booris pisze:Zaomniales bardzo waznej informacji.Koniec tego wersetu brzmi - dzien czwarty.
17) I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; (18) aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. (19) I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty.
Niczego nie zapomniałem, wiem o czym piszę. Z punktu widzenia człowieka, patrząc w niebo widzisz za dnia tylko słońce, ale za to w nocy widzisz miliony gwiazd oraz księżyc. W tym sensie należy odczytywać pierwsze słowa Biblii które mówią,
"Na początku Bóg stworzył 'Niebo' i 'Ziemię'". Tak więc wszechświat istniał zanim Bóg postanowił zaadoptować ziemię na mieszkanie dla ludzkości (
Iz 45;18).
Informacja zawarta w wersecie 2 mówi, że do tego czasu ziemia była pustkowiem, chaosem nad którą panowała ciemność. Pierwszy dzień zaczyna się od momentu, kiedy Bóg sprawia, że na ziemię zaczyna docierać światło, prawdopodobnie rozproszone, nie pozwalające wtedy ustalić co jest jego źródłem, lecz wystarczające aby mogło powstać życie. Skąd niby miało ono pochodzić jak nie od słońca? Do ziemi, która była wówczas „chaosem i pustkowiem”, nie docierały wcześniej promienie słoneczne, prawdopodobnie ze względu na gęste chmury, może wymieszane z pyłem wulkanicznym. To, że jak donosi Biblia, Bóg oddzielił 'światłość' od 'ciemności', może świadczyć, że prawdopodobnie wtedy powstały warstwy gazów, do dziś zresztą osłaniające ziemię, zwane atmosferą, co sprawiło, że pyły opadły na ziemie ... może, nie wiem, przecież tylko Bóg jeden wie, ale to mogło by tłumaczyć skąd wzięła się światłość pierwszego dnia stwarzania, a pochodziła z całą pewnością z tego samego źródła które oddzielały 'światłość' od 'ciemności' w czwartym dniu stwarzania;
Rodz 1;3-5 BW (3) I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. (4) I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. (5) I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
Dlatego wersety 17 oraz 18 logicznie współgrają z wersetami 3 do 5, co zaraz wykażę;
"I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią. I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światłość od ciemności. I widział Bóg, że to było dobre".
Różnica polega jedynie na tym, że choć pierwszego dnia powstała 'światłość', umożliwiająca założenie życia na planecie ziemia, to dopiero w czwartym dniu stwarzania Bóg sprawił, że oba ciała niebieskie pierwszy raz były widoczne z ziemi. Świadczyć o tym może użycie hebrajskiego wyrazu
baráʼ, tłumaczonego jako 'stworzyć', którego greckim odpowiednikiem jest wyraz
ktízo, a które użyto w odniesieniu do bezpośredniego procesu stwórczego przez Boga. Natomiast w odniesieniu do czwartego dnia użyto słowa
ʽasáh czyli 'uczynić' czy 'sprawić', że oba ciała niebieskie zostały dostrzeżone z ziemi ale nie 'stworzone'. To jest ta subtelna różnica. Stworzone zostały jedynie warunki do tego, że słońce i księżyc były widoczne, co było przemyślanym zamierzeniem, ponieważ oba te ciała niebieski miały wkrótce wyznaczać ludziom czas, by pamiętali o pewnych Bożych sprawach. Do dziś księżyc oraz słońce wyznaczają takowy, zgodnie z zamierzeniem Jahwe.