Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Dział, który przyczynia się do naszego duchowego rozwoju oraz prowadzi do refleksji nad tekstem biblijnym

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: booris »

"(21) "Nie każdy, kto do mnie mówi: "Panie, Panie", wejdzie do królestwa niebios, Lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. (22) Wielu mi powie w owym dniu: "Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali potężnych dzieł?" (23) Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia."
Ewangelia Mateusza 7:21-23

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: DonCicio »

booris pisze: ↑
06 sty 2025, 12:46
"(21) "Nie każdy ... Lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach.
Ewangelia Mateusza 7:21-23

Czy Ty wykonujesz wolę Jego Ojca, który jest w niebiosach? Jezus powiedział kiedyś:

"Przypatrzcie się krukom - nie sieją ani nie żną, nie mają stodoły ani spichlerza, a jednak Bóg je żywi. Czy nie jesteście warci znacznie więcej niż ptaki? Przypatrzcie się, jak rosną lilie - nie trudzą się ani nie przędą, ale mówię wam, że nawet Salomon w całej swojej chwale nie był tak pięknie ubrany jak jedna z nich" (Łuk 12:24,27)

Przypatrujesz się światu? Postrzegasz to co nas otacza jako dzieło stwórcze Boga? Mamy się temu wszystkiemu przyglądać i doceniać geniusz Stwórcy:

"Któż to kwestionuje mój sposób działania i mówi, nie mając wiedzy?  Przygotuj się, proszę, jak mężczyzna. Będę cię pytał, a ty mi wyjaśnij. Czy wiesz, kiedy rodzą koziorożce? Czy widziałeś, jak łanie wydają na świat młode? Czy zechce ci służyć dziki byk? Czy przenocuje w twojej stajni? Czy to ty dajesz koniowi siłę? Czy przyodziewasz jego kark w falującą grzywę? Czy to dzięki twojemu zrozumieniu sokół się wzbija, mając skrzydła rozpostarte ku południu? Czy wiesz to wszystko? Czyżbyś już wtedy był na świecie? Czy masz aż tyle lat?" (Księga Hioba 38,39)
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: DonCicio »

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego możesz swobodnie oddychać na naszej planecie? Zobacz film "Czy to nie zostało zaprojektowane? Fotosynteza"
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 529
Rejestracja: 02 lis 2010, 11:24
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: MieczDucha »

Szatan stara się na różne sposoby negować BOGA Stwórcę oraz zakrywać przed ludźmi ich pochodzenie, a jedną z metod jest zaprzeczanie biblijnej prawdzie o STWÓRCY, o stworzeniu, w tym o tym że Adam został ulepiony z prochu, a Ewę BÓG stworzył z żebra Adama. Prawdziwa nauka nie wyera biblijnej relacji, ale jest z nią w zgodzie .... "Upadek teorii ewolucji. 98 % szympansa kolejny mit ewolucyjny obalony część 3 -- Mitochondrialna Ewa i Y-chromosomalny Adam." - https://mieczducha888.blogspot.com/2023 ... pansa.html

,

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: DonCicio »

Czy to nie zostało zaprojektowane? Transport tlenu

Zobacz, dzięki czemu żyjesz i zastanów się, czy mogło to powstać samo?
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: booris »

Widzisz,DonCicio,takich pytan natury biologicznej jest wiecej.Np.kto stworzyl neandertalczyka,po ktorym dziedziczysz okolo 2% genomu.Czy Adam i Ewa byli biali? Jesli tak,to co z Azjatami,Indianami czy Murzynami? Fauna Australii czy Galapagos? Nie masz mozliwosci sie do tego odniesc,bo w Biblii nie ma o tym zadnej wzmianki.Nie zrozum mnie zle,to nic personalnego.Natomiast z czysto biologicznego punktu widzenia,mozliwosci jest znacznie wiecej,ale w tym temacie roznimy sie pogladami,wiec nie bede go rozwijal.Unikniemy sporow. :)

