Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

RM pisze:Co to jest śmierć, umieranie? Przede wszystkim oddzielanie się od Boga (Ojca), powiększanie dystansu do Niego. Potem zubażanie relacji z bliźnim i rozpraszanie tych relacji do stanu związków bardzo powierzchownych, nietrwałych, labilnych. Niezdolność do tworzenia relacji trwałych i głębokich, czyli nieustanne funkcjonowanie w poczuciu samotności, niezrozumienia. Owoce z Drzewa Poznania Dobra, prowadzą do wewnętrznego zgorzknienia, rozczarowania, poczucia bezsensu, zawiedzenia. Wyzwalają wewnętrzną agresję, obojętność, poczucie bezwartościowości. Należy pamiętać, że podstawowym narzędziem oddziaływania dobra na człowieka jest prawo (jakkolwiek pojmowane).
Nie wiem...Chyba w tym przypadku nie nadążam za tokiem twoich mysli. Właściwie jest to klasyczny opis stanów depresyjnych, a jak wiadomo, dotyka ona ludzi bez względu na wiarę, pochodzenie, stan majątkowy, rasę, sytuację życiową, czy też wiek itd.itd.itd. Może dopaść każdego w każdej chwili życia.
Nie wiem też, jak wiążesz to z Prawem...

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

BoaDusiciel pisze:Wy zakładacie, że Jehowa był sprawiedliwy i do tej tezy dopasowujecie wszelkie interpretacje jego działań.
Jesteście w stanie wszystko usprawiedliwić, łącznie z zabijaniem egipskich dzieci.
Przekonałam się, że chrześcijanie, a już na pewno protestancki odłam tegoż, tak włąśnie robi. A jak zadajesz niewygodne pytania to znaczy że nie jesteś chrześcijaninem, a już na bank nie jesteś nawrócony, zbawiony, nie masz wiary zbawczej (cokolwiek to znaczy ;-) ), generalnie - idziesz ze mną do piekła, heretyku :xhehe: I nie wiem, co gorsze...moje towarzystwo przez wieczność :crazy: Ratuj się Boa, póki czas :-D

Korn
Posty: 637
Rejestracja: 20 kwie 2016, 9:34

Post autor: Korn »

Krystian pisze:
BoaDusiciel pisze:Ten Jehowa przy Szatanie to diabeł wcielony
Tylko według Ciebie Przypomnisz sobie o Nim jak będziesz umierał na łożu śmierci.

Czy był okrutny?
Nie raczej sprawiedliwy.

[shadow=green]Podbój Ziemi Obiecanej – czy Bóg Starego Testamentu jest okrutny?

Dr Andrzej Wójcik

Wiele osób niewierzących w obronie swego braku wiary, a także wiele otwartych wrogów chrześcijaństwa lub judaizmu – w uzasadnieniu swoich poglądów reprezentuje tezę o okrucieństwie, bezwzględności i krwawej brutalności Boga Izraela. Zapewne wiele z nas stawało bezradnie przed pytaniami w rodzaju: „Czy Bóg, który kazał Jozuemu zabić wszystkich mieszkańców miasta włącznie z kobietami, niemowlętami i starcami, jest Bogiem miłości? Czyż Bóg Starego Testamentu nie jest raczej bezwzględnym i okrutnym Bogiem zemsty?” .

Niniejsza praca jest próbą zebrania podstawowych argumentów przemawiających za tym, że w tym trudnym, szczególnym, niepowtarzalnym okresie dziejów świata, Bóg Jahwe nie przestał być Bogiem miłości. Wykażę, iż nazwanie Boga Starego Testamentu „bezwzględnym i okrutnym Bogiem zemsty” jest buntem przeciwko Jego suwerenności, świętości i sprawiedliwości.

Na początku zauważmy, że istotnie Bóg kazał Izraelowi obłożyć niektóre narody klątwą:
Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości. (Księga Powtórzonego Prawa 7,1-2)
a także naród Madianitów (Księga Liczb 25,17), Amalekitów (Księga powtórzonego Prawa 25,19) i Anakitów (Księga Jozuego 11,21).

Wypełnienie klątwy polegało na całkowitym zniszczeniu tego, czego klątwa dotyczyła, zazwyczaj ludzi, dóbr materialnych lub zwierząt znajdujących się na danym obszarze:
I na mocy klątwy przeznaczyli na zabicie ostrzem miecza wszystko, co było w mieście: mężczyzn i kobiety, młodzieńców i starców, woły, owce i osły (Księga Jozuego 6,21).
Całą zdobycz tych miast i bydło podzielili Izraelici pomiędzy siebie, lecz wszystkich ludzi zgładzili ostrzem miecza doszczętnie, nie zostawiając żadnej żywej duszy. To, co Pan rozkazał słudze swemu Mojżeszowi, a Mojżesz rozkazał Jozuemu, Jozue wykonał, niczego nie zaniedbując z tego wszystkiego, co rozkazał Pan Mojżeszowi (Księga Jozuego 11,14-15).

Izraelitom nie wolno było ocalić nikogo obłożonego klątwą (hebr. cherem):
Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako cherem, nie może być wykupiony. Musi on być zabity (Księga Kapłańska 27,29)
Ani też zabrać czegoś jako łupu wojennego, gdyż naruszenie tego prawa powodowało ściągniecie klątwy na Izraela (porównaj Księgę Jozuego 7,10-12; 10,40).

Poniższa lista zawiera, moim zdaniem, najważniejsze argumenty wskazujące na to, iż Bóg Jahwe wypowiadając i realizując tę klątwę, nie przestał być Bogiem miłości i sprawiedliwości:

1) Do Boga, Stwórcy należy ziemia i On jest Tym, który ją odbiera narodom i nadaje w posiadanie:
Kiedy Najwyższy rozgraniczał narody, rozdzielał synów człowieczych, wtedy ludom granice wytyczał według liczby synów Izraela (Księga Powtórzonego Prawa 32,8)

Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego (człowieka) wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwie czasy i granice ich zamieszkania (Dzieje Apostolskie 17,24-26)

I tak Bóg, z jednej strony nadał ziemię Izraelitom, ale z drugiej – na przykład Edomitom (Księga Powtórzonego Prawa 2,5), Moabitom (2,9) i Amonitom (2,19). Przez proroka Amosa powiedział: Czyż Izraela nie wyprowadziłem z ziemi egipskiej jak Filistynów z Kaftor, a z Kir - Aramejczyków? (9,7b).

Zauważmy także, że Bóg bynajmniej nie faworyzował narodu wybranego – około 650 lat później (przypis 3) nadszedł bowiem dzień, kiedy Jahwe ostatecznie odebrał ziemię Izraelowi i dał ją Babilończykom: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela; tak macie powiedzieć waszym panom: Ja uczyniłem ziemię, człowieka i zwierzęta, które są na powierzchni ziemi, swą wielką siłą i swym wyciągniętym ramieniem; mogę je dać, komu będę uważał za słuszne. Teraz zaś dałem wszystkie te ziemie w ręce Nabuchodonozora, króla babilońskiego, mojego sługi; oddaję mu nawet zwierzęta polne, by mu służyły (Księga Jeremiasza 27,4b-6).
Echo tej oczywistej zasady brzmi w słowach właściciela winnicy z przypowieści Jezusa - Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry? (Ewangelia wg Mateusza 20,15).

Osoby kwestionujące to „prawo właściciela” tak naprawdę buntują się przeciwko suwerenności Boga
a także wykazują niezrozumienie nadrzędnej roli Boga nad mechanizmami determinującymi wielkość obszaru ziemi zajmowanego przez poszczególne narody!

Zanim zbadamy, czym kierował się Bóg, podejmując tak surowe decyzje, zauważmy, że to On rozkazał Izraelowi, którym narodom wypowiedzieć wojnę, a którym nie – Bóg na przykład zakazał Mojżeszowi podboju Edomitów (Księga Powtórzonego Prawa 2,5), Moabitów (2,9) i Ammonitów (2,19). Nieposłuszeństwo byłoby tu buntem przeciwko woli Boga, stwierdzeniem, że się wie lepiej niż Bóg, który daje ziemię, komu uważa za słuszne!

2) Bóg pod przysięgą obiecał dać ziemię Kanaan Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi (tj. Izraelowi).
Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat, wraz z Kenitami, Kenizytami, Kadmonitami, Chetytami, Peryzzytami, Refaitami, Amorytami, Kananejczykami, Girgaszytami i Jebusytami (Księga Rodzaju 15,18-21).

Bóg dał Abrahamowi cały kraj Kanaan, jako własność na wieki (Księga Rodzaju 17,8) i kilkaset lat później wypełnił swą obietnicę:
Tak Pan dał Izraelitom cały kraj, który poprzysiągł dać ich przodkom. Objęli go oni w posiadanie i w nim zamieszkali. Pan użyczył im pokoju dokoła, zupełnie jak poprzysiągł ich przodkom, a żaden z ich wrogów nie mógł się wobec nich ostać. Wszystkich ich wrogów dał Pan im w ręce. Ze wszystkich dobrych obietnic, które Pan uczynił domowi Izraela, żadna nie zawiodła, lecz każda się spełniła. Tak Pan dał Izraelitom cały kraj, który poprzysiągł dać ich przodkom. Objęli go oni w posiadanie i w nim zamieszkali. Pan użyczył im pokoju dokoła, zupełnie jak poprzysiągł ich przodkom, a żaden z ich wrogów nie mógł się wobec nich ostać. Wszystkich ich wrogów dał Pan im w ręce. Ze wszystkich dobrych obietnic, które Pan uczynił domowi Izraela, żadna nie zawiodła, lecz każda się spełniła (Księga Jozuego 21,43-45).

