Czy Sabat i "prawo" dalej obowiazuje?

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

adzient pisze:
EMET pisze:Można też oddać, co bynajmniej nie jest błędnym:
"W natchnieniu znalazłem się w dniu Pańskim [...]" -- NŚ.
Niestety żadne liczące się przekłady nie oddały tego tekstu w taki sposób.Czyżby tłumacze się mylili?


EMET.Przeczytałem Twoje poprzednie posty.
Moja odpowiedź jest taka:
adzient pisze:Apostoł Jan nie mógł mieć wizji w dzień powtórnego przyjścia ,ponieważ dzień ten jeszcze nie nadszedł.
w Ap 1,10 wyraźnie jest "w dzień..." ,a nie:
EMET pisze:Można też oddać, co bynajmniej nie jest błędnym:
"W natchnieniu znalazłem się w dniu Pańskim [...]
W ten sposób zawsze znajdą się ludzie,którzy odwrócą znaczenie jednoznacznego tekstu aby usprawiedliwić to ,co chcą.Dlaczego ja mam im wierzyć skoro pismo mówi coś innego?
Byłoby: "znalazłem się będący w duchu w ten Pański dzień".
Czy według Ciebie to ,co piszesz ma sens?
Apostoł w tym momencie nawet nie opisywał powtórnego przyjścia więc nie mógł być w duchu w tym dniu.Wizja nie dotyczyła powtórnego przyjścia.
"To, co widzisz, zapisz w księdze i wyślij do siedmiu zborów: do Efezu i do Smyrny, i do Pergamonu, i do Tiatyry, i do Sardes, i do Filadelfii, i do Laodycei. (12) I obróciłem się, aby zobaczyć, co to za głos, który mówił do mnie; a gdy się obróciłem, ujrzałem siedem złotych świeczników....."
Twoje tłumaczenie mija się ze znaczeniem prostych słów.

EMET:
Po prostu miał wizję przyszłego 'dnia Pańskiego', czyli 'dnia Pana Jezusa Chrystusa'; nie mylić z 'dniem JHVH'. O subtelnych różnicach pisywałem już w innych post/ach/...

Pisywanie w stylu jak Ty to czynisz: 'szabat = dzień Pański" -- jest jedynie pod Twoją interpretację. O tym też już pisywałem.

Jak dotąd, to: stoimy w miejscu.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

adzient pisze:
EMET napisał/a:
Można też oddać, co bynajmniej nie jest błędnym:
"W natchnieniu znalazłem się w dniu Pańskim [...]" -- NŚ.
Niestety żadne liczące się przekłady nie oddały tego tekstu w taki sposób.Czyżby tłumacze się mylili?
Może zamiast tłumaczyć Biblie na nowo, lepiej jest trzymać się sztywno jednego szablonu? Który przekład wybierzemy jako szablon?

Pamiętam jak wyszedł Najnowszy Przekład wydany przez Edycję Pawła, ileż to kontrowersji wzbudziły zmiany tłumaczy, odchodzących od przyjętego szablonu, nie ma już 'błogosławionych', ale są 'szczęśliwi', nie mamy darować 'winy', ale 'długi'.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Oby wielość przekładów nie powodowała w nas wybierania co mi lepiej pasuje.
Ostatnio zmieniony 05 lip 2009, 10:59 przez adzient, łącznie zmieniany 1 raz.

t.ostry
Posty: 367
Rejestracja: 11 kwie 2009, 16:00

Post autor: t.ostry »

Adam Golebiowski: nie chce mi sie wklejac tu zlepkow Twojej wypowiedzi odnosnie Adwentystow bo by mi nie starczylo miejsca zeby to skomentowac... ale z takim podejsciem to zapewne i bys pewnie na Jezusa cos znalazl... moja rada to zacznij patrzec w innym kierunku.

A teraz moj grosik... Jezus zawsze podkreslal ze to w nim mamy widziec najlepszy przyklad postepowania... jesli ja mialbym w swoim kosciele (i teraz lepiej niech kazdy pomysli za siebie) patrzyc i wzorowac sie na ludziach to wolalbym byc ateista albo nie nalezec nigdzie bo zawsze znalazlbym cos co jest niezgodne z zasadami biblijnymi... Jesli ja mialbym sie porownywac z ludzmi to wtedy na pewno czulbym sie wyjatkowo dobrym chrzescijaninem... niestety nie tedy droga...
Zbawieni to nie CI, ktorzy bezgranicznie wierzyli KŁAMSTWU, ale CI, ktorzy uwierzyli PRAWDZIE...

