Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
dlaczego opuscilem organizacje/dlaczego nie wszedlem do niej
Autor Wiadomość
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 41
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
  Wysłany: 2009-10-23, 14:00   dlaczego opuscilem organizacje/dlaczego nie wszedlem do niej

Jesli miales w swoim zyciu ”przygode” z organizacja swiadkow, ale zostales wyrwany to podziel sie z nami.

Moze zaczne od siebie. Urodzilem sie i wychowywalem w rodzinie katolickiej. Moi rodzice nie byli gorliwymi katolikamki, ale za to bardzo interesowali sie Bogiem i szukali Go, czytali biblie itd. Gdy bylem jeszcze dzieckiem to mieli bardzo krotki kontakt z adwentystami dnia siodmego, ale szybo sie urwal, gdy zobaczyli, ze tam tez jednak jest troche kult czlowieka, skladanie przysiegi na Ellen G. White, inne rzeczy tez mialy wplyw na rozstanie. Rodzice dalej szukali i szukali. Okazalo sie, ze w naszym bloku mieszka malzenstwo, ktore jest swiadkami Jehowy, rodzice ich poznali i nawiazali blizszy kontakt. Przez tych ludzi poznali innych swiadkow, zaczely sie ”studiowania” biblii, dlugie rozmowy itd.. Mimo, ze bylem nastolatkiem tez interesowala mnie biblia i Bog. Zarowno mi jak i rodzicom zaczely po pewnym czasie pewne rzeczy nie pasowac, byl szereg pytan na ktore swiadkowie nie mogli czy tez nie chcieli odpowiedziec: Dlaczego pamiatka wieczerzy jest tylko raz do roku? Dlaczego do pamiatki praktycznie nikt nie przystepuje? Kto i jakim prawem oraz na jakiej podstawie decyduje czy ktos inny jest godny przystapienia do pamiatki czy nie? Dlaczego na chrzest trzeba czekac tyle czasu skoro biblia pokazuje cos innego (np. historia o Filipie i eunuchu)? Dlaczego w nauczaniu swiadkow jest tak malo o milosci Bozej, a tak duzo straszenia armagedonem itd.? Dlaczego swiadkowie odrzucaja Jezusa i traktuja Go jak zlo konieczne? Dlaczego swiadkowie nie pozwalaja samemu czytac i studiowac biblii tylko trzeba to robic z ksiazkami napisanymi przez jakiegos czlowieka? A przeciez w biblii pisze, zeby badac pisma czy tak sie sprawy maja, nie pisze, ze badac pisma z pomoca odpowiednich kasiazek i przy asystencji odpowiednich ludzi. Dlaczego obchodzenie urodzin jest czyms zlym, swieckim itd. a rocznicy slubu juz nie? Czy dzien urodzin jest gorszy od dnia slubu? Dlaczego nie mozna sie bawic podczas nocy sylwestrowej, a na weselu tak? Czyzby noc sylwestrowa byla gorsza i bardziej zla od wesela? Dlaczego swiadkowie tyle razy zmieniali swoje nauki i za kazdym razem niby to jest jedyna i prawdziwa nauka? Dlaczego swiadkowie tyle razy podawali rozne daty konca swiata i za kazdym razem byly one falszywe? Skoro szefostwo organizacji glosilo koniec swiata i niby w to wierzylo to dlaczego z przyjemnoscia przyjmowali pieniadze od wielu swiadkow ktorzy sprzedawali swoje domy itd. wierzac w daty konca swiata? Skoro mial nastapic koniec swiata to po co pieniadze organizacji? Dlaczego swiadkowie gdy kogos wyklucza to go omijaja z wyjatkiem jesli ten ktos np. jest ich pracodawca? W tedy potrafia siedziec z nim nawet przy jednym stole. Dlaczego swiadkowie gdy kogos wyklucza to uznaja, ze w tedy nie trzeba takiej osobie oddawac pieniedzy, ktore sie od niej pozyczylo? Dlaczego organizacja kryje swoje pieniadze przed ”wiernymi” i nie rozlicza sie znimi na co poszly? Dlaczego….
