Powstanie świata

Istotne zdarzenia, o których wspomina Biblia: Narodziny Jezusa, Wyjście z Egiptu, Niewola Babilońska

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Patryku, jest wiele rodzajów interpretacji Biblii. Można ją rozumieć literalnie. Wtedy dosłownie każdy jeden człowiek na ziemi pochodziłby od Adama i Ewy.

Istnieje jednak także interpretacja przenośnia, w którym opis powstania świata i ludzi jest pewną alegorią. Osobiście to właśnie z taką interpretacją się identyfikuje.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

A którego Świata??? :-D
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

daglezja77
Posty: 2079
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

patryk112 pisze:Dokładny cytat z Biblii Tysiąclecia brzmi: ,,Mężczyzna dał swej żone imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących". Można to rozumieć dosłownie choć można by to też podciagnąć pod interpretację, że Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi, a więc wszyscy następni po nich urodzili się na ich wzór. Podobne jak gdzieś spotkałem się z określeniem że Tales z Miletu był ojcem filozofii, albo że Al-Chuwarizmi jest nazywany "ojcem algebry".

Nie jest nigdzie napisane że Kain i Abel byli pierwszymi ich dziećmi. Pomiędzy wygnaniem pierwszych ludzi z raju (Rdz 3,23) a wersetem Rdz 4,1 mogło się jeszcze wiele wydarzyć.
Są wymienienie jako pierwsze dzieci, zobacz biblijne rodowody..
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

patryk112
Posty: 13
Rejestracja: 08 maja 2016, 17:47

Post autor: patryk112 »

W rodowodzie jest tylko informacja że Set urodził się gdy Adam miał 130 lat.

Nie wiem czy interpretacja - wszyscy ludzie pochodzą od Adama i Ewy jest fizycznie możliwa, nie wiemy jak było naprawdę. Choć taka wizja, że wszyscy w jakimś stopniu jesteśmy braćmi i siostrami i jako spokrewnieni powinniśmy ze sobą współpracować jest bardzo ładna.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

patryk112 pisze: Dokładny cytat z Biblii Tysiąclecia brzmi: ,,Mężczyzna dał swej żone imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących". Można to rozumieć dosłownie choć można by to też podciagnąć pod interpretację, że Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi, a więc wszyscy następni po nich urodzili się na ich wzór.
Słusznie rozumujesz!

Możemy z całą pewnością powiedzieć, że jedynie Adam, tak jak i Jezus, może być nazwany jednocześnie Synem Bożym oraz Synem człowieczym. Zarówno Adam jak i Jezus są 'pierworodnymi', czyli jako pierwsi zostali powołani do życia, jednak Jezus jest 'pierworodnym' wszelkiego stworzenia Adam zaś 'pierworodnym'dla ludzkości.
Łuk 3;38 BT (38) syna Enosa, syna Seta, syna Adama, syna Bożego.

Kol 1;15 BW (15) On [Jezus] jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia,
Analogia między pierwszym człowiekiem Adamem a pierwszym człowiekiem zmartwychwstałym w sposób permanentny czyli Jezusem jest całkiem zasadna, ponieważ oboje zostali powołani do życia z materii nieożywionej, kiedy Bóg tchnął w ich martwe ciała ducha życia;
Rodz 2;7 BG (7) Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą.

1 Kor 15;45 BT (45) Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.
Ewa natomiast, jako drugi w kolejności stworzony przez Boga człowiek, była swoistego rodzaju 'repliką' żyjącego już jakiś czas Adama.
1 Tym 2;13 BT (13) Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa

Rodz 2;23 BT mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta.
.

Jaki czas minął od momentu stworzenia Adama do pojawienia się Ewy nie wiadomo, ale wiemy, że początkowo Adam sam 'gospodarzył' na ziemi;
Rodz 2;15-20 BT (15) Jahwe Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. (16) A przy tym Jahwe Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; (17) ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz. (18) Potem Jahwe Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc. (19) Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Jahwe Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę istota żywa. (20) I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny.
Tak jak Adam był swoistego rodzaju protoplastą Ewy, tak ich wspólne potomstwo musiało siłą rzeczy stać się protoplastami ludzkości.
Rodz 3;20 BT (20) Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących.

Rodz 1;28b BT "... Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną ..."
Tak ja to rozumiem ...

daglezja77
Posty: 2079
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

eksplorator pisze:
patryk112 pisze: Dokładny cytat z Biblii Tysiąclecia brzmi: ,,Mężczyzna dał swej żone imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących". Można to rozumieć dosłownie choć można by to też podciagnąć pod interpretację, że Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi, a więc wszyscy następni po nich urodzili się na ich wzór.
Słusznie rozumujesz!

