Czy świadkowie Jehowy to ekstremiści?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Czy wg. Polaków Świadkowie Jehowy to ekstremiści?

NIE, to religia pokojowo nastawiona
14
61%
TAK, są ekstremistami
9
39%
 
Liczba głosów: 23

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Bobo pisze:No proszę!!! Jaka mądrość wreszcie z Ciebie wylazła!
Z Ciebie większa, skoro nawet nie odniosłeś się do swoich ataków (niesłusznych) z pobudkami :-)
Żyję wedle zasady, by strząsać z butów proch, gdy mam przed sobą mur. Nie uderzam głową w niego, zwyczajnie odchodzę :-)
Bobo pisze:A możesz przywołać jakieś wyniki tych instytucji naukowych? Straszniem ciekawy...
Polecam spojrzeć na siebie i swój stosunek do osób wykluczonych np. za zmianę wierzeń i przejścia do innych kościołów.
UJ w Krakowie napisał kilka prac poświęconych wpływowi zachowań sekciarskich w religii śJ. To samo w dorobku naukowym (w Polsce) ma UKSW, UMK, UAM, KUL, UMCS (ostatnio nawet ukazał się ciekawy artykuł, po postapokaliptycznej konferencji naukowej, o końcach świata i straszeniu nim wyznawców). Z Zagranicznych polecam poczytać FBC z badań nad sektami w Illinois.

Z pozdrowieniami i życzeniami obiektywizmu, bo wtedy łatwiej żyć samemu ze sobą - nie trzeba się oszukiwać.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Robertus pisze:Panowie spokojnie!
nie spodziewalem sie, ze temat wywola takie skrajne reakcje.
Piszcie mniej atakując. Definicje są podane i zawsze można coś porownać.
Proszę nie twierdzić, ze ja kogoś atakuję. W tym wypadku liczba mnoga jest nieuzasadniona. Danie "pomógł" osobie, którą również (oczywiście dyplomatycznie) włącza się w ten mnogi predykat jest niskiego poziomu.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17650
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

bartek212701 pisze:UJ w Krakowie napisał kilka prac poświęconych wpływowi zachowań sekciarskich w religii śJ.
Wow! Znam wiele prac naukowych o NMP napisanych przez... uczonych teologów katolickich! I co? Odrzucisz je wszystkie, no chyba, że jak pod pracą podpisuje się jakiś 'doktor' uznajesz, że koniecznie musi mieć rację :-D
Zlituj się.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17650
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

bartek212701 pisze:Polecam spojrzeć na siebie i swój stosunek do osób wykluczonych np. za zmianę wierzeń i przejścia do innych kościołów.
No nic, tylko za chwilę Jezusa zaczniemy nazywać sekciarzem :-D
Bo co sądził o zmianie wierzeń swoich uczniów? Przyklasnął? Pochwalił? Zaakceptował?
A która religia/wyznanie to akceptuje? Twoja?
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Bobo pisze:Bo co sądził o zmianie wierzeń swoich uczniów? Przyklasnął? Pochwalił? Zaakceptował?
To posiadałeś wiedzę boską i z przekonaniem stwierdzasz, że Twoje wierzenia sa zgodne z wierzeniami uczniów Jezusa? Gratuluję odwagi. Ja takiej nie mam. A może to pycha? Dobrze, ze jej więc nie mam. Uf.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17650
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