Takich pytan bylo naprawde wiele. Dochodzilismy do pewnych wnioskow, a mianowicie: organizacja swiadkow i towarzystwo strażnica potrafi w doskonaly sposob manipulowac ludzmi aby prowadzic swoj biznes. Dla tych co nie wiedza: "Watch Tower Bible and Tract Society of Pensylvania jest zarejestrowana spolka akcyjna, w ktorej obecnie ma swoj udział około 400-tu akcjonariuszy. W Polsce Towarzystwo Strażnicy w dniu 24 października 1985 roku zostało zarejestrowane w Sadzie Rejonowym Gospodarczym w Warszawie jako spolka z o. o. Towarzystwo Strażnicy funkcjonuje jako ogromne, bardzo sprawnie zorganizowane, wydawnictwo .Wyznawcy po pierwsze, są stałymi klientami, kupującymi z niewielkim rabatem, wydane przez organizację, ksiazki i czasopisma a po drugie - ich dystrybutorami, pracującymi nieodpłatnie. Presja psychiczna wobec wyznawców, który niedostatecznie poswiccaja sie sprzedazy literatury, musi byc w tym środowisku niemała, skoro zwykle uwaza sie takie osoby "chore duchowo". W Sali Krolestwa wisi specjalna tabliczka, na ktorej umieszcza się co miesiac dane dotyczące liczby godzin służby, odwiedzin w domach, studium Biblii oraz kolportażu literatury. Oblicza sie tez przecietna osiagniec poszczegolnych członkow zboru. Kazdy moze sam sprawdzic, czy jego wklad pracy odpowiada przecietnej ogolnej, a wiec czy moze uchodzic za dobrego, czy raczej za opieszałego glosiciela. O słuzbie kazdego kaznodziei informuje specjalnie prowadzona kartoteka, pozwalajaca w kazdej chwili skontrolowac jego działanie."
Ani ja ani moi rodzice nie chcielismy sluzyc spolce akcyjnej czy z.o.o., ktora pod przykrywka wiary/religii jest nastawiona na zarabianie pieniedzy na naiwnych i zaslepionych ludziach, w ten sposob zakonczyla sie nasza 5 letnia przygoda z organizacja.
Dalej szukalismy Boga… Nasza sasiadka z naprzeciwka wyprowadzila sie a na jej miejsce wprowadzilo sie nowe malzentwo. Dosc szybko powstaly miedzy nami relacje przyjacielskie. Ci ludzie zaczeli nam glosic dobra nowine, mowili o milosci Bozej, o tym, ze: ” tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny”. Najpierw swoje zycie oddali Bogu moi rodzice, ja po jakims czasie. Od tego dnia minelo ponad 10 lat, ale kazdego dnia widzimi prowadzenie przez Boga. Widzimi to, ze nas wysluchuje i odpowieda na nasze modlitwy, widzimy to jak sie troszczy i stara, widzimy Jego obecnosc w nawszym zyciu. Bez wzgledu na to czy wstajemy czu upadamy do Pana nalezymy :-) 8 lat temu poznalem piekna dziewczyne, od 6 lat jest moja zona :-D Co ciekawe, ona rowniez z rodzicami byla w organizacji, tylko ze oni znacznie dluzej, a jej rodzice byli ochrzczeni i mocnymi dzialaczami. Im rowniez Bog otworzyl oczy poprzez Ducha Swietego i oposcili szare szeregi organizacji. A teraz najlepsze: te malzenstwo swiakodow Jehowy, ktorzy pol zycia spedzili w organizacji, ci z naszego bloku, ci przez ktorych zaczela sie nasza przygoda z organizacja, poprzez zwiastowanie ewangelii przez moich rodzicow, rowniez oddali swoje zycia Bogu i przyjeli Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela.
Zycie z Bogiem jest piekniejsza niz zycie w organizacji :-)
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
Ostatnio zmieniony przez Hardi 2009-10-23, 14:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2009-10-23, 14:47   

Bardzo dobrze,że ci się udało tylu świadków na dobra drogę sprowadzić. A to było jeszcze w Polsce, czy już za granicą?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 41
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-10-23, 14:49   

W PL. W norwegii jestem od 4 miesiecy.

