DEIZM
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: DEIZM
A co to takiego, ta 'religia naturalna'? Wuem, że jest teraz moda na EKO, BIO. Naturalne, brzmi dobrze, zdrowo, wręcz czysto.
Pytanie tylko... po co komu taka religia? No i co sam Bóg o takim sposobie wielbienia Go sądzi. Akceptuje to?
Pytanie tylko... po co komu taka religia? No i co sam Bóg o takim sposobie wielbienia Go sądzi. Akceptuje to?
Oszołomstwu mówię NIE!
- radek
- Posty: 5377
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: DEIZM
Masz rację Bobo, że idziesz za Bogiem. Bo za kim lub za czym innym iść ? Multilateralizm na przykład, to zbiór niedopowiedzeń
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: DEIZM
Religie naturalne są starsze niż te zinstytucjonalizowane. Systemy wierzeń opartych na porach roku, tradycjach plemiennych czy wiara w moc niewidzialnych, miejscowych duchów i lokalnych czarowników to naturalne religie znane od dawien dawna.
Hebrajczycy i Izraelici tez początkowo je wyznawali, np. kult Baala.
Ja jednak nie taką religię naturalną mam na myśli. Mnie interesuje religia naturalna jaką rozumiano w okresie Oświecenia.
Jej definicja wygląda mniej więcęj tak.
Religia naturalna, którą propagowali deiści i która była czymś charakterystycznym dla epoki Oświecenia to religia w której sędzią rozstrzygającym sprawy wiary jest zdrowy, nie mający uprzedzeń rozum. Czynnikami pomocnymi w poznawaniu tzw. ''prawd wiary'' są dla religii naturalnej obserwacja natury oraz doświadczenie.
Dlaczego religia naturalna
Dlatego, że w naturalny, tzn. za pośrednictwem zmysłów i intelektu może być dostępna każdemu człowiekowi
Oświeceniowa religia naturalna różni się od plemiennej religii naturalnej zmarginalizowaniem potrzeby kultu, rytuału czy znaczeniem duchów.
Od religii zinstytucjonalizowanych różni się brakiem spisanych ksiąg, brakiem hierarchii, kasty kapłańskiej, pośredników. Bardzo ostrożnie podchodzi się do istnienia i znaczenia różnych bytów duchowych. Czym młodszy deizm, tym mniej miejsca dla tych rzekomych postaci. Szatan w zasadzie nie istnieje.
Wyjątkiem jest Bóg, ale samo słowo jest tylko umowne.
Hebrajczycy i Izraelici tez początkowo je wyznawali, np. kult Baala.
Ja jednak nie taką religię naturalną mam na myśli. Mnie interesuje religia naturalna jaką rozumiano w okresie Oświecenia.
Jej definicja wygląda mniej więcęj tak.
Religia naturalna, którą propagowali deiści i która była czymś charakterystycznym dla epoki Oświecenia to religia w której sędzią rozstrzygającym sprawy wiary jest zdrowy, nie mający uprzedzeń rozum. Czynnikami pomocnymi w poznawaniu tzw. ''prawd wiary'' są dla religii naturalnej obserwacja natury oraz doświadczenie.
Dlaczego religia naturalna
Oświeceniowa religia naturalna różni się od plemiennej religii naturalnej zmarginalizowaniem potrzeby kultu, rytuału czy znaczeniem duchów.
Od religii zinstytucjonalizowanych różni się brakiem spisanych ksiąg, brakiem hierarchii, kasty kapłańskiej, pośredników. Bardzo ostrożnie podchodzi się do istnienia i znaczenia różnych bytów duchowych. Czym młodszy deizm, tym mniej miejsca dla tych rzekomych postaci. Szatan w zasadzie nie istnieje.
Wyjątkiem jest Bóg, ale samo słowo jest tylko umowne.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
- Queza
- Posty: 7773
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: DEIZM
Rozum jest chłodny a wiara gorąca. Rozum nie idzie w parze z duchowością.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: DEIZM
Starsze nie znaczy prawdziwe, tzn. akceptowane przez Boga.RN pisze:Religie naturalne są starsze niż te zinstytucjonalizowane.
Może i znane, dlatego Paweł nawiązał do tego:Systemy wierzeń opartych na porach roku, tradycjach plemiennych czy wiara w moc niewidzialnych, miejscowych duchów i lokalnych czarowników to naturalne religie znane od dawien dawna.
