Luba pisze:efroni pisze:
Prawdy ?
Duch Prawdy mówi przez Jana ;Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie.
Aby coś mogło być uznane za prawdę , czy to w nauce , czy to w teologii musi być potwierdzone .
Swoje przemyślenia potwierdzone tylko swoim przekonaniem, że są [owe przemyślenia] inspirowane przez Ducha Prawdy , nie są żadnym potwierdzeniem
Tak, PRAWDY, efroni
O jakim potwierdzeniu, ze cos jest Prawda albo nie jest, ty mowisz...?
Jakie autorytety ludzkie mialyby decydowac o tym, co jest Prawda...?
Wlasnie tak, jak pisze, "
moje przekonanie inspirowane przez Ducha Prawdy" jest jedyna PRAWDA jaka istnieje
Na tym wlasnie polega elitarnosc dzieci bozych
Majac taka tozsamosc, nie mam kompleksow przed toba, efroni, ani przed zadnym ziemskim bossem, kiedy mowie wam prosto w oczy JEDYNA PRAWDE, ktora tutaj reprezentuje
Aby coś przez naukę tego świata było uznane za prawdę musi być potwierdzone przez niezależne ośrodki naukowe .
A wynik końcowy owych badań , doświadczeń , eksperymentów musi być zawsze taki sam , wtedy świat nauki uznaje takie zjawisko za prawdę .
Jeżeli wyniki nie są jednoznaczne , zjawisko to pozostaje w sferze hipotezy bądź teorii
Podobnie rzecz się ma w przypadku teologii ( theos, „Bóg”, + logos, „nauka”)
Tutaj ze względu na ograniczenie jakim jest ciało i bariera miedzy światem duchowym a materialnym , dominująca rolę odgrywa
wiara
Nie ślepa, bezkrytyczna , oparta na swoim widzimisię ,ale ta poparta nauką tego świata , obrazami , podobieństwami , zjawiskami, przykładami tego świata .
Tak odkrywana prawda czy to o światach materialnych czy to o światach niematerialnych, broni się sama
i nie potrzebuje ani autorytetów ,ani adwokatów , ani obrońców , ani bossów , ani samozwańczych ex cathedr , ani oświeconych lucyferian .
Elitarność dzieci Bożych objawia się w tym świecie, Bożym Duchem mieszkającym w ich ciałach
a także nowym sercem tj. miłością [do stworzeń Bożych] nie mającą sobie równych ,miłością bezwarunkową tj. miłością Bożą .
[ która przez oświecone ex cathedry jest uznawana za sieczkę powstałą z plew i jest przyrównana do miłości hipisowskiej ]
Czytając to co tutaj wypisujesz i jak się zachowujesz i w stosunku do adwersarzy i w stosunku do JEDYNEGO Boga KTÓRY JEST , JEDYNEGO który ISTNIEJE [JHWH] ,
nie ma u Ciebie ani tego pierwszego, ani tego drugiego .
Luba pisze:efroni pisze:Luba pisze:Pierwszym, ktory zaczal objawiac Imie Ojca byl Syn, a kontynuatorem tego procesu objawiania Boga Ojca jest Duch Prawdy, Pocieszyciel.
Pierwszym który objawił swoje "Imię" był sam Stwórca , a powiedział o sobie IHWH tzn. JESTEM , ISTNIEJĘ .
I dalej wyjaśnia poszerza znaczenie tego słowa
Efroni, bzdury pleciesz...
Gdyby Ojciec objawil sie żydom, to żydzi znaliby Ojca i nie potrzebowaliby nowego objawienia:->
A przecież nie znali
Czyżby ?
Starożytny człowiek żyjący w tamtej społeczności miał b. mocne doświadczenie tego co znaczy ojciec dla rodziny , co znaczy ojciec w rodzinie
I prorocy JHWH bazując na tym doświadczeniu objawiali tego KTÓRY BYŁ , KTÓRY JEST , KTÓRY PRZYCHODZI jako Ojca/ojca .
I to prorocy JHWH tj . tego KTÓRY JEST , KTÓRY ISTNIEJE , objawiali prawdę o Bogu, który jest Ojcem i o Jego miłości ojcowskiej .
Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu.
Im bardziej ich wzywałem, tym dalej odchodzili ode Mnie, a składali ofiary Baalom i bożkom palili kadzidła.
A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich.
Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości.
Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę - schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go (Oz 11,1-4)
Jakże cię mogę porzucić, Efraimie, i jak opuścić ciebie, Izraelu?
Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności.
Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę,
albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty, i nie przychodzę aby zatracać (Oz 11,8-9)
A jednak Ja ćwiczyłem, krzepiłem ich ramiona; chociaż knuli wobec Mnie złe zamysły.(Oz 7;15)
Mój Ojcze! Tyś przyjacielem mojej młodości! Czy będziesz się gniewał na wieki, albo na zawsze żywił urazę? (Jr 3,4-5).
Ja zaś powiedziałem sobie: Jakże chciałbym cię zaliczyć do synów i dać ci przepiękną ziemię, najwspanialszą pośród posiadłości narodów!
Myślałem: Będziesz mnie nazywał: Mój Ojcze! I nie odwrócisz się ode mnie (Jr 3,19).
Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę.
Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą – nie potkną się na niej.
Jestem bowiem Ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim [synem] pierworodnym (Jr 31,9).
Boś ty naszym Ojcem! Zaiste, nie poznaje nas Abraham, Izrael nas nie uznaje; Tyś Panie, naszym Ojcem, Odkupiciel nasz to Twoje imię odwieczne (Iz 63,16).
A jednak, Panie, Tyś naszym Ojcem. Myśmy gliną, a Ty naszym twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy (Iz 64,7).
To nie jakiś wysłannik lub anioł, lecz Jego oblicze ich wybawiło.
W miłości swej i łaskawości On sam ich wykupił. On wziął ich na siebie i nosił przez wszystkie dni przeszłości (Iz 63,9).
Tyle prorocy , którzy są sługami , natomiast Syn objawia JHWH jako Ojca w sposób doskonały gdyż ;
Ja i Ojciec jedno jesteśmy (Jan 10;30)
Wszystko zostało mi przekazane przez mojego Ojca i nikt oprócz Ojca nie pojmuje, kim jest Syn.
Nikt też nie pojmuje, kim jest Ojciec, jak tylko Syn oraz ten, komu Syn zechce to objawić. (Mat 11;27)
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają