanie tej samej sprawy - nawrócenie Pawła - jest trzy razy w trzech różnych rozdziałach Dz.Ap. opisane inaczej.
To tak na początek.
Teraz autor niech jakieś informacje wysupła oprócz tego, że nie wierzy w Samarytanina.

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

wuka pisze: ↑
26 sty 2025, 11:28
Temat wątku brzmi bardzo szumnie, ale w sumie nie ma tu żadnych konkretów, bo skupił się jego autor jedynie na przypowieści o Samarytaninie.
Sednem sprawy jest to, że zarówno tzw. Ewangelia Łukasza, jak i Dzieje Apostolskie - mówi się, że to wiarygodne sprawozdania z życia Pawła oraz tamtych czasów - zostały spisane przez anonimowego autora co najmniej jedno pokolenie po czasach, które opisuje (np. po śmierci Pawła). Datuje się na 70-80 r.ne.
Druga sprawa to taka, że tzw. Łukasz - tak nauczają nas pouczyciele - to lekarz samego Pawła (chyba w zaświatach), który z nim cały czas przebywał. Dziwne to, bo sytuacje takie same opisywane przez Pawła (z jego życia, zatem chyba prawdziwe) i przez Łukasza są inne. Co więcej samo opisanie tej samej sprawy - nawrócenie Pawła - jest trzy razy w trzech różnych rozdziałach Dz.Ap. opisane inaczej.
To tak na początek.
Teraz autor niech jakieś informacje wysupła oprócz tego, że nie wierzy w Samarytanina.
No właśnie. Ciekawe jest to, dlaczego nie ma tam nic o śmierci Pawła? Czy to nie dziwne? Ja mniej więcej wiem dlaczego o tym nic nie ma. Ano dlatego, że upłynęło za mało czasu żeby nie znaleźć nic w dokumentach rzymskich. Jak by była podana konkretna data i miejsce, to by można było udowodnić, że to jest fikcja, a nie prawda. Jednak rzymianie takie rzeczy raportowali.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: wuka »

No właśnie. Ciekawe jest to, dlaczego nie ma tam nic o śmierci Pawła? Czy to nie dziwne? Ja mniej więcej wiem dlaczego o tym nic nie ma. Ano dlatego, że upłynęło za mało czasu żeby nie znaleźć nic w dokumentach rzymskich. Jak by była podana konkretna data i miejsce, to by można było udowodnić, że to jest fikcja, a nie prawda. Jednak rzymianie takie rzeczy raportowali.
Niezupełnie o to mi chodziło.
Skoro Łukasz był {RZEKOMO - tan nas się uczy, tak mnie uczono przez dziesięciolecia i NIGDY nie spotkałam się z jakąkolwiek korektą, wątpliwością od osób takich, jak pastor, katecheta, ksiądz, strona internetowa apologetyki itp.} lekarzem Pawła i całe lata z nim chodził, czyli na co dzień przebywali razem, uczestniczył w życiu codziennym Pawła, a na dodatek w swoich wstępach pisze, że rzetelnie i wnikliwie sprawy zbadał...to jakim cudem tak bardzo rozbieżne są wpisy Pawła (o konkretnych wydarzeniach z ich życia) od wpisów Łukasza?
Przykład: W Dz. 17 pisze Łukasz, że kiedy Paweł wybierał się do Aten, po sukcesach w nawracaniu mieszkańców Salonik, był on sam, bez Tymoteusza i Sylasa. Informacje te są sprzeczne z podanymi przez Pawła w 1Tes.3,1-2, gdzie pisze on, że pragnąc poznać nastroje świeżo nawróconych Tesaloniczan odesłał Tymoteusza do Salonik. Zatem byli w Atenach razem.
To niby drobna rozbieżność, ale takich drobnych jest pełno.
Zatem trudno mówić o rzetelności Łukasza, jak sam się reklamuje, jego dokładności. On nie ma (autor tych tekstów) pojęcia o szczegółach.
Ale znacznie poważniejsze są rozbieżności w sytuacji nawrócenia Pawła i tego, co dalej się działo.
Paweł w Gal 1,17 zarzeka się "Bóg mi świadkiem, że nie kłamię!" pisał, że po spotkaniu z zmartwychwstałym Chrystusem nie poszedł do Jerozolimy, aby zobaczyć się z Apostołami (no i o tak ważnym, kluczowym wydarzeniu ich poinformować).
Dz.Ap.9,23-30 podają, że Paweł od razu poszedł do Jerozolimy na spotkanie z Apostołami i ci dali mu jakby zielone światło, pełna zgoda i wielki wow.
Guzik prawda.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: wuka »