Głosimy wam dobrą nowinę, żebyście porzucili te bezwartościowe rzeczy i wielbili żywego Boga, który uczynił niebo, ziemię, morze i wszystko, co w nich jest. 16 W minionych czasach pozwalał On wszystkim narodom chodzić własnymi drogami, 17 ale nie przestawał dawać o sobie świadectwa, czyniąc dobro. Dawał wam deszcze z nieba, zapewniał obfite zbiory, sprawiał, że mieliście pod dostatkiem jedzenia, i napełniał wasze serca radością” (Dzieje 14:15-17).
Czyli... religia naturalna była tolerowana przez prawdziwego Boga do czasu.
Nie początkowo. Tylko wtedy, gdy odrzucili wielbienie Jehowy. Inaczej, gdy zaczęli uprawiać bałwochwalstwo.Hebrajczycy i Izraelici tez początkowo je wyznawali, np. kult Baala.
No jasne, w okresie Oświecenia zachłysnęliśmy się rozumem, a zawiedliśmy na religii. Jednak wraz z wzrostem nauki uproszczenia dające podstawy religiom naturalnym zaczęły się komplikować. Ba! Niektórzy uważają, że monoteizm i wiara w najwyższego Boga była jednak wcześniejsza, niż wiara w duchy, przodków itp.Ja jednak nie taką religię naturalną mam na myśli. Mnie interesuje religia naturalna jaką rozumiano w okresie Oświecenia.
Jej definicja wygląda mniej więcęj tak.
Religia naturalna, którą propagowali deiści i która była czymś charakterystycznym dla epoki Oświecenia to religia w której sędzią rozstrzygającym sprawy wiary jest zdrowy, nie mający uprzedzeń rozum. Czynnikami pomocnymi w poznawaniu tzw. ''prawd wiary'' są dla religii naturalnej obserwacja natury oraz doświadczenie.
Dlaczego religia naturalnaDlatego, że w naturalny, tzn. za pośrednictwem zmysłów i intelektu może być dostępna każdemu człowiekowi
Oświeceniowa religia naturalna różni się od plemiennej religii naturalnej zmarginalizowaniem potrzeby kultu, rytuału czy znaczeniem duchów.
Od religii zinstytucjonalizowanych różni się brakiem spisanych ksiąg, brakiem hierarchii, kasty kapłańskiej, pośredników. Bardzo ostrożnie podchodzi się do istnienia i znaczenia różnych bytów duchowych. Czym młodszy deizm, tym mniej miejsca dla tych rzekomych postaci. Szatan w zasadzie nie istnieje.
Wyjątkiem jest Bóg, ale samo słowo jest tylko umowne.
Temat sprowadza się do początków człowieka. Czy Bóg stworzył człowieka? Jeśli nie, to nie ma o czym dywagować. Jesli tak, to czy mu się objawił. Jesli nie, to człowiek bładzi po omacku. Jesli tak, to jak? I co z tym objawieniem sie stało w miarę upływu czasu?
Oszołomstwu mówię NIE!
- radek
- Posty: 5377
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: DEIZM
To, co obejmuje umysł, to wszelkiego rodzaju trudności i znoje. Błogość osiąga się, gdy się zapanuje nad umysłem
Ostatnio zmieniony 19 mar 2026, 13:01 przez radek, łącznie zmieniany 1 raz.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: DEIZM
Bezpośrednią, czyli bez potrzeby przynależności do ustalonych struktur.
Dlatego deizm jest nie do zaakceptowania dla ludzi z instytucjonalnych denominacji, z których każda zdaje się mówić: "poza nami nie ma zbawienia". One też mogą mówić o bezpośredniej relacji z Bogiem, ale mają to zastrzeżenie o przynależności do tego ich wybranego przez Boga (według nich) kościola, czy jak tam się nazywają.
To trochę tak jakby niepełnosprawny nauczał, że nie można się przemieszczać bez podpierania się kulami ortopedycznymi, albo bez użycia wózka.
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: DEIZM
Bóg akceptuje wybory dokonane przez człowieka, a człowiek ponosi ich konsekwencje. To ludzie zwalczają się wzajemnie, nierzadko uzasadniając swe nędzne postępowanie wykonywaniem Bożych poleceń. Bóg toleruje każdą ludzką denominację religijną, a tak naprawdę to On postrzega ludzi nie poprzez pryzmat przynależności, ale w "codziennej, zwyczajnej, (między) ludzkiej aktywności."Bobo pisze: ↑18 mar 2026, 11:21Starsze nie znaczy prawdziwe, tzn. akceptowane przez Boga.RN pisze:Religie naturalne są starsze niż te zinstytucjonalizowane.Może i znane, dlatego Paweł nawiązał do tego:Systemy wierzeń opartych na porach roku, tradycjach plemiennych czy wiara w moc niewidzialnych, miejscowych duchów i lokalnych czarowników to naturalne religie znane od dawien dawna.