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: DonCicio »

booris pisze: ↑
12 kwie 2025, 16:15
Widzisz,DonCicio,takich pytan natury biologicznej jest wiecej.Np.kto stworzyl neandertalczyka,po ktorym dziedziczysz okolo 2% genomu.
Mówi się, że neandertalczyk jest brakującym ogniwem ewolucji. Zależy dla kogo! Jeżeli chodzi o darwinistów - na pewno. Lecz to wymuszona teoria mająca na celu siłowe udowodnienie ich tezy. Jednak coraz więcej dowodów naukowych przeczy tej koncepcji, np w czasopiśmie New Scientist czytamy: "Długo wyznawany pogląd, jakoby neandertalczycy byli istotami niższego rzędu niż Homo sapiens, zmienia się w miarę przypisywania im kolejnych umiejętności łączonych dotąd tylko z nami". Z niedawnych odkryć wynika, że neandertalczycy budowali szałasy i paleniska, ujarzmili ogień, gotowali, nosili ubrania, robili narzędzia i wytwarzali klej, za pomocą którego przytwierdzali groty dzid do drzewców. Istnieją także dowody, że opiekowali się chorymi, nosili ozdoby o znaczeniu symbolicznym oraz grzebali zmarłych. Zdaniem profesora antropologii Erika Trinkausa z Uniwersytetu Waszyngtona w Saint Louis w stanie Missouri "neandertalczycy byli ludźmi i prawdopodobnie mieli takie same zdolności umysłowe jak my". Uczeni coraz częściej zmieniają swój pogląd w tej sprawie. W roku 2009 Milford H. Wolpoff napisał na łamach American Journal of Physical Anthropology: "Neandertalczycy mogli być autentycznymi przedstawicielami rasy ludzkiej".

Tak więc, neandertalczyk niewątpliwie był człowiekiem. Początkowo przedstawiano go na ilustracjach jako osobnika zgarbionego, o tępym wyrazie twarzy, owłosionego i podobnego do małpy. Dzisiaj wiadomo, że ta błędna rekonstrukcja oparta była na skamieniałym szkielecie znacznie zdeformowanym wskutek choroby. Od tego czasu znaleziono wiele szczątków kopalnych neandertalczyków, które potwierdzają, że nie różnili się oni zbytnio od ludzi współczesnych. Fred Hoyle napisał w książce Ice (Lód): "Brak dowodów na to, żeby neandertalczyk ustępował nam pod jakimkolwiek względem". W rezultacie ostatnio neandertalczycy mają na rysunkach wygląd bardziej współczesny.

To samo dotyczy kromaniończyka, człowiek z Cro-Magnon. Został tak nazwany od miejsca pierwszego znalezienia jego kości w południowej Francji. Przedstawiciele tego typu "byli wprost nie do odróżnienia od dzisiejszych ludzi, tak iż nawet najwięksi sceptycy musieli przyznać, że są to ludzie", czytamy w książce Lucy.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: booris »

DonCicio pisze:Mówi się, że neandertalczyk jest brakującym ogniwem ewolucji.
Nie mowi sie tak,Pozwolisz,ze sprostuje.Neandertalczyk to osobny gatunek czlowieka,tak jak i tzw. czlowiek denisowianski.Neandertalczyk i czlowiek wspolczesny zyly obok siebie i mogly sie krzyzowac,o czym swiadczy ok.2% genomu neandertalczyka w naszych genach.Piszac naszych,mam na mycli,upraszczajac, europejczykow i czesc azjatow,bo np.afrykanie takiego genomu nie maja.
Spojrzmy teraz na to od strony teologicznej.Bog stworzyl czlowieka,a my wiemy o dwoch gatunkach ludzkich.Logiczne jest wiec pytanie,ktorego czlowieka stworzyl Bog? Nie da sie tego rozwiazac biblijnie.Najrozsadniej byloby odpowiedziec,to czlowiek i to czlowiek,wiec stworzyl obu.Jesli jednak Bog stworzyl tylko jeden gatunek czlowieka,to kto stworzyl drugi? To sa,oczywiscie,pytania retoryczne,napisane po to,by pokazac jak wiele roznych watkow mozna rozwinac,nie po to by o nich dyskutowac.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: DonCicio »

booris pisze: ↑
14 kwie 2025, 2:29
DonCicio pisze:Mówi się, że neandertalczyk jest brakującym ogniwem ewolucji.
Nie mowi sie tak,Pozwolisz,ze sprostuje.Neandertalczyk to osobny gatunek czlowieka,tak jak i tzw. czlowiek denisowianski.