A sprawa samego widzenia, gdy Paweł rzekomo spotyka Chrystusa.
W jednych i tych samych dziejach rozdział9, 22, 26 to trzy różne sprawozdania. Która prawdziwa? Wszystkie? Cóż. Ja nie wierzę.
R.9 - towarzysze Pawła słyszeli głos, ale nikogo nie widzieli.
W roz.22 paweł niby zdaje relację i mówi, że towarzyszące mu osoby :"widzieli światło, ale głosu...nie słyszeli".
W r.9 koledzy oniemieli, on zaś padł na ziemię, a w r.2 na ziemię padli wszyscy.
W r.9 Jezus kazał Pawłowi iść do Damaszku, aby Ananiasz potwierdził sprawy i uwiarygodnił i dał mu polecenia , ale w r.26 nikt nie wysyła apostoła do Ananiasza, za to wskazówek i nauk sam Jezus Pawłowi udziela. To pewnie miało lepiej brzmieć: oto słuchajcie, moja ewangelia jest od samego Jezusa, a nie od jakichś tam Apostołów...
Pamiętam, jak Henryk pisał mi, że to kluczowa sprawa, że Piotr, Jakub, Jan w Jerozolimie zaakceptowali Pawła, a Ananiasz jest tu świadkiem nawrócenia i wykonania poleceN Jezusa.

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

Sama masz wiele wątpliwości, co do Łukasza i Pawła. Jak chcesz rozszyfrować kłamcę, to trzeba się zastanowić, jaki może mieć interes kłamca, że mówi to, co mówi. Jezus ostrzegał przed naukami faryzeuszów. No a faryzeusze to jaki mogli mieć interes, żeby kłamać? Chrześcijaństwo bardzo dynamicznie się rozwinęło w pierwszych latach, skoro w 64 roku oskarżono ich o podpalenie Rzymu. Pisma Łukasza i Pawła, to jest późniejszy okres. No bo datowanie na podstawie tego, co jest w Dziejach Apostolskich i w listach Pawła, to jest niepoważna sprawa. Nie ma żadnych dokumentów z innych źródeł, które by to potwierdzały. Łukasz i Paweł, to jest to samo źródło. Jest próba uwiarygodnienia Pawła w drugim liście Piotra, no ale to jest szyte grubymi nićmi.
Już sama ta próba świadczy o tym, że Paweł, to jest przekręt. Pisałem już, o co w tym wszystkim chodziło, a chodziło o zawładnięcie chrześcijanami poprzez te fałszywe nauki. Chrześcijańskie hierarchiczne Kościoły zostały zbudowanie na tych fałszywych naukach. W naukach Jezusa nie ma żadnej podstawy do takiej hierarchicznej władzy. Ja jestem przekonany, że w tych trzech ewangeliach (Mateusza, Marka i Jana) jest wszystko tak zapisane żebyśmy do PRAWDY mogli dojść. (No ale i tam znajduję błędy) Aby dojść do PRAWDY, to potrzebna jest pomoc Tego Ducha, którego daje nam Jezus.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: wuka »

Chrześcijańskie hierarchiczne Kościoły zostały zbudowanie na tych fałszywych naukach. W naukach Jezusa nie ma żadnej podstawy do takiej hierarchicznej władzy.
To akurat fakt, że Krk opiera się na Pawle, ale przecież cały protestantyzm również ma to samo źródło, a wręcz protestanci opierają swoje nauki o List do Efezjan2,8-10, który - jak na ironię - NIE jest Listem Pawła. A wychwala się, że to jego nauka tak otworzyła oczy Reformatorom, że spowodowali rozłam w Kościele.
Po owocach...
Paweł miał poglądy niebezpieczne i na przykład List Jakuba jest takim powiedzeniem "stop" jego naukom. Po prostu jest przeciwko Pawłowi; wiemy że nie chciano go włączyć do kanonu, zatem już wtedy tarcia w społecznościach były duże.

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: Nieziem »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
27 sty 2025, 0:34
Chrześcijaństwo bardzo dynamicznie się rozwinęło w pierwszych latach, skoro w 64 roku oskarżono ich o podpalenie Rzymu. Pisma Łukasza i Pawła, to jest późniejszy okres. No bo datowanie na podstawie tego, co jest w Dziejach Apostolskich i w listach Pawła, to jest niepoważna sprawa. Nie ma żadnych dokumentów z innych źródeł, które by to potwierdzały. Łukasz i Paweł, to jest to samo źródło. Jest próba uwiarygodnienia Pawła w drugim liście Piotra, no ale to jest szyte grubymi nićmi.
Już sama ta próba świadczy o tym, że Paweł, to jest przekręt. Pisałem już, o co w tym wszystkim chodziło, a chodziło o zawładnięcie chrześcijanami poprzez te fałszywe nauki. Chrześcijańskie hierarchiczne Kościoły zostały zbudowanie na tych fałszywych naukach. W naukach Jezusa nie ma żadnej podstawy do takiej hierarchicznej władzy. Ja jestem przekonany, że w tych trzech ewangeliach (Mateusza, Marka i Jana) jest wszystko tak zapisane żebyśmy do PRAWDY mogli dojść. (No ale i tam znajduję błędy) Aby dojść do PRAWDY, to potrzebna jest pomoc Tego Ducha, którego daje nam Jezus.
Opis stworzenia świata, opis zdarzenia w Ogrodzie Eden, plagi egipskie, 40letnia wędrówka po pustyni, i wiele innych zdarzeń mają swoje źródła tylko w Biblii. Gdyby przyjąć tę samą miarę do tych treści jak Ty przejmujesz do pism Łukasza i Pawła (że nie mają one innych je potwierdzających źródeł) to by należało i opis stworzenia świata, zdarzenie w Ogrodzie i pozostałe bez żadnych pozabiblijnych wzmianek, uznać za niewarte wiary. A tak nie czynisz.
Ale doceniam, że przyznajesz iż nie tylko Ewangelia Łukasza zawiera błędy ale takowe zauważasz w pozostałych Ewangeliach.
Co sprawia, że Łukasza pisanie z błędami odrzucasz, a trzech pozostałych piszących w błędami uznajesz? Ciekawe też, które wypowiedzi Pana Jezusa (w Ewangeliach Marka, Mateusza i Jana) uznajesz za błędne. Błędne czyli niezgodne z Twoimi oczekiwaniami odnośnie tego, co Jezus powinien nauczać. Mam nadzieję, że pamiętasz, iż bezpośredni uczeń Pomazańca (Piotr) też podjął się próby korygowania, co nie skończyło się miło dla niego. Że przypomnę co usłyszał:
«Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki».
Piotr miał jakieś własne wyobrażenia odnośnie przyszłości Pomazańca, jednakże one rozmijały się z tym co miało stanowić Jego los. I nikt tu nie sugeruje, że Piotr chciał źle dla Pana, ale w tym konkretnym przypadku to co mówił Pan Jezus było dla Piotra mową zbyt twardą by ją przyjąć więc postanowił poprawiać Mistrza, co było i zawsze jest skazane na porażkę. Biorąc stąd naukę, sugeruję przyjmowanie postawy bycia uczniem Mistrza, a czy On upoważnia Cię do takich kategorycznie sądów odnośnie Pawła i Łukasza, śmiem wątpić.
Wątpliwości z jakiego ducha pomocy korzystasz wynikają też z postawy, jaką prezentujesz w stosunku do innych piszących na forum. Oczywiście każdy z nas jest inny, i mamy subiektywne odczucia. Ja bym oczekiwał aby te same miary przykładać do każdej innej księgi biblijnej. A wtedy się okaże, że nie tylko każda Ewangelia ale i pozostałe Księgi NT i ST zawierają poszlaki do zakwestionowania ich autorytetu pisma będącego natchnionym przez Boga, i zawierającym tylko Prawdę.
Ja ogólnie uważam, że literalnie odczytywana Biblia jest słabym źródłem wiedzy historycznej, i nie jest lustrzaną pamięcią dawnych wydarzeń, natomiast cenię ja bardzo za zawartość treści ponadczasowych, odnośnie Boga, człowieka, i relacji między nami. W tych pełnych błędów opisach biblijnych zawarta jest masa uniwersalnych prawd, gotowych do ukazania się czytelnikowi, jeśli tylko we właściwym świetle je zobaczy.

