Zmartwychwstanie

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: RM »

Efroni pisze:Jeżeli dążenie do dojrzałości duchowej nie jest powiązane z doskonaleniem duszy człowieka [swojej duszy] , to z czym jest powiązane dążenie do dojrzałości duchowej ?
Religie nauczyły ludzi postrzegać Boga jako byt doskonały, idealny , perfekcyjny. Jeśli tak pojmujemy Boga, to w sposób zupełnie naturalny, nasza świadomość nakazuje nam myśleć o relacji z Bogiem, jako o samodoskonaleniu, podążaniu drogą do doskonałości, perfekcyjnym przestrzeganiem zasad (prawa).
Jeśli uczymy się pojmować Boga jako Ojca (Matkę), na pierwszy plan w naszej duchowej świadomości wychodzi dojrzałość, a Boga postrzegamy jako byt doskonale dojrzały.
Czy różni się doskonałość od dojrzałości? Przede wszystkim doskonałość koncentruje uwagę człowieka na nim samym, na samodyscyplinie, na perfekcjonizmie, na walce z jego wadami i uchybieniami (grzechami). Dojrzałość zaś to stan, który jest osiągany jedynie poprzez relacje. Dojrzałość osiągamy poprzez interakcje z innymi ludźmi, a w szczególności z tymi, którzy nas znają i nie możemy się ich pozbyć z naszego życia poprzez trzaśnięcie drzwiami (np. małżeństwo).
Dojrzewanie duchowe to przede wszystkim zdolność do nawiązywania relacji i cierpliwa wytrwałość w podtrzymywaniu tychże (przykazanie miłości bliźniego). Paradygmat "podtrzymywania relacji" jest niezwykle skutecznym narzędziem dojrzewania duchowego. O Mistrzu Paweł napisał w taki sposób: Zachowujcie to nastawienie umysłu, jakie było też u Jezusa Chrystusa, który chociaż istniał w postaci Bożej, nie brał pod uwagę zagarnięcia, mianowicie tego, żeby być równym Bogu. Przeciwnie, ogołocił samego siebie i przybrał postać niewolnika, i stał się podobnym do ludzi. Co więcej, gdy się znalazł w kształcie człowieka, ukorzył się i stał się posłuszny aż do śmierci, i to śmierci na palu męki. Flp. 2,5 pnś.
Od urodzenia człowiek jest kształtowany. Nazywamy to socjalizacją. Jednak nie jest kształtowany w stronę zbliżania się do Boga, przyjmowania Jego prawdy (Tory). Chociaż wiele osób jest całkowicie przekonanych, że służą Bogu, to naprawdę są jedynie wyznawcami religii. Przykładem niech będą Żydzi, którzy czekali, a jednak nie rozpoznali Pomazańca. Zatem można, w dobrej wierze, tak ukształtować umysł człowieka, że ten w swojej gorliwości i najlepszych pragnieniach, pozostanie głuchy i ślepy.
Rozwój duchowy to przemiana myślenia (metanoja), polegająca na takim uporządkowaniu umysłu, aby wszelkie przeszkody oddzielające człowieka od Boga były usuwane, natomiast myśli i cele zbliżające człowieka do Boga były wzmacniane i pielęgnowane. W tym procesie, łatwiejszą częścią jest tzw. walka z grzechem, rozumianym jako wykonywanie złych uczynków. Jednak przychodzi czas dokonywania wyborów z pomiędzy wartości, które dotychczas stanowiły kanon religijnego świata, w którym tkwi człowiek. Ja ten stan nazywam pisaniem Biblii, co dla wielu jest drażniące, gorszące, lub nadmiernie zarozumiałe.
Dojrzałość duchowa to stan harmonii: wewnętrznej, w relacjach z bliźnim oraz w zbliżaniu się do Boga, o czym już wiele pisałem. Harmonia to stan docelowy, to Ogród w którym Bóg osadził człowieka, aby go uprawiał i strzegł.

efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: efroni »

