To się bardzo cieszę,że udało mi się ciebie rozbawić.poimen pisze:DO NIKE: rozbawiłem się Twoim podejściem w tym wątku.
Modlitwa za zmarłych
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
nike
- Posty: 11685
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
-
nike
- Posty: 11685
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
-
nike
- Posty: 11685
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
- poimen
- Posty: 316
- Rejestracja: 28 wrz 2008, 2:22
A wracając do tematu mam do Ciebie NIKE prośbę-pytanie: czy zadawałaś kiedyś komuś - np. katolikowi - takie pytanie: O co prosisz Boga modląc się za zmarłych? Chodzi mi o zadanie przez Ciebie takiego pytania tak z ciekawości co Ci ów odpowie.
[center]
Usunąłem się z tego forum 
nieoficjalnie
[/center]
- Bobo
- Posty: 17646
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Przepraszam, że się wtrące ale...
Ja kiedyś pytałem o to i byłem też świadkiem takich modlitw.
Najczęściej są to modlitwy z modlitewnika. Nie będe ich tu przytaczał ale jakby ktoś chciał to są np.: 'Bądź mi litościw...', 'Jezu, w Ogrójcu mdlejący' albo 'Przez czyśćcowe upalenia'.
O co się w tych modlitwach prosi, każdy może sobie przeczytać w pierwszym lepszym modlitewniku. A to o 'zmazanie mnóstwa przewinień', 'o zgaszenie płomieni', 'skrócenie karania', 'wyrwanie z czyśćca', 'puszczenie... w nieba strony', 'darowanie katuszy', czy już to o 'udzielenie w niebie pomieszkania'.
Jakże czesto załatwiano sprawę tylko na zasadzie opłacenia księdza aby na mszy wspomniał imię zmarłego z pominięciem osobistej modlitwy opłacającego...
PS. Jestem tylko trochę rozczarowany, że w modlitewniku nie ma modlitwy z podziękowaniami za to, że zmarły już wyszedł z czyśćca...
Trochę to tak, jakby się tego nie spodziewano...?
Już znikam!
Ja kiedyś pytałem o to i byłem też świadkiem takich modlitw.
Najczęściej są to modlitwy z modlitewnika. Nie będe ich tu przytaczał ale jakby ktoś chciał to są np.: 'Bądź mi litościw...', 'Jezu, w Ogrójcu mdlejący' albo 'Przez czyśćcowe upalenia'.
O co się w tych modlitwach prosi, każdy może sobie przeczytać w pierwszym lepszym modlitewniku. A to o 'zmazanie mnóstwa przewinień', 'o zgaszenie płomieni', 'skrócenie karania', 'wyrwanie z czyśćca', 'puszczenie... w nieba strony', 'darowanie katuszy', czy już to o 'udzielenie w niebie pomieszkania'.
Jakże czesto załatwiano sprawę tylko na zasadzie opłacenia księdza aby na mszy wspomniał imię zmarłego z pominięciem osobistej modlitwy opłacającego...
PS. Jestem tylko trochę rozczarowany, że w modlitewniku nie ma modlitwy z podziękowaniami za to, że zmarły już wyszedł z czyśćca...
Trochę to tak, jakby się tego nie spodziewano...?
Już znikam!
- poimen
- Posty: 316
- Rejestracja: 28 wrz 2008, 2:22
Bobo, ten wątek jest dla wszystkich, nie ma co się wtrącać tylko pisać. Znikać też nie trzeba.
A ja mogę dodać do tej listy przykładów modlitwę różańcową i koronkę do miłosierdzia Bożego. Obie te katolickie modlitwy są dość częste w ramach modlitwy za zmarłych. No oczywiście dodać do nich należy, a może wręcz jako najważniejsza, że sztandarową sprawą są tzw. listopadowe wypominki - rodzaj nabożeństwa z modlitwą za zmarłych.
Ja w żadnym modlitewniku nie znalazłem modlitwy z podziękowaniami za to, że zmarły jest w Niebie. Ale może coś takiego jest. Nie czytałem wszystkich modlitewników.
A ja mogę dodać do tej listy przykładów modlitwę różańcową i koronkę do miłosierdzia Bożego. Obie te katolickie modlitwy są dość częste w ramach modlitwy za zmarłych. No oczywiście dodać do nich należy, a może wręcz jako najważniejsza, że sztandarową sprawą są tzw. listopadowe wypominki - rodzaj nabożeństwa z modlitwą za zmarłych.
Ja w żadnym modlitewniku nie znalazłem modlitwy z podziękowaniami za to, że zmarły jest w Niebie. Ale może coś takiego jest. Nie czytałem wszystkich modlitewników.
[center]
Usunąłem się z tego forum 
nieoficjalnie
[/center]
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Bobo pisze:Przepraszam, że się wtrące ale...
Ja kiedyś pytałem o to i byłem też świadkiem takich modlitw.
