Szatan

Osoby opisane w Biblii: Apostoł Paweł, Jan Chrzciciel, Abraham

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kmen112
Posty: 109
Rejestracja: 19 gru 2012, 2:13

Post autor: kmen112 »

Dżej pisze:Przede wszystkim dobro i zło są względne.
Jak ustalimy wspólną definicję dobra i zła możemy zacząć określać.
Lecz nasza definicja nie musi być spójna z bożą.
Zło i dobro to kwestie moralne. Jednakże trzeba zaznaczyć, że jest coś takiego jak złota reguła etyczna. Śmiem dlatego twierdzić, że nie jest to takie względne. Tak to by sobie można rozkminiać, że III Rzesza też robiła dobre rzeczy, tylko dla nas są złe ;p. Nie jestem relatywistą. Jak jest się chrześcijaninem to raczej utożsamia się z dobrem i złem biblijnym, tylko że to też nie jest tak np. wieża babel jest ukazana jako zła a Nimrod jako zły człowiek, ale jak się czyta ST to tak właściwie nie jest to określane jako złe, nie ma tam nic o tym że to jest złe i tyle. ;p

Pytanie jest jak chrześcijaństwo buduje etykę i jak bardzo ona jest ważna. No jest, ale nie jest tak w rzeczywistości bardzo ważna. Często zdarza się że są ludzie którzy się wyświęcają ponad wszystko, no a tak nie jest. Każdy jest pod tym względem grzeszny, mniej bądź więcej robi źle. Chodzi o zbawienie przez wiarę, a jak się ma wiarę to raczej stara się jakoś tam dobrze żyć. Wychodzi to w 3 diabły zazwyczaj, jesteśmy przyzwyczajeni do tego "chrześcijaństwa" od strony katolicyzmu, który jest ostro nasączony pogańskimi tradycjami. Sorry chrześcijaństwo nie uchroniło się od synkretyzmu. Nic nie poradza po prostu nie uchroniło się :), jakby to powiedział Marks taka konieczność dziejowa.
Joasia pisze:Moim zdaniem JP II był wcielonym złem, ukrywał pedofilię w kościele, jest współodpowiedzialny za epidemię HIV/AIDS w Afryce.
Mam 22 lata :D
Queza30 a Ty nie chciałabyś ?
Jak za HIV? Nie można wysyłać prezerwatyw do Afryki bo tam nie ma systemu emerytalnego. Jak ludzie nie płodzą dzieci to na starość nie mają źródła utrzymania. No fakt na HIV umierać nie będą ale z głodu już tak. Nie ma to jak młody światły umysł wypowiadający o rzeczach o których nie ma pojęcia. Co do pedofilii to nie walczył, nie wywklekał jej i to można zarzucić. Jednakże zburze twój prymitywny i jednak żałosny sposób postrzegaia świata. Rzadko jest coś tak złe jak Mordor, nie żyjemy w Śródziemiu, ale jednak w realnym świecie. Często światopogląd ma gówno do tego jaka jest rzeczywistość. Chociaż absolutnie nie zgadzam się z KK w kwestiach dogmatycznych, to sorry to nie jest mordor...
Joasia pisze:Jesteście w błędzie. Przede wszystkim musicie wiedzieć, że wszystko w biblii jest wzięte z religii poprzedzających chrześcijaństwo o setki lat. Szatan nie zbuntował się przeciw "bogu". Nie jest też aniołem, jest Bogiem. Mówicie że jest zły ? A skąd o tym wiecie ? Jak kogoś nie znacie to go nie oceniajcie.
Fakt nie zbuntował się. Nie jest Bogiem Szatan w zasadzie jest popierdułką, sorry thats the truth. Może kusić, ale nic poza tym. Mytka z niego i tyle bo ani nie sądzi, ani nie karze, ani nie wynagradza, nie jest over power. No a ciekawi mnie z jakich religii jest szatan. Z zaratrustianizmu? Tam jest raczej silny dualizm, Ahura Mazda i Aryman, z resztą ta religia jest młodsza od judaizmu. No chyba że z wierzeń Egipcjan, albo Sumerów, ale to bardzo daleka interpretacja. No chyba że Zeitgeist, ale Jezus nie narodził się jak Horus za pomocą magicznego penisa sorry...