bartek212701 pisze:To posiadałeś wiedzę boską i z przekonaniem stwierdzasz, że Twoje wierzenia sa zgodne z wierzeniami uczniów Jezusa? Gratuluję odwagi. Ja takiej nie mam. A może to pycha? Dobrze, ze jej więc nie mam. Uf.
No bartek, to zrozumiałe, że nie traktujesz swoich wierzeń jako prawdziwe. To byłaby pycha przecież, a gdy Jezus powiedział uczniom: poznacie prawdę a prawda was wyzwoli, to zasugerował niejako, że staną się pyszni i zarozumiali, nie?
Jak mogłeś się ochrzcić nie będą przekonanym do prawdy?
Coś ty zrobił? :aaa:
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Bobo pisze:
bartek212701 pisze:To posiadałeś wiedzę boską i z przekonaniem stwierdzasz, że Twoje wierzenia sa zgodne z wierzeniami uczniów Jezusa? Gratuluję odwagi. Ja takiej nie mam. A może to pycha? Dobrze, ze jej więc nie mam. Uf.
No bartek, to zrozumiałe, że nie traktujesz swoich wierzeń jako prawdziwe. To byłaby pycha przecież, a gdy Jezus powiedział uczniom: poznacie prawdę a prawda was wyzwoli, to zasugerował niejako, że staną się pyszni i zarozumiali, nie?
Jak mogłeś się ochrzcić nie będą przekonanym do prawdy?
Coś ty zrobił? :aaa:
Jestem gotów do zmiany swoich wierzeń, jeśli ktoś mi udowodni słusznośc zmiany. Nie zakładam, ze jestem alfą i omegą.
Z resztą, uwaga od świadka Jehowy, na temat zmian wierzeń, którego wierzenia zmieniają się jak w kalejdoskopie jest wysoce zabawna :-) Nie znasz dnia i godziny - nowego światła.
W przeciwieństwie do Ciebie, to JA decyduję w co wierzę, nikt mi nie narzuci konieczności zmiany, ja mam możliwość uznania tego procesu za słuszny po modlitwie przykładowo.
Ty musisz przyjąć nowe wierzenia od swoich zwierzchników, w przeciwnym razie zostaniesz wykluczony i nazwany odstępcą.
Nie wiem, co jest w tym wypadku zabawnego Bobo, ja bym płakał na Twoim miejscu. Nie masz prawa decydowac o własnym życiu i wierze. Podporządkowałeś się ludziom, którzy otwarcie mówią - NIE JESTEŚMY PEWNI, jesteśmy OMYLNI. A gdy ślepy ślepego prowadzi...
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17650
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

No zaraz, zaraz... odwróciłeś kota ogonem? Teraz to ŚJ nie są pewni a ty jesteś pewny?
Poczytaj siebie, te trzy ostatnie posty, bo... kluczysz.
Spokojnie, TY nie jesteś wstanie stać się odstępcą, bo... nigdzie nie należysz. Baaardzo wygodne i jakie to niezależne. Ale nieprawdziwe.
Czy Hymeneusz i Filetus mieli prawo wierzyć w co chcą? Co innego prawo do wyboru a co innego: co jest ową prawdą.
Prawda nie wynika z osobistych wyborów. Prawdę ktoś ci przynosi. No chyba, że zaraz zaczniesz sie rozpisywać o swoim osobistym kontakcie z Bogiem, który tobie szepcze prawdę na ucho, ale komuś innemu też szepcze. Tylko że każdemu coś innego :-D
To styl propagujący przede wszystkim niezależność połączoną z poczuciem komfortu.
Dopuki się takiego sposobu nie wystrzeżesz, nie ma co mówić o jakiejś prawdzie.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Bobo pisze:No zaraz, zaraz... odwróciłeś kota ogonem? Teraz to ŚJ nie są pewni a ty jesteś pewny?
Nie wiem czy masz zdaną maturę (to jakiś ekwiwalent potwierdzający umiejętność czytania ze zrozumieniem), ale jeśli ja piszę, ze JA MAM mozliwośc wyboru własnych wierzeń i ewentualnych zmian, tak Ty raz je obrałes i nie masz prawa zmiany, jeśli nie zmieni ich Twoja religia. W innym wypadku będziesz odstępcą :-)
Bobo pisze:Spokojnie, TY nie jesteś wstanie stać się odstępcą, bo... nigdzie nie należysz. Baaardzo wygodne i jakie to niezależne. Ale nieprawdziwe.
A gdzie należeli Apostołowie? :-) Do śJ? Poszli za Jezusem, ja również. A Ty za kim? Za ludźmi, którzy mówią, ze są omylni? No to pomyśl troszkę. Ja idąc za Jezusem mogę go nie rozumieć, jak apostołowie, ale Ty idąc za ludźmi i również ich nie rozumiejąc masz dużo większy problem.
Bobo pisze:Dopuki się takiego sposobu nie wystrzeżesz, nie ma co mówić o jakiejś prawdzie.

http://sjp.pwn.pl/sjp/dopoki;2453491.html dopÓki.

Moją Prawdą jest Jezus i Słowo, które głosił od Boga.
Dla Ciebie prawdą jest Organizacja, której "prawdy" są dla Ciebie drogą, prawdą i życiem.
Jest to wielce smutne, pełne goryczy, gdy widzi się obrońce tego, co do obrony jest niemożliwe.