Najczęściej są to modlitwy z modlitewnika. Nie będe ich tu przytaczał ale jakby ktoś chciał to są np.: 'Bądź mi litościw...', 'Jezu, w Ogrójcu mdlejący' albo 'Przez czyśćcowe upalenia'.
O co się w tych modlitwach prosi, każdy może sobie przeczytać w pierwszym lepszym modlitewniku. A to o 'zmazanie mnóstwa przewinień', 'o zgaszenie płomieni', 'skrócenie karania', 'wyrwanie z czyśćca', 'puszczenie... w nieba strony', 'darowanie katuszy', czy już to o 'udzielenie w niebie pomieszkania'.
Jakże czesto załatwiano sprawę tylko na zasadzie opłacenia księdza aby na mszy wspomniał imię zmarłego z pominięciem osobistej modlitwy opłacającego...
PS. Jestem tylko trochę rozczarowany, że w modlitewniku nie ma modlitwy z podziękowaniami za to, że zmarły już wyszedł z czyśćca...
Trochę to tak, jakby się tego nie spodziewano...?
Już znikam!
EMET:
Drogi Bobo!
Nawet w tekście 2 Księgi Machabejskiej - apokryfu [dla innych: deuterokanonicznej] - 12:42 - 45 jest wyraźne odniesienie do... zmartwychwstania; wiary w zmartwychwstanie owych zabitych z kontekstu.
Terminy greckie użyte w tekście 2 Mach też to poświadczają.
Stephanos, ps. EMET
- Bobo
- Posty: 17646
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Trzeba, trzebaBobo, ten wątek jest dla wszystkich, nie ma co się wtrącać tylko pisać. Znikać też nie trzeba.
W tym temacie 'króluje' Yarpen Zirgin. Nie dość, że to tzw. 'brzytwa' to jeszcze na dodatek, ja, Bobo jestem u niego w niełasce. Jestem dla niego 'ekskomunikowanym' userem na tym forum
A co do czyśćca i modlitw za bedących weń to... w jaki sposób duchowny uzyskuje informacje, że ducha zmarlego jest akurat w czyśćcu? A potem, skąd wie, że już przeszła stamtąd do nieba? czy zdarzyło się kiedyś, że ksiądz odmówił mszy za duszę czyśćcową twierdząc:
- babciu! Już nie musisz mnie o to prosić! Twój 'stary' już jest w niebie i zażywa szczęśliwości! A za te pieniądza to kup wnukom jaką zabawkę albo coś do zjedzenia...
Czy jest możliwe, żeby za życia bliskich dusza krewnego wyszła z czyśćca? Czy kiedyś był taki przypadek...?
- Bobo
- Posty: 17646
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
EMET!EMET:
Drogi Bobo!
Nawet w tekście 2 Księgi Machabejskiej - apokryfu [dla innych: deuterokanonicznej] - 12:42 - 45 jest wyraźne odniesienie do... zmartwychwstania; wiary w zmartwychwstanie owych zabitych z kontekstu.
Terminy greckie użyte w tekście 2 Mach też to poświadczają.
Co księgi 2 Machabejskiej i jej sprawozdania, to pójdę za radą jej rzekomego pisarza 15:38:
"(...) jeżeli zaś małą ma wartość i jest przeciętne, to zrobiłem, co było w mej mocy"
Pisarz dopuszcza taki wariant potraktowania jego słów (co jest swoistym kuriozum gdyby chodziło o natchnione słowo Boga) Ja właśnie w sprawach, nazywanych przez niektórych doktrynalnych, uważam je za mało wartościowe. Ale to już...
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Bobo pisze:EMET:
Drogi Bobo!
Nawet w tekście 2 Księgi Machabejskiej - apokryfu [dla innych: deuterokanonicznej] - 12:42 - 45 jest wyraźne odniesienie do... zmartwychwstania; wiary w zmartwychwstanie owych zabitych z kontekstu.
Terminy greckie użyte w tekście 2 Mach też to poświadczają.
EMET!
Co księgi 2 Machabejskiej i jej sprawozdania, to pójdę za radą jej rzekomego pisarza 15:38:
"(...) jeżeli zaś małą ma wartość i jest przeciętne, to zrobiłem, co było w mej mocy"
Pisarz dopuszcza taki wariant potraktowania jego słów (co jest swoistym kuriozum gdyby chodziło o natchnione słowo Boga) Ja właśnie w sprawach, nazywanych przez niektórych doktrynalnych, uważam je za mało wartościowe. Ale to już...
EMET:
Ależ, Bobo!
Nie sądzisz chyba, że napisałem swój post z zapodaniem na 2 Księgę Machabejską po to, żeby niejako zrównać materiał argumentacyjny na równi z jakąś Księga kanoniczną [np. kanon z Biblii hebrajskiej].