Awatar użytkownika
Adam Gołębiewski
Posty: 269
Rejestracja: 25 kwie 2009, 7:49
Lokalizacja: wielkoPolska
Kontakt:

Post autor: Adam Gołębiewski »

t.ostry pisze:Adam Golebiowski: nie chce mi sie wklejac tu zlepkow Twojej wypowiedzi odnosnie Adwentystow bo by mi nie starczylo miejsca zeby to skomentowac... ale z takim podejsciem to zapewne i bys pewnie na Jezusa cos znalazl... moja rada to zacznij patrzec w innym kierunku.(...)
GołębiEwski, a nie ...owski. :-D
Jeżeli uważasz, że napisałem w czymś nieprawdę, to mnie popraw i napisz w czym rzekomo kłamałem. A jeżeli nie chcesz nic komentować, to w jakim celu napisałeś swoje powyższe słowa?
Piszesz o moim podejściu. Sprecyzuj moje podejście, bo - jak mniemam - w moje słowa wkładasz swoje emocje.
W jakim kierunku mam patrzeć?

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

adzient pisze:Oby wielość przekładów nie powodowała w nas wybierania co mi lepiej pasuje.
O ile werset jest przetłumaczony prawidłowo, nie znaczy szablonowo, to dlaczego mam nie wybrać wersji bardziej mi pasującej, tylko trzymać się szablonu?

Przykładem niech będzie użycie słowa 'szczęśliwy' zamiast 'błogosławiony'.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

adzient pisze:Przykazanie czwarte zostało napisane palcem Bożym,czyli WŁASNORĘCZNIE PRZEZ STWÓRCĘ.Ty mówisz,że do zbawienia jest to zbędne :?:
Dla mojego zbawienia &#8211; tak!
Nie mam obowiązku święcenia sabatu. :-P
Nie jestem obrzezanym potomkiem Jakuba, Mojżesz nie był moim pośrednikiem.

t.ostry
Posty: 367
Rejestracja: 11 kwie 2009, 16:00

Post autor: t.ostry »

Adam w kazdej denominacji znajdziesz ludzi ktorzy sa tylko wyznawcami z nazwy, wiec tekst typu znam Adwentystow ktorzy robia to czy tamto pomimo ze kosciol mowi co innego to na pewno nie jest powodem by sadzic ze kosciol nie glosi prawdy... to tyle odnosnie komentazu do Twoich postow dotyczacych adwentystow.

Henryk: ale obrzezanie nie pochodzi od Jakuba tylko od Abrahama...
Zbawieni to nie CI, ktorzy bezgranicznie wierzyli KŁAMSTWU, ale CI, ktorzy uwierzyli PRAWDZIE...

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

t.ostry pisze:Henryk: ale obrzezanie nie pochodzi od Jakuba tylko od Abrahama...
Zgadza się.
Jednak to nie Abraham był pośrednikiem dla swych potomków.
To nie on przekazał dziesięć słów, w śród których było i czwarte...

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

Henryk pisze:
adzient pisze:Przykazanie czwarte zostało napisane palcem Bożym,czyli WŁASNORĘCZNIE PRZEZ STWÓRCĘ.Ty mówisz,że do zbawienia jest to zbędne :?:
Dla mojego zbawienia &#8211; tak!
Nie mam obowiązku święcenia sabatu. :-P
Nie jestem obrzezanym potomkiem Jakuba, Mojżesz nie był moim pośrednikiem.
Mysle, ze czy Bog napisal cos palcem,czy to powiedzial, nie ma w tym zadnej roznicy jesli chodzi o dobior przeslania.

Nie rozumiem, dlaczego sobotnicy tak bardzo naciskaja na ,,piszacy palec'', tak jakby to bylo jakims szczegolnym dowodemm na to, ze Bog mial to na mysli o czym pisal, a jesli by powiedzial, to moglibysmy to zlekcewazyc.

Fakt faktem, ze prawo mojzeszowe zostalo nadene Izraelowi.
Fakt faktem, ze czytajac listy Pawla temat staje sie trudny.

Zamiast sobie wmawiac czy sobota czy niedziela, powinnimsy mowic:
,,Ja czynie tak, poniewaz rozumiem to tak: ... ''

Inaczej bedziemy sie przezucac wersetami ,,za'' lub ,,przeciw'' i bedziemy trwali w ciaglej wojnie, i sobotnicy beda wyzywac zwoleennikow niedzieli od antychrystow, jak juz niektorzy to czynia w kierunku tych co wierza w trojce, a zwolennicy niedzieli oddaca pieknym za nadobne.

Pytanie:
czy zwolennicy soboty przestrzegaja wszystkie przykazania odnosnie sabatu?

