Pierwsze zmartwywstanie

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Yarpen Zirgin pisze:Ciekawszy jest wynik dla takiego wyszukiwania:
Biblia Poznańska (1974/75) Zakres: Nowy Testament. Wynik: znaleziono 67 wersetów dla zwrotu: zaprawdę powiadam.

Dla porównania:
Biblia Poznańska (1974/75) Zakres: Nowy Testament. Wynik: znaleziono 1 werset dla zwrotu: zaprawdę dziś.
Biblia Poznańska (1974/75) Zakres: Nowy Testament. Wynik: znaleziono 1 werset dla zwrotu: zaprawdę dzisiaj.

Zaprawdę powiadam, kuriozalne są tezy, głoszące że nagle na krzyżu Chrystus zmienił swój zwyczaj i mimo świadomości, że jeszcze tego samego dnia umrze, postanowił podkreślić, iż swoją naukę wypowiada właśnie tego dnia przez dodanie do wypowiedzi słowa "dziś". :-D
Mistrzu - toć przecie prawda jest oczywista.
Oczywistość polega na tym, że nie wiadomo gdzie ma być ten nieszczęsny przecinek.
Wszelkie próby jego stawiania są zatem skażone możliwością błędu.
Logika zaś mówi, że skoro Jezus nie poszedł do raju "dziś", to znaczy że przecinek ma być po "dziś".
To, że twoja korporacja twierdzi inaczej znaczy tylko tyle, że w sobie wiadomym celu fałszuje rzeczywistość.
Is fecit, cui prodest :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 16 lut 2016, 14:17 przez BoaDusiciel, łącznie zmieniany 1 raz.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Jachu pisze:(...)dajesz wyraz swojej nieznajomości przekazów biblijnych.
Jakiej nieznajomości? Wskazałem na konkretne fakty, które mamy opisane w Biblii. Coś gdzieś źle napisałem? Jeżeli tak, to wskaż co było złego, a skoryguję swoje poglądy.
Zatem ,kiedy Chrystus mówił dziś,to dokładnie w owym dniu mówił.
W innym nie był w stanie, a jak już wskazywałem, było to wyjątkowe użycie słowa "dziś", bo poza jeszcze jednym przypadkiem, Chrystus tak nie mówił. Zaś z racji na to, ze w tym wcześniejszym określał termin spełnienia zapowiedzi, to zwyczajnie nie ma powodu aby uznać, że w przypadku łotra było inaczej.
Inaczej by się te słowa,ta zapowiedź,spełniła, a stało się tak,że Chrystus TEGO Dnia spoczywał w grobie do wczesnego świtu dnia trzeciego.
I się spełniła. W grobie spoczywało tylko ciało Chrystusa, a nie jego dusza. :)
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Yarpen Zirgin pisze:Cytat:
Inaczej by się te słowa,ta zapowiedź,spełniła, a stało się tak,że Chrystus TEGO Dnia spoczywał w grobie do wczesnego świtu dnia trzeciego.

I się spełniła. W grobie spoczywało tylko ciało Chrystusa, a nie jego dusza. :)
Co Ty nie powiesz :aaa: To Jezus nie umarł naprawdę? tylko Jego ciało zmarło,a dusza(?) w wolnym czsie gdzieś sobie wędrowała??? :aaa:

Yarpenie! Dusza to jest to co się rusza,to każde żywe stworzenie,bo każde jest duszą. Nie ma duszy jako czegoś odrębnego od ciała. I nie myl duszy z Duchem/duchem,bo to nie to samo.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Vandersky
Posty: 813
Rejestracja: 22 sty 2016, 0:19
Kontakt:

Post autor: Vandersky »