Niektórzy naukowcy posługują się taką terminologią w stosunku do różnego gatunku człekokształtnych:
"W miarę pojawiania się coraz to nowszych znalezisk, zarówno szczątków neandertalczyka, jak i innych gatunków oraz rozpowszechniania się teorii doboru naturalnego, wizja świata sprzed tysięcy lat musiała ulec zmianie. Niezwykle prymitywną czaszkę odkrył na Jawie Eugene Dubois, holenderski anatom; w Afryce Raymond Dart ogłosił znalezienie brakującego ogniwa między człowiekiem a małpą w postaci dziecięcej twarzoczaszki wraz z towarzyszącym jej odlewem mózgu. Również z Chin zaczęły nadchodzić informacje o szczątkach osobników, przypominających jawajskie znaleziska Dubois. Świat powoli dojrzewał do myśli, że nie jesteśmy jedynymi chodzącymi na dwóch nogach ssakami"

Neandertalczyk - prawie jak człowiek
W roku 1856 Ewolucjoniści dowodzili istnienia pierwszego ogniwa pośredniego - Neandertalczyka, odkrytego w Niemczech

Samo stworzenie do którego roszczenia składają Ewolucjoniści - Neandertalczyka, jako stworzenia mającego być brakującym ogniwem, jest człowiekiem, wykazującym wszystkie cechy ludzkie.

Neandertalczyk
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Przeemek
Posty: 107
Rejestracja: 16 kwie 2025, 14:54

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: Przeemek »

RN pisze: ↑
21 gru 2024, 16:10
DonCicio pisze: ↑
20 gru 2024, 8:05


Co o tym sądzisz? Czy regulacyjne zdolności hormonów są wynikiem ewolucji? Czy może zostały zaprojektowane?
Moze zostały zaprojektowane, a może nastąpiło przystosowanie.
Ewolucja nie jest moim zdaniem przeszkodą, aby być osobą wierzącą.
Zgadzam się, że ewolucja nie musi być przeszkodą dla osób wierzących, ale może stanowić poważne wyzwanie dla tych, którzy jeszcze nie uwierzyli. Dlatego, moim skromnym zdaniem, trzeba o niej mówić – otwarcie i z odwagą.

Dlaczego?

Po pierwsze, ewolucja podważa autorytet Księgi Rodzaju. Jeśli odrzucimy dosłowną interpretację pierwszych rozdziałów Biblii, tracimy fundamenty wiary chrześcijańskiej – od stworzenia, przez upadek człowieka, aż po potrzebę odkupienia. To jak wyciąganie podstawy z budowli – wszystko zaczyna się chwiać.

Po drugie, ewolucja to nie nauka, jak wielu sądzi, lecz system wierzeń. To przypomina religię, która stawia ludzką opinię ponad Bożym objawieniem. To starcie dwóch światopoglądów, gdzie chrześcijaństwo opiera się na Słowie Bożym, a ewolucjonizm na ludzkich domysłach.

Po trzecie, akceptacja ewolucji ma poważne konsekwencje moralne. Odrzucenie Boga jako Stworzyciela i Prawodawcy prowadzi do relatywizmu, gdzie wszystko staje się dozwolone – od aborcji po inne niemoralne praktyki. Bez absolutów moralnych społeczeństwo traci grunt pod nogami.