Możemy z całą pewnością powiedzieć, że jedynie Adam, tak jak i Jezus, może być nazwany jednocześnie Synem Bożym oraz Synem człowieczym. Zarówno Adam jak i Jezus są 'pierworodnymi', czyli jako pierwsi zostali powołani do życia, jednak Jezus jest 'pierworodnym' wszelkiego stworzenia Adam zaś 'pierworodnym'dla ludzkości.
Łuk 3;38 BT (38) syna Enosa, syna Seta, syna Adama, syna Bożego.

Kol 1;15 BW (15) On [Jezus] jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia,
Analogia między pierwszym człowiekiem Adamem a pierwszym człowiekiem zmartwychwstałym w sposób permanentny czyli Jezusem jest całkiem zasadna, ponieważ oboje zostali powołani do życia z materii nieożywionej, kiedy Bóg tchnął w ich martwe ciała ducha życia;
Rodz 2;7 BG (7) Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą.

1 Kor 15;45 BT (45) Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.
Ewa natomiast, jako drugi w kolejności stworzony przez Boga człowiek, była swoistego rodzaju 'repliką' żyjącego już jakiś czas Adama.
1 Tym 2;13 BT (13) Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa

Rodz 2;23 BT mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta.
.

Jaki czas minął od momentu stworzenia Adama do pojawienia się Ewy nie wiadomo, ale wiemy, że początkowo Adam sam 'gospodarzył' na ziemi;
Rodz 2;15-20 BT (15) Jahwe Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. (16) A przy tym Jahwe Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; (17) ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz. (18) Potem Jahwe Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc. (19) Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Jahwe Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę istota żywa. (20) I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny.
Tak jak Adam był swoistego rodzaju protoplastą Ewy, tak ich wspólne potomstwo musiało siłą rzeczy stać się protoplastami ludzkości.
Rodz 3;20 BT (20) Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących.

Rodz 1;28b BT "... Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną ..."
Tak ja to rozumiem ...
Adam jest pierworodnym starego stworzenia, a Jezus nowego..
Wiadomo ile czasu upłynęło na stworzenie wszystkiego, sześć dni..Ostatniego dnia Stwórca stworzył ludzi..Widać Adam gospodarzył bardzo krótko, pewnie kilka godzin.
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

daglezja77 pisze:Adam jest pierworodnym starego stworzenia, a Jezus nowego..
Wiadomo ile czasu upłynęło na stworzenie wszystkiego, sześć dni.Ostatniego dnia Stwórca stworzył ludzi..Widać Adam gospodarzył bardzo krótko, pewnie kilka godzin.
Jeszcze tylko poproszę o Biblijne potwierdzenie Twojej tezy, że dzień stwarzania trwał 24 godziny i wszystko będzie ok! Z Twojego ludzkiego punktu widzenia może to tak wyglądać, ale Stworzycielem był Bóg ... nie człowiek, a u Niego czas liczony jest inaczej;
Ps 90;4 BT (4) Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna.

2 Pio 3;8 BT (8) Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.

daglezja77
Posty: 2079
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

eksplorator pisze:
daglezja77 pisze:Adam jest pierworodnym starego stworzenia, a Jezus nowego..
Wiadomo ile czasu upłynęło na stworzenie wszystkiego, sześć dni.Ostatniego dnia Stwórca stworzył ludzi..Widać Adam gospodarzył bardzo krótko, pewnie kilka godzin.
Jeszcze tylko poproszę o Biblijne potwierdzenie Twojej tezy, że dzień stwarzania trwał 24 godziny i wszystko będzie ok! Z Twojego ludzkiego punktu widzenia może to tak wyglądać, ale Stworzycielem był Bóg ... nie człowiek, a u Niego czas liczony jest inaczej;
Ps 90;4 BT (4) Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna.

2 Pio 3;8 BT (8) Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.
Wyjścia 20:11

W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.

Przy stwarzaniu pisze ze dni miały poranek i wieczór. Jaki okres czasu ma poranek i wieczór? Dlaczego w biblii pisze o dobie? Zgadnij? Dlatego ze były to dni 24 godzinne. Biblia skierowana jest do człowieka i została napisana tak aby była zrozumiała.

Piotr pisze ze u Pana dzień jest jak tysiąc lat, widzę ze tego nie rozumiesz więc wyjaśniam,ze Piotrowi chodzi o ty ze dla Stwórcy czas nie ma znaczenia, jest ponad nim.
Stwórca nie miał początku..