Pozdrawiam

PS
Nie mam obowiązku święcenia sabatu. :-P
Nie jestem obrzezanym potomkiem Jakuba, Mojżesz nie był moim pośrednikiem
Mysle, ze caly czas mamy obowiazek ,sweicenia sabatu (odpocznienie), inna kwestia czy tak jak Izrael w ST, czy poporstu 6 dni pracowac i jeden dzien odpoczywac.

t.ostry
Posty: 367
Rejestracja: 11 kwie 2009, 16:00

Post autor: t.ostry »

Mysle ze niedlugo sie wszytko wyjasni... w koncu znak/pieczec bestii bedzie czyms odwrotnym do znaku/pieczeci bozej o ktorej sam Bog powiedzial co nia jest...

No ale niech kazdy orze jak moze.
Zbawieni to nie CI, ktorzy bezgranicznie wierzyli KŁAMSTWU, ale CI, ktorzy uwierzyli PRAWDZIE...

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

t.ostry pisze:Mysle ze niedlugo sie wszytko wyjasni... w koncu znak/pieczec bestii bedzie czyms odwrotnym do znaku/pieczeci bozej o ktorej sam Bog powiedzial co nia jest...

No ale niech kazdy orze jak moze.

EMET:
Czyżbyś delikatnie chciał coś zasugerować?

Niezależnie od tego, iż rzeczywiście i tak Bóg z Synem nas ocenią, nie zwalnia to nas z dowiadywania się już teraz ze Słowa Bożego, jak to i czytamy w 2 do Tymoteusza 3:15 - 17. Po dowiedzeniu się należy poddać się skorygowaniu, o ile jest coś do skorygowania: czy to naukach, czy to w uczynkach.

Niemniej jednak istnieją zagadnienia 'nie do przezwyciężenia' zwłaszcza, jeśli chodzi o interpretacje i wykładnie w oparciu o ten sam tekst Biblii; co widać np. na tym tutaj Forum.

Pobudki naszego działania oraz motywy, którymi się kierujemy oceni sam Bóg - por. do Rzymian 2:16 [zwł. cz. b].

Rzecz w tym, że my nie powinniśmy się czyimiś sędziami czynić.
Przekonanie mieć, nawet uważać je za słuszne i dowodzić innym w oparciu o tekst Biblii; ale osąd ostateczny zostawić Bogu w sytuacji tzw. 'oportunizmu' czyjegoś.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Henryk pisze:Nie mam obowiązku święcenia sabatu. :-P
Nie jestem obrzezanym potomkiem Jakuba, Mojżesz nie był moim pośrednikiem.
UUUCHACHA.Rozbawiłeś mnie!!!!
A co ma wspólnego przestrzeganie Dekalogu z obrzezaniem? :crazy:
To tak ,jakbyś powiedział :nie lubię jeździć pociągiem ,bo boję się wysokości. :mrgreen:

" Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych."1Kor7,19

Spróbuję Ci to sparafrazować "Jedynie przestrzeganie przykazań ma znaczenie"Paweł napisał to do pogan.

WIDZISZ TO ?
To skomentuj.
PAWEŁ NAPISAŁ ,ŻE NIEOBRZEZANI MAJĄ WYPEŁNIAĆ ZAKON.


"Jeśli więc ten, który nie ma obrzezania, zachowuje przykazania zakonu, czyż jego nieobrzezanie nie będzie poczytane za obrzezanie? Przeto ten, który cieleśnie jest nieobrzezany, a wypełnia zakon, będzie sądził ciebie, który mimo litery zakonu i obrzezania jesteś przestępcą zakonu. "Rzym 2,26-27
-Tu Paweł mówi o poganach przestrzegających zakon.Mówi o NIEOBRZEZANYCH PRZESTRZEGAJĄCYCH ZAKON.ZACHĘCA NIEOBRZEZANYCH DO ZACHOWANIA ZAKONU.
Ostatnio zmieniony 06 lip 2009, 20:25 przez adzient, łącznie zmieniany 2 razy.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Henryk pisze:Nie jestem obrzezanym potomkiem Jakuba,
No,lepiej żebyś był potomkiem Abrahama:

"Z tego możecie poznać, że ci, którzy są z wiary, są synami Abrahama."Gal 3,7

Czy z Twojej wypowiedzi wynika ,że Bóg ma dwa swoje ludy?Tzn. Żydów i chrześcijan.
Czy tak?

Pismo zawsze mówiło o JEDNYM KOŚCIELE:

"jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest"Ef 4,5
"i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz."J 10,16

DO KTÓREGO SKIEROWANE BYŁO JEDNO POSELSTWO , JEDEN ZAKON I JEDNA DROGA DO ZBAWIENIA:

"...i nie uczynił żadnej różnicy między nami (ŻYDAMI) a nimi (POGANAMI), oczyściwszy przez wiarę ich serca... Wierzymy przecież, że zbawieni będziemy przez łaskę Pana Jezusa, tak samo jak i oni. I umilkło całe zgromadzenie...."DzAp15,9-12
Autor DzAp mówi ,że nie ma żadnej różnicy pomiędzy Żydami ,a poganami (chrześcijanami) jeżeli chodzi o zbawienie.Więc albo obie grupy powinny przestrzegać zakon ,albo żadna.