Po czwarte, ewolucja jest barierą dla ewangelizacji. Kiedy ludzie słyszą, że biblijna historia stworzenia to mit, trudniej im zaufać reszcie Pisma. Jasne wyjaśnienie prawdy o stworzeniu może usunąć te bariery i otworzyć serca na Ewangelię.


Wreszcie, ewolucja wprowadza ideę śmierci i cierpienia przed grzechem Adama, co stoi w sprzeczności z Biblią. Śmierć jest skutkiem grzechu, a nie naturalnym procesem trwającym miliony lat.
Mówmy więc o ewolucji – nie po to, by potępiać, ale by pokazywać spójność chrześcijańskiego przesłania. Tylko w ten sposób możemy pomóc tym, którzy jeszcze nie uwierzyli, zobaczyć piękno i prawdę Słowa Bożego.

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: booris »

Co zatem z Szatanem,Przeemek? Bo z tego co napisales wynika,ze ewolucja odwala za niego cala robote.

Przeemek
Posty: 107
Rejestracja: 16 kwie 2025, 14:54

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: Przeemek »

booris pisze: ↑
24 kwie 2025, 14:01
Co zatem z Szatanem,Przeemek? Bo z tego co napisales wynika,ze ewolucja odwala za niego cala robote.
To bardzo dobre pytanie – i myślę, że kluczowe. Bo nie chodzi przecież o to, żeby „ewolucja odwalała całą robotę za Szatana”, ale raczej o to, że może być jednym z jego skutecznych narzędzi. Tak jak każde kłamstwo – jest skuteczne wtedy, gdy zawiera cząstkę prawdy.

Ewolucja – rozumiana jako naturalistyczna narracja, że najpierw była śmierć, miliony lat cierpienia i dopiero potem pojawił się człowiek – wprost przeczy temu, co mówi Pismo Święte, że najpierw był człowiek, a śmierć weszła na świat dopiero przez grzech (Rz 5,12).

To zestawienie pokazuje, że nie mówimy o niewinnej naukowej hipotezie, ale o narracji, która może być duchowo niebezpieczna – bo podważa zaufanie do Bożego Słowa.

I tu właśnie wracamy do ogrodu Eden. Zauważ, jak subtelnie działał wtedy wąż:
„Czy rzeczywiście Bóg powiedział...?” (Rdz 3,1)
To nie było jawne zaprzeczenie, to było podważenie autorytetu Boga. A potem przyszło przekonanie, że Bóg coś ukrywa, że nie mówi całej prawdy.

W bardzo podobny sposób działa narracja ewolucyjna:
– częściowo opiera się na faktach (obserwowalnych danych biologicznych),
– ale łączy je z interpretacją, która przeczy Objawieniu.

To właśnie esencja kłamstwa – pomieszanie prawdy z fałszem. I być może dlatego ewolucja jako światopoglądowy paradygmat, może być narzędziem Szatana. Nie jako jedyne, ale jako jedno z najbardziej podstępnych – bo działa nie frontalnie, ale „naukowo”, „racjonalnie”, a jednak prowadzi do tych samych duchowych konsekwencji:
– podważenia zaufania do Biblii,
– relatywizacji grzechu,
– redefinicji śmierci,
– a w efekcie – odrzucenia potrzeby Zbawiciela.

Dlatego warto o tym mówić – nie z potępieniem, ale z troską. Bo to nie tylko debata naukowa – to duchowa walka o serca i umysły.

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: booris »