Nie wiem jak Ty godzisz nazywanie Jezusa Prawdą i Organizacji. Utożsamiasz Jezusa z Organizacją, czyli omylnością? Nie wiem jak ty rozumiesz ten dualny charakter swoich wierzeń. Atrofia totalna.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17650
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

bartek212701 pisze:A gdzie należeli Apostołowie? :-) Do śJ?
No właśnie, to oni narzucali w co należy wierzyć a w co nie. Nie było to pozostawione osobistemu wyborowi.
Byli tacy, którzy wierzyli, że obrzezanie jest konieczne. Paweł prawie w każdym liście potępiał taki pogląd. I każdy kto należał do zboru albo wylatywał, gdy wierzył inaczej albo zostawał, gdy uznał naukę apostołów.
Natomiast TY nie przynależysz nigdzie. Bez ściemy. NIKT na wzór z I wieku nie powie: Bartek, ale to, w co wierzysz jest nieprawdą.
Apostołowie należeli do zboru. Określali ich: Drogą, Chrześcijanami. To był ściśle określony zbór. Byli tam starsi, którzy strzegli wiary i chronili przed herezją.
Ty nie jesteś wstanie stać się heretykiem, gdyż... zapomniałeś się przyłączyć do zboru. :-D
Aleś się ustawił! :aaa:
Utożsamiasz Jezusa z Organizacją, czyli omylnością? Nie wiem jak ty rozumiesz ten dualny charakter swoich wierzeń.
Tak samo godzę, jak godzisz Jezusa z sobą i swoją znajomością 'prawdy' (no bo chyba, znasz prawdę, skoro się ochrzciłeś, nie? Czy to też jakaś kolejna ściema?).
Jezus jest nieomylny ale Bartek tak.
Bartek, więc jesteś w prawdzie czy nie? Od kiedy to takie określenie zawiera w sobie jakąś nieomylność?
Znów pobłądziłeś, człowieku. Obawiam się, że tym razem bardziej, bo ten chrzest i nie należeć do zboru, i niejasny status: jesteś lub nie jesteś w prawdzie...? Cholera...! :-P
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Bobo pisze:Znów pobłądziłeś, człowieku.
Jeśli myślisz Bobo, mówię to szczerze, że takie wpisy mnie jakoś ubodą, to chcę Ci powiedzieć, ze to już niemożliwe.
Ja jestem bardzo szczęśliwą, wierzącą i spełnioną osobą. Jeśli Ty jesteś również, to gratuluję, ale pozwolę sobie się za Ciebie pomodlić, bo gdybym ja (mówię to oczywiście z mojego punktu widzenia), był na Twoim miejscu, to byłoby mi ciężko bronić tego wszystkiego, co jest otoczką Twojej egzystencji.
Zatem życzę Tobie wszystkiego dobrego i wiary w to, że jesteś w prawdzie, bo naprawde trzeba mocnej wiary w to. Mnie Jezus nigdy nie zawiódł w przeciwieństwie do ziemskich religii, jak Twoja.

PS.
Co człowiekowi ze zboru, wierzących przyjaciół, cotygodniowych zebrań, jeśli - tak załóżmy - już na wstępie dokonał niewłaściwego wyboru? A no nic. To tylko próżnia, taka pustka-więzienie, z której nie ma ucieczki.

Otrząsam stopy z pyłu.
Ostatnio zmieniony 02 maja 2017, 17:05 przez bartek212701, łącznie zmieniany 1 raz.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17650
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

bartek212701 pisze:pozwolę sobie się za Ciebie pomodlić
Proszę, naprawdę serio!, tego nie robić. Nie wierzę, że tego typu modlitwy są wysłuchiwane.
bartek212701 pisze:Mnie Jezus nigdy nie zawiódł w przeciwieństwie do ziemskich religii, jak Twoja.
Żeby się na czymś zawieść, trzeba mieć najpierw jakiś układ. Ty nie byłeś nigdy ŚJ więc i zawodu z ich strony nie doznałeś.
Natomiast żaden ŚJ nigdy nie twierdzi, że zawiódł się na Jezusie. Ba! Przecież nawet Ci, co stają się exami mówią to samo.
Mnie Jezus też nie zawiódł, gdy powiedział, że założył zbór. Nic nie mówił, że to będzie zbór składający się z doskonałych ludzi. Jezus nie zawiódł mnie, gdy zapowiedział, że w tym zborze będą starsi, ktoś, kto przewodzi itp. Czyżby Jezus miał ustanowić doskonałych ludzi? Nie. Więc się zgadza.
Zadaj sobie Bartku pytanie trochę inne. Każdy chce podkreślić to, że Jezus nie zawodzi itd. itp. Zapytałbym, czy w takim razie: należysz do zboru, który założył Jezus? Czy podlegasz pasterzom, których ustanowił Jezus?
Jeśli NIE, to czy przypadkiem TY nie zawiodłeś Jezusa? On zaprasza do zboru a tu, NIE!
W tej sprawie, widzę, każdy oczekuje nierealistycznej niezawodności, doskonałości itp.
Skąd takie wysokie normy?

Owszem, należy jakieś kryteria wziąć pod uwagę, jednak bez przesady!
To tak, jak z kierowcą samochodu, który ma zawieść cię na lotnisko. Każdy kierowca jest niedoskonały, każdy popełnia błędy za kierownicą. Są jednak tacy kierowcy, którzy co zakręt powodują wypadki, tacy, którym zabiera się prawo jazdy. Są też i tacy, niedoskonali, którzy przez 10 lat jeżdżenia nie zaliczyli żadnego mandatu ani nawet stłuczki. Z którym byś wsiadł do auta?
Bo widzisz... twoje dywagację pokazują, że nie wsiadasz do żadnego.
Skoro Jezus zaufał ludziom, którzy mieli tworzyć zbory, to TY zaufaj Jezusowi wchodząc do zboru.
Inaczej to NIC nie ma sensu.
Piszesz o jakiejś 'otoczce' itd. itp. Jak ktoś nieumiejętny, to sobie nie radzi z tym, co Cię przerasta. A nie powinno, gdy jesteś w zborze. Bo właśnie od tego jest zbór, a tu wychodzi, że nawet zbór Chrystusa odstrasza cię od... zboru. Nie paradoks?

Do przemyślenia polecam.
Bobo
Ostatnio zmieniony 02 maja 2017, 16:46 przez Bobo, łącznie zmieniany 1 raz.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17650
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

bartek212701 pisze:PS.
Co człowiekowi ze zboru, wierzących przyjaciół, cotygodniowych zebrań, jeśli - tak załóżmy - już na wstępie dokonał niewłaściwego wyboru? A no nic. To tylko próżnia, taka pustka-więzienie, z której nie ma ucieczki.
Ale to nie upoważnia do ŻADNEGO wyboru. Jeśli na wstępie coś ci nie pasuje w tym zborze, to nie wchodź, jasne! Więc wejdź do tego, w którym pasuje.
Szczerze mówiąc... na ogół taką metodę zbijam na pniu, gdyż szczery człowiek nie powinien szukać zboru który MU pasuje, tylko ten, którym posługuje się Jezus. ON jest głową zboru i ON kieruje jego członkami. Jeśli jesteś szczerym człowiekiem to ON sprawi, że członkowie Jego zboru cię odnajdą. Tak przysłał Piotra do Korneliusza (przecież ten się nie rozglądał za prawdziwą religią, znał tylko żydowską, skąd mógł wiedzieć, że jest coś więcej - chrześcijanie?), tak było z eunuchem etiopskim, skąd mógł wiedzieć o tym, by wejść do zboru chrześcijańskiego, gdyby Filip mu nie wybiegł na drogę? Dziwisz się, że to wyszukiwanie szczerych/godnych było tak propagowane przez Jezusa? Pokazał światu, ze jeśli ktoś szuka prawdy, to ktoś przyjdzie do twojego domu, miasta czy wsi. Jak posłuchasz i zareagujesz, to wejdziesz do zboru. Bo to ON wtedy Cię pociąga a nie Ty sobie wybrałeś, jak w restauracji, danie z twoich ulubionych składników. Wiara i sposób oddawania Bogu czci, NIGDY nie podlegały osobistemu wyborowi. Tak pokazuje to Biblia.