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

wuka pisze: ↑
26 sty 2025, 19:42

Paweł w Gal 1,17 zarzeka się "Bóg mi świadkiem, że nie kłamię!" pisał, że po spotkaniu z zmartwychwstałym Chrystusem nie poszedł do Jerozolimy, aby zobaczyć się z Apostołami (no i o tak ważnym, kluczowym wydarzeniu ich poinformować).
Paweł nie spotkał zmartwychwstałego Jezusa, ano dlatego, że zmartwychwstały Jezus miał ciało, no a w opisie jest mowa o jakimś duchu, który się podawał za Jezusa.

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

wuka pisze: ↑
27 sty 2025, 11:37
Chrześcijańskie hierarchiczne Kościoły zostały zbudowanie na tych fałszywych naukach. W naukach Jezusa nie ma żadnej podstawy do takiej hierarchicznej władzy.
To akurat fakt, że Krk opiera się na Pawle, ale przecież cały protestantyzm również ma to samo źródło, a wręcz protestanci opierają swoje nauki o List do Efezjan2,8-10, który - jak na ironię - NIE jest Listem Pawła. A wychwala się, że to jego nauka tak otworzyła oczy Reformatorom, że spowodowali rozłam w Kościele.
Po owocach...
Paweł miał poglądy niebezpieczne i na przykład List Jakuba jest takim powiedzeniem "stop" jego naukom. Po prostu jest przeciwko Pawłowi; wiemy że nie chciano go włączyć do kanonu, zatem już wtedy tarcia w społecznościach były duże.
Wszystkie hierarchiczne chrześcijańskie ruchy opierają się na Pawle i Łukaszu. Tylko tam jest podstawa dla hierarchii. To dlatego im nie wierzę.

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

Nieziem pisze: ↑
28 sty 2025, 11:46

Ale doceniam, że przyznajesz iż nie tylko Ewangelia Łukasza zawiera błędy ale takowe zauważasz w pozostałych Ewangeliach.
Co sprawia, że Łukasza pisanie z błędami odrzucasz, a trzech pozostałych piszących w błędami uznajesz? Ciekawe też, które wypowiedzi Pana Jezusa (w Ewangeliach Marka, Mateusza i Jana) uznajesz za błędne. Błędne czyli niezgodne z Twoimi oczekiwaniami odnośnie tego, co Jezus powinien nauczać.
Mt 16
21 Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie.

Mk 8
31 I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie.


Po trzech dniach, to znaczy, że czwartego dnia, a nie trzeciego, jak jest u Mateusza. Jest jeszcze znak Jonasza:
Mt 12
38 Wówczas rzekli do Niego niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów: «Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie». 39 Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. 40 Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby14, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi.


Znak Jonasza rozstrzyga, która wersja jest prawidłowa.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: wuka »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
28 sty 2025, 13:39
wuka pisze: ↑
26 sty 2025, 19:42

Paweł w Gal 1,17 zarzeka się "Bóg mi świadkiem, że nie kłamię!" pisał, że po spotkaniu z zmartwychwstałym Chrystusem nie poszedł do Jerozolimy, aby zobaczyć się z Apostołami (no i o tak ważnym, kluczowym wydarzeniu ich poinformować).
Paweł nie spotkał zmartwychwstałego Jezusa, ano dlatego, że zmartwychwstały Jezus miał ciało, no a w opisie jest mowa o jakimś duchu, który się podawał za Jezusa.
Z tobą mam problem. Ty albo nie czytasz wpisów, albo ich nie rozumiesz. Stawiam na to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie wiem, czy mam ci od nowa tłumaczyć? Przecież w ogóle nie o to chodzi w moim wpisie, ani też Pawłowi nie chodzi o to. Myślę, że bez sensu jest ta moja pisanina w tym temacie, a ty nie umiesz spojrzeć z dystansem ani na Pawła, ani na wpisy użytkowników tego forum i jedynie ciągniesz jakieś swoje wizje nie zastanawiając się co piszą inni. Bo cię to nie obchodzi.
Tak, że ...wychodze z tematu.

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

wuka pisze: ↑
28 sty 2025, 15:31
krzysiekniepieklo pisze: ↑
28 sty 2025, 13:39
wuka pisze: ↑
26 sty 2025, 19:42

Paweł w Gal 1,17 zarzeka się "Bóg mi świadkiem, że nie kłamię!" pisał, że po spotkaniu z zmartwychwstałym Chrystusem nie poszedł do Jerozolimy, aby zobaczyć się z Apostołami (no i o tak ważnym, kluczowym wydarzeniu ich poinformować).
Paweł nie spotkał zmartwychwstałego Jezusa, ano dlatego, że zmartwychwstały Jezus miał ciało, no a w opisie jest mowa o jakimś duchu, który się podawał za Jezusa.
Z tobą mam problem. Ty albo nie czytasz wpisów, albo ich nie rozumiesz. Stawiam na to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie wiem, czy mam ci od nowa tłumaczyć? Przecież w ogóle nie o to chodzi w moim wpisie, ani też Pawłowi nie chodzi o to. Myślę, że bez sensu jest ta moja pisanina w tym temacie, a ty nie umiesz spojrzeć z dystansem ani na Pawła, ani na wpisy użytkowników tego forum i jedynie ciągniesz jakieś swoje wizje nie zastanawiając się co piszą inni. Bo cię to nie obchodzi.
Tak, że ...wychodze z tematu.
bardzo możliwe, że nie rozumiesz tego, co sama napisałaś" Ja odnoszę się do tego, co uważam za istotne, a istotne w tym objawieniu Pawła jest to, że nie objawił mu się zmartwychwstały Jezus. Ciebie za to interesuje, dlaczego nie poszedł do Jerozolimy i nie zrelacjonował tego swojego objawienia Apostołom. Dla mnie to jest akurat nieistotne. Może nie dostał od tego ducha, który mu się objawił, takiego zlecenia.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: wuka »

Nie obrażaj mnie.
Ja doskonale rozumiem swoje wpisy.
Wykazywałam różnice w opowieściach. Jak chcesz to ZE ZROZUMIENIEM sobie przeczytaj, ale ja już odpowiadać nie będę. Zapomniałam zrezygnować z obserwowania tematu i jeszcze dostałam to powiadomienie. Koniec zabawy, nie mam czasu w takie duperele się bawić.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzeczności w Biblii”