Nie wiem...Chyba w tym przypadku nie nadążam za tokiem twoich mysli. Właściwie jest to klasyczny opis stanów depresyjnych, a jak wiadomo, dotyka ona ludzi bez względu na wiarę, pochodzenie, stan majątkowy, rasę, sytuację życiową, czy też wiek itd.itd.itd. Może dopaść każdego w każdej chwili życia.RM pisze:Co to jest śmierć, umieranie? Przede wszystkim oddzielanie się od Boga (Ojca), powiększanie dystansu do Niego. Potem zubażanie relacji z bliźnim i rozpraszanie tych relacji do stanu związków bardzo powierzchownych, nietrwałych, labilnych. Niezdolność do tworzenia relacji trwałych i głębokich, czyli nieustanne funkcjonowanie w poczuciu samotności, niezrozumienia. Owoce z Drzewa Poznania Dobra, prowadzą do wewnętrznego zgorzknienia, rozczarowania, poczucia bezsensu, zawiedzenia. Wyzwalają wewnętrzną agresję, obojętność, poczucie bezwartościowości. Należy pamiętać, że podstawowym narzędziem oddziaływania dobra na człowieka jest prawo (jakkolwiek pojmowane).
Nie wiem też, jak wiążesz to z Prawem...