RM pisze:Religie nauczyły ludzi postrzegać Boga jako byt doskonały, idealny , perfekcyjny. Jeśli tak pojmujemy Boga, to w sposób zupełnie naturalny, nasza świadomość nakazuje nam myśleć o relacji z Bogiem, jako o samodoskonaleniu, podążaniu drogą do doskonałości, perfekcyjnym przestrzeganiem zasad (prawa).
Pełna zgoda.
Jeśli uczymy się pojmować Boga jako Ojca (Matkę), na pierwszy plan w naszej duchowej świadomości wychodzi dojrzałość, a Boga postrzegamy jako byt doskonale dojrzały.
Biorąc pod uwagę to co jest napisane w pismach NT i biorąc pod uwagę swoje spostrzeżenia , przemyślenia , myślę, że jest inaczej .
Jeżeli pojmujemy Boga jako Ojca to pierwszy plan ,pierwsze skojarzenie , pierwsza myśl naszej/mojej świadomości to nie dojrzałość [ mądrość , powściągliwość , umiarkowanie (synonimy dojrzałości)] ale miłość . Wtedy Boga postrzegamy jako byt doskonałego w miłości . I tak o Bogu czytamy w pismach nie tylko NT .
Czy różni się doskonałość od dojrzałości? (...) Dojrzałość zaś to stan, który jest osiągany jedynie poprzez relacje. Dojrzałość osiągamy poprzez interakcje z innymi ludźmi, a w szczególności z tymi, którzy nas znają i nie możemy się ich pozbyć z naszego życia poprzez trzaśnięcie drzwiami (np. małżeństwo).
Jeżeli czytam synonimy słowa harmonia [np. bliskość,jednomyślność,jedność, ugodowość , ustępliwość] to pierwszy plan , pierwsze skojarzenie , pierwsza myśl to małżeństwo .
Tak wiec nie dojrzałość a bliskość,jednomyślność,jedność, ugodowość , ustępliwość [które są synonimami słowa harmonia] , osiągamy poprzez interakcje z innymi ludźmi, a w szczególności z tymi, którzy nas znają i nie możemy się ich pozbyć z naszego życia poprzez trzaśnięcie drzwiami (np. małżeństwo)
Przykazanie miłości to ani przykład ani wzór (paradygmat gr. παράδειγμα parádeigma „przykład, wzór”) ale stan ducha, który jest wynikiem obecności Ducha Bożego w nas a nie dojrzewania duchowego .
Od urodzenia człowiek jest kształtowany. Nazywamy to socjalizacją. Jednak nie jest kształtowany w stronę zbliżania się do Boga, przyjmowania Jego prawdy (Tory). Chociaż wiele osób jest całkowicie przekonanych, że służą Bogu, to naprawdę są jedynie wyznawcami religii. Przykładem niech będą Żydzi, którzy czekali, a jednak nie rozpoznali Pomazańca. Zatem można, w dobrej wierze, tak ukształtować umysł człowieka, że ten w swojej gorliwości i najlepszych pragnieniach, pozostanie głuchy i ślepy.
To prawda, że człowiek jest kształtowany od urodzenia . Prawdą jest też i to, że człowiek tego świata jest kształtowany przez socjalizację .
Natomiast człowiek, który dąży ku Stwórcy , ku Bogu [Lud Boży , IsraEl] ten jest kształtowany nie przez socjalizację a przez Torę [pouczenia , prawo , wskazówki , naukę] Bożą. Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: "Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?” (Jak. 4:4-5)
Rozwój duchowy to przemiana myślenia (metanoja), polegająca na takim uporządkowaniu umysłu, aby wszelkie przeszkody oddzielające człowieka od Boga były usuwane, natomiast myśli i cele zbliżające człowieka do Boga były wzmacniane i pielęgnowane. W tym procesie, łatwiejszą częścią jest tzw. walka z grzechem, rozumianym jako wykonywanie złych uczynków.
Zmiana myślenia [metanoja] to element duchowego rozwoju i dokonuje się w nas pod wpływem prawidłowej nauki .
"Jeżeli uczeń jest gotowy , nauczyciel się znajdzie " . To powiedzenie mówi o tym, że odpowiedź z góry przychodzi tylko wtedy, gdy jest inicjatywa z dołu .
Ta inicjatywa z dołu to nic innego jak nasza modlitwa ... a nasza modlitwa to nic innego jak nasze pragnienie [z całego serca , z całej duszy , ze wszystkich swoich myśli , ze wszystkich swoich sił]
To pragnienie-modlitwa [które jest w nas , a która jest ukryta dla ludzkich oczu i uszu] to nic innego tylko modlitwa o której pisze (Mt 6;6)
W odpowiedzi na taką modlitwę pojawi się nauczyciel/nauczyciele, który nie tylko zmieni nasze myślenie, ale i przygotuje nas na przyjecie nowego ducha.
Dojrzałość duchowa to stan harmonii: wewnętrznej, w relacjach z bliźnim oraz w zbliżaniu się do Boga, o czym już wiele pisałem. Harmonia to stan docelowy, to Ogród w którym Bóg osadził człowieka, aby go uprawiał i strzegł.
I dojrzałość duchowa i harmonia duchowa [ ta wewnętrzna i ta zewnętrzna] to nic innego jak elementy [kroki , etapy] na drodze ku doskonałości duchowej ; "Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski." ]
Jednak przychodzi czas dokonywania wyborów z pomiędzy wartości, które dotychczas stanowiły kanon religijnego świata, w którym tkwi człowiek. Ja ten stan nazywam pisaniem Biblii, co dla wielu jest drażniące, gorszące, lub nadmiernie zarozumiałe.
Ty dokonałeś wyboru, odrzuciłeś doskonałość a z pomiędzy wartości, które dotychczas stanowiły kanon religijnego świata wybrałeś dojrzałość i ją uczyniłeś celem swojego rozwoju duchowego , ją postawiłeś na piedestale i ona jest punktem wyjściowym Twoich nauk .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: RM »