Dusza Jezusa wstąpiła do Nieba ...
Nie dusza tylko duch i to duch ludzki Chrystusa, który ukazał się duchom uwięzionym w otchłani. Tak jak czytasz:
zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu
To więzienie czyli φυλακῇ (więzienie w tym znaczeniu oznacza zawsze uwięzienie ograniczone czasowo ale nie wieczne) Pismo i KK określa jako τά κατώτερα τῆς γῆς czyli niższe części ziemi.
Czyli tak jak duchem zostało ciało ożywione, tak w tym duchu poszedł ogłosić zbawienie duchom. Nie w duszy (psyche) i nie duszom. Duch przenika wszystko także w sensie przebywania w różnych rzeczywistościach, tzn. i nieba i otchłani.
BoaDusiciel pisze:Ciało Jezusa było w grobie ...
Ciało było martwe i psyche było martwe, ale nie tak ciało nim było jak dusza. Psyche umarła ze względu na śmierć ciała i jednocześnie z nim, ale umarła śmiercią pozorną (zachowawczą) ze względu na siebie i ze względu na ciało, aby tak ona jak i ciało mogły powstać z martwych ożywione przez ducha. Pan Jezus mówi o tym zachowaniu psyche na życie wieczne u Jana 12,25: Ten, kto kocha swoje życie (ψυχὴν), traci je, a kto nienawidzi swego życia (ψυχὴν) na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.
Podczas więc, gdy ciało Jezusa nie miało w sobie nic z życia było zachowywane od skażenia ze względu na duszę, która choć nie będąc czynną (śmierć pozorna) zachowywała nieprzerwanie atrybut (istotę konstytuującą) życia bez przypadłości (tak samo Najświętszy Sakrament pozornie jest chlebem lecz substancjalnie jest Ciałem Chrystusa). Dzieje się tak dlatego, że coś co przewyższa doskonałością niższe nie jest zależne od tego co jest niższe, ale przejmuje wszelkie prawa nią rządzące w stopniu nie absolutnym (zasada podporządkowania doskonałości) lecz wystarczającym dla swej niezależności substancjalnej. Przy czym Jezus oddaje jednocześnie swoje życie ciała i duszy, a nie w kolejności ciało - dusza, gdyż mówi o sobie, że nikt mu życia nie odbiera, ale on sam je oddaje a to oznacza, że proces śmierci Jego samego jest pod Jego całkowitą kontrolą. Akt więc oddania życia jest aktem doskonałym tzn. przez słowa: Ojcze powierzam ducha (pneuma) mego oznacza: Ojcze ofiaruję Ci całe moje życie poprzez jednoczesną śmierć mojego ciała (przez oddanie ducha) i duszy (przez skłonienie głowy). Nie w procesie, ale w akcie oddania, który był doskonałym czyli absolutnie prostym. Dlatego mówimy, że On oddał za nas swoje życie. Tą samą zasadą będzie się kierować pierwsze zmartwychwstanie tych, których dusze zostały ścięte dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego dlatego, że śmierć pozorna ich dusz (psyche) nie była wynikiem śmierci ich ciała ale rozdzieleniem głowy (ośrodka psyche) od ciała. Tu następuje nienaturalny dla człowieka skażonego grzechem porządek śmierci czyli pierwiastek życia nie wychodzi od ciała przez duszę do ducha ale i ciało i psyche umierają jednocześnie.
Ostatnio zmieniony 16 lut 2016, 15:03 przez Vandersky, łącznie zmieniany 2 razy.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Vandersky pisze:i ciało mogły powstać z martwych
Ty mnie podaj gdzie pisze,że Jezusa ciało,-to dotychczasowe ciało zmartwychwstało,no gdzie ono się podziało,skoro Jezusa poznano z głosu,sposobu mówienia,a nie wg ciała?

Przecież ciała szukano,a nie było go. Widzieli postać,coś jak hologram.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Jachu pisze:Ty mnie podaj gdzie pisze,że Jezusa ciało,-to dotychczasowe ciało zmartwychwstało,no gdzie ono się podziało,skoro Jezusa poznano z głosu,sposobu mówienia,a nie wg ciała?
Nie zmyślaj. Jezusa nie poznawano, bo oczy patrzących "niejako na uwięzi" (por. Łk 24,16), a nie z racji na posiadanie innego ciała.
Jachu pisze:Przecież ciała szukano,a nie było go. Widzieli postać,coś jak hologram.
Gdzież to napisano?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Yarpen Zirgin pisze:Gdzież to napisano?
Jn 20:14-16
14. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.
15. Rzekł do niej Jezus: Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę.
16. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu.
(BT)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Nie ma tutaj nic o tym, że Maria widziała "coś jak hologram", a ona miała oczy pełne łez i była w szoku, bo zniknęło ciało Chrystusa, które spodziewała się znaleźć w grobie. W takim stanie można kogoś nie rozpoznać.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Vandersky
Posty: 813
Rejestracja: 22 sty 2016, 0:19
Kontakt:

Post autor: Vandersky »

Jachu pisze:Jezusa poznano z głosu,sposobu mówienia,a nie wg ciała
Ciało Jezusa zmartwychwstało posiadając inne właściwości. Przed zmartwychwstaniem ciało nieśmiertelne mające we władzy własne organiczne życie lecz poddane korpuskularno-falowym prawom fizycznym. Po zmartwychwstaniu ciało niezniszczalne mające we władzy własne organiczne życie oraz mające władzę nad prawami korpuskularno-falowymi natury. Oczywiście Chrystus posiadał i używał tej władzy jeszcze przed Zmartwychwstaniem gdy zachodziła taka konieczność: np. nienaruszenie dziewictwa Maryi, przemienienie na górze Tabor. Po zmartwychwstaniu ta władza została włączona na stałe do Jego natury ludzkiej. Przy pierwszym zmartwychwstaniu takie ciała będą posiadali właśnie zmartwychwstali. Ta władza powoduje możliwość zmiany postaci widzialnej, przenikania przez materię itp. Cały czas jednak jest to to samo ciało.
Ostatnio zmieniony 16 lut 2016, 15:23 przez Vandersky, łącznie zmieniany 1 raz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Yarpen Zirgin pisze:Nie ma tutaj nic o tym, że Maria widziała "coś jak hologram", a ona miała oczy pełne łez i była w szoku, bo zniknęło ciało Chrystusa, które spodziewała się znaleźć w grobie. W takim stanie można kogoś nie rozpoznać.
To dlaczego myślała,że to ogrodnik??? W grobowcu?,o tej porze???
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Jachu pisze:
Yarpen Zirgin pisze:Nie ma tutaj nic o tym, że Maria widziała "coś jak hologram", a ona miała oczy pełne łez i była w szoku, bo zniknęło ciało Chrystusa, które spodziewała się znaleźć w grobie. W takim stanie można kogoś nie rozpoznać.
To dlaczego myślała,że to ogrodnik??? W grobowcu?,o tej porze???
Jakiej porze? Rzecz działa się już w ciągu dnia, a spotkanie było przed grobem. Przyjęcie przez nią założenia, że to ogrodnik, jest dość naturalne.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Vandersky pisze:
Jachu pisze:Jezusa poznano z głosu,sposobu mówienia,a nie wg ciała
Ciało Jezusa zmartwychwstało posiadając inne właściwości. Przed zmartwychwstaniem ciało nieśmiertelne mające we władzy własne organiczne życie lecz poddane korpuskularno-falowym prawom fizycznym. Po zmartwychwstaniu ciało niezniszczalne mające we władzy własne organiczne życie oraz mające władzę nad prawami korpuskularno-falowymi natury. Oczywiście Chrystus posiadał i używał tej władzy jeszcze przed Zmartwychwstaniem gdy zachodziła taka konieczność: np. nienaruszenie dziewictwa Maryi, przemienienie na górze Tabor. Po zmartwychwstaniu ta władza została włączona na stałe do Jego natury ludzkiej. Przy pierwszym zmartwychwstaniu takie ciała będą posiadali właśnie zmartwychwstali. Ta władza powoduje możliwość zmiany postaci widzialnej, przenikania przez materię itp. Cały czas jednak jest to to samo ciało.
Wiesz co,dogadaj się z Yarpenem,może uzgodnicie wspólne stanowisko,bo tej"nowomowy"póki co,nie rozumiem..
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Lukian pisze:a jak rozumieć zwrot :"dziś bedziesz ze mną w raju"
Fakty są takie, że tzw. raj (παράδεισος) to inaczej trzecie niebo (i inne jego numeracje) będące częścią... Szeolu/ Hadesu. Tam według Księgi Henocha dotarł Henoch i tam znajdowały się złe duchy w więzieniach, które odwiedził po śmierci Jezus.

duchom zamkniętym w więzieniu. Zwykle w NT "duchy" bez dalszych określeń (por. Hbr 12:23), oznaczają "nadprzyrodzone istoty", a nie ludzkie dusze. w 1 Hen, księdze bardzo popularnej w okresie wczesnego chrześcijaństwa, Henoch, jako Boży posłaniec, udaje się do zbuntowanych aniołów (por Rodz 6:1-2) i ogłasza im, że zostali skazani na uwięzienie. Według tej tradycji, bunt aniołów wyraźnie łączy się z potopom. W późniejszej wersji opowiadania Henoch przechodzi przez nieba i spotyka zbuntowanych aniołów uwiezionych w drugim niebie. Historia Henocha w 1 P 3:19 jest przypisana zmartwychwstałemu Chrystusowi, który podczas wniebowstąpienia przeszedł przez wszystkie nieba. Zostały mu wówczas poddane wszystkie wrogie duchy. [Katolicki Komentarz Biblijny strona 1510]

Nieba (liczba mnoga) o różnych poziomach, wbrew nazewnictwu znajdowały się w Szeolu/ Hadesie, krainie umarłych. Przynajmniej na stan przed Zmartwychwstaniem Jezusa. Tam przebywały duchy upadłych aniołów oraz dusze ludzkie zanim Chrystus otworzył Niebo.

Co ciekawe, tam mogli też docierać ludzie żywi, dotarł tam oprócz Henocha np. sam Paweł:

(2) Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele - nie wiem, czy poza ciałem - też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. (3) I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, /też nie wiem/, Bóg to wie - (4) został porwany do raju (Παράδεισον) i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. [2 Kor 12: 2-4]

Zarówno Henoch (według Księgi Henocha) jak i Paweł nie dość że zostali porwani do owego raju żywi, to jeszcze stamtąd żywi wrócili. Po grzechu Adama i Ewy Niebo (w którym przebywał Bóg) było zamknięte dla ludzi. Także upadłe anioły zostały z tego Nieba wygnane. Paweł, Henoch (być może Eliasz) zostali porwani właśnie do jakiś poziomów Hadesu, które były określane jako nieba o konkretnej liczbie/ raj.

Niebiosa, w których przebywał Bóg określane są po prostu słowem οὐρανός (bez cyfry), tak jak zjawisko atmosferyczne.

Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie (οὐρανοῖς). [Mt 5: 16]

Tym samym Jezus mówi łotrowi, że ten będzie z nim jeszcze dzisiaj w krainie umarłych, co jest zgodne z Biblią. Tyle ważne jest to, że będzie tam razem z Jezusem o to oznacza, że i jego Jezus stamtąd wyprowadzi.

P.S. Słowem paradiso określa się też w NT ogród Eden, dawny i przyszły.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Yarpen Zirgin pisze: Przyjęcie przez nią założenia, że to ogrodnik, jest dość naturalne.
Być może,ale nie ogrodnika szukała,szukała ciała Jezusa,a ujrzała Go w postaci ogrodnika,- rzeczywistej,czy raczej przybranej przez Jezusa???
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Jachu pisze:Być może,ale nie ogrodnika szukała,szukała ciała Jezusa,a ujrzała Go w postaci ogrodnika,- rzeczywistej,czy raczej przybranej przez Jezusa???
Znowu wymyślasz. Nigdzie nie napisano, że Chrystus przybrał postać ogrodnika. Jest za stwierdzenie, że Maria Magdalena sądziła, że to ogrodnik. To zaś nie to samo.
Masz coś, poza własnym przekonaniem, co potwierdzi, że Chrystus pojawiał się w różnych ciałach po swoim zmartwychwstaniu?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”