Tutaj tez sa swiadectwa ludzi ktorzy odeszli www.sn.org.pl w dziale swiadectwa
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Pietr 
Pietrek

Wiek: 47
Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 233
Wysłany: 2009-10-23, 15:12   

Chwała Bogu! :-)
_________________
"Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli."
 
 
Pietr 
Pietrek

Wiek: 47
Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 233
Wysłany: 2009-10-23, 16:27   

Nie widzę powodu abym mu nie wierzyć.
Sam osobiście poznałem kobietę, która była bardzo gorliwą głosicielką u śJ i odeszła.
Teraz jest u Zielonoświątkowców.
 
 
kabaczek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-23, 21:09   Re: dlaczego opuscilem organizacje/dlaczego nie wszedlem do

[quote="Hardi"]Jesli miales w swoim zyciu ”przygode” z organizacja swiadkow, ale zostales wyrwany to podziel sie z nami.

Moze zaczne od siebie. Urodzilem sie i wychowywalem w rodzinie katolickiej. Moi rodzice nie byli gorliwymi katolikamki, ale za to bardzo interesowali sie Bogiem i szukali Go, czytali biblie itd. Gdy bylem jeszcze dzieckiem to mieli bardzo krotki kontakt z adwentystami dnia siodmego, ale szybo sie urwal, gdy zobaczyli, ze tam tez jednak jest troche kult czlowieka, skladanie przysiegi na Ellen G. White, inne rzeczy tez mialy wplyw na rozstanie. Rodzice dalej szukali i szukali. Okazalo sie, ze w naszym bloku mieszka malzenstwo, ktore jest swiadkami Jehowy, rodzice ich poznali i nawiazali blizszy kontakt. Przez tych ludzi poznali innych swiadkow, zaczely sie ”studiowania” biblii, dlugie rozmowy itd.. Mimo, ze bylem nastolatkiem tez interesowala mnie biblia i Bog. Zarowno mi jak i rodzicom zaczely po pewnym czasie pewne rzeczy nie pasowac, byl szereg pytan na ktore swiadkowie nie mogli czy tez nie chcieli odpowiedziec: Dlaczego pamiatka wieczerzy jest tylko raz do roku?

:lol:
Dziwne, że tak długo byłeś w organizacji i tego niewiesz ,bo moje dzieci to wiedzą .


Dlaczego do pamiatki praktycznie nikt nie przystepuje? Kto i jakim prawem oraz na jakiej podstawie decyduje czy ktos inny jest godny przystapienia do pamiatki czy nie?

:-D
Uwarzasz się za godnego życia w niebie... bo ja nie, za to bedę szczęśliwa jesli będę mogła żyć na ziemi pod panowaniem Królestwa Bożego. Psalm37:11"LECZ POTULNI POSIĄDĄ ZIEMIĘ I NAPRAWDĘ BĘDĄ SIĘ ROZKOSZOWAĆ OBFITOŚCIĄ POKOJU"


Dlaczego na chrzest trzeba czekac tyle czasu skoro biblia pokazuje cos innego (np. historia o Filipie i eunuchu)? Dlaczego w nauczaniu swiadkow jest tak malo o milosci Bozej, a tak duzo straszenia armagedonem itd.? Dlaczego swiadkowie odrzucaja Jezusa i traktuja Go jak zlo konieczne?

:crazy:
SAME BZDURY! ja zaraz po urodzeniu byłam chrzczona w kościele ,nawet Boga nie znałam i nic o świecie nie wiedziałam a ktoś zdecydował za mnie czy to rozsądne.? Znam osobę, która już trzeci chrzest przyjeła i jest szczęśliwa ,że wkońcu sama podjęła decyzję bo wcześniej to rodzice za nią decydowali .do tego bardzo wiele wycierpiała przez swego męża i ludzi mąż ją opuścił ,bo mówił że z jehówką mieszkać nie będzie wychowała sma 4 dzieci i wszyscy służą JEHOWIE.


