Berian pisze:adzient napisał/a:
REALIZACJA PRAWA POLEGA NA PRZESTRZEGANIU PRAWA ,A NIE JEGO INTERPRETACJI.
Powiedz to Jezusowi:
Cytat:
Mat. 12:5-8
5. Albo czy nie czytaliście w zakonie, że w sabat kapłani w świątyni naruszają sabat, a są bez winy?
6. Ale mówię wam, że tutaj jest coś większego niż świątynia.
7. I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych.
8. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu.
(BW)
Podałeś ekstremalny przykład który Ci pasuje.
Generalnie Jan uczył tak :
". (4)
Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma. (5) Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy. (6)
Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował. (7) Umiłowani, nie podaję wam nowego przykazania, lecz przykazanie dawne, które mieliście od początku... "1jana 2
W myśl słów Jana kto umyślnie nie przestrzega przykazań - ten nie jest chrześcijaninem.
Chrześcijanin powinien postępować tak ,jak Jezus.
Jak On postępował i jaki miał zwyczaj przeczytasz tu - Łk 4,16.
Przeczytaj i odpowiedz mi o zwyczaju Jezusa.Zwyczaju ,który powinieneś naśladować.
Berian pisze:
Skoro chcesz przestrzegać sabatu to powinieneś robić to tak ja Żydzi obiad ugotować dzień wcześniej . Zakaz podroży do zboru to dzień wcześniej jedź. itd
Jeżeli to jest zgodne z tym ,co mówi pismo to tak.
Pamiętaj ,że Żydzi słynęli z upiększania i urozmaicania tory i to wytykał im Jezus.
Nie ideę przykazania sobotniego lecz nie właściwe pojęcie.
Berian pisze:
Cytat:
Mat. 12:5-8
5. Albo czy nie czytaliście w zakonie, że w sabat kapłani w świątyni naruszają sabat, a są bez winy?
6. Ale mówię wam, że tutaj jest coś większego niż świątynia.
7. I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych.
8. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu.
(BW)
Powiedz mi dlaczego podałeś ten przykład?
Czy to ma być argument?
Jeżeli tak ,to przeciwko czemu?
Tekst prosty.
Jezus potwierdził tu ważność przykazania sobotniego dodając jednak ,że przykazanie jest dla Ciebie ,a nie Ty dla przykazania.Zatem jeżeli jesteś głodny jedz nawet to ,co święte.
Jeżeli jesteś głodny ,a nie zrobiłeś zakupów w piątek kup w sobotę mimo to ,że jest to świętem.
Dlatego uczniowie łuskali kłosy w sobotę i nie było to naruszenie ponieważ byli głodni.
Berian pisze:
Apostołowie to wyjaśnili dokładniej:
Cytat:
Rzym. 14:5
5. Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
(BW)
_________________
Kontekst czytałeś ?
Tam jest mowa o szabacie ???
Ten sam Paweł napisał :
"Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych"1kor 7,19
Przetłumaczę z polskiego na polski.
Paweł namawiał do przestrzegania żydowskiego prawa z pominięciem obrzezki.
Czy ten sam Paweł w Rz 14 zaprzeczał sobie ?
Czytaj zawsze kontekst wypowiedzi.Unikniesz nieporozumień.
Przykazanie sobotnie należało do Dekalogu napisanego osobiście przez Jahwe.Zatem skoro Paweł namawiał do przestrzegania prawa i sam je przestrzegał nie mógł mówić o sobocie jako o jednym z pospolitych dni tygodnia.