Podważanie tego prawa jest buntem przeciwko suwerenności, prawdomówności i wierności Boga, inaczej – zmuszaniem Go do niewierności swoim obietnicom!

3) Bóg przez demonstrację swej boskiej, nadnaturalnej potęgi, dawał wielokrotnie szansę nawrócenia podbijanym przez Żydów narodom.

Nie powracając do przejścia Izraela suchą stopą przez Morze Czerwone i do zagłady armii faraona, o czym 40 lat wcześniej dowiedziały się okoliczne narody: Wieść tę narody przyjęły ze drżeniem, padł strach na mieszkańców filistyńskiej ziemi. Przerazili się wtedy książęta Edomu, wodzów Moabu ogarnęła bojaźń, truchleją z trwogi wszyscy mieszkańcy Kanaanu (Księga Wyjścia 15,14-15)
zauważmy, że już samemu początkowi kampanii pod wodzą Jozuego również towarzyszyło cudowne działanie Jahwe: Izrael przeszedł przez ten Jordan jak po suchej ziemi, gdyż Pan, Bóg wasz, wysuszył przed wami wody Jordanu, aż przeszliście, podobnie jak to uczynił Pan, Bóg wasz, z Morzem Czerwonym, które osuszył przed naszymi oczami, aż przeszliśmy. Wszystkie ludy ziemi powinny poznać, że potężna jest ręka Pana, a wy sami zawsze powinniście się bać Pana, Boga waszego. Gdy wszyscy królowie amoryccy, mieszkający za Jordanem w zachodniej krainie, i wszyscy królowie kananejscy, zamieszkali wzdłuż morza, usłyszeli, że Pan osuszył wody Jordanu przed Izraelitami, aż się przeprawili, zatrwożyło się ich serce i nie mieli już odwagi wobec Izraelitów (Księga Jozuego 4,22b-5,1).

Innymi przejawami boskiej wszechmocy Jahwe w tym okresie było zawalenie się murów Jerycha (Księga Jozuego 6,20), ciężki grad zabijający uciekające wojska amoryckie (Księga Jozuego 10,11), zatrzymanie się słońca i księżyca na firmamencie (Księga Jozuego 10,12-14) czy plaga szerszeni (lub strachu), która „wypędziła” dwóch królów amoryckich (Księga Jozuego 24,12).

Bóg nie był więc „bezwzględnym tyranem” sprowadzającym śmierć na nieświadomych Jego istnienia, nie znających Jego atrybutów, niewinnych lub szukających Go ludzi!

4) Mieszkańcy miast obłożonych klątwą, gdy uwierzyli w Boga Jahwe i poddali się Żydom, zostali ocaleni.

Należała do nich na przykład zamieszkująca w Jerychu nierządnica Rahab, która przyjęła szpiegów izraelskich i w następujących słowach wyznała swoją wiarę w Boga Jahwe oraz prosiła o ocalenie swego domu:
Wiem, że Pan dał wam ten kraj, gdyż postrach wasz padł na nas i wszyscy mieszkańcy kraju struchleli przed wami. Słyszeliśmy bowiem, jak Pan wysuszył wody Morza Czerwonego przed wami, gdy wychodziliście z Egiptu, i co uczyniliście dwom królom amoryckim po drugiej stronie Jordanu, Sichonowi i Ogowi, których obłożyliście klątwą. Na wieść o tym zatrwożyło się serce nasze i zabrakło nam odwagi wobec was, ponieważ Pan, Bóg wasz, jest Bogiem wysoko na niebie i nisko na ziemi. Dlatego teraz przysięgnijcie mi na Pana, że jak ja okazałam wam życzliwość, tak i wy okażecie życzliwość domowi mego ojca; dacie mi znak jako rękojmię, że zostawicie przy życiu mego ojca i moją matkę, moich braci i moje siostry, że zachowacie wszystko, co do nich należy, i uchronicie od śmierci (Księga Jozuego 2,9-13).

Czyż siła i szczerość tego wyznania nie przypomina łotra na krzyżu, który prosił: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa? ( Ewangelia wg Łukasza 23,42).

Bardzo ciekawe jest to, co stało się z Rahab później: Nierządnicę Rahab, dom jej ojca i wszystkich, którzy do niej należeli, pozostawił Jozue przy życiu (Księga Jozuego 6,25a). Następnie Rahab wyszła za mąż za Salmona, jej synem był Booz (mąż Rut), jego synem Obed, jego synem Jesse, a z kolei jego synem – Dawid, król Izraela. Co więcej, Rahab, będąc prababką Dawida, weszła do linii mejsańskiej, w której „według ciała” urodził się Jezus (Ewangelia wg Mateusza 1,5).