Efroni,
nie potrafię zrozumieć sensu dzielenia mojej wypowiedzi na powyrywane z kontekstu fragmenty i komentowanie poszczególnych fraz. Z zasady moje wypowiedzi stanowią zamkniętą całość, zawierają w sobie określony, spójny przekaz i uważam, że powinno się dać skomentować całość, bez robienia sieczki z treści. Jeśli się nie da, to zwyczajnie pozostajemy każdy przy swoim zrozumieniu, co wyraziłem już wcześniej pytaniem; zatem o co pytasz?
Na piedestale "moich" nauk stoi Jezus i Jego prawda.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: RM »

W ogrodzie ludzie doświadczyli śmierci pojmowanej jedynie z duchowej perspektywy. Ta śmierć to rozdzielenie z Bogiem, a raczej z tą emanacją jego istoty, poprzez którą budował relację z człowiekiem. Ogród to część wydzielona z całości, odseparowana, można by napisać ogrodzona, chociaż nie mam na uwadze ogrodu w sensie fizycznym. Poza Ogrodem Bóg już objawiał się poprzez inną emanację samego siebie, dlatego też ludzie po opuszczeniu Ogrodu poznali Go w zupełnie inny sposób, chociaż z tej perspektywy prawdziwy.
Jezus w rozmowie z Martą mówi o sobie: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem.. Śmierć, która stała się udziałem człowieka po spożyciu owocu poznania dobra, zostaje w Chrystusie zniesiona i przed człowiekiem podążający za nim zostaje otwarta droga do duchowego zmartwychwstania. O takim człowieku, który zmartwychwstał duchowo Jezus w dalszej części rozmowy z Martą mówi: Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Pytanie: Wierzysz w to?, pozostaje nieustannie aktualne i jest skierowane do każdego, kto chce podążać za Jezusem.
Zatem chrzest, narodzenie na nowo, nowy człowiek, to pojęcia określające zmartwychwstanie do życia duchowego, które dokonuje się poprzez przyjęcie autorytetu Jezusa nad swoim życiem.
To jest podstawowy wymiar zmartwychwstania dla wszystkich, którzy mają nieograniczony dostęp do Jezusa i Jego nauczania.
Jezus mówił także: A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś. J 17,3. Skoro mieli poznać jedynego prawdziwego Boga, to jakiego Boga znali? Nie chodzi o to, że znali Boga fałszywego. Chodzi o to,. że znali Boga w fałszywy sposób. Dlaczego? Ponieważ opuszczenie Ogrodu zmieniło w percepcji ludzi owe poznanie Boga prawdziwego, Jego emanacji, poprzez ktorą budował relację z człowiekiem w Ogrodzie. Poznali Go w fałszywy sposób, jako JHWH, Boga natury. Boga niosącego śmierć! W tym fałszywym poznaniu Boga (JHWH) wszyscy umierają, tak jak napisano: Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, parafrazując: skutkiem zbłądzenia jest śmierć. Poznanie Boga prawdziwego oznacza powrót do Ogrodu, czyli do stanu, w którym człowiek staje się zdolny do prawdziwego poznania Boga, jako Ojca i Matki. Poza Ogrodem Boga poznajemy przez pryzmat śmierci. Zatem to dla tych osób, które nie mogły poznać Chrystusa, lub są niezdolne do Jego przyjęcia i zaakceptowania z powodu religijnych więzów, pozostaje dostępna nadzieja zawarta w tysiącletnim królestwie, akcie fizycznego zmartwychwstania zmarłych.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: wybrana »

