Prawo

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Teraz coś "mocniejszego":

1 Kor. 9:18-22
18. Jakąż tedy mam zapłatę? Tę, że zwiastując ewangelię czynię to darmo, aby nie korzystać z prawa, jakie mi daje zwiastowanie ewangelii.
19. Będąc wolnym wobec wszystkich, oddałem się w niewolę wszystkim, abym jak najwięcej ludzi pozyskał.
20. I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać.
21. Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu.
22. Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić.
(BW)

Też Pozdrawiam
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Blyy:
I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył? Na to odpowiedział im Jezus, mówiąc: Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie.

I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?

Gdyby Jezus był uczniem którejś ze znanych szkół żydowskich, Żydzi by o tym wiedzieli. Znali Jezusa i jego rodziców.
Można też zadać pytanie, od której ze szkól zaczerpnął naukę o nowym narodzeniu, o Królestwie Bożym, o prawdzie, o postrzeganiu Boga jako Ojca i inne?

Faktem jest, ze Jezus gdzieś się uczył i była to bardzo dobra szkoła. Ja stawiam na tezę, że Jezus pobierał nauki w Egipcie, w drugiej świątyni żydowskiej w okolicach Heliopolis.


Miłość wypełnia prawo, ale prawo nie prowadzi człowieka do miłości. Prawo to konsekwencja buntu człowieka przeciwko Najwyższemu. Człowiek zdecydował się tak jak Bóg kierować dobrem i ta decyzja spowodowała zamieszanie i chaos w jego życiu. Dlatego zaczął wprowadzać prawo, aby uporządkować rzeczywistość oraz relacje pomiędzy ludźmi.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Miło czytać co piszecie.
Pozdrawiam.

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

chryzolit pisze:Jest teraz inna przyczyna nie czynienia grzechu,ponieważ mamy bliżniego miłować
Pan Jezus był pod Zakonem,my już nie.
Absolutnie niepoprawne, chrześcijańskie rozumowanie.. Ten osławiony "zakon", "prawo", którego tak chrześcijanie się boją to WIECZNE (Rodzaju 17:19, Wyjścia 12:14, 17, 24, Kapłańska 23:14, 21, 31, Powtórzonego Prawa 4:8-9, Powtórzonego prawa 7:9, Powt. prawa 11:1, 26, 28, 1 księga Kronik 16:15, Psalm 119:151-152, mam dalej wyliczać? :P) przymierze

Prawo jest wiecznym przymierzem, słodszym niż miód, piękniejszym niż każde inne słowa, a tu widzę wielką nienawiść do "Tory", Tora to nie prawo czy zakon, to INSTRUKCJE, to "jak żyć?", to rady od samego JHWH, a większość z Was źle interpretuje słowa poczciwego Pawła, wskakuje w złe wnioski jakoby prawo zostało "wypełnione=obalone", co jest nieprawdą.

Tora definiuje się jako wieczne przymierze kilkanaście razy w samym Tanakhu... Nie ma wytłumaczenia, to jest wieczne przymierze. NT to jedynie "odnowiony", doszlifowany przez Jezusa diament, który już mieliśmy jakim jest Tora.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Napisze wieczorem,bo teraz mam obowiązki.Przepraszam.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

chryzolit pisze:Napisze wieczorem,bo teraz mam obowiązki.Przepraszam.
Pozdrawiam.
a ja nie wiem kiedy napiszę. Gratuluję 100-go posta. Szlifujesz ten kamień :)
woroniecka pisze:Absolutnie niepoprawne, chrześcijańskie rozumowanie.. Ten osławiony "zakon", "prawo", którego tak chrześcijanie się boją to WIECZNE (Rodzaju 17:19, Wyjścia 12:14, 17, 24, Kapłańska 23:14, 21, 31, Powtórzonego Prawa 4:8-9, Powtórzonego prawa 7:9, Powt. prawa 11:1, 26, 28, 1 księga Kronik 16:15, Psalm 119:151-152, mam dalej wyliczać? :P) przymierze
Jeśli uogólniasz, to nie rób tego, tylko część chrześcijan; jeśli traktujesz za wywodzące się poglądy z chrześcijaństwa- ok. Chociaż nie z Chrystusa.

