Raj. Co to takiego? Czy chodzi tu o niebo?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Al Mudrasim
- Posty: 1176
- Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10
-
Lucyfer
Raj będzie na ziemi po tysiącletnich rządach Chrystusa.Łuk. 23:42-43Khari pisze:Bóg stwarzając człowieka umieścił go w Raju, w ogrodzie Eden, gdzie człowiek miał żyć wiecznie. Człowiek jednak zgrzeszył i przez to karą jest śmierć. Jednak ci prawi ludzie, zdobędą życie wieczne i będą żyć w Raju na Ziemi.
42. I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego.
43. I rzekł mu: Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju.
(BW)
-
Lucyfer
-
Lucyfer
- Al Mudrasim
- Posty: 1176
- Rejestracja: 15 paź 2007, 23:10
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Raj jest stanem dostępnym dla człowieka.
Nieszczęście ludzkości wynika z ogromu stresu, napięcia, zagrożenia, lęku, agresji, przemocy. Największym wrogiem człowieka jest samotność we wszelkich odmianach. Problem pogłębia to, że ludzie stan swojej egzystencji oparty na sile i agresji uważają za normalny i nie szukają żadnych dróg, aby to odmienić.
Do nauk Jezusa, dotyczących Królestwa i zbawienia zostały dorobione religijne (mistyczne) interpretacje. To powoduje, że ludzie nie dostrzegają, że nauczanie Jezusa dotyczy zbawienia dostępnego tu i teraz. Kościoły mamią obietnicami wiecznego szczęścia gdzieś tam i w ten sposób zanika świadomość, że człowiek może się zmieniać tu i teraz.
Zmiana myślenia, która jest dostępna dla każdego człowieka w Jezusie, wprowadza uzdrowienie i pokój do życia człowieka oraz jego relacji (szczególnie tych najbliższych). Jezus prowadzi człowieka do innej rzeczywistości funkcjonowania, która na początku Biblii została opisana jako ogród. Stanu, w którym człowiek wspiera innych, jest bezinteresowny, potrafi cieszyć się szczęściem i sukcesami innych, znajduje radość w dawaniu i dzieleniu się, wybacza, pomaga, itd. Taki raj jest stanem, który przy zaparciu się własnego egoizmu można budować. Jak już napisałem najprościej jest to robić w małżeństwie i rodzinie.
Nieszczęście ludzkości wynika z ogromu stresu, napięcia, zagrożenia, lęku, agresji, przemocy. Największym wrogiem człowieka jest samotność we wszelkich odmianach. Problem pogłębia to, że ludzie stan swojej egzystencji oparty na sile i agresji uważają za normalny i nie szukają żadnych dróg, aby to odmienić.
Do nauk Jezusa, dotyczących Królestwa i zbawienia zostały dorobione religijne (mistyczne) interpretacje. To powoduje, że ludzie nie dostrzegają, że nauczanie Jezusa dotyczy zbawienia dostępnego tu i teraz. Kościoły mamią obietnicami wiecznego szczęścia gdzieś tam i w ten sposób zanika świadomość, że człowiek może się zmieniać tu i teraz.
Zmiana myślenia, która jest dostępna dla każdego człowieka w Jezusie, wprowadza uzdrowienie i pokój do życia człowieka oraz jego relacji (szczególnie tych najbliższych). Jezus prowadzi człowieka do innej rzeczywistości funkcjonowania, która na początku Biblii została opisana jako ogród. Stanu, w którym człowiek wspiera innych, jest bezinteresowny, potrafi cieszyć się szczęściem i sukcesami innych, znajduje radość w dawaniu i dzieleniu się, wybacza, pomaga, itd. Taki raj jest stanem, który przy zaparciu się własnego egoizmu można budować. Jak już napisałem najprościej jest to robić w małżeństwie i rodzinie.
- Dezerter
- Posty: 3631
- Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No to gdzie i kiedy był ten "stan" Adama i Ewy i na czym polegał ten grzech pierworodny i co ten wąż zrobił. Opisz krótko jak ty to widzisz- proszę
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
http://zchrystusem.pl/
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Rozumiem początek Biblii w sposób alegoryczny, jako uniwersalna metaforę, którą można przenieść na każdego człowieka.
Rdz 1 - zdefiniowanie dobra i wprowadzenie człowieka w podstawy prawdy: kim jest, jaka jest jego zależność od Boga, jakie są jego cele i kompetencje na ziemi.
Rodz 2 od 16 do 20 - zapoznanie człowieka z rzeczywistością fałszu, rozwiązań dostępnych, ale chybionych (czyli grzesznych)
Rodz 2 od 21 do 25 - wprowadzenie człowieka w dalsza część prawdy opartą na właściwym rozumieniu relacji i zapewniającą człowiekowi spełnienie oraz dającą klucze do funkcjonowania w rzeczywistości opartej na dobru, ale bez konieczności poznawania dobra.
