potencjan pisze:Biblijny, EMET
Oczekuje prawidłowej odpowiedzi
EMET:
Z tego zatem płynie wniosek, iż, jak dotąd, nikt prawidłowo nie odpowiedział.
Takoż: moja drugie podejście do zagadki - też nie było trafne.
Stephanos, ps. EMET
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
potencjan pisze:Biblijny, EMET
Oczekuje prawidłowej odpowiedzi
Biblijny pisze:Może potencjan osobiście od samego Boga otrzymał odpowiedź.
Według biblistów czy egzegetów to raczej jesteśmy Emecie na dobrej drodze.
No, ale cóż tam bibliści czy egzegeci...
Biblijne potwierdzenie - np. Rdz 41:44-45, gdzie faraon nadaje Józefowi władzę nad Egiptem wraz z nowym imieniem, alboBiblijny pisze:Ponieważ w Biblii nazwać czy nadawać imię czemuś lub komuś oznaczało/wiązało się z panowaniem nad tym,co się nazwało.potencjan pisze:Dlaczego Wszechmogący Bóg sam nie nazwał stworzonych zwierząt tylko kazał człowiekowi(Rdz.2,19)
No tak, tylko pytanie było do potencjana, co - jak mi się wydaje - usiłuje nas iście po profesorsku "odpytywać".EMET pisze:Józef nie tyle sobie 'ową żonę wziął sam', co raczej 'mu ją dano'; konkretnie: faraon - Rodzaju 41:45.
W tamtych realiach raczej trudno, żeby sobie jakąś Izraelitkę inkorporował. Ponadto była owa jak najbardziej żoną, nie jakąś tam nałożnicą czy tp., dla Józefa [ew. Jehosefa].
Praktycznie o owej Asenat niewiele Biblia mówi: wynika, że była lojalna wobec swego męża, Józefa, oraz nie przeszkadzała w edukowaniu dzieci.
Ponadto: synowie Józefa [46:27a] zostali pobłogosławieni przez Jakuba-Izraela i ich dziadek wręcz uznał ich 'za swoich' - 48:5, 8 - 20.
- ktoś mógłby pomyśleć, że Bóg był ciekaw, jak też funkcjonuje inwencja twórcza AdamaA Jehowa Bóg kształtował z ziemi wszelkie dzikie zwierzę polne i wszelkie latające stworzenie niebios i zaczął przyprowadzać je do człowieka, żeby zobaczyć, jak nazwie każde z nich; i jak ją człowiek nazwał — każdą duszę żyjącą — tak się nazywała.
Jeśli nie „podchwytliwe”, to...jakże można odmówić Faraonowi?doulos achreios pisze:[...] dlaczego Józef, czciciel prawdziwego Boga, wziął sobie za żonę córkę egipskiego księdza, a więc 'indoktrynowaną' pogankę; odpowiedź nie padła jeszcze, choć pytanie nie było ani trochę "podchwytliwe".
Pozdrawiam!
Nawet nie tylko w tym opisie; sprawa sprzedania go przez braci, ustanowienia władcą kraju, utrzymania przy życiu wszystkich mieszkańców, a nawet to, że wykupił dla faraona Egipcjan wraz z ich ziemią w zamian za pożywienie - toć to wszystko analogie do Jezusa i jego roli w Bożym zamierzeniu. Tak więc Jezus to niewątpliwie Większy Józef, jak to stwierdziłeś.Henryk pisze:Jeśli przyjąć, że w tym opisie Faraon jest symbolem Boga, to Józef - Jezusa.
Ale też w wątku niniejszym chodzi nie tylko o suche dialogi typu pytanie-odpowiedź, prawda?Henryk pisze:Wiem, że nie odpowiedziałem na pytanie...
Tłumaczenie powyższe, moim zdaniem, pozostawia sporo do życzenia w porównaniu z innymi dostępnymi.Biblijny pisze:W Biblii Tysiąclecia tak brzmi to zdanie:
"Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę "istota żywa"."Rodzaju 2:19;
Jest napisane dokładnie:"aby przekonać się, jaką on da im nazwę".
Potencjan, Kolego szanowny!potencjan pisze:doulos achreios
Prawidłowa odpowiedź jest niezwykle logiczna.