RM, czy ty wykluczasz istnienie sił ciemności - piekła?
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: RM »

Istnieją siły ciemności i piekło, chociaż rozumiem to inaczej, niż popularna wykładnia.
Przede wszystkim Szatan jest zdecydowanie przereklamowany, natomiast ludzie mają skłonność nie doceniania siebie samych w kreowaniu zła. Popularna wykładnia, przeciwstawiająca zło dobru, a Diabła Bogu jest logicznie niespójna. Postrzeganie dobra i zła jako przeciwieństw, to jedna z najstarszych religijnych koncepcji, dominująca w światopoglądach wielu religii, ale sprzeczna z treściami zawartymi w Biblii.
Jezus mówił o Szatanie, że został pokonany, więc już trudno go postrzegać jako realną przeciwwagę wobec Boga. Natomiast samo piekło to stan świadomości (nie miejsce) pozbawiony nadziei, czyli środowisko całkowicie pozbawione obecności Boga.

Awatar użytkownika
Krystian
Posty: 5073
Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: Krystian »

Nigdzie Pan Jezus nie powiedział, że szatan już został pokonany, tutaj na ziemi
Prawisz jakieś bzdury RM
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: wybrana »

Krystian pisze: ↑
25 lis 2020, 21:20
Nigdzie Pan Jezus nie powiedział, że szatan już został pokonany, tutaj na ziemi
Prawisz jakieś bzdury RM
Dzięki Jezusowi otrzymaliśmy miecz do walki. Ta walka trwa. To nasza wewnętrzna walka wyboru. Mamy wzór, mamy środki, mamy daną pomocną dłoń. Albo z nich skorzystamy, albo odrzucimy je. Jeżeli chodzi o władzę szatana nad duszami ludzkimi, to kto jej nie widzi, to znaczy, że jest ślepy. Nie potrafi odróżnić dobra od zła. Kłamstwo, cwaniactwo, obłuda, przemoc - są na każdym kroku. Bogate kraje utworzyły swoje kolonie w Afryce, ale nawet nie zainwestują w studnie wody, by ludzie nie umierali z pragnienia i głodu. Moc Antychrysta działa w każdej dziedzinie życia.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: RN »

Krystian pisze: ↑
25 lis 2020, 21:20
Nigdzie Pan Jezus nie powiedział, że szatan już został pokonany, tutaj na ziemi
Prawisz jakieś bzdury RM
Pokonany przez to, że miał niby zostać osądzony.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: wybrana »

RN pisze: ↑
25 lis 2020, 22:45
Krystian pisze: ↑
25 lis 2020, 21:20
Nigdzie Pan Jezus nie powiedział, że szatan już został pokonany, tutaj na ziemi
Prawisz jakieś bzdury RM
Pokonany przez to, że miał niby zostać osądzony.
Ja bym raczej powiedziała zdemaskowany - wykryty - osądzony. Osądzony, bo ujawniono zło jakie czynią ludzie będący pod jego duchowym wpływem. Ludzie nawet nie mieli świadomości jak bardzo mu służą. Same ofiary cierpienia zwierząt były przeznaczone, by karmić go ziemskim bólem niewinnych. Prawa jakie ustalono, służyły głównie okrucieństwu, bo w imię tego prawa - mordowano nawet kobiety i dzieci - twierdząc, że taka jest wola Boga. Boga przedstawiano jako okrutnika żądnego zemsty, kary, bólu i cierpienia. Powołując się na te nauki KK - torturowal, palił żywcem, organizował krwawe krucjaty, wprowadził wyższość poprzez krew władców i utworzył cierpiących w swej niedoli niewolników. Władza antychrysta trwa po dzisiejszy dzień. Finansjera światowa i Kościół rządzą i ustawiają życie każdego z nas.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5387
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: radek »

Brakujący to dowód nie zwieńczenie wiary

Iz 55:3 EIB "Nakłońcie swoje uszy i przyjdźcie do Mnie. Słuchajcie, a wasza dusza ożyje. Ponieważ chcę z wami zawrzeć wieczne przymierze, dając dowody łaski potwierdzone Dawidowi!"

Dan 7:18 EIB "Lecz święci Najwyższego otrzymają królestwo, obejmą panowanie na wieki — aż na wieki wieczne."

Ap 22:17 EIB "A Duch i Panna Młoda mówią: Przyjdź! Kto słyszy, niech powie: Przyjdź! Każdy, kto jest spragniony, niech przychodzi. Kto chce, niech się napije wody życia — za darmo."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5387
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: radek »

Każda wypowiedź ma większy lub mniejszy potencjał fizycznego wpływu na los świata ze względu na oparcie świata na Słowie Bożym w Prawdzie. Dlatego idąc przez świat trzeba trwać w pełnej wiary nieustannej modlitwie, bo Słowo Boże jest najcenniejszym darem, inne rzeczy nie są warte aż takiej uwagi

1Tes 5:17 EIB "Nieustannie się módlcie."

Koran 11:114
Odprawiaj modlitwę na obu krańcach dnia i często w godzinach nocy:
Zaprawdę; czyny piękne usuwają czyny złe! To jest przypomnienie dla
pamietających!
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5387
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: radek »

Życie płonąc i nie spalając się na wzór przyjaciół Daniela to "prefiguracja" życia, które może być wzbudzone podczas tzw. pierwszego zmartwychwstania, ponieważ osoby te żyły sprawiedliwie

Dn 3:26 EIB "Nebukadnesar zbliżył się do drzwi rozpalonego pieca. Zawołał: Szadraku, Meszaku i Abed-Nego, słudzy Najwyższego Boga, wyjdźcie! Podejdźcie tutaj! I wtedy Szadrak, Meszak i Abed-Nego wyszli spośród płomieni."

Dn 12:1 EIB "W tym czasie powstanie wielki książę, Michał, który jest opiekunem synów twojego ludu, a będzie to czas takiego ucisku, jakiego nie było, odkąd istnieje naród, aż do tego właśnie czasu. Wtedy wybawiony będzie twój lud — każdy, którego odnajdą wpisanego do zwoju."

Ap 20:6 EIB "Szczęśliwi i święci ci, którzy mają w nim udział. Druga śmierć nie ma nad nimi władzy. Będą oni kapłanami Boga i Chrystusa — a panować z Nim będą tysiąc lat."

Oni mają trwalszego Ducha od pozostałych. Inni będą wzbudzeni w czasie, który nie będzie względem nich zbyt wymagający

Ap 20:12 EIB "Zobaczyłem też umarłych. Byli wśród nich wielcy i mali. Stali przed tronem. Rozwinięto zwoje. Otwarto też inny zwój — Zwój życia. I dokonał się sąd nad umarłymi. Podstawą sądu były zapisy w zwojach, a jego miarą — czyny podsądnych."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5387
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: radek »

Kiedy ludzie rozpoznają ducha czasu i będą działać w zgodzie z nim dla spełnienia wymagań Bożego Prawa dopełniając cyklu uświęconej pamięci w służbie Bożej, będą mogli wypróbować potencjał np. słońca

Łk 4:18-19 EIB "Duch Pana spoczywa na mnie, Ten, który namaścił mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę; który posłał mnie, abym więźniom głosił wyzwolenie, niewidzącym przejrzenie, zgnębionych wypuścił na wolność — (19) abym ogłosił rok Pańskiej przychylności."

Koran 2:125
I oto uczyniliśmy ten Dom miejscem nawiedzania i miejscem
bezpiecznym. I weźcie sobie jako miejsce modlitwy stację Abrahama.
Zawarliśmy przymierze z Abrahamem i Isma`ilem: "Oczyśćcie Mój Dom dla
odprawiających okrążenia, dla tych, którzy pozostają w medytacji, i dla
tych, którzy się pochylają i wybijają pokłony."


Ml 3:10 EIB "Przynieście do spichrza całą dziesięcinę, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! — mówi PAN Zastępów. Przekonajcie się, czy wam nie otworzę okien nieba i czy nie wyleję na was błogosławieństwa nad miarę."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5387
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Zmartwychwstanie

Post autor: radek »

Jeśli chcemy wywołać w Świecie reakcję, musimy odpowiednio dostosować częstotliwość wibracji naszej świadomości. Jeśli świadomość nadającego i odbiorcy harmonijnie współbrzmią, to wtedy sobie nie przeszkadzają w życiu, a nawet się wspierają. Pożądanym ideałem jest poprzez modulację wzniesienie wibracji naszej świadomości tak, aby przestały mieć uzasadnienie powody dla których zaistniała śmierć. Do tego potrzebne jest wzniesienie świadomości całej społeczności

J 1:1-4 EIB "Na początku było Słowo; Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko dzięki Niemu się stało i z tego, co istnieje, nic nie stało się bez Niego. (4) W Nim było życie, a życie było światłem ludzi."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”