Joasia
Posty: 10
Rejestracja: 06 lut 2013, 12:32
Lokalizacja: Polska

Post autor: Joasia »

Nie ma czegoś takiego jak moralność :-> Dobro i zło to tylko nasze ograniczenia, człowiek który to rozumie jest naprawdę wolny. Tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, jedynym co nas ogranicza to nasz umysł.
Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7773
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Joasia pisze:Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"
A Ty tu z cheopsa? Pani Lucynka wysłała tu?
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7773
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Joasia pisze:Queza30 a Ty nie chciałabyś ?
Ja nie miałam wyboru, ale Tobie zadałam to pytanie?
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

kmen112
Posty: 109
Rejestracja: 19 gru 2012, 2:13

Post autor: kmen112 »

Joasia pisze:Nie ma czegoś takiego jak moralność Dobro i zło to tylko nasze ograniczenia, człowiek który to rozumie jest naprawdę wolny. Tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, jedynym co nas ogranicza to nasz umysł.
Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"
Nie sądze, bo jeśli traktujesz dobro i zło tylko w kwestii prawnej, co jest obecnie dość modne od XIX wieku kiedy nastąpiło mocne upozytywnienie systemu prawa moralność zaczęła się sprowadzać tylko do przestrzegania prawa państwowego, no cóż ludzie z natury raczej nie myślą i poszli na łatwiznę. Wspomniałem już o złotej zasadzie którą mamy w NT, dziełach Buddy, Konfucjusza, czy w nauczaniu Talesa z Miletu. Skoro różni ludzie w różnych czasach jakoś dochodzili do podobnych wniosków to raczej nie jest to takie nieistniejące. Jest jakiś mechanizm który pcha nas ku tej zasadzie, no tylko trzeba pomyśleć. Ja tam się z tobą nie zgadzam, no ale cóż.

Enki to ten co zapłodnił jakąś rzeke swoją spermą jak mniemam. Jakie w tym podobieństwo do Szatana/ Ja to już bym go bardziej z Zeusem utożsamiał albo do Molocha. Wszyscy trzej byli przedstawiani jako byki i nawet podobny styl składania ofiar mieli. No ale myśl jak tam sobie chcesz.

PS: a tak właściwie to co to jest ten duchowy szatanizm? Jak to działa? To bazuje na tym co napisał LaVey, czy też do Crowleya? A może na czymś innym jak możesz napisz.

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

Joasia pisze:Moim zdaniem JP II był wcielonym złem
czyli twoim Bogiem? dobrze rozumiem? - wcielone zło=Szatan
Nie ma czegoś takiego jak moralność :-> Dobro i zło to tylko nasze ograniczenia, człowiek który to rozumie jest naprawdę wolny. Tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, jedynym co nas ogranicza to nasz umysł.
nie na moralności ? ... to tylko ograniczenia - ok! wyzwoliłaś mnie :skok:
jak cię jutro spotkam na ulicy do zaciągnę do bramy i będę z tobą współżył - mój umysł ani moralność mnie już nie ogranicza - dzięki wyzwolicielko i ... do jutra :xdiabel:
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

9RP
Posty: 1081
Rejestracja: 19 lut 2012, 9:10

Post autor: 9RP »

wcielone zło to Antychryst - to będzie moim zdaniem człowiek
a nie Szatan
ów jest aniołem
upadłym
ale aniołem
wiec nie może być wcielonym złem
J P 2 nie był Antychrystem
bo sam umarł
śmierć Antychrysta jest opisana
więc niezależnie od oceny "dokonań " JP 2
nie był wcielonym złem czyli Antychrystem
pozdrawiam
sługa w społeczności

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7773
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Smok, wąż, pierwsza Bestia, druga Bestia - nie takie to proste.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
Dżej
Posty: 2135
Rejestracja: 28 lip 2012, 0:20
Lokalizacja: Warszawa a potem tu i tam.

Post autor: Dżej »

kmen112 pisze:
Dżej pisze:Przede wszystkim dobro i zło są względne.
Jak ustalimy wspólną definicję dobra i zła możemy zacząć określać.
Lecz nasza definicja nie musi być spójna z bożą.
Zło i dobro to kwestie moralne. Jednakże trzeba zaznaczyć, że jest coś takiego jak złota reguła etyczna. Śmiem dlatego twierdzić, że nie jest to takie względne. Tak to by sobie można rozkminiać, że III Rzesza też robiła dobre rzeczy, tylko dla nas są złe ;p. Nie jestem relatywistą. Jak jest się chrześcijaninem to raczej utożsamia się z dobrem i złem biblijnym, tylko że to też nie jest tak np. wieża babel jest ukazana jako zła a Nimrod jako zły człowiek, ale jak się czyta ST to tak właściwie nie jest to określane jako złe, nie ma tam nic o tym że to jest złe i tyle. ;p

Pytanie jest jak chrześcijaństwo buduje etykę i jak bardzo ona jest ważna. No jest, ale nie jest tak w rzeczywistości bardzo ważna. Często zdarza się że są ludzie którzy się wyświęcają ponad wszystko, no a tak nie jest. Każdy jest pod tym względem grzeszny, mniej bądź więcej robi źle. Chodzi o zbawienie przez wiarę, a jak się ma wiarę to raczej stara się jakoś tam dobrze żyć. Wychodzi to w 3 diabły zazwyczaj, jesteśmy przyzwyczajeni do tego "chrześcijaństwa" od strony katolicyzmu, który jest ostro nasączony pogańskimi tradycjami. Sorry chrześcijaństwo nie uchroniło się od synkretyzmu. Nic nie poradza po prostu nie uchroniło się :), jakby to powiedział Marks taka konieczność dziejowa.
Pewien seryjny morderca nie uważał, że to co robi jest złe.
Podobała mu się nawet wizja, że krew będzie mu się sączyć z szyi.
Jak ktoś przejmie stanowisko w korporacji to też będzie to dla niego dobre, mimo, że kolega straci prace.
No chyba, że to aż taki kumpel, że solidarnie odmówi.
Piszesz o kwestiach moralnych.
Z tego co wiem Biblia nie ma nic przeciw zoofilii do czasu wy..,org..(autocenzura).
Jednak wierzący raczej się w nią nie bawią i nie zdziwiłbym się jakby to uznawali za zło.
Podczas krucjat nie mieli też problemów z przykazaniem - nie zabijaj.
Tak więc chyba jednak jest względne.
Czyli rozumiem, że jak się wierzy to można grzeszyć do woli bo nie ma ludzi kryształowych i wystarczy to do zbawienia?
Zawsze bowiem można stwierdzić - no dzisiaj nie dałem rady być dobry, ale wierzę i się staram, więc niebo ma być gwarantowane.
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

A co sądzicie o lekturze poniższego artykułu, do jakiego zresztą linka już kilkukrotnie dawałem namiar, artykułu traktującego Szatana jak służącemu Bogu, a właściwie wykonującemu mniej lub bardziej świadomie Bożą wolę. W tym ujęciu Szatan to zło konieczne istniejący po to, aby objawić chwałę Chrystusa.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Joasia pisze:Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"
Chwilowo jest ale nie wszechmocnym,i żle skończy jak i ci co mu służą,co to za bóg.

Awatar użytkownika
Parmenides
Posty: 2011
Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
Kontakt:

Post autor: Parmenides »

wit pisze:A co sądzicie o lekturze poniższego artykułu, do jakiego zresztą linka już kilkukrotnie dawałem namiar, artykułu traktującego Szatana jak służącemu Bogu, a właściwie wykonującemu mniej lub bardziej świadomie Bożą wolę.
Generalnie sie zgadzam. Bez woli Najwyższego ogonem by nie ruszył. Otrzymał kiepską rolę w teatrze życia i musi ją grać.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Jeżeli chodzi o kwestię bóstwa Szatana wspomnianą w 2 Liście do Koryntian 4:4, to dobrze byłoby zwrócić uwagę na użyte terminy, gdzie zgodnie z oryginałem Szatan jest, a właściwie był bogiem pewnego eonu, czyli bogiem w pewnym okresie, tu w porządku rzeczy, jakim zgodnie z kontekstem wcześniejszego rozdziału był system Starego Przymierza. W obecnym eonie Nowego Przymierza Szatan nie jest bogiem, ponieważ rolę bóstwa przejął Chrystus odnosząc zwycięstwo nad Szatanem. I chociaż gro ludzi spełnia pożądania Diabła, jednak on z racji odniesionej porażki bogiem być nie może. To Chrystus obecnie jest Panem, a Szatan wraz z demonami są mu podporządkowani. Diabeł ani na milimetr nie przejmie terenu, jaki jest własnością Chrystusa. Jeżeli Szatan obecnie jest bogiem to w praktyce oznacza, że Chrystus nie jest Panem, bo złe duchy nie są mu poddane, a jeśli faktycznie Diabeł wraz z demonami są poddani Chrystusowi, to i w takim przypadku Diabeł bogiem być nie może, bo co to za bóg który jest zmuszony służyć komuś innemu. W takim układzie sprawdza się proroctwo biblijne zapowiadające, że Chrystusowi będą poddane wszystkie zwierzchności i moce łącznie z tymi będącymi w opozycji do Boga.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

wit pisze:A co sądzicie o lekturze poniższego artykułu, do jakiego zresztą linka już kilkukrotnie dawałem namiar, artykułu traktującego Szatana jak służącemu Bogu, a właściwie wykonującemu mniej lub bardziej świadomie Bożą wolę. W tym ujęciu Szatan to zło konieczne istniejący po to, aby objawić chwałę Chrystusa.
ja się zgadzam i od dawna tak głoszę, cierń Pawła, Szatan jako wysłannik Boga w ST- wróg ludzi, ale poddany Bogu, a listy z "oddaniem szatanowi" przeoczyłem - ale sprawdziłem i ... nie da się tego inaczej interpretować niż w artykule
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Trochę zaskakujące tendencje. "Dualistyczny" Parmenides i wykazująca ku temu pewne sympatie Shadow Lady, modernistyczny katolik Dezerter, "kalwinizujący" Badacz Pisma, no i ja też po części kalwinista w kwestii Szatana, a może też i inni, których nie uwzględniłem przemówili jednym głosem. Jak widać nie to co ludzi dzieli to kwestia Szatana, ale bardziej kwestia Boga. Zastanawiam się jednak czy jest ktoś na forum kto przeczy temu, że Szatan jest Bożym narzędziem i, że nie wykonuje Bożej woli.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”