Ktorego przekladu Biblii uzywasz,Przeemek?
Przeemek pisze:Ewolucja – rozumiana jako naturalistyczna narracja, że najpierw była śmierć, miliony lat cierpienia i dopiero potem pojawił się człowiek – wprost przeczy temu, co mówi Pismo Święte, że najpierw był człowiek, a śmierć weszła na świat dopiero przez grzech (Rz 5,12).
Nie calkiem tak mowi.Owszem,najpierw byl czlowiek,ale potem byl ogrod i drzewo zycia,obok drzewa swiadomosci.Sam fakt istnienia takiego drzewa sugeruje smierc.Potwierdzeniem tez sa slowa samego Boga,ktory stwierdzil,ze trzeba czlowieka wydalic z ogrodu,by czasem nie siegnal po owoc z drzewa zycia.Zatem smierc istniala zanim czlowiek zgrzeszyl.Paradoksalnie,czlowiek zostal wygnany z ogrodu nie dlatego,ze zjadl owoc drzewa swiadomosci,ale po to,by nie mogl siegnac po owoc drzewa zycia.
Przeemek pisze:To zestawienie pokazuje, że nie mówimy o niewinnej naukowej hipotezie, ale o narracji, która może być duchowo niebezpieczna – bo podważa zaufanie do Bożego Słowa.
Taka teza,moim zdaniem,to prosta droga do inkwizycji.

Troche nie wyrabiam czasowo,a Twoje posty sa dlugie i wielowatkowe,pozwolilem sobie odniesc sie tylko do czesci Twojego posta.Jak tylko bede mial troche luzniej,odniose sie zarowno do tego,jak i poprzedniego Twojego "ewolucyjnego" posta.Stawiasz interesujace tezy.

Przeemek
Posty: 107
Rejestracja: 16 kwie 2025, 14:54

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: Przeemek »

booris pisze: ↑
26 kwie 2025, 0:22
Ktorego przekladu Biblii uzywasz,Przeemek?
Od już dość dawnego czasu upodobałem sobie UBG (dlatego że w całości oparta jest na Textus Receptus).
Jednak jeśli chodzi o dogłębne i dokładne studiowanie Biblii.....to nie ma najlepszych przekładów....trzeba korzystać z konkordancji Stronga i interlinii...
booris pisze: ↑
26 kwie 2025, 0:22
Nie calkiem tak mowi.Owszem,najpierw byl czlowiek,ale potem byl ogrod i drzewo zycia,obok drzewa swiadomosci.Sam fakt istnienia takiego drzewa sugeruje smierc.Potwierdzeniem tez sa slowa samego Boga,ktory stwierdzil,ze trzeba czlowieka wydalic z ogrodu,by czasem nie siegnal po owoc z drzewa zycia.Zatem smierc istniala zanim czlowiek zgrzeszyl.Paradoksalnie,czlowiek zostal wygnany z ogrodu nie dlatego,ze zjadl owoc drzewa swiadomosci,ale po to,by nie mogl siegnac po owoc drzewa zycia.
Na prawdę zdumiewa mnie, że pomimo tak wielu wyraźnych wersetów, które jednoznacznie wskazują, że w Edenie przed grzechem nie było śmierci – potwierdzonych również w Nowym Testamencie – dla niektórych wystarczy obecność Drzewa Życia, by przekreślić wszystkie inne fragmenty mówiące wprost, że śmierci nie było........

Nowy Testament potwierdził tą prawdą kilkukrotnie, m.in.- Rz 5,12 jasno mówi: „Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć”. To wyklucza jakąś narracje alegoryczno-mitologiczno-poematyczną Aktu Stworzenia, bo w końcu sam apostoł Paweł potwierdza, że tak było. Więc jednoznacznie wyklucza śmierć przed grzechem Adama, zarówno duchową, jak i fizyczną.

Dlatego zastanów się:
- po co Bóg miałby mówić, że kiedy spożyją z Drzew Dobra i Zła, to umrą? Skoro i tak cały czas rzekomo byli śmiertelni?
- po co Bóg miałby powiedzieć coś takiego - "póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!»" - po zjdzeniu z tego Drzewa, czyli po tzw. "upadku", skoro przecież cały czas rzekomo byli śmiertelni?