Rodz 3 - wejście człowieka na drogę poznawania dobra i opis fatalnych skutków tej decyzji.
Raj to stan, w którym mężczyzna i kobieta mieli ze sobą relację opartą na wzajemnym wspieraniu się i uzupełnianiu oraz pełna i bezpośrednią relację z Bogiem. Jeśli odrzucimy helleński sposób rozumowania i spróbujemy oprzeć się na rozumowaniu (nazwę je umownie) hebrajskim, to okaże się, że te opisy są "kopalnią" konkretnej wiedzy - wiedzy spójnej z nauczaniem Jezusa.
Takie sformułowania jak proch ziemi, pomoc odpowiednia, nazywał je, drzewo życia ...itd. zawierają w sobie koncepcje, których nie rozumiemy, z powodu przyjęcia rozumowania opartego na logice greckiej. A właśnie w nich jest zapisana rzeczywistość "ogrodu".
Kobieta i mężczyzna (isz i isza) zostali stworzeni do uzupełniania się. Oboje byli obdarzeni autorytetem w różnych przestrzeniach. Autorytet kobiety obejmował dom, mężczyzny przestrzeń poza domem. W domu mężczyzna wchodził pod autorytet kobiety i podlegał jej. Poza domem kobieta (no i oczywiście potomstwo) była chroniona przez autorytet mężczyzny.
Oboje byli zdolni do budowania relacji jedności odwzorowującej istotę Boga. Nagość była dla nich stanem naturalnym a wstyd pojęciem obcym. To był rzeczywistość Raju, stan pełni i harmonii.
Rdz 3 - opis, jak rzeczywistość Raju "posypała się"
i godne pożądania dla zdobycia mądrości, - mądrość Węża (jej kwintesencją jest szkoła ateńska), wejście w rzeczywistość fałszu, czyli zbłądzenie (grzech pierworodny)
zrobienie przepasek - wzajemne oddalenie i odejście od koncepcji nagosci
ukrycie w ogrodzie - oddalenie od Boga
oskarżenie i lęk, przyjęcie wstydu jako cnoty
postrzeganie Boga jako zagrożenie - utrata relacji z Nim
słowo skierowane do kobiety - konsekwencje nowej drogi to utrata jej autorytetu i poddanie mężczyźnie, czyli patriarchat. Konsekwencje nie narzucone przez Boga, ale naturalny skutek błędu (grzechu)
słowo skierowane do mężczyzny - niemożliwość spełnienia i utrzymania harmonii
opuszczenie Raju - przyjęcie nowego myślenia uniemożliwiającego utrzymanie stanu raju.
Kain i Abel - niezdolność człowieka do kierowania sie dobrem, tworzenie religii
Lamech - początki prawa, czyli zastąpienie prawdy zasadami opartymi na sile i przemocy.
Zatem, grzech pierworodny to zmiana myślenia człowieka, odrzucenie koncepcji Boga (prawdy) i przyjecie mądrości Węża. Wprowadzenie człowieka w takie rozumowanie, które "zatrzasnęło" przed nim Raj skutecznie. Muszę oczywiście napisać, że nawrócenie w Jezusie - zmiana myślenia, na powrót wprowadza człowieka w rzeczywistość Raju, może powoli, ale skutecznie.
Rdz 1 - zdefiniowanie dobra i wprowadzenie człowieka w podstawy prawdy: kim jest, jaka jest jego zależność od Boga, jakie są jego cele i kompetencje na ziemi.
Rodz 2 od 16 do 20 - zapoznanie człowieka z rzeczywistością fałszu, rozwiązań dostępnych, ale chybionych (czyli grzesznych)
Rodz 2 od 21 do 25 - wprowadzenie człowieka w dalsza część prawdy opartą na właściwym rozumieniu relacji i zapewniającą człowiekowi spełnienie oraz dającą klucze do funkcjonowania w rzeczywistości opartej na dobru, ale bez konieczności poznawania dobra.
Rodz 3 - wejście człowieka na drogę poznawania dobra i opis fatalnych skutków tej decyzji.
Raj to stan, w którym mężczyzna i kobieta mieli ze sobą relację opartą na wzajemnym wspieraniu się i uzupełnianiu oraz pełna i bezpośrednią relację z Bogiem. Jeśli odrzucimy helleński sposób rozumowania i spróbujemy oprzeć się na rozumowaniu (nazwę je umownie) hebrajskim, to okaże się, że te opisy są "kopalnią" konkretnej wiedzy - wiedzy spójnej z nauczaniem Jezusa.
Takie sformułowania jak proch ziemi, pomoc odpowiednia, nazywał je, drzewo życia ...itd. zawierają w sobie koncepcje, których nie rozumiemy, z powodu przyjęcia rozumowania opartego na logice greckiej. A właśnie w nich jest zapisana rzeczywistość "ogrodu".
Kobieta i mężczyzna (isz i isza) zostali stworzeni do uzupełniania się. Oboje byli obdarzeni autorytetem w różnych przestrzeniach. Autorytet kobiety obejmował dom, mężczyzny przestrzeń poza domem. W domu mężczyzna wchodził pod autorytet kobiety i podlegał jej. Poza domem kobieta (no i oczywiście potomstwo) była chroniona przez autorytet mężczyzny.
Oboje byli zdolni do budowania relacji jedności odwzorowującej istotę Boga. Nagość była dla nich stanem naturalnym a wstyd pojęciem obcym. To był rzeczywistość Raju, stan pełni i harmonii.
Rdz 3 - opis, jak rzeczywistość Raju "posypała się"
i godne pożądania dla zdobycia mądrości, - mądrość Węża (jej kwintesencją jest szkoła ateńska), wejście w rzeczywistość fałszu, czyli zbłądzenie (grzech pierworodny)
zrobienie przepasek - wzajemne oddalenie i odejście od koncepcji nagosci
ukrycie w ogrodzie - oddalenie od Boga
oskarżenie i lęk, przyjęcie wstydu jako cnoty
postrzeganie Boga jako zagrożenie - utrata relacji z Nim
słowo skierowane do kobiety - konsekwencje nowej drogi to utrata jej autorytetu i poddanie mężczyźnie, czyli patriarchat. Konsekwencje nie narzucone przez Boga, ale naturalny skutek błędu (grzechu)
słowo skierowane do mężczyzny - niemożliwość spełnienia i utrzymania harmonii
opuszczenie Raju - przyjęcie nowego myślenia uniemożliwiającego utrzymanie stanu raju.
Kain i Abel - niezdolność człowieka do kierowania sie dobrem, tworzenie religii
Lamech - początki prawa, czyli zastąpienie prawdy zasadami opartymi na sile i przemocy.
Zatem, grzech pierworodny to zmiana myślenia człowieka, odrzucenie koncepcji Boga (prawdy) i przyjecie mądrości Węża. Wprowadzenie człowieka w takie rozumowanie, które "zatrzasnęło" przed nim Raj skutecznie. Muszę oczywiście napisać, że nawrócenie w Jezusie - zmiana myślenia, na powrót wprowadza człowieka w rzeczywistość Raju, może powoli, ale skutecznie.
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
RM pisze:Raj to stan, w którym mężczyzna i kobieta mieli ze sobą relację opartą na wzajemnym wspieraniu się i uzupełnianiu oraz pełna i bezpośrednią relację z Bogiem.
to prawda czy bajka?RM pisze:Rozumiem początek Biblii w sposób alegoryczny, jako uniwersalna metaforę, którą można przenieść na każdego człowieka.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Prawda w sensie historycznym czy duchowym?
W znaczeniu historycznym sądzę, że jest to mit. Aczkolwiek nie wiem.
W znaczeniu duchowym jest to prawda. Ludzie opierają swoje funkcjonowanie na mechanizmach prowadzących do agresji i walki. Tworzą takie środowisko (egoizm, egocentryzm), w którym bezinteresowna miłość i okazywanie sobie wsparcia są niemożliwe. Oczywiście miłość i wsparcie istnieją, ale w szczątkowej i skarłowaciałej formie.
W Jezusie jest możliwe odbudowywanie rzeczywistości raju. Szczególnie jest to możliwe w małych grupach, posiadających wystarczającą autonomię i niezależność. Dlatego wskazuję na małżeństwo i rodzinę, jako miejsce, gdzie ludzie mogą budować bez większych ograniczeń Królestwo Boże.
W znaczeniu historycznym sądzę, że jest to mit. Aczkolwiek nie wiem.
W znaczeniu duchowym jest to prawda. Ludzie opierają swoje funkcjonowanie na mechanizmach prowadzących do agresji i walki. Tworzą takie środowisko (egoizm, egocentryzm), w którym bezinteresowna miłość i okazywanie sobie wsparcia są niemożliwe. Oczywiście miłość i wsparcie istnieją, ale w szczątkowej i skarłowaciałej formie.
W Jezusie jest możliwe odbudowywanie rzeczywistości raju. Szczególnie jest to możliwe w małych grupach, posiadających wystarczającą autonomię i niezależność. Dlatego wskazuję na małżeństwo i rodzinę, jako miejsce, gdzie ludzie mogą budować bez większych ograniczeń Królestwo Boże.
- kostek
- Posty: 1004
- Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47