Głosimy wam dobrą nowinę, żebyście porzucili te bezwartościowe rzeczy i wielbili żywego Boga, który uczynił niebo, ziemię, morze i wszystko, co w nich jest. 16 W minionych czasach pozwalał On wszystkim narodom chodzić własnymi drogami, 17 ale nie przestawał dawać o sobie świadectwa, czyniąc dobro. Dawał wam deszcze z nieba, zapewniał obfite zbiory, sprawiał, że mieliście pod dostatkiem jedzenia, i napełniał wasze serca radością” (Dzieje 14:15-17).
Czyli... religia naturalna była tolerowana przez prawdziwego Boga do czasu.
Co do powyższej wypowiedzi Pawła, ja myślę, że spokojnie można te słowa odnieść do Żydów, czyli tych, którzy innych postrzegali za pogan, podczas gdy rozpatrując w duchu Chrystusowym, to sami Żydzi trzymali się bezwartościowych rzeczy, a nie służyłi Bogu żywemu.
Może to jest ten czas, aby w końcu dopuścić do siebie myśl, że starożytny Judaizm był wymysłem ludzkim, i dopiero Pomazaniec przyniósł właściwe poznanie Boga oraz wskazał jedyną drogę do Ojca, poprzez samego siebie, a nie poprzez celebrę i rytuały kultu opisanego w świętych księgach.
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: DEIZM
Bez potrzeby przynależności do ustalonych struktur, ale też i bez ludzkich pośredników. Chodzi o to, ze samo zrzeszanie nie jest czymś złym, ale nie jest ono konieczne.Nieziem pisze: ↑18 mar 2026, 17:26Bezpośrednią, czyli bez potrzeby przynależności do ustalonych struktur.
Dlatego deizm jest nie do zaakceptowania dla ludzi z instytucjonalnych denominacji, z których każda zdaje się mówić: "poza nami nie ma zbawienia". One też mogą mówić o bezpośredniej relacji z Bogiem, ale mają to zastrzeżenie o przynależności do tego ich wybranego przez Boga (według nich) kościola, czy jak tam się nazywają.
To trochę tak jakby niepełnosprawny nauczał, że nie można się przemieszczać bez podpierania się kulami ortopedycznymi, albo bez użycia wózka.
Kościoły i organizacje, które uważają się za jedynozbawcze, nie są w stanie zaakceptować takiej postawy, bo utraciłyby władzę i wpływy nad jednostkami.
Owszem. Jednostki mogą się indywidualnie doskonalić, ale to jest czymś dodatkowym. Podstawą jest prowadzenie się po linii kościoła i być od niego zależnym. Nie można np. być zbawionym, według nauk KK, jeżeli nie przyjmuje się sakramentów. A sakramentów sam sobie raczej nie można udzielać.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
Nowa wuka
- Posty: 610
- Rejestracja: 14 sie 2025, 12:35
Re: DEIZM
Nie chodzi o żadne EKO , BIO itp.
Ja bym powiedziała, że nawet w Biblii masz wskazówki w sprawie tego, co nazywamy "religią naturalną".
To są te fragmenty, które mówią, że Bóg (JAKIKOLWIEK, KIMKOLWIEK On jest) włoży w serca ludzi te PRAWA.
Są to prawa i nauki, które każdy już ma, z którymi na te świat przychodzi. Serce, głos sumienia...
Poza tym RN bardzo dobrze tłumaczy i moje nieudolne słowa to jedynie dodatki.
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: DEIZM
Wierzy sie, że Bóg wszczepił czy wyposażył umysł człowieka w rozum, a ten jest wystarczający, aby dojść do przekonania, że Bóg istnieje, że należy prowadzić się moralnie itp.
Kiedy to wszczepienie czy wyposażenie nastapiło
Według deistów od samego początku, czyli wraz z poczęciem czy narodzinami.
Czy istnieją jakieś warunki wstępne, aby dar rozumu od Boga otrzymać
Według deistów nie ma żadnych warunków wstępnych. Nie ma znaczenia czy ktoś należy do takiej czy innej wspólnoty religijnej czy do żadnej.
Nie ma znaczenia również chrzest, eucharystia, wiara w odkupienie czy w samego Jezusa.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka