Nieziem pisze: ↑16 lis 2022, 13:31
Albertus pisze: ↑15 lis 2022, 23:01
W każdym razie autor natchniony Księgi Rodzaju wyraźnie stwierdza że to był Jahwe. I to przesądza sprawę.
Powyższe odnosi się do pytania, z kim rozmawiał Abraham. Ja chciałbym zapytać o inną rzecz, a mianowicie:
Czy natchniony autor jakiejkolwiek Księgi Biblijnej
zawarł zapis, który by przesądził sprawę, że Jahwe to Bóg Ojciec?
Z tego co wiem to nie.
Bo przecież List do Hebrajczyków odnosi fragmenty gdzie mowa o Jahwe do Jezusa Chrystusa:
Hbr1:
6 Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie:
Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży!6
7
Do aniołów zaś powie:
Aniołów swych czyni wichrami,
sługi swe płomieniami ognia7.
8
Do Syna zaś8:
Tron Twój, Boże na wieki wieków,
berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego.
9 Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość,
dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg Twój
olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy.
10
Oraz9:
Tyś, Panie, na początku osadził ziemię,
dziełem też rąk Twoich są niebiosa.
11 One przeminą, ale Ty zostaniesz
i wszystko jak szata się zestarzeje,
12 i jak płaszcz je zwiniesz,
jak odzienie, i odmienią się.
Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą.
Tak przynajmniej wynika z tłumaczenia psalmu 102 w przekładzie Nowego Świata którego fragmentem są wersety 10 -12 cytowanego listu do Hebrajczyków:
Ps102
(1)
Jehowo, racz usłyszeć moją modlitwę i niech dojdzie do ciebie moje wołanie o pomoc. (2) Nie kryj przede mną swego oblicza w dniu, gdy jestem w opałach. Nakłoń ku mnie swego ucha; w dniu, gdy wołam, pośpiesz się, odpowiedz mi. (3) Bo dni moje nikną jak dym, a me kości są rozżarzone jak palenisko. (4) Serce moje zostało porażone jak roślinność i uschło, zapomniałem bowiem spożyć swój pokarm. (5) Od głosu mego wzdychania kości moje przylgnęły do ciała. (6) Przypominam pelikana na pustkowiu, stałem się podobny do pójdźki z miejsc spustoszonych. (7) Zmizerniałem i jestem jak osamotniony ptak na dachu. (8) Przez cały dzień znieważali mnie moi nieprzyjaciele. Przysięgali na mnie ci, którzy ze mnie kpili. (9) Popiół bowiem jadłem niczym chleb; a to, co piję, zmieszałem z płaczem, (10) z powodu potępienia przez ciebie oraz twego oburzenia; gdyż podniosłeś mnie, by mnie odrzucić. (11) Dni moje są jak chylący się cień, a ja sam uschłem jak roślinność. (12) Ty zaś, Jehowo, będziesz mieszkał po czas niezmierzony, a twe pamiętne miano trwać będzie przez pokolenie za pokoleniem. (13) Ty powstaniesz, zmiłujesz się nad Syjonem, bo pora być dla niego łaskawym, bo nadszedł wyznaczony czas. (14) Albowiem słudzy twoi znaleźli upodobanie w jego kamieniach, a jego prochowi okazują względy. (15) I wszystkie narody bać się będą imienia Jehowy, a chwały twojej – wszyscy królowie ziemi. (16) Bo Jehowa odbuduje Syjon; ukaże się w swej chwale. (17) Zwróci się ku modlitwie ogołoconych ze wszystkiego i nie wzgardzi ich modlitwą. (18) Zapisano to dla przyszłego pokolenia; i lud, który ma zostać stworzony, będzie wysławiał Jah. (19) Bo spojrzał on ze swej świętej wysokości, z niebios Jehowa popatrzył na ziemię, (20) by usłyszeć wzdychanie więźnia, by rozwiązać skazanych na śmierć – (21) tak by na Syjonie głoszono imię Jehowy, a jego chwałę w Jerozolimie. (22) gdy wespół się zbiorą wszystkie ludy, a także królestwa, aby służyć Jehowie. (23) Utrapił w drodze moją moc, skrócił moje dni. (24) Rzekłem: "Boże mój, nie zabieraj mnie w połowie moich dni; twoje lata trwają przez wszystkie pokolenia.
(25) Tyś dawno temu założył fundamenty ziemi i dziełem twoich rąk są niebiosa. (26) One zginą, ty zaś pozostaniesz; i jak szata wszystkie zniszczeją. Niczym odzież je wymienisz i zakończą swój bieg. (27) Ale ty jesteś ten sam, a twoje lata się nie skończą. (28) Synowie twoich sług będą wciąż mieszkać, a ich potomstwo zostanie utwierdzone przed twoim obliczem".