Dlaczego swiadkowie nie pozwalaja samemu czytac i studiowac biblii tylko trzeba to robic z ksiazkami napisanymi przez jakiegos czlowieka?

:-P
chłopie sam przytoczyłeś historię o filipie i eunuchu to chyba ją znasz: co robił eunuch? Dzieje 8:25-35
czytał proroka izajasza ; filip zapytał:" czy istotnie rozumiesz co czytasz ? eunuch odrzekł ;"jakżebym mógł, jeśli mi ktoś nie udzieli wskazówek?


A przeciez w biblii pisze, zeby badac pisma czy tak sie sprawy maja, nie pisze, ze badac pisma z pomoca odpowiednich kasiazek i przy asystencji odpowiednich ludzi.

:roll:
nie chcę tu za dużo pisać a mogła bym wiele otóż :ja badałm pisma i posługiwałam się różnymi materiałami i nawet robiłam to po to żeby coś znależć przeciwko nim ale jednak jestem świadkiem choć kosztowało mnie to bardzo wiele,wiele nie przespanych nocy ,odtrącenie przez ukochane osoby, które nie mogły znieść tego ,że jestem świadkiem Jehowy ale :"Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka ,przyjął by mnie sam JEHOWA" Psalm27:10



Dlaczego obchodzenie urodzin jest czyms zlym, swieckim itd

;-)
człowieku jak czytam co piszesz to trudno mi uwierzyć ,że byłeś SJ bo na podstawowe pytania nie znasz odpowiedzi.

pozdrawiam mimo wszystko...... a jak masz tą recepte na prawdę to się podziel może kogoś nawrócisz. :crazy: :crazy: :crazy:
 
 
doulos achreios 
Świadek Jehowy


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 769
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2009-10-23, 23:02   

kabaczek, spokojnie.
Mądrość potwierdza swą prawość dziełami (Mt 11:19); wczoraj, dziś, jutro - codziennie średnio 800 osób zostaje naszymi braćmi. Duchowa rodzina rozrasta się i będzie tak, aż nadejdzie koniec, bo wolą Jehowy jest, by ludzie wszelkiego pokroju mogli poznać prawdę.
Natomiast niektórzy nie chcą skorzystać z tego przywileju. Por. Dz 13:46
Cytat:
Wtedy Paweł i Barnabas, śmiało przemawiając, rzekli: „Konieczne było, żeby najpierw wam zostało opowiedziane słowo Boże. Skoro je odrzucacie i nie sądzicie, że jesteście godni życia wiecznego, oto zwracamy się do narodów.
Jehowa szanuje wolną wolę ludzi i my ją szanujemy. Dlatego celem naszego głoszenia Ewangelii są ludzie o usposobieniu owiec Chrystusa; inni - nie muszą się obawiać, że choć proch sprzed ich domów im zabierzemy na naszych butach (Łk 9:5).
Niemniej Bóg nie jest kimś, z kogo można drwić (Gal 6:7) i ostatecznie każdy zbierze plon swego postępowania.
_________________
Moje polecenie ma zachęcić do wzajemnej miłości, wypływającej z czystego serca, czystego sumienia i nieobłudnej wiary. Niektórzy wyzbyli się tych rzeczy i dali się wciągnąć w jałowe dyskusje. Chcą być nauczycielami prawa, ale nie rozumieją tego, o czym mówią (...) (1Tm1:5-7, nwt-P)
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2009-10-23, 23:06   

doulos achreios,

Oj groźny jesteś i taki pewny. :-)
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
doulos achreios 
Świadek Jehowy


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 769
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2009-10-23, 23:22   