Ale owszem, zgadza się, grzech spowodował w nich śmierć, a Drzewo Życia mogłoby tę śmierć powstrzymywać. Zauważ jednak, że to prędzej dowodzi, że grzech ten odebrał im nieśmiertelność, którą już wcześniej mieli, bo jak miałby ich grzech zabijać, skoro i tak wcześniej rzekomo umierali? To nie ma sensu? Dlatego dzięki Drzewu Życia, po grzechu, utrzymywało by ono w nich tą nieśmiertelność, ale byłby to stan ciągłej degradacji jedynie powstrzymywany przez Drzewo Życia - nie prawdziwą nieśmiertelność - jakby stan wiecznego zepsucia, stan umierania..... Może coś na wzór "Zombi", ludzie się rozkładają z powodu grzechu, ale nie mogą umrzeć..... taki sens wynika z (Rdz 3,22), nie uważasz? Bóg w tym pokazał litość, że "nas" wygnał z Edenu, bo żyli byśmy w wiecznym grzechu, wiecznym stanie rozpadu, cierpienia i krzywdy....a to już ma większy sens...

Dlatego zauważ, że przede wszystkim Akt Stworzenia, te wersety wcale nie dowodzą, że Adam i Ewa nigdy nie jedli z drzewa życia lub z niego jedli. Tekst milczy na temat ich wcześniejszego spożywania lub nie spożywania owoców z tego drzewa i jakiegokolwiek innego. Ale sugeruje, że miłaby owowce do jedzenia: "(9) I wywiódł PAN Bóg z ziemi wszelkie drzewa miłe dla oka i których owoce były dobre do jedzenia oraz drzewo życia pośrodku ogrodu i drzewo poznania dobra i zła." Z kolei fraza: "niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki" - prędzej sugeruje, że tą rękę wyciągał, skoro aż trzeba tam postawić zakaz, nie?

Co kluczowe - werset ten wcale nie neguje możliwości, że wcześniej spożywali z drzewa życia i że byli nieśmiertelni - skoro cały kontekst rozdziału jasno wskazuje, że to właśnie grzech spowodował śmiertelność - cały kontekst skupia się na "upadku", a nie brak spożywania z drzewa życia - w tym aspekcie dokonuje się często błędnej interpretacji - Innymi słowy, implikuje się, że są śmiertelni bo mają zakaz wejścia do ogrodu i dostep do Drzewa Życia - ale zapomina się, że mają zakaz bo są skażeni grzechem który im tą śmierć właśnie u nich spowodował - inaczej ujmując, odebrał im nieśmiertelność, którą posiadali, nie?


Podsumowując całość argumentacji w Biblii, w tej kwestii:

- Obecność Drzewa Życia (Rdz 2,9) nie oznacza, że Adam i Ewa byli śmiertelni. Rdz 3,22 („niechaj teraz nie wyciągnie ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia”) sugeruje, że mieli do niego dostęp przed grzechem, a wygnanie miało zapobiec życiu w stanie grzechu, nie potwierdzić wcześniejszej śmiertelności. Ludzie

- Rdz 1,31 opisuje stworzenie jako „bardzo dobre”. Śmierć, cierpienie czy degradacja nie pasują do Bożego planu życia wiecznego.

- Nowy Testament wzmacnia brak śmierci - 1 Kor 15,21-22 („Jak w Adamie wszyscy umierają, tak w Chrystusie wszyscy będą ożywieni”) wiąże śmierć z grzechem, a nie z naturalnym porządkiem, śmierć nigdy nie była częścią "pierwotnej natury" człowieka, przeczy to Planowi Boga..

- Nowy Testament jasno pokazuje: (1 Kor 15,26) "A jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć.". Gdyby śmierć była częścią pierwotnego planu, to oznaczałoby, że Bóg sam wprowadził problem, czyniąc siebie despotą, który najpierw stworzył śmiertelność, a potem walczył z nią, wysyłając Jezusa jako Zbawiciela, by „cofnąć” śmierć. To nielogiczne i sprzeczne z Bożym charakterem. Śmierć jest wrogiem, jak mówi Paweł!!

- Jezus, żyjąc bez grzechu, pokazuje, że ludzka natura może być wolna od śmierci i grzechu (1 Kor 15,45). Potwierdza to tylko, że naturlany stan człowieka nie posiadał śmierci.