Pozwólmy też Pawłowi (bo on i Hebr. najmocniej piszą o Mojżeszowym) na jego punkt widzenia. Ostatnio podałem jego własną syntezę tematu prawa. Nie skorzystał z prawa*, wolny jednak poddał pod niewolę i nie jest pod prawem M. Polega na doszlifowanym do perfekcji diamencie. I dokładnie idzie w Jego ślady por. list do Filipian- hymn o uniżeniu Chrystusa.

Paweł dopuszcza taki styl jedynie przy pozostaniu wolnym, a to z kolei wyklucza rygoryzm litery, kieruje się miłością. Polega na prawie wolności Chrystusa i prawie Bożym.

Jezus, o czym pisałem, nie zmienia nic w prawie tylko je właściwie interpretuje jako prawo duchowe. Wyjaśnia też słuchaczom Mojżesza jak należy rozumieć Prawo.

Kończy się jedynie prawo to bez Jezusa, zaczyna nie tyle mojżeszowe, co jezusowe. I o to całe dysputy.

*O nieskorzystaniu z prawa pisałem nieraz przy okazji opisu Jezusa, Jego podejściu do Mojżesza. I jeśli dobrze rozumiem Chryzolit.

Pozdrawiam
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

leszed pisze:Teraz coś "mocniejszego":

1 Kor. 9:18-22
18. Jakąż tedy mam zapłatę? Tę, że zwiastując ewangelię czynię to darmo, aby nie korzystać z prawa, jakie mi daje zwiastowanie ewangelii.
19. Będąc wolnym wobec wszystkich, oddałem się w niewolę wszystkim, abym jak najwięcej ludzi pozyskał.
20. I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać.
21. Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu.
22. Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić.
(BW)

Też Pozdrawiam
oj Pawel kameleon..to rzeczywiscie dla co niektorych mocna rzecz..

i tu tez jest sedno wielbienia w duchu i prawdzie.. ;-)
Ostatnio zmieniony 06 lip 2013, 9:58 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył? Na to odpowiedział im Jezus, mówiąc: Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie.
I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?

Gdyby Jezus był uczniem którejś ze znanych szkół żydowskich, Żydzi by o tym wiedzieli. Znali Jezusa i jego rodziców.
Można też zadać pytanie, od której ze szkól zaczerpnął naukę o nowym narodzeniu, o Królestwie Bożym, o prawdzie, o postrzeganiu Boga jako Ojca i inne?

Faktem jest, ze Jezus gdzieś się uczył i była to bardzo dobra szkoła. Ja stawiam na tezę, że Jezus pobierał nauki w Egipcie, w drugiej świątyni żydowskiej w okolicach Heliopolis.
Jezus spędzał też czas z Janem Chrzcicielem gdzie na dodatek byli rodziną, a który był zapewne Qumrańczykiem, od niego też mnóstwo poglądów też przyjął a część odrzucił. A była to zamknięta grupa toteż nie wszyscy mogli wiedzieć gdzie się uczy.
Zresztą nie trzeba było się uczyć zbytnio skoro by wiedzieć czego nauczała dana szkoła Hillela czy Szammaja, skoro te szkoły nauczały ludzi jak postępować według Prawa, bo reprezentowali je uczeni w Piśmie czy faryzeusze. Gdzie jak nie w synagogach nauczano ludzi jak postępować.
Miłość wypełnia prawo, ale prawo nie prowadzi człowieka do miłości.
Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