Hardi napisał/a:
To jest moja prawdziwa historia.
Więc ciesz się tym, co osiągnąłeś.
Przez lata kontaktu ze zborem Świadków poznałem natomiast dziesiątki pokornych, wiernych sług Bożych, którzy swoim spokojem, miłością, radością, godnością i poświęceniem stanowią dla mnie wzór. Są to osoby, które przez całe lata życia wypełnionego pracą dla Jehowy poświadczają autentyczność swojego oddania Bogu.
Pewnych rzeczy nie da się bowiem udawać na dłuższą metę. Pewnych nie da się udawać w ogóle, jeśli brak odpowiednich, szczerych pobudek.
A naśladowanie Jezusa w każdej sytuacji życiowej to nie jest jedynie "techniczna umiejętność", którą można wyćwiczyć.
Podobnie też głoszenie dobrej nowiny - ono musi wypływać ze szczerej miłości do bliźnich. Jest wtedy wspierane mocą ducha Bożego.
I to jest cała "tajemnica".
----------------
Obawiam się, że nie byłeś w stanie zostać Świadkiem, ponieważ zabrakło Ci tego, o czym wyżej wspomniałem.
Dlatego stać Cię jedynie na jadowite rzucanie kalumnii.
Wiedz, że pomówienia, które tu upubliczniasz, śmiało można by uczynić przedmiotem sądowego procesu o zniesławienie.
Szczęściem, słudzy prawdziwego Boga są rozsądni i nie wdają się w spory niegodne tego, by się nimi zajmować i tracić czas.
Natomiast każdy, kto z boku przyjrzy się temu, co zacząłeś tu uprawiać, na tym Forum - bez trudu dostrzeże, Hardi, ile w Tobie naśladowcy Chrystusa.
Dalej więc składaj świadectwo o samym sobie i Twojej prawdzie - w podobnym stylu.
My w tym czasie odszukamy następnych szczerych i pokornych ludzi, którzy są odpowiednio usposobieni do życia wiecznego (Dz 13:48).
Nie będę widział Twojej odpowiedzi, jeśli się na nią zdobędziesz.
Bowiem wchodzisz na moją listę ignorowanych.
_________________
Moje polecenie ma zachęcić do wzajemnej miłości, wypływającej z czystego serca, czystego sumienia i nieobłudnej wiary. Niektórzy wyzbyli się tych rzeczy i dali się wciągnąć w jałowe dyskusje. Chcą być nauczycielami prawa, ale nie rozumieją tego, o czym mówią (...) (1Tm1:5-7, nwt-P)
 
 
doulos achreios 
Świadek Jehowy


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 769
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2009-10-23, 23:32   

nike napisał/a:
doulos achreios,
Oj groźny jesteś i taki pewny. :-)
Nike! No co Ty...
Spójrz, co tam się wylewa z wpisów tego człowieka; jaki to duch pokoju i miłości.
Myślę, że można się domyślać, co się dalej rozwinie.
Ostatecznie zapewne wkroczy moderacja, jak w przypadku Johna "Oświeconego" czyli też "KC PZPR"; inaczej to Forum upodobni się do tych typu "watchtower.pl" czy "psychomanipulacja" itp.
Niejeden tak nagły atak "objawionej prawdy" nasze Forum widziało. I przeżyło.
--------
Pewny jestem tego, co mówi natchnione Słowo.
A groźniejszy nie jestem od mojego avatarka... ;-)
Pozdrówka dla jesiennych stref nadbałtyckich! :-D
_________________
Moje polecenie ma zachęcić do wzajemnej miłości, wypływającej z czystego serca, czystego sumienia i nieobłudnej wiary. Niektórzy wyzbyli się tych rzeczy i dali się wciągnąć w jałowe dyskusje. Chcą być nauczycielami prawa, ale nie rozumieją tego, o czym mówią (...) (1Tm1:5-7, nwt-P)
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2009-10-23, 23:40   

Podobnie myślę jak ty, ta zabawa za długo nie potrwa. :-)
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
tomyo 
tomyo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 869
Wysłany: 2009-10-23, 23:42   

doulos achreios, a ilu odchodzi, czy macie takie statystyki, bo w KZ jest to procentowo rocznie i bywa z tym różnie.
 