Dlatego twierdzenie, że Drzewo Życia dowodzi śmiertelności, ignoruje kontekst biblijny i wyraźne wersety. Biblia milczy, czy Adam i Ewa jedli jego owoce, ale jasno mówi, że śmierć przyszła przez grzech. Proszę, rozważ Rdz 3 w świetle Rz 5,12 i 1 Kor 15 – Eden był wolny od śmierci przed upadkiem.

booris pisze: ↑
26 kwie 2025, 0:22
Przeemek pisze:To zestawienie pokazuje, że nie mówimy o niewinnej naukowej hipotezie, ale o narracji, która może być duchowo niebezpieczna – bo podważa zaufanie do Bożego Słowa.
Taka teza,moim zdaniem,to prosta droga do inkwizycji.

Troche nie wyrabiam czasowo,a Twoje posty sa dlugie i wielowatkowe,pozwolilem sobie odniesc sie tylko do czesci Twojego posta.Jak tylko bede mial troche luzniej,odniose sie zarowno do tego,jak i poprzedniego Twojego "ewolucyjnego" posta.Stawiasz interesujace tezy.
Twój zarzut pomija szerszy kontekst mojej argumentacji.

Odnosząc się do komentarza, gdzie wskazałem, że ewolucja jako naturalistyczna narracja może być narzędziem Szatana, chcę podkreślić, że nie chodzi o potępianie nauki, ale o rozpoznanie, jak pewne interpretacje mogą oddalać od zaufania do Bożego Słowa.

Twój zarzut, że ostrzeganie przed duchowymi zagrożeniami ewolucji prowadzi do „inkwizycji”, stawia fałszywą alternatywę: albo odrzucamy ewolucję i popadamy w skrajność, albo akceptujemy ją bezkrytycznie, ignorując biblijne prawdy. Eewolucja jako naturalistyczna narracja (miliony lat śmierci przed grzechem) podważa wprost Rz 5,12 („Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć”) i co za tym idzie zaufanie do Biblii. Ostrzeganie przed tym nie jest wezwaniem do prześladowań, ale do czujności w obronie wiary, jak Jezus, który powoływał się na Pismo, odpierając zwątpienie (Mt 4,4: „Napisane jest…”). Historia inkwizycji to przykład nadużycia, a nie wierności Słowu Bożemu.

Owszem, ludzie nadużywali Biblii do złych celów, ale to nie podważa jej autorytetu. Problemem nie jest Słowo Boże, ale jego błędne interpretacje. Jezus uczył, by stawiać Pismo na pierwszym miejscu (Mt 5,17: „Nie przyszedłem znieść Prawa, ale je wypełnić”), ale też wzywał do mądrości w jego rozumieniu. Ostrożność jest kluczowa – zarówno wobec teorii naukowych, jak i interpretacji biblijnych.

Prawda wymaga równowagi – Jezus wzywał do roztropności (Mt 10,16: „Bądźcie roztropni jak węże, a niewinni jak gołębie”). Musimy badać naukę, ale weryfikować ją przez pryzmat Słowa Bożego, które jest ostatecznym autorytetem (J 17,17: „Słowo Twoje jest prawdą”). Chyba zgodzisz się, że nie teorie naukowe są fundamentem prawdy? Nauka jest cenna, gdy opiera się na faktach, ale teorie takie jak ewolucja, oparte na niepotwierdzonych założeniach o przeszłości, nie mogą mieć wyższości nad Pismem. Bóg wzywa nas do szukania prawdy (J 8,32: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”), ale prawda ta musi być zgodna z Jego Słowem. Inkwizycja myliła ludzkie interpretacje z autorytetem Bożym, ale my mamy unikać tego błędu, stawiając Pismo na pierwszym miejscu, jak Jezus w polemikach z faryzeuszami (Mt 5,17).
Więc nie chodzi o potępianie nauki, ale o rozpoznanie, że ewolucja jako światopogląd może oddalać od Boga, relatywizując grzech i potrzebę Zbawiciela. Musimy badać świat, ale zawsze w świetle Słowa Bożego.

