Mam wrażenie, że oto jestem naznaczony jako ten
powodujący zamieszanie. Bo oto
"przecież nic się nie stało", a tu jakiś tam cyprianek coś wymyśla. A to tak nie jest. Bo jeśli byłbym jedynym, który to zauważył, to rzeczywiście można by mi przypiąć łatkę. Ale sedno w tym, że
nie jestem jedynym, tylko
jednym z kilku, jeśli nie
jednym z wielu.
Anna01 pisze:
Czytałam ostatnio o Ap. Pawle:
Paweł, czyli jak się przed nawróceniem nazywał Szaweł, urodził się w mieście Tarsie, stolicy Cylicji, z rodziców żydowskich mających prawo obywatelstwa rzymskiego. Posiadał on wielkie zdolności umysłowe i niezłomną siłę woli. Odebrawszy początkowe nauki w mieście rodzinnym, udał się do Jerozolimy, gdzie Gamaliel, znany z Pisma świętego, uczył Starego Zakonu, podczas kiedy Jezus Chrystus głosił Ewangelię. Szaweł należał do sekty faryzeuszów i ściśle, nawet zagorzale trzymał się praw Mojżesza i tradycji żydowskiej. Cudownie szybki wzrost liczby wyznawców Jezusa Nazareńskiego zapalił go strasznym gniewem, albowiem uważał ich za zdrajców Boga i Mojżesza. Jak krwiożerczy tygrys łaknął krwi chrześcijan, wtrącał ich do więzień i był z mordercami kamienującymi świętego Szczepana, "aby go sam przez ich ręce zabić", jak się wyraża święty Augustyn. "Zemścił" się też nad nim święty Szczepan, bo nie tylko przy kamienowaniu, ale i w Niebie modlił się o jego nawrócenie.
Uczył się Starego zakonu, trzymał się praw Mojżesza, Jezusa uważał za zdrajcę Boga i Mojżesza, mordował chrześcijan w imię boga ! I nagle zwrot o 180 st. !!! Czy, to nie daje wiele do myślenia ? Czy nauki zakonu, prawa Mojżesza, prawda o Bogu nie były błędne ? Czy wszystko pochodziło od Boga ? Każde słowo, każde wydarzenie ?
Wierzący "niebiblijnie" w większości nie piszą nic więcej ponad to.
Uważam, że każdy samodzielnie wyciąga wnioski - jednych Biblia przekonuje do biblijnego Boga, a drugich nie. Jedni jak i drudzy mają prawo brać udział w dyskusji i przekonywać (najlepiej na podstawie Biblii) o swoich racjach jak i o odczuciach.....ku radości Boga, bo im więcej o Nim dyskutujemy tym lepiej.
Oczywiście, że daje do myślenia. Na tym właśnie polega wielkość nawrócenia. Znam człowieka z netu, który był UB-ekiem i alkoholikiem i teraz głosi Chrystusa. To, co się stało z nim i z wieloma innymi oraz 2000 lat temu z Pawłem to dla nas znak, że każdy może się nawrócić.
Natomiast Anno, co do Ciebie, i Twoich wątpliwości odnośnie Pawła, to musisz bardzo uważać, bo u wielu następnym Gradus ad Parnassum było coś takiego. Do tego to wszystko prowadzi.
ShadowLady86 pisze:Trochę czasu minęło i jak na razie wypowiedzi są albo pozytywne, albo neutralne. Tym samym wracam do punktu wyjścia, czyli postu .Cypriana
.Cyprian pisze:Jest tu też mniejszość, która się rozhasała na dobre, i która Biblię atakuje i ośmiesza.
Czy poza sporadycznymi przypadkami, zauważyliście, drodzy użytkownicy, ataki na Biblię i jej ośmieszanie? Jeśli tak, to jakie to były przypadki i na czym polegają? Czy chodzi o obrażanie samej Księgi, czy np. wypowiadanie się o Bogu w stylu: "JHWH jest okrutny"? Kim jest owa "mniejszość"?
Nie będę tu donosił przez podanie nicka. Po co? Żeby była potem - trwająca tygodniami - jatka? Przecież każdy to widzi. Moja uwaga jest pod rozwagę, a nie przeciwko komuś. Co zaś z tym zrobicie to Wasza sprawa.
ShadowLady86 pisze:Dezerter pisze:Moje pytanie miało za cel zrozumienie czy jako forum chrześcijańskie mam prawo jako jego uczestnik i chrześcijanin domagać się i oczekiwać pewnej ochrony Boga i jego Słowa.
I stąd właśnie powód założenia przeze mnie danego tematu. Uważam, że poza sporadycznymi wyjątkami, Bóg i jego Słowo są tutaj chronione i nie obrażane. Jednak słyszałam zarzuty (nie tylko od .Cypriana), że na Forum nie szanuje się już Biblii. Tym samym pytam się, czy użytkownicy zauważyli coś takiego. Lub zauważyli jakieś uchybienia administracji w tym kierunku?
EMET pisze:Nie doczytałem się, iżby te tutaj Forum było chrześcijańskim
Jest przede wszystkim Forum Biblijnym, gdyż głównym celem jest rozmowa o Biblii. A jako że Forum nie jest głosem żadnego wyznania, mogą się na nim wypowiadać osoby o dowolnym wyznaniu, chrześcijańskim lub innym. A także ateiści.
To, że forum nie identyfikuje się z żadnym wyznaniem, działa moim zdaniem na plus. Istnieje dzięki temu duża swoboda wypowiedzi. Pamiętam, że na forum typowo katolickim zostałam kiedyś "zrugana" za użycie wyrażenia "rodzina homoseksualna". Zostałam określona jako osoba, która rani uczucia religijne.
Tak czytam Was i jak na razie nikt nie podważył tego, że Forum jest Biblijne. Nikt też nie podał przykładu "owej mniejszości obrażającej Biblię". .Cyprianie, a może podasz szczegóły
SL, jeśli nic nie widzisz, a ja i inni widzimy, no to Ty masz problem z zauważaniem. Powiem jedno:
słyszy się opinię na innych forach o tym forum taką, że zaczęło ono atakować Biblię. Tyle mam do powiedzenia w tym temacie i przepraszam administrację za zakłócenie jej spokoju. Tylko czy to rzeczywiście spokój?
Pozdrawiam wszystkich, w szczególności tych, którzy przedstawili tutaj swoją opinię na temat założony przez SL, a spowodowany przeze mnie.