radek pisze: ↑05 kwie 2026, 11:31
Tylko, że deizm nie zauważa tego, co zauważył ostentacyjnie w obliczu Boga sam Szatan i Bóg temu nie zaprzeczył
Deizm na ogół nie wierzy w istnienie szatana, dlatego odrzuca takie teksty.
Szatan to próba kompromisu pomiędzy jedynie dobrym Bogiem i istnieniem zła. W rzeczywistości pułapka w którą wpadły religie.
Moim zdaniem dotyczy to też deizmu.
radek pisze: ↑05 kwie 2026, 11:31
Z tą różnicą, że Hiob jest, według Pisma Świętego, wdzięczny Bogu, o wdzięczności deistów nic nie wiem
Jeśli się wierzy, że Bóg jest stwórcą to jest się wdzięcznym za istnienie.
A jeśli się istnieje to ma się możliwość kontemplowania bezmiaru Wszechświata i tego co go napełnia.
Może to mgliste i naiwne, ale tak to mniej więcej wygląda.
Wdzięczności nie wyraża się za chrześcijańskie odkupienie, bo jego akt jest urągający dla samego Boga, a jak wiadomo w deizmie Bóg widziany jest jako tylko dobry i niedościgniony dla człowieka wzór.
Pomysł odkupienia jest ludzką małością, Bóg nie oczekuje haraczu od człowieka, jakby Mu czegoś brakowało.
W dodatku haraczu ze sprawiedliwego człowieka na wzór najdorodniejszego całopalnego barana.
Jeśli pójdziemy dalej to okaże się, że przyczyna całego zamieszania jest sam Bóg, który tak jakby zauważając swój błąd postanawia sam z siebie i chyba dla siebie złożyć ofiarę. W międzyczasie modli się sam do siebie, aby jeśli to możliwe ominęła go ta godzina.
To już jest za duży kaliber dla umysłu deisty.