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Zostałeś zaprojektowany, czy powstałeś przypadkiem?

Post autor: booris »

Przeemek pisze:Dlatego zastanów się:
- po co Bóg miałby mówić, że kiedy spożyją z Drzew Dobra i Zła, to umrą? Skoro i tak cały czas rzekomo byli śmiertelni?
- po co Bóg miałby powiedzieć coś takiego - "póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!»" - po zjdzeniu z tego Drzewa, czyli po tzw. "upadku", skoro przecież cały czas rzekomo byli śmiertelni?
Bog wygnal prarodzicow,by nie siegneli po owoc zycia i zyli na wieki.Po co Bog mialby im zabraniac owocu,skoro byli niesmiertelni?Jest tez jeden niuans-ostrzezenie dotyczylo natychmiastowej smierci,zaraz po zjedzeniu owocu.Zreszta,Bog uzyl okreslenia "smierc" zanim prarodzice zjedli owoc,co raczej wskazuje na istnienie tejze jeszcze przed upadkiem.
Teraz troche o ewolucji:
Przeemek pisze:Po pierwsze, ewolucja podważa autorytet Księgi Rodzaju. Jeśli odrzucimy dosłowną interpretację pierwszych rozdziałów Biblii, tracimy fundamenty wiary chrześcijańskiej – od stworzenia, przez upadek człowieka, aż po potrzebę odkupienia. To jak wyciąganie podstawy z budowli – wszystko zaczyna się chwiać.
Ewolucja nie podwaza autorytetu Pisma.Jezeli przyjmiemy doslownie interpretacje Ksiegi Rodzaju,to kto stworzyl neandertalczykow,datlowian czy tzw."hobbitow" z Flores.Jaki kolor skory mial Adam,bialy,czarny,zolty?
Przeemek pisze:Po drugie, ewolucja to nie nauka, jak wielu sądzi, lecz system wierzeń. To przypomina religię, która stawia ludzką opinię ponad Bożym objawieniem. To starcie dwóch światopoglądów, gdzie chrześcijaństwo opiera się na Słowie Bożym, a ewolucjonizm na ludzkich domysłach.
Ewolucja to nie nauka i nie system wierzen,a proces.Proces doboru naturalnego lub selektywnego.Ten naturalny jest bardziej rozciagniety w czasie i,upraszczajac,to najsprawniejsi przekazuja swoje geny kolejnym pokoleniom,natomiast selektywny polega
na wyborze pozadanych cech przez dzialania zewnetrzne.Dlatego Twoj pies nie jest wilkiem,a krowa turem.Chyba,ze te zwierzeta to domysly.
Przeemek pisze:Po trzecie, akceptacja ewolucji ma poważne konsekwencje moralne. Odrzucenie Boga jako Stworzyciela i Prawodawcy prowadzi do relatywizmu, gdzie wszystko staje się dozwolone – od aborcji po inne niemoralne praktyki. Bez absolutów moralnych społeczeństwo traci grunt pod nogami.
Niemoralne jest laczenie ewolucji z aborcja.
Przeemek pisze:Po czwarte, ewolucja jest barierą dla ewangelizacji. Kiedy ludzie słyszą, że biblijna historia stworzenia to mit, trudniej im zaufać reszcie Pisma. Jasne wyjaśnienie prawdy o stworzeniu może usunąć te bariery i otworzyć serca na Ewangelię.
Najwieksza bariera dla ewangelizacji sa niekompetentni ewangelizatorzy,nie ewolucja.
Przeemek pisze:Wreszcie, ewolucja wprowadza ideę śmierci i cierpienia przed grzechem Adama, co stoi w sprzeczności z Biblią. Śmierć jest skutkiem grzechu, a nie naturalnym procesem trwającym miliony lat.
Jaki grzech popelnily rosliny czy zwierzeta?
Zrobiles z ewolucji jakies niebotyczne monstrum,zagrazajace samemu Bogu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Biblijne studium”