Poza tym Abraham " otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia z wiary, którą miał przed obrzezaniem, aby był ojcem wszystkich wierzących nieobrzezanych"Rz 4,11
JESTEŚ POTOMKIEM ABRAHAMA.

"(26) Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. (27) Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa. (28) Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. (29) A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy. "Gal3

Inaczej mówiąc jeżeli nie jesteś potomkiem Abrahama nie jesteś dziedzicem obietnicy.Przykro mi.

Wybacz ,że zacytuję Ci to:
"Bo ci, którzy bez zakonu zgrzeszyli, bez zakonu też poginą; a ci, którzy w zakonie zgrzeszyli, przez zakon sądzeni będą;"Rz 2,12
Ostatnio zmieniony 06 lip 2009, 22:02 przez adzient, łącznie zmieniany 3 razy.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Musashi pisze:Fakt faktem, ze czytajac listy Pawla temat staje sie trudny.
Nie wydaje mi się aby był trudny.Jest rewelacyjnie prosty.
Trudny jest dla tych ,którzy "blokują się" poprzez przyjęcie błędnych nauk typu:
... prawo Mojzeszowe zostalo nadene Izraelowi.
Nie dziwię się,że teraz wystąpią trudności ze zrozumieniem łatwego przesłania listu do Rzymian i innych.
Musashi pisze:Inaczej bedziemy sie przezucac wersetami ,,za'' lub ,,przeciw'' i bedziemy trwali w ciaglej wojnie
Chrześcijaństwo powinno cechować się pokorą.Jeżeli ktoś nie ma argumentów na jakieś twierdzenie powinien zweryfikować swoje.Oczywiscie jeżeli ceni sobie zbawienie.
EMET pisze:nie zwalnia to nas z dowiadywania się już teraz ze Słowa Bożego, jak to i czytamy w 2 do Tymoteusza 3:15 - 17. Po dowiedzeniu się należy poddać się skorygowaniu, o ile jest coś do skorygowania: czy to naukach, czy to w uczynkach.
!!!!!!!
Musashi pisze:Pytanie:
czy zwolennicy soboty przestrzegaja wszystkie przykazania odnosnie sabatu?
Pewnie nie.Nie ma sprawiedliwego ani jednego.
Jest natomiast różnica pomiędzy spełnieniem wymogów ,a chęcią spełnienia.
Przestrzegam nieudolnie ,ale przestrzegam.Nie koncentruję sięna Dekalogu ,bo nie muszę.Mam krew Chrystusa.


Mysle, ze czy Bog napisal cos palcem,czy to powiedzial, nie ma w tym zadnej roznicy jesli chodzi o dobór przeslania.

Nie rozumiem, dlaczego sobotnicy tak bardzo naciskaja na ,,piszacy palec'', tak jakby to bylo jakims szczegolnym dowodemm na to, ze Bog mial to na mysli o czym pisal, a jesli by powiedzial, to moglibysmy to zlekcewazyc.
No jakieś to ma znaczenie skoro sam osobiście to napisał.
Wyobraź sobie króla ,który na ogół pisze listy przez służącego.Jeden list pisze jednak własnoręcznie.
Postaw sobie pytania:
-dlaczego jeden pisze osobiście?
-dlaczego również tego nie napisał przez służbę?

Odpowiedź jest prosta:Ponieważ ten jest szczególnym listem.

Dekalog jest dlatego napisany palcem czyli osobiście ponieważ jest PODSTAWĄ PRZYMIERZA POMIĘDZY BOGIEM A JEGO LUDEM.JEST NAPISANY OSOBIŚCIE TAK SAMO JAK OSOBIŚCIE PODPISUJESZ U NOTARIUSZA WAŻNY DOKUMENT SPADKOWY.

Słowo mówione nie ma takiego znaczenia jakie ma złożony podpis.Rozumiesz?
Bóg nie zawarł przymierza poprzez słowa ,lecz WAŻNY DOKUMENT.JAK TO JEST DZISIAJ.
Dekalog ma inne przesłanie niż pozostałe 600 przepisów.
Abyś to zrozumiał Pan napisał go OSOBIŚCIE.Na dodatek jako jedyny kodeks został UMIESZCZONY W CENTRALNYM MIEJSCU ARKI.Pozostałe przepisy były umieszczone z boku ,co ŚWIADCZY O MNIEJSZEJ RANDZE WAŻNOŚCI.

Nie rozumiem twierdzenia niektórych o tym,że wszystkie przykazania mają jednakowy status.
GDZIE TAK JEST NAPISANE.No chyba nie w Piśmie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”