Paweł miał bardzo dobre intencje, i ja go rozumiem, sama jak "przekabacam" znajomych na Boga to sprzedaję najpierw trochę taką disney world wersje chrześcijaństwa, a dopiero potem dorzucamy trochę nakazów i zakazów, bo wiadomo, że jak powiemy siema Bóg istnieje musisz robić to to to i to a nie możesz ani tego ani tego to ludzie się zrażą, więc Paweł miał dobre intencje :D

Również jestem przeciw rygoryzmowi litery, i wszystkim ustnym prawom stworzonym przez rabinów i mędrców :)

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

BLyy pisze:
Miłość wypełnia prawo, ale prawo nie prowadzi człowieka do miłości.
Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?
Nie pozwolisz żyć czarownicy. Wyjścia 22:17

:p

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

BLyy pisze:Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?
a pamietasz przypowiesc o najemnikach..?
albo te o synu marnotrwnym..?


tu masz odpowiedz..do czego prowadzi PRAWO..

czyli zbior "sprawiedliwych" zasad..wg ktorych ma dzialac czlowiek..;-)


pisalam juz tu na forum..o tym..jak moja szefowa..potraktowala mnie po krolewsku..(po Bozemu..wg..milosci Bozej ).dajac mi za 2 godziny pracy..zaplate..nalezaca sie za caly dzen..czyli 8 godzin..


wszystkim wiec dala rowno.. ;-)

a wiesz jak patrzyli na mnie Ci kierujacy sie sprawiedliwoscia prawa..?

nie musze pisac..bo chyba se domyslasz.. :-P

prawo w ich sercach zrodzilo zawisc..a nie milosc.... :-(

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

ata333 pisze:
BLyy pisze:Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?
a pamietasz przypowiesc o najemnikach..?
albo te o synu marnotrwnym..?


tu masz odpowiedz..do czego prowadzi PRAWO..

czyli zbior "sprawiedliwych" zasad..wg ktorych ma dzialac czlowiek..;-)
A co mają te historię przeciwko Prawu? Jezus nie opowiedział ich przeciwko Prawo, a opowiadał o ludziach, którzy żyli pod Prawem - to jest bardziej dowodem na to, że w Prawie jest jednak miejsce na miłość.
Nie pozwolisz żyć czarownicy. Wyjścia 22:17
Każdy pojęcie miłości będzie interpretował różnie. Dla innych miłością nie jest gdy heretyka się traktuje jak kogoś najgorszego i nawet rozmawiać z nim nie wolno skazując na ostracyzm. Tak samo dla mnie, sama kara śmierci nie jest koniecznie brakiem miłości, bo ja jestem zwolennikiem kary śmierci i takie coś jest miłością o zdrową lud. Gdzie Paweł lub Jezus mówił, że Prawo jest zaprzeczeniem miłości?
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

woroniecka pisze:Nie pozwolisz żyć czarownicy. Wyjścia 22:17

:p


tez dobry przyklad..Weroniko.. :-P
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

BLyy pisze: A co mają te historię przeciwko Prawu? Jezus nie opowiedział ich przeciwko Prawo, a opowiadał o ludziach, którzy żyli pod Prawem - to jest bardziej dowodem na to, że w Prawie jest jednak miejsce na miłość.

jak to co maja..?

prawo to zbior (sprawiedliwych.. a raczej pseudosprawiedliwych..)obowiazujacych zasad..
pseudosprawiedliwych w konfrontacjji z pojeciem doskonalej.. milosci..:)


BLyy pisze: Każdy pojęcie miłości będzie interpretował różnie

po to wlasnie masz hymn o milosci..aby jej rozumienie ujednolicic,,ujednoznacznic.. ;-)

hymn o milosci..to hymn o naturze Boga,,bo On jest Miloscia..
Ostatnio zmieniony 06 lip 2013, 10:34 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

..

Gdyby Jezus zaprzeczał Mojżeszowi tak jak Jambres wtedy zostałby uznany za fałszywego Mesjasza.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”