Ocaleli również mieszkańcy miasta Gibeon z obłożonego klątwą narodu Chiwwitów, którzy wyrazili swoje poddanie Jahwe:
Z ziemi bardzo dalekiej przybywają twoi słudzy, w imię Pana, Boga twojego. Słyszeliśmy bowiem sławę Jego i wszystko, co uczynił w Egipcie, oraz wszystko, co uczynił dwom królom amoryckim, panującym za Jordanem, Sichonowi, królowi Cheszbonu, i Ogowi, królowi Baszanu w Asztarot. Wobec tego nasza starszyzna i wszyscy mieszkańcy naszego kraju powiedzieli nam: Weźcie ze sobą żywność na drogę, wyjdźcie im naprzeciw i powiedzcie do nich: Jesteśmy waszymi sługami, zawrzyjcie więc z nami przymierze (Księga Jozuego 9,9-11).

Gibeonici, ponieważ użyli podstępu (nie pochodzili bowiem z „ziemi dalekiej”), stali się przymusowymi drwalami i nosicielami wody dla Izraela i świątyni, niemniej jednak ocalili swoje życie.

Tak więc każdemu członkowi obłożonego klątwą narodu – od kary śmierci nałożonej na niego przez Boga przysługiwała apelacja, podstawą której była wiara w Jahwe i poddanie się Jemu!

5) Izrael w czasie przemarszu w kierunku Ziemi Obiecanej, z plecenia Boga prosił niektórych królów, aby w pokoju pozwolili im przejść przez swoje ziemie, używając głównych utartych dróg i płacąc pieniędzmi za wodę i żywność. Ci, którzy odmówili, wywoływali wojnę.

Tak było w przypadku Sichona, króla Amorytów:
Następnie wysłali Izraelici posłów do Sichona, króla Amorytów, którzy mieli mu oznajmić: Chcemy przejść przez twoją ziemię. Nie wejdziemy na pola ani do winnic i nie będziemy pili wody ze studzien. Chcemy tylko skorzystać z drogi królewskiej, póki nie przekroczymy twych granic. Sichon jednak nie dał Izraelitom przejścia przez swoją ziemię. Sichon zgromadził całe swoje wojsko i skierował się ku pustyni, by zastąpić drogę Izraelitom. Przybył do Jahsa i uderzył na Izraela (Księga Liczb 21,21-23).

Sichon postąpił tak, chociaż wcześniej Edomici mieszkający w Seir oraz Moabici z Ar zezwolili na takie przejście, które przebiegło w pokoju, według ustalonych wyżej zasad (Księga Powtórzonego Prawa 2,4-13).

6a) Niektóre narody, odrzucając Boga Jahwe, prowokowały Izraela do zbrojnej obrony i w końcu do wojny.
Król Aradu, Kananejczyk, mieszkający w Negebie, dowiedział się, że Izraelici nadciągają drogą od Atarim. Napadł na Izraela i wziął trochę ludzi do niewoli. Wtedy Izraelici złożyli następujący ślub Panu, mówiąc: Jeśli dasz ten lud w nasze ręce, klątwą obłożymy ich miasta (Księga Liczb 21,1-2).

Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Jak z wrogiem obchodź się z Madianitami i wyniszcz ich, gdyż oni wrogo odnosili się do was, oszukując was przez swoje knowania, posługując się Peorem, posługując się córką księcia madianickiego, ich siostrą Kozbi (Księga Liczb 25,16-18)

Pamiętaj, co ci uczynił Amalek w drodze, gdyś wyszedł z Egiptu. Zaszedł ci drogę i napadł na wszystkich osłabionych, na twoje tyły, gdyś ty był zmęczony i wyczerpany, on Boga się nie lękał. Gdy Pan, Bóg twój, da ci bezpieczeństwo od wszystkich twoich wrogów okolicznych w kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, w posiadanie, wygładzisz imię Amaleka spod nieba. Nie zapomnij o tym! (Księga Powtórzonego Prawa 25,17-19).

Wyjaśnijmy tutaj, że Peor, którego pełne imię brzmiało Baal-Peor, był bożkiem moabskim i madianickim, czczonym między innymi przez prostytucję (będzie jeszcze o nim mowa później).

6b) Wiele narodów z własnej inicjatywy rozpoczynało wojnę z Izraelem.

