wuka pisze:Dobrze czyńcie wszystkim, a szczególnie domownikow wiary.
Czyli, jak dla mnie: każdy człowiek jest moim bliźnim i jeśli jest potrzeba to pomagam (także dobrym słowem, jeśli nie mam innej możliwości), a przynajmniej nie szkodzę. Bliźnim w wierze powinnam pomagać "podwójnie", według apostoła, ale kto jest moim domownikiem wiary, skoro nie mam denominacji, a poszczególne odłamy (kierunki) chrześcijaństwa tępią się na wszelkie sposoby? To z przekory pisze, aby pobudzić do rozmowy.
Też mówię "amen" tym powyższym wpisom.

EMET:
Zawsze zastanawia mnie, kiedy czytam post/y/ Tych, którzy wzdragają się przed przymiotnikiem „denominacyjny”, tudzież przed rzeczownikiem „d[D]enominacja”, gdyż…
Jakkolwiek można zrozumieć POBUDKI i INTENCJE Owych [‘wzdragających się’] - ze względu na np. odczucia ich sumień - to jednak u Owych, jeśli chcą/chcieliby być
do końca konsekwentni i w oparciu o >nie poleganie - nie popieranie< [też: jawne
odrzucanie] interpretacji Innych: względem wykładni Pisma [tudzież wg ujęcia ‘denominacyjnego’], to wszak jawnie mamy wersety typu: (1) „
Miłość braterska niechaj trwa.” [
Hebr 13:1]; „Ale przeciwstawcie się mu, stali w wierze, wiedząc, że jeśli chodzi o cierpienia,
to samo dzieje się w całej społeczności waszych braci na świecie.” [
1Pio 5:9]. Skoro ‘Owi’ tacy „pojedynczy; nieprzynależni” [np. takie
określenia...], to…
gdzież są Ich ‘bracia i siostry' - *duchowi* [owi
zjednoczeni w jednej wierze; ‘domownicy wiary’ - por.:
Gal 6:10;
Efez 2:10]:
nieabstrakcyjnie, wszak,
wymienieni np. w tych
wersetach?
W tym - tutaj - ‘Wątku’ mamy o pojęciu „Bliźni”, jednak… ‘bliźni’
to NIE to samo, co ‘brat’: są cieleśni [z jednego ojca i z jednej matki], są
przyrodni, są ‘duchowi’ [^bracia i siostry^ – gdy są z
jednej ‘Społeczności Religijnej’ –
vide: np.
1Kor 1:10, 11;
Efez 4:5].
Co się tyczy pojęcia „bliźni” - owe mamy zarówno w Ks. Starego Prz., jak i w Ks. Nowego Przymierza → to mamy „klasycznie” w ‘Dekalogu’ [
Exo 20:17], mamy też w znanym wersecie/tach/ z
Kapł 19:13, 16, 18. To przykłady ze ‘SP’, gdzie odnośne wyrażenie
hebrajskie mamy w
znaczeniu m.in.: „
współplemieniec; rodak; ziomek; towarzysz; bliźni; ktoś drugi; inny” [‘Briks’, str. 332, ed. 1999r., Vocatio]. Zaś w Ks. ‘NP’ mamy w
wielu miejscach, np. w znanym
Łuk 10:29, 36; też np. w
Jak 2:8; 4:12.
Rdzennym greckim jest wyrażenie <
plēsion > = „
blisko; w pobliżu; tuż obok; // ten tuż obok; bliźni; sąsiad; // w sąsiedztwie; w pobliżu czegoś; przy czymś.” [‘Popowski’, str. 501, hasło nr 4013, Vocatio, ed. 1997r.].
Stephanos, ps. EMET