Bartek, dlaczego Filetus i Hymeneusz nie mogli sobie swobodnie wierzyć w to, co chcieli, tylko ich wykluczono? Jakim prawem ich wierzenia poddano weryfikacji i dlaczego uznano za heretyków? Jaką rolę w tym odegrali starsi zboru, w tym Paweł?
Oszołomstwu mówię NIE!

eksplorator

Post autor: eksplorator »

bartek212701 pisze:Podobno śJ podporządkowują się władzom zwierzchnim. Może Jehowa chciał ukarać swój lud jak robił to już przed laty?
Jak myślisz, czy świat miał prześladować lud Boży z powodu kary nałożonej nań przez Boga? NIE! Bóg powiedział, że to za kłamstwa rzucane przeciw sługom Bożym tak miało się dziać;
Mat 5;11 BW (11) Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!
Czy słyszałeś, że przed namiestników i królów mieli stawiać prawdziwych chwalców Boga? Myślisz że to za karę? NIE! Raczej dla złożenia świadectwa! Teraz dopiero zrobiło się głośno o ludzie Jehowy! Miliony ludzi z tego świata przecierają oczy ze zdumienia, jak neutralni politycznie i militarnie chwalcy Jehowy są oszczerczo pomawiani o ekstremizm! Może o to chodziło Jehowie Bogu!
Łuk 21;12 BW (12) Lecz zanim się to wszystko stanie, podniosą na was swe ręce i prześladować was będą i wydawać do synagog i więzień, i wodzić przed królów i namiestników dla imienia mego. (13) To da wam sposobność do złożenia świadectwa.
Dlaczego świat nas nienawidzi? Ponieważ znienawidził pierwej naszego Pana, Jezusa Chrystusa! Martwilibyśmy się, gdyby świat nas kochał! To by było dopiero ostrzeżenie! Świat nienawidzi nas za bezkompromisowość!
Jan 15;18,19 BW (18) Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził. (19) Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi.
Czy Jezusa torturowano i w końcu zabito, ponieważ Bóg się od niego odwrócił i przestał mu błogosławić, czy raczej wiedział, że musi ponieść śmierć aby wyrównać okup?
Mat 20;28 BW (28) Podobnie jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu.


A słyszałeś o nieuchronnym ataku Goga z Magog na lud Boży? Czy to też, według Ciebie, ma być kara za nieposłuszeństwo? NIE! Bóg, wykonując wyrok sprawi, że uświęcone zostanie Jego imię przed całym światem. Ludzie mają poznać, że Jehowa jest jedynym, prawdziwym Bogiem, oraz, że mieli wszyscy szanse Go poznać ... gdyby tylko chcieli;
Ez 38;14-16 BT (14) Dlatego prorokuj, synu człowieczy, i mów do Goga: Tak mówi Jahwe Bóg: Czy nie tak będzie, że gdy lud mój izraelski mieszkać będzie bezpiecznie, wybierzesz się w drogę (15) i przyjdziesz ze swej siedziby, z najdalszej północy, ty i liczne ludy wraz z tobą, wszyscy na koniach, wielki zastęp, potężne wojsko? (16) I nadciągniesz przeciwko memu ludowi, Izraelowi, jak chmura, by pokryć kraj. Przy końcu dni to się stanie, wtedy sprowadzę ciebie do kraju mojego po to, by poznały Mnie pogańskie ludy, gdy na twoim przykładzie, Gogu, okażę moją świętość przed ich oczami.

Obj 20;8,9 BT (8) I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. (9) Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich.
To co się teraz dzieje w Rosji, jest ogromnym świadectwem dla całego świata! Bóg z pewnością wie co robi!

Robertus
Posty: 120
Rejestracja: 05 paź 2013, 13:06

Post autor: Robertus »

Przepraszam ale troche nie nadązam za wami ;-)
Myśle, ze to dobre pytanie w sprawie indywidualnej wiary, czy wierzyć to w co sam uważam za słuszne czy ktś może narzucić mi naukę
Bobo pisze:Bartek, dlaczego Filetus i Hymeneusz nie mogli sobie swobodnie wierzyć w to, co chcieli, tylko ich wykluczono? Jakim prawem ich wierzenia poddano weryfikacji i dlaczego uznano za heretyków? Jaką rolę w tym odegrali starsi zboru, w tym Paweł?
Bartek na pewno odpowie, tylko go nie przyciskajcie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”