Tuż po przejściu przez Morze Czerwone, gdy pojawiła się manna i przepiórki, Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim (Księga Wyjścia 17,8). Zwycięstwo zapewniła Izraelowi całodzienna modlitwa Mojżesza, którego uniesione ręce podtrzymywali Chur i Aaron. Wojnę rozpoczął także wspomniany wyżej (punkt 5) Amoryta Sichon, król Cheszbonu:
Lecz Sichon, król Cheszbonu, nie zgodził się na nasze przejście obok niego, gdyż Pan, twój Bóg, uczynił nieustępliwym jego ducha i twardym jego serce, aby go oddać w twe ręce, jak to jest dzisiaj. Wtedy tak rzekł mi Pan: Patrz, zacząłem oddawać na twój łup Sichona i jego ziemię. Zacznij zajmować, bierz w posiadanie jego kraj! I wyszedł przeciw nam Sichon i cały naród jego na wojnę do Jahsy. Pan, Bóg nasz, wydał go nam i pobiliśmy jego samego, synów jego i cały jego lud. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta i klątwą obłożyliśmy każde miasto, mężczyzn, kobiety i dzieci, nie oszczędzając niczego oprócz zwierząt, któreśmy sobie pobrali, i łupu z miast przez nas zajętych (Księga Powtórzonego Prawa 2,30-35) oraz król Baszanu (Księga Powtórzonego Prawa 29,6-7):
Przyszliście potem na to miejsce. Sichon, król Cheszbonu, i Og, król Baszanu, wyszli przeciwko nam na wojnę, lecz pobiliśmy ich. Odebraliśmy im ziemię i daliśmy ją w posiadanie Rubenitom, Gadytom i połowie pokolenia Manassesa.

Podobnie było z potężną koalicją składającą się z króla Chasoru, króla Madonu, Kananejczyków, Amorytów, Hetytów, Peryzzytów, Jebusytów i Chiwwitów (Księga Jozuego 11,1-5), która po zgrupowaniu się, by uderzyć na Izrael, została zaskoczona i rozgromiona przez Jozuego.

Kwestionowanie prawa wejścia w stan wojny z narodami, które zaatakowały maszerujący Izrael, jest wyrazem braku realizmu narodowego, politycznego i militarnego!

7) Wiele miast walczyło do totalnej, gorzkiej samozagłady, nie korzystając z możliwości pokoju:

Przez długi czas Jozue walczył z tymi wszystkimi królami. Żadne miasto nie zawarło pokoju z Izraelitami prócz Chiwwitów mieszkających w Gibeonie. Wszystkie zostały zdobyte zbrojnie. Taki był zamiar Pana, który uczynił upartymi ich serca, tak że prowadzili wojnę z Izraelem i popadli pod klątwę bez miłosierdzia aż do wyniszczenia, jak rozkazał Pan Mojżeszowi (Księga Jozuego 11,18-20).

Nie wchodząc w rysujący się tu problem związku suwerennej woli Boga z wolną wolą człowieka, zauważmy tylko, że każdy, kto prowadzi wojnę aż do całkowitego samowyniszczenia, odrzucając dostępny pokój, ponosi konsekwencje swoich decyzji – to jest śmierć bez miłosierdzia, którego dobrowolnie pozbawiono się przez własny upór!

Jakie były następne przyczyny, dla których Bóg obłożył klątwą wymienione wyżej narody, co więcej, często kazał zniszczyć ich wszystkie dobra materialne, włącznie ze złotem i srebrem?

8) Ponieważ bałwochwalstwo jest straszliwym grzechem przeciwko Bogu i ludziom, Bóg wyniszcza wszystkie rodziny, miasta, pokolenia, narody, które – pomimo ostrzeżeń – w nim żyją, włączając w to sam Izrael:
Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym (Księga Wyjścia 20,2-5a).

Przypomnijmy tylko, że zazdrość Jahwe doprowadziła do śmierci 3 tysiące Izraelitów czczących na pustyni złotego cielca sporządzonego przez Aarona (Księga Wyjścia 32,28). Następnych 24 tysiące zginęło z powodu kultu bożka moabskiego i madianickiego Baal-Peora:

Gdy przebywali w Szittim, zaczął lud uprawiać nierząd z Moabitkami. One to nakłaniały lud do brania udziału w ofiarach składanych ich bożkom. Lud spożywał dary ofiarne i oddawał pokłon ich bogom. Izrael przylgnął do Baal-Peora, i gniew Pana zapłonął przeciw niemu (Księga Liczb 25,1-3).

Jest tak między innymi dlatego, że składanie ofiar bożkom tak naprawdę jest składaniem ofiar demonom! Najdobitniej wyraża to św. Paweł w pierwszym Liście do Koryntian:
Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami (10,20).

Właśnie z powodu bałwochwalstwa Bóg rozkazał:
Zniszczycie doszczętnie wszystkie miejsca, gdzie narody, których wy pozbawicie dziedzictwa, służyły swoim bogom: na górach wysokich, na wzgórzach i pod każdym drzewem zielonym. Wywrócicie ołtarze, połamiecie ich stele, aszery ich ogniem spalicie, porąbiecie w kawałki posągi ich bogów. Zniweczycie ich imię na tym miejscu (Księga Powtórzonego Prawa 12,2-3).