Jeszcze jedno, trzeciego dnia Stwórca stworzył rośliny a czwartego Słońce..Ile dni rośliny mogą wytrzymać bez światła słonecznego, bez fotosyntezy? Twoja teoria z tysiącem lat jest śmieszna.
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

daglezja77 pisze:Przy stwarzaniu pisze ze dni miały poranek i wieczór. Jaki okres czasu ma poranek i wieczór?
Skoro dla Boga jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień, to z Bożego punktu widzenia poranek i wieczór może mieścić się dokładnie w tym przedziale czasowym? Proste! Dzień to dzień !!!

A jak długi, według Ciebie, będzie dzień sądu? Też będzie miał 24 godziny? Według Twojego rozumowania, powinien zmieścić się pomiędzy rankiem a wieczorem! Dzień to dzień!
Mat 10;15 BT (15) Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

daglezja77 pisze: Jeszcze jedno, trzeciego dnia Stwórca stworzył rośliny a czwartego Słońce..Ile dni rośliny mogą wytrzymać bez światła słonecznego, bez fotosyntezy? Twoja teoria z tysiącem lat jest śmieszna.
Jeszcze jedno! Biblia mówi coś zgoła innego. 'Światłość' niezbędna dla wegetacji roślin została zapewniona już pierwszego dnia.
Rodz 1;3-5 BT (3) I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. (4) I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. (5) I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
Czyja teoria jest śmieszniejsza?

eksplorator

Post autor: eksplorator »

daglezja77 pisze: Twoja teoria z tysiącem lat jest śmieszna.
A gdzie ja napisałem, że dzień stwarzania miał 1000 lat? Ja twierdzę, że o wiele więcej ...

daglezja77
Posty: 2079
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

eksplorator pisze:
daglezja77 pisze: Jeszcze jedno, trzeciego dnia Stwórca stworzył rośliny a czwartego Słońce..Ile dni rośliny mogą wytrzymać bez światła słonecznego, bez fotosyntezy? Twoja teoria z tysiącem lat jest śmieszna.
Jeszcze jedno! Biblia mówi coś zgoła innego. 'Światłość' niezbędna dla wegetacji roślin została zapewniona już pierwszego dnia.
Rodz 1;3-5 BT (3) I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. (4) I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. (5) I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
Czyja teoria jest śmieszniejsza?
Naprawdę światłość o której tam pisze wystarczyłaby roślinom? Moim zdanie nie..Wiesz ze do fotosyntezy rośliny potrzeba światłą słonecznego,
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

daglezja77
Posty: 2079
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

eksplorator pisze:
daglezja77 pisze: Twoja teoria z tysiącem lat jest śmieszna.
A gdzie ja napisałem, że dzień stwarzania miał 1000 lat? Ja twierdzę, że o wiele więcej ...
To jest jeszcze śmieszniej. W każdym razie w biblii pisze co innego.
Wiesz, w biblii mogli użyć inne określenie niż doba w relacji o stwarzaniu. Wtedy ludzie nie byli tacy ciemni.
Np. księga Mahabharata pisze o jednostkach czasu równych tysięcznych części sekundy. Ciekawe do czego im były potrzebne? Opisuje machiny latające i wojny atomowe, księga sprzed wielu tysięcy lat.
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

2 Piotr. 3:8
8. Ale ta jedna rzecz niech wam nie będzie tajna, najmilsi! iż jeden dzień u Pana jest jako tysiąc lat, a tysiąc lat, jako jeden dzień.
(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

daglezja77 pisze: Naprawdę światłość o której tam pisze wystarczyłaby roślinom? Moim zdanie nie..Wiesz ze do fotosyntezy rośliny potrzeba światłą słonecznego
A niby jakie światło, jak nie słoneczne, rozświetlało 'dzień' ... księżyca? Czy kiedy Bóg ustanowił 'dzień', posłużył się innym źródłem światła? Jeszcze raz przytoczę ten werset i wczytaj się w niego ze zrozumieniem ... tak bez uprzedzeń;
Rodz 1;3-5 BT (3) I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. (4) I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. (5) I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
Nie jest nigdzie napisane w Biblii, jak byś tego zapewne chciał, że Bóg zamienił potem, kiedyś tam, to światło nazwane 'dniem', z pierwszego dnia stwarzania, na światło słoneczne. To słońce od samego początku rozświetla 'dzień' a księżyc 'noc';
Rodz 1;16-18 BT (16) Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. (17) I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; (18) aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.
Chyba nie myślisz, że Bóg jako doskonały projektant, zapomniał by o fotosyntezie?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wydarzenia”