 
kabaczek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-23, 23:45   

doulos achreios napisał/a:
kabaczek, spokojnie.
Mądrość potwierdza swą prawość dziełami (Mt 11:19); wczoraj, dziś, jutro - codziennie średnio 800 osób zostaje naszymi braćmi. Duchowa rodzina rozrasta się i będzie tak, aż nadejdzie koniec, bo wolą Jehowy jest, by ludzie wszelkiego pokroju mogli poznać prawdę.
Natomiast niektórzy nie chcą skorzystać z tego przywileju. Por. Dz 13:46
Cytat:
Wtedy Paweł i Barnabas, śmiało przemawiając, rzekli: „Konieczne było, żeby najpierw wam zostało opowiedziane słowo Boże. Skoro je odrzucacie i nie sądzicie, że jesteście godni życia wiecznego, oto zwracamy się do narodów.
Jehowa szanuje wolną wolę ludzi i my ją szanujemy. Dlatego celem naszego głoszenia Ewangelii są ludzie o usposobieniu owiec Chrystusa; inni - nie muszą się obawiać, że choć proch sprzed ich domów im zabierzemy na naszych butach (Łk 9:5).
Niemniej Bóg nie jest kimś, z kogo można drwić (Gal 6:7) i ostatecznie każdy zbierze plon swego postępowania.


Dzięki ;-) pozdrawiam.
 
 
kabaczek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-24, 00:29   

tomyo napisał/a:
doulos achreios, a ilu odchodzi, czy macie takie statystyki, bo w KZ jest to procentowo rocznie i bywa z tym różnie.



W małej mieścinie jeszcze z 10 lat temu to było zaledwie parę osób a teraz to już są dwa i to duże zbory czyli nawet jeśli kogoś ubywa bo nagle mu się odmieniło to i tak zbór rośnie.

A niedawno słyszałam statystyki jeśli chodzi o kk. nie będę tu sypać liczbami bo już dokładnie nie pamiętam ale w porównaniu z rokiem 1980 i1990 a 2009 to liczba praktykujących ogromnie spadła. Znam mnóstwo osób, które są katolikami ale tylko na papierku u księdza . Niektórych nawet lubię bo jako osoby nie są żli , złe jest tylko ich postępowanie i ich priorytety ,ale lubię osoby szczere ,które umieją przyznać ,że to co głosimy z Bibli to prawda , tylko że nie potrafią się zmienić gdyż musiały by swe życie obróić o 180%.Pewna znajoma powiedziała mi "lubię słuchać tego co mówisz ale ja jestem ta zasiana przy drodze ".Niestety świat pociąga ludzi bardziej niż prawda.

Pozdrawiam :-)
 
 
doulos achreios 
Świadek Jehowy


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 769
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2009-10-24, 00:39   

tomyo napisał/a:
doulos achreios, a ilu odchodzi, czy macie takie statystyki, bo w KZ jest to procentowo rocznie i bywa z tym różnie.
tomyo, a dlaczego pytasz?
Oczywiście sam fakt tego, że osoby, które popełnią rażący grzech i nie okażą skruchy, są wykluczane, to nic zaskakującego (w świetle 1 Ko 5:1-13 chociażby). Nie ma co ukrywać, że liczy się je w tysiącach i że najczęstszą przyczyną jest rozpusta.
Ostatnio na Forum masz nawet żywy tego przykład...
Sprawa była omawiana gdzie indziej.
Także fakt, że są osoby, które zostają odstępcami od zboru Bożego - nie powinien dziwić (przez pryzmat np. 1 Jn 2:19). I o tym było już pisane na Forum.
Statystyk takich nie ma sensu prowadzić.
Prawda bowiem kryje się nie tylko w liczbach.
Dobranoc!
_________________
Moje polecenie ma zachęcić do wzajemnej miłości, wypływającej z czystego serca, czystego sumienia i nieobłudnej wiary. Niektórzy wyzbyli się tych rzeczy i dali się wciągnąć w jałowe dyskusje. Chcą być nauczycielami prawa, ale nie rozumieją tego, o czym mówią (...) (1Tm1:5-7, nwt-P)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10