Bałwochwalstwo prowadzi do nieakceptowanego przez Boga, pogmatwanego i zależnego życia:
Posągi ich bogów spalisz, nie będziesz pożądał srebra ani złota, jakie jest na nich, i nie weźmiesz go dla siebie, aby cię to nie uwikłało, gdyż Pan, Bóg twój, się tym brzydzi. Nic obrzydłego nie wprowadzisz do twego domu, gdyż byłbyś przedmiotem klątwy jak ono. Będziesz uważał to za rzecz wstrętną, obrzydzisz to sobie, jest to bowiem obłożone klątwą (Księga Powtórzonego Prawa 7,25-26).

Jak widzimy, Bóg często kazał kompletnie zniszczyć dobra materialne danego miasta po to, by nie dopuścić do przeniknięcia przedmiotów kultu bałwochwalczego do Izraela – bałwanów, idoli, talizmanów – a tym samym by zneutralizować ich potencjalny lub realny wpływ magiczny czy demoniczny na swoich nowych właścicieli. Bóg powiedział Mojżeszowi:
Odtąd nie będą składać ofiar demonom, z którymi uprawiali nierząd. Będzie to dla nich ustawa wieczysta dla ich pokoleń (Księga Kapłańska 17,7).

Zatem, kwestionowanie prawa Boga do walki z bałwochwalstwem jest promowaniem świata demonicznego, wpędzaniem ludzi w życie zależne od magii i świata demonicznego.

Każdy, kto krytykuje całkowite zniszczenie „dziedzictwa kulturowego i materialnego” narodów obłożonych klątwą, prezentuje się jako człowiek ignorujący siłę wpływu byłych obiektów kultu bałwochwalczego na ich nowych posiadaczy – wpływu wieloaspektowego – właściciel przedłuża ich szkodliwe istnienie, wystawia się na ich demoniczne oddziaływanie, w momencie kryzysowym może się do nich zwrócić o pomoc, zasięgnąć rady, wykorzystać do wróżb, czarów, zaklęć, może się od nich uzależnić, zacząć składać im ofiary (w tym ze swoich dzieci – punkt 20), a w końcu oddać im cześć boską!

9) Równolegle do działań militarnych w Kanaanie toczyła się wojna duchowa. Zagłada przeklętych przez Boga narodów pokazała, że ich bogowie byli bożkami o mocy mniejszej niż Jahwe.

Fizyczny podbój Ziemi Obiecanej przez armię Mojżesza, a później Jozuego, miał swój równoległy, duchowy odpowiednik. Tak naprawdę nie była to tylko walka między fizycznymi narodami, ale także walka między światami duchowymi. Podkreślają to słowa Boga:
Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim. Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie. Mój anioł poprzedzi cię i zaprowadzi do Amoryty, Chetyty, Peryzzyty, Kananejczyka, Chiwwity, Jebusyty, a Ja ich wygładzę (Księga Wyjścia 23,20-23).

To całodzienna modlitwa Mojżesza, wspomaganego przez Chura i Aarona, zapewniła zwycięstwo Izraelitom nad atakującymi ich Amalekitami. Relację z niej kończą słowa: gdyż mówił: Ponieważ podniósł rękę na tron Pana, dlatego trwa wojna Pana z Amalekitą z pokolenia w pokolenie (Księga Wyjścia 17,16). Ilustruje to także spotkanie wynajętego przez Moabitów i Madianitów proroka Bileama z aniołem Jahwe [prorok został „kupiony”, by przekląć Izrael - Księga Liczb 22,31-35], czy też spotkanie i rozmowa Jozuego z Wodzem zastępów Jahwe przed bitwą o Jerycho (Księga Jozuego 5,13-15) [porównaj tę samą prawdę w Nowym Testamencie – List do Efezjan 6,12]. Wracające z wojny przeciwko Madianitom wojska,
[/s
hadow][shadow=green][/shadow]

Czy był sprawiedliwy??? No nie wiem? Niech fakty przemówią same za siebie.
W obozach koncentracyjnych poszli w pierwszej kolejności do gazu ŚJ wzywający imię Jehowy non stop, za dnia i nocy. Oraz religijni Żydzi. A oprawcy dożyli w zdrowiu do 90 lat.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Wuka,
w "Pojęciach" jest temat "Prawo". Niestety ponad 90 stron. Ja tam wyjaśniałem koniunkcje pomiędzy prawem a świadomością i mentalnością ludzi pod to prawo podlegających. Niestety nie da się w każdym poście opisywać ze szczegółami poszczególnych pojęć.