Chciałem tylko napisać, że skwapliwe przytaczanie fragmentu: "Godziwa to rzecz modlić się za zmarłych, żeby byli od swych grzechów uwolnieni" - w czasie tzw. 'Dnia Zadusznych' - jest wyrwaniem i tak słów z kontekstu, skoro mowa jest /w kontekście/ o... zmartwychwstaniu - właśnie.
Tyle i tylko [czy aż] tyle chciałem przekazać; nic ponadto.
Jeśli odebrałeś mój post jako swoistą gloryfikację i dowartościowanie Księgi 2 Machabejskiej - uważanej przeze mnie za apokryf [o czym nadmieniłem przecież], to chciałbym Cie wyprowadzić z błędnego mniemania.
Powtarzam: Jeśli...
Stephanos, ps. EMET
- Bobo
- Posty: 17646
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
EMET

Dobrze zrozumialem to, co chcialeś przekazać. Zwolennicy nauli o czyśćcu i zyciu pozagrobowym powołują się na tą księgę ale jakoś zapominają zawarte w niej wzmianki o zmartwychwstaniu... tak zrozumiałem Twoją myśl.
Ja poszedłem już dalej i... wyrazilem moje zdanie w ogóle o tej księdze i układanie nauki na jej podstawie jest... pomyłką (jak dla mnie).
Szczerze powiedziawszy...
Ankieta zasugerowana przez YZ ma na celu wykazać, jaka jest znajomość innych na temat modlitw za zmarłych. Tylko czyją znajomość ma wykazać? Katolików czy wyznawców innych religii?
Moim zdaniem... popartym setkami rozmów podczas głoszenia sami katolicy mają mgliste wyobrażenie o co w tym chodzi. Jakże często sam niejako 'otwierałem' oczy wiernym i praktykującym, jaka jest oficjalna nauka nt. zmartwychwstania ciał, ich szpetności (gdy chodzi o ciała potępionych) itp. Cytując prosto z katechizmu wychodziło, że zamiast uczyć tego, z czym przyszedłem,
zwiększałem im świadomość katolicką 
Czasami myślę, że... wystarczy aby przeciętny katolik dokladniej zapoznał się z naukami KK i ich uzasadnieniami a sam odsunąłby się od niego. Gdyby nie rodzina, wieś, ślub, pochówek itp...
Ależ skąd! Nie ma obawy abym tak łatwo i szybko wyciągał wniosek, że gloryfikujesz 2 MachabejskąNie sądzisz chyba...
Dobrze zrozumialem to, co chcialeś przekazać. Zwolennicy nauli o czyśćcu i zyciu pozagrobowym powołują się na tą księgę ale jakoś zapominają zawarte w niej wzmianki o zmartwychwstaniu... tak zrozumiałem Twoją myśl.
Ja poszedłem już dalej i... wyrazilem moje zdanie w ogóle o tej księdze i układanie nauki na jej podstawie jest... pomyłką (jak dla mnie).
Szczerze powiedziawszy...
Ankieta zasugerowana przez YZ ma na celu wykazać, jaka jest znajomość innych na temat modlitw za zmarłych. Tylko czyją znajomość ma wykazać? Katolików czy wyznawców innych religii?
Moim zdaniem... popartym setkami rozmów podczas głoszenia sami katolicy mają mgliste wyobrażenie o co w tym chodzi. Jakże często sam niejako 'otwierałem' oczy wiernym i praktykującym, jaka jest oficjalna nauka nt. zmartwychwstania ciał, ich szpetności (gdy chodzi o ciała potępionych) itp. Cytując prosto z katechizmu wychodziło, że zamiast uczyć tego, z czym przyszedłem,
Czasami myślę, że... wystarczy aby przeciętny katolik dokladniej zapoznał się z naukami KK i ich uzasadnieniami a sam odsunąłby się od niego. Gdyby nie rodzina, wieś, ślub, pochówek itp...
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Podtytuł wątku:Bobo pisze:Ankieta zasugerowana przez YZ ma na celu wykazać, jaka jest znajomość innych na temat modlitw za zmarłych. Tylko czyją znajomość ma wykazać? Katolików czy wyznawców innych religii?
Ankieta kierowana przede wszystkim do niekatolików.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
- poimen
- Posty: 316
- Rejestracja: 28 wrz 2008, 2:22
Do Bobo
Piszesz: "Ankieta zasugerowana przez YZ ma na celu wykazać, jaka jest znajomość innych na temat modlitw za zmarłych. Tylko czyją znajomość ma wykazać? Katolików czy wyznawców innych religii?"
Osobiście wolę, gdy nie jesteś uszczypliwy, bo jak mówi powiedzenie: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe.
Piszesz: "Ankieta zasugerowana przez YZ ma na celu wykazać, jaka jest znajomość innych na temat modlitw za zmarłych. Tylko czyją znajomość ma wykazać? Katolików czy wyznawców innych religii?"
Osobiście wolę, gdy nie jesteś uszczypliwy, bo jak mówi powiedzenie: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe.
[center]
Usunąłem się z tego forum 
nieoficjalnie
[/center]