Krystian,
pomyśl czy ten bóg opisany przez dr Wójcika ma jakieś wspólne cechy z Bogiem Ojcem objawionym przez Jezusa. Potem zastanów się, czy takie bóstwo, które w starciu z innymi bóstwami, wykazało się większą bezwzględnością i umiejętnością zmotywowania swoich wyznawców do zdziczałego barbarzyństwa, chcesz uznawać za swojego Boga. Na koniec odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz aby Twój rozwój duchowy był uwarunkowany posłuszeństwem sprawom, które są jednoznacznie złe, posłuszeństwem dziedzictwu, które wypełnia wszystkie znamiona zła. Oczywiście wybór należy do Ciebie i nic mi do tego.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

OK, zapoznam się w wolnej chwili. Dzieki. :-)

Awatar użytkownika
Krystian
Posty: 5073
Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31

Post autor: Krystian »

Korn pisze:Czy był sprawiedliwy??? No nie wiem? Niech fakty przemówią same za siebie.
W obozach koncentracyjnych poszli w pierwszej kolejności do gazu ŚJ wzywający imię Jehowy non stop, za dnia i nocy. Oraz religijni Żydzi. A oprawcy dożyli w zdrowiu do 90 lat.

Zadajesz mi wiele pytań.
Spróbuję Ci na nie odpowiedzieć
Po pierwsze Bóg nie interweniuje teraz, interwencja Pana Jezusa jest napisana na łamach Biblii

Po drugie ludzie mają pretensję do Boga.
Że zabijał plemiona, gdzie tekst Ci podałem

Po trzecie mają pretensję, do Boga, dlaczego nie zabijał hitlerowców w obozach.

Czy Bóg ma słuchać swoje stworzenie?
Czy raczej ma swój plan?
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )

Korn
Posty: 637
Rejestracja: 20 kwie 2016, 9:34

Post autor: Korn »

Krystian pisze:
Korn pisze:Czy był sprawiedliwy??? No nie wiem? Niech fakty przemówią same za siebie.
W obozach koncentracyjnych poszli w pierwszej kolejności do gazu ŚJ wzywający imię Jehowy non stop, za dnia i nocy. Oraz religijni Żydzi. A oprawcy dożyli w zdrowiu do 90 lat.

Zadajesz mi wiele pytań.
Spróbuję Ci na nie odpowiedzieć
Po pierwsze Bóg nie interweniuje teraz, interwencja Pana Jezusa jest napisana na łamach Biblii

Po drugie ludzie mają pretensję do Boga.
Że zabijał plemiona, gdzie tekst Ci podałem

Po trzecie mają pretensję, do Boga, dlaczego nie zabijał hitlerowców w obozach.

Czy Bóg ma słuchać swoje stworzenie?
Czy raczej ma swój plan?
Ale przecież to wy piszecie jak to Jehowa kocha swoje stworzenia, jak pomaga tym co wzywają jego imienia !! Jak Jehowa dba o swoich wyznawców. Jak Jehowa znajduje się we wszystkim. A wygląda na to, jak spojrzymy na fakty, ze wszystkich ma w czterech literach.
Pomaga bandziorowi, a morduje dzieci, kobiety i starców. Vide obozy koncentracyjne oraz wyprawy łupieskie Jozuego.

Awatar użytkownika
Krystian
Posty: 5073
Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31

Post autor: Krystian »

Korn pisze:Ale przecież to wy piszecie jak to Jehowa kocha swoje stworzenia, jak pomaga tym co wzywają jego imienia
Nie Jehowa, tylko Bóg Jehowah, Ojciec Pana Jezusa.
Korn pisze:
Korn pisze:Jak Jehowa znajduje się we wszystkim.
Nie wiem, kto Ci takich głupot nagadał.
Być może swiadkiści, ale ja do nich nie należe.
Jak st
...alem, to tam Boga nie widziałem.
Kumasz czaczę?
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )

Awatar użytkownika
Krystian
Posty: 5073
Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31

Post autor: Krystian »

Korn pisze:A wygląda na to, jak spojrzymy na fakty, ze wszystkich ma w czterech literach.
Obejrzyj sobie film Mela gibsona o Majach.
Wtedy może zrozumiesz
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Post autor: George »

Krystian pisze:
Nie Jehowa, tylko Bóg Jehowah, Ojciec Pana Jezusa.
Mylisz Krystianie JAHWE / WYBAWICIELA - Boga Ojca Chrystusa,

z

JEHOWĄ / ZWODZICIELEM / NISZCZYCIELEM - Bogiem Ojcem JAKUBA / IZRAELA
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

Awatar użytkownika
Krystian
Posty: 5073
Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31

Post autor: Krystian »

George pisze:
Krystian pisze:
Nie Jehowa, tylko Bóg Jehowah, Ojciec Pana Jezusa.
Mylisz Krystianie JAHWE / WYBAWICIELA - Boga Ojca Chrystusa,

z

JEHOWĄ / ZWODZICIELEM / NISZCZYCIELEM - Bogiem Ojcem JAKUBA / IZRAELA
Dodaję Cię do ignora.
Bardzo szanuję swój czas, aby z Tobą dyskutować.
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7787
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Krystian pisze:
George pisze:
Krystian pisze:
Nie Jehowa, tylko Bóg Jehowah, Ojciec Pana Jezusa.
Mylisz Krystianie JAHWE / WYBAWICIELA - Boga Ojca Chrystusa,

z

JEHOWĄ / ZWODZICIELEM / NISZCZYCIELEM - Bogiem Ojcem JAKUBA / IZRAELA
Dodaję Cię do ignora.
Bardzo szanuję swój czas, aby z Tobą dyskutować.
:lol:
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
George
Posty: 1852
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

KŁAMSTWA vs PRAWDA

Post autor: George »

Krystian pisze:
George pisze:
Krystian pisze:
Nie Jehowa, tylko Bóg Jehowah, Ojciec Pana Jezusa.
Mylisz Krystianie JAHWE / WYBAWICIELA - Boga Ojca Chrystusa,

z

JEHOWĄ / ZWODZICIELEM / NISZCZYCIELEM - Bogiem Ojcem JAKUBA / IZRAELA
Dodaję Cię do ignora.
Bardzo szanuję swój czas, aby z Tobą dyskutować.
Dobrze że chociaż wiesz to Krystianie, że z FAKTAMI / PRAWDĄ się NIE DYSKUTUJE :)
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

BoaDusiciel pisze:
efroni pisze:
A od kiedy to co jest napisane w Księdze, jest dla Ciebie autorytetem ?
On nie wybierał śmierci , on wybrał " umierając umrzesz" a to można interpretować na różne sposoby .
No nie jest autorytetem, ale dla was jest.
Przecież nie pytam o swoje poglądy, tylko o wasze.
Ogarnij się, efroni :lol:
A tego drugiego cytowanego zdania to nie rozumiem :->
Kpisz , drwisz , błaznujesz na temat Boga , Jezusa [wcielone Słowo], wiary , Biblii [pisane Słowo]
ale gdy przychodzi co do czego to okazuje się, że to czego nauczyłeś się na lekcjach religii , nadal [głęboko ] tkwi w Tobie
A typowe pytania, jakie zadajesz, mają uchodzić za błyskotliwe, inteligentne
Tymczasem są one po prostu niemądre [ by nie powiedzieć dosadniej]
Niemądre ponieważ ; Mówi głupi w swoim sercu:«Nie ma Boga».
Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają,nie ma takiego, co dobrze czyni.
Bóg spogląda z nieba na synów ludzkich,badając, czy jest wśród nich rozumny, który by szukał Boga.
Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni, takiego, co dobrze czyni, nie ma ni jednego.

Niemądre ponieważ te pytania dowodzą, że nie znasz ani mądrości Bożej ani mocy Bożej .
Żle Cię nauczono . To hebrajskie słowo powszechnie tłumaczone jako "umrzesz " w dosłownym tłumaczeniu znaczy "umierając umrzesz" .
I np. taka sytuacja [ umierając umierasz] zachodzi wtedy gdy rodzi się nowy człowiek z "wody i Ducha" - dziecko Boże , syn Boży .
Taki umiera dla tego świata a rodzi się dla świata, który przychodzi , dla przyszłego świata, rodzi się do życia w wieczności , do życia w społeczności z Bogiem .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

Czy Bóg ma słuchać swoje stworzenie?
Czy raczej ma swój plan?
To oczywiste, że ma swój plan, ale mały człowieczek ze swoim małym rozumkiem , nie wierzy ani w ten plan, ani w dobro Boga, ani w Jego ojcowską miłość
Taki człowieczek wie lepiej i poucza Boga , swojego Stwórcę, co i jak powinien uczynić .


BoaDusiciela [człowieka rozumnego] obdarzył Bóg i wolnością i prawem do wyboru i możne BoaDusiciel do woli kpić , drwić , błaznować na temat Boga , Jezusa, wiary, Biblii .
BoaDusiciel ma prawo czynić co chce a ss-man czy zbrodniarz komunistyczny [też człowiek rozumny, obdarzony wolną wolą ] już nie ?
Zdaję sobie sprawę, że jest to zbyt drastyczne porównanie , ale właśnie takie drastyczne porównanie pokazuje istotę problemu .
Powinien Wszechmocny Bóg, ss-manowi czy komuniście odebrać wolność , wolną wolę ?
Zabić ich zaraz po narodzeniu, czy może zaprogramować jako roboty-boty na czynienie dobra ?
Czy Bóg ma słuchać swoje stworzenie?
Kto powinien wskazywać Bogu, komu Wszechmocny ma pozostawić wolność , wolną wolę a komu ją odebrać i zaprogramować jako